FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      ROZTOCZE      Roztocze-wycieczka rowerowa Lubycza Królewska-Kniazie-Goraje-Monastyrz-Werchata-Prusie-Sierdliska-Hrebenne-Kornie-Teniatyska

Część II.
 

Siedliska - kapliczka św. Floriana.ROZTOCZE - wycieczka rowerowa Lubycza Królewska - Kniazie - Goraje - Monastyrz - Werchata - Prusie - Siedliska - Hrebenne - Kornie - Mosty Małe - Teniatyska - Lubycza Królewska.                CZĘŚĆ II

                                                    Wycieczka z dnia 26 maja 2021 r. 

Pierwszą część wycieczki zakończyliśmy w Kniaziach po przejechaniu zaledwie 2,7 km. Specjalnie tak podzieliłem wycieczkę, aby mogła być wykorzystana dla piechurów na trasie: Lubycza Królewska - Kniazie ruina cerkwi - stary cmentarz w Kniaziach - Lubycza Królewska. Całkowita długość dla piechurów to 14,4 km.
 
          Cerkiew w Hrebennem.
 
2,7 km trasy - jesteśmy w Kniaziach w okolicy ruiny cerkwi.Dla przypomnienia trasy mapka naszej całej wycieczki rowerowej'
 
 
Dalej jedziemy drogą leśną gruntową przez teren zalesiony - Szlak rowerowy okrężny gminny nr 2 którym będziemy jechać do wsi Prenatka. Przebiega tędy również szlak pieszy Centralny koloru niebieskiego.
 
... droga leśna pomiędzy Kniaziami a Prenatką.
 
 
... droga leśna pomiędzy Kniaziami a Prenatką. 
 
6,6 km trasy - skrzyżowanie. Ok. 500 metrów na prawo wieś Pawliszcze. Z tego kierunku przychodzi rowerowy Centralny Szlak Roztocza (na mapie nr 1).  My dalej prosto pilnując znaków niebieskich pieszego szlaku Centralnego który doprowadzi nas do Gorajów. Od tego miejsca droga utwardzona płytami.
 
Skrzyżowanie w Prenatce (6,6 km trasy) 
 
 
... trochę trzęsie, ale chociaż nie ma błota. 
 
6,6 km trasy - ostry zakręt w prawo. W dalszym ciągu droga utwardzona płytami. Przez cały rok zakaz wjazdu pojazdów samochodowych. Dozwolony jedynie ruch rowerowy. Po obu stronach drogi sosnowy las.
 
... droga wyłącznie dla rowerów - chwila odpoczynku.
 
 
7,9 km trasy - skrzyżowanie Obórki. Jedziemy na wprost przecinając Szlak Historyczny (na mapie nr 3) przychodzący z prawej od strony Huty Lubyckiej i biegnący na lewo na Mrzygłody.Teraz trochę trudności gdyż musimy pokonać trochę wysokości mijając Krągłego Goraja (388,7 m n.p.m.) i Długi Goraj (391,5 m n.p.m). W okolicy można za znakami żółtymi odszukać liczne schrony bojowe Linii Mołotowa. W tym miejscu spotkałem i taką drogę gdzie musiałem rower prowadzić.
 
... trochę piachu w okolicy Gorajów. 
 
 
... trochę piachu w okolicy Gorajów. 
 
Krzyż bruśnieński przy drodze szlakowej w okolicy Gorajów.Piaskowe męczarnie wynagrodziło odnalezienie pięknego krzyża bruśnieńskiego stojącego w środku lasu.
 
 
      
 
9,4 km trasy - z prawej strony od strony Huty Lubyckiej dochodzi szlak pieszy zielony im. św. Brata Alberta. Szlak wytyczony został pomiędzy Horyńcem Zdrojem a Narolem. Ma całkowitą długość ok. 48 km. Szlak Jest nieźle oznaczony więc od tej pory jego pilnujemy.My szlakiem jedziemy w kierunku Monastyrza. Po ok. 1,0 km leśną drogą lekko w dół dojedziemy do charakterystycznego obiektu turystycznego - pustelni św. Brata Alberta.
 
 Okolica w pobliżu pustelni św. Brata Alberta.
 
10,4 km trasy - miejsce dawnej pustelni św.Brata Alberta. Pustelnia dla braci albertynów w Monastyrze pod Werchratą powstała w 1891 roku na terenie majątku hrabiego Ludwika Dębickiego, arystokraty, znanego pisarza i publicysty prowadzącego również działalność dobroczynną.
 
Droga szlakowa przy pustelni św. Brata Alberta.W 1989 roku hrabia kupił majątek w Werchracie i zaprosił Brata Alberta który na założenie pustelni wybrał niewielką zagrodę pasterską w pobliżu wzgórza Monastyr na którego szczycie do dziś zachowały się pozostałości klasztoru bazyliańskiego.
 
       Miejsce dawnej pustelni św.Brata Alberta.
 
Pustelnia składała się początkowo z dwóch drewnianych budynków, krytych słomą; niewielkiej chaty pasterskiej oraz obory dla krów i owiec.  W chacie funkcjonowała kuchnia, w oborze bracia urządzili skromną jadalnię i sypialnię.
 
Miejsce dawnej pustelni św.Brata Alberta.
 
Po jakimś czasie postawiono kilka budynków gospodarczych i niewielkie warsztaty rzemieślnicze. W takich warunkach mieszkali tu w okresie letnim bracia oraz kandydaci do zgromadzenia. Pustelnia werchracka  istniała 14 lat kiedy kiedy to majątek nabył nowy właściciel Emanuel Homolacza.
 
My ruszamy dalej do oddalonego o ok. 200 metrów wzgórza Monastyr gdzie do dnia dzisiejszego  zachowały się ruiny dawnego klasztoru Bazylianów, cmentarz wojenny z 1915 roku  oraz grób zbiorowy członków UPA. Kierujemy się zgodnie z oznaczeniem szlakowym (strzałka obok kaplicy) - trochę pod górę.  Można też zjechać w dół drogą w dół ok. 200 metrów i ostro w prawo szlakiem zielonym schodzącym z Monastyru podjechać po następnych 100 metrach pod klasztor - jak kto woli.

10,6 km trasy - jesteśmy na wzniesieniu Monastyr 207 m .n.p.m. Tu możemy wypatrzeć zarastające krzakami pozostałości po dawnym klasztorze obrządku wschodniego.
 
Dawne wejście do zabudowań klasztornych na wzniesieniu Monaster.
 
U podnóża wzgórza Monastyr stoi tablica informacyjna z której dowiadujemy się podstawowych wiadomości o tym terenie. Oto treść tablicy informacyjnej:
 
Dawne wejście do zabudowań klasztornych na wzniesieniu Monaster."Monaster werchracki należał do niewielkich zgromadzeń. W XVIII wieku liczył obok przełożonego od trzech do ośmiu mnichów. Początkowo objęty był wpływami prawosławia, a później wszedł w skład kongregacji ruskiej bazylianów należącej do kasaty zgromadzeń, które ostatecznie zlikwidowano w 1810 roku, przenosząc zakonników wraz z cudowną ikoną do Krechowa k/Żółkwi. Monaster warchracki został opuszczony i z czasem zamienił się w ruinę.
 
     
 
Zabudowania klasztorne zajmowały całą powierzchnię płaskiego szczytu wzgórza, które w XVIII wieku obwiedzione zostało kamiennym murem z bramą i furtą.
 
W jego  obrębie rozmieszcono podpiwniczone izby i cele, a przede wszystkim trzy drewniane świątynie, wzniesione między 1678 a 1709 rokiem. Z nich do lat 50 XX wieku przetrwała cerkiew pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny. Na wzgórzu znajdują się też ślady obydwu wojen światowych i toczonych w okolicach walk w: 1915 (cmentarz żołnierzy niemieckich i rosyjskich) i 1945 (mogiła UPA).
 
Cmentarz z I wojny światowej na wzgórzy Monastyr.
 
 
W latach 1891-1905 z cerkwią pobazyliańską związali się bracia albertyni z położonej obok pustelni założonej przez św. Brata Alberta (Adama Chmielowskiego). W świątyni, funkcjonującej jako filia parafii greckokatolickiej w Werchracie, albertyni należący do Kościoła rzymskokatolickiego modlili się i ewangelizowali miejscową ludność. W ten sposób monasterskie wzgórze, położone w głębi malowniczych roztoczańskich lasów, stało się miejscem spotkania dwóch tradycji chrześcijańskich  - wschodniej i zachodniej.  tekst: Janusz Mazur"
 
Mogiła zbiorowa poległych w 1945 roku ukraińskich żołnierzy UPA. 
 
Na mogile zbiorowej Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w roku 1993 ustwiony był pomnik ku chwale i pamięci żołnierzy UPA o treści: "Tu spoczywa 45 ukraińskich powstańców z sotni Szuma, którzy 2 marca 1945 roku zginęli za wolność i suwerenność ukraińskiego i polskiego narodu. Przechodniu  stojący na tej ziemi naszych ojców, wspomnij o nich w swojej modlitwie, bo oni nieśli nam wolność". Pomnik został zniszczony przez nieznanych sprawców w czasach tzw. wojny o pomniki.
 
Od roku 2000 mogiłę zbiorową upamiętnia kamienny krzyż ze znakiem tryzuba (herb Ukrainy) oraz tablica z napisem w języku polskim i ukraińskim o treści: "Zbiorowa mogiła Ukraińców którzy zginęli w walce z sowieckim NKWD w lasach monasterskich w nocy z 2 na 3 marca 1945 roku". 

Pozostałości fundamentów dawnego klasztoru na wzgórzu Monastyr.


Plac dawnego klasztoru na wzgórzu Monastyr.

Chodząc po obszernym placu dawnego klasztoru można dzisiaj zobaczyć małe fragmenty dawnych zabudowań w postaci fundamentów, otworów wejściowych do piwnic, fragmenty kamienne ogrodzenia czy otwór dawnej studni. Wszystko zarośnięte malowniczymi chwastami - trzeba naprawdę uważać by nie wylądować w jakimś otworze. Jedyny drewniany krzyż wskazuje miejsce w którym stała na wzgórzu świątynia greckokatolicka.
 
         ... jeden z otworów do piwnicy klasztornej.           Drewniany krzyż upamiętniający miejsce usytuowania świątyni.
 
 
... prawie niewidoczne wejście do następnej piwnicy klasztornej na wzgórzu Monastyr. 
 
 
Jeden z zakątków wzgórza Monastyr. 
 
Zjeżdżamy ze wzgórza Monastyr oznaczonym na zielono szlakiem im. św. Brata Alberta. Rowerem da się przejechać, ale w paru miejscach na szlaku spotkałem przeszkody w postaci złamanych drzew lub rozlewisk po deszczu - przeważnie na początku zjazdu ze wzgórza Monastyr.
 
... drobne trudności na szlaku zielonym na zjeździe z Monastyru. 
 
 
... były też i większe trudności - też na zjeździe szlakiem zielonym Brata Alberta.
 
11,2 km trasy - kapliczka przy szlaku zielonym.  Dobrze że spotkałem tą kapliczkę, bo w pewnym miejscu miałem wątpliwości czy dobrze jadę. Spotkana upewnia nas, że jedziemy dobrze w kierunku Werchraty.
 
Kapliczka przy szlaku zielonym pomiędzy Monastyrem a Werchratą. 
 
Następnym charakterystycznym punktem który upewnia nas że jedziemy dobrze to po ok. 100 metrach po minięciu kapliczki wyjeżdżamy na granicę lasu i pola. Po następnych ok. 400 metrach wjeżdżamy ponownie na drogę leśną.
 
Droga szlaku zielonego Brata Alberta pomiędzy Monastyrem a Werchratą.
 
13,3 km trasy - leśną drogą dojeżdżamy do drogi asfaltowej. W lewo po trzech kilometrach Mrzygłody. My skręcamy na prawo by po ok. 160 metrach dojechać skrzyżowania gdzie skręcamy na lewo - w dalszym ciągu jedziemy szlakiem zielonym Brata Alberta. Wjeżdżamy do Werchraty jadąc równolegle do płynącej po naszej prawej stronie rzeki Rata. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pochodzą z XII wieku - była jedną z największych na Roztoczu Południowym.
 
Werchrata.
 
 
Werchrata - jeden z krzyży bruśnieńskich na prywatnej posesjii. 
 
14,7 km trasy - po lewej stronie murowana cerkiew św. Jerzego wybudowana w 1910 roku w miejscu dawnej drewnianej - obecnie kościół rzymskokatolicki. Dawne wyposażenie nie zachowało się.
 
Dawna cerkiew św. Jerzego w Werchracie.
 
14,8 km trasy - po prawej stronie drogi, naprzeciwko budynku szkoły na dawnym placu cerkiewnym znajduje się ogrodzony cmentarz wojskowy z okresu I wojny światowej. Pochowani są na nim żołnierze C.K. Armii polegli w czasie wojny 1914-1918.
 
Cmentarz z I wojny śwwiatowej w Werchracie.
Zaniedbany cmentarz w 2004 roku został odnowiony przez Austriacki Czerwony Krzyż w porozumieniu z Gminą Horyniec Zdrój.
 
Na płycie pomnika napis w języku polskim i niemieckim:
 
"Tu spoczywają żołnierze armii cesarsko-królewskiej polegli w czasie wojny 1914-1918. Pamiętajcie o nich i o poległych we wszystkich wojnach. Ich losy wzywają nas do pojednania."
 

15,34 km trasy - po lewej stronie cmentarz parafialny. Tak jak na wszystkich cmentarzach Roztocza wypatrzyć na nim można wiele ciekawych nagrobków wykonanych w warsztatach kamieniarskich Brusna. Około 50 metrów przed cmentarzem również stoi duży krzyż wykonany w Bruśnie.
Najstarszy nagrobek na tym cmentarzu parafialnym pochodzi z 1855 roku.
 
   Werchrata - cmentarz parafialny.
 
Werchrata - cmentarz parafialny
 
Teraz czeka nas szybka 2,8 km jazda drogą asfaltową  nr 867 o małym natężeniu ruchu aż do miejscowości Prusie. Droga częściowo prowadzi pomiędzy polami oraz tereny zalesione.  W dalszy ciągu jest to szlak zielony Brata Alberta.
 
16,7 km trasy - w prawo odchodzi droga do stacji kolejowej Werchrata. W tą drogę odchodzi również szlak zielony Brata Alberta. My jedziemy dalej prosto - bez szlaku.  Za moment jesteśmy na skrzyżowaniu gdzie można skręcić na Prusie.
 
Droga Werchrata-Prusie. 
 
 
Droga Werchrata-Prusie. 
 
18,1 km trasy - od drogi głównej w prawo odchodzi droga asfaltowa do wsi Prusie. Warto w nią skręcić na moment by zobaczyć drewnianą cerkiew greckokatolicką. Po zobaczeniu wrócimy na tą krzyżówkę i pojedziemy dalej prosto w kierunku Siedlisk. Więc skręcamy na prawo.
 
18,35 km trasy - po ok. 250 metrach jesteśmy przy drewnianej cerkwi greckokatolickiej w Prusiu wybudowanej w 1887 roku, wyświęconej rok później - obecnie używana jako kościół filialny parafii w Werchracie. Uzupełnieniem zespołu cerkiewnego jest drewniana dzwonnica konstrukcji słupowej z arkadowym prześwitem u dołu oraz cmentarz po drugiej stronie drogi.
 
Prusie - drewniana dzwonnica. 
 
Cerkiew nie jest duża ale zgrabna - zbudowana na planie czterech kwadratów pełniących rolę przedsionka, babińca, nawy głównej i prezbiterium. Największą przestrzeń zajmuje kwadrat nawy głównej nad którą znajduje się kopuła. Babiniec, nawa główna i prezbiterium są jednakowej wysokości.

 
Prusie - widok od strony południowo-zachodniej. 
 
Wszystkie cztery części cerkwi mają dachy spadziste kryte blachą. Wokół ścian cerkwi (oprócz przedsionka) kryty blachą szeroki okap, przypominający soboty. Całość ścian szalowana pionowymi deskami. 
 
 
Prusie - widok od strony południowo-zachodniej 
 
W okolicy cerkwi i cmentarza, na łące istnieje mała zadaszona wiata z ławkami i stołem gdzie można chwilę odpocząć i zjeść w cieniu posiłek - z czego ja skwapliwie skorzystałem. Droga ślepa o zerowym ruchu samochodów.
 
 
Prusie - widok w stronę cerkwi od strony południowej (cmentarza) 
 
Prusie - cmentarzNa cmentarzu wiele nagrobków wykonanych w Bruśnie. Na jednym z nich napis informujący że w tym miejscu stał do roku 1887 ołtarz kaplicy (cerkiew).
 
     
 
My wracamy do skrzyżowania dróg i kontynuujemy jazdę w kierunku miejscowości Siedlisk. Po ok. 100 metrach podjazdu za zakręt drogi trzeba obserwować prawą stronę. Po minięciu sadu ukazuje się bardzo ładny widok dopiero co oglądanej cerkwi. Cerkiew "wyrastająca" z kwitnącego na żółto rzepaku na tle zieleni pól, sadów i zalesionych wzgórz. 
 
Cerkiew Prusie widok z drogi na Siedliska. 
 
Na górnym zdjęciu widać cerkiew i zabudowę wsi Prusie wybudowane przy ślepej drodze. Ok. 1 km od cerkwi droga się kończy - granica z Ukrainą.
 
Cerkiew Prusie widok z drogi na Siedliska. 
 
Opuszczamy tą najdalej wysuniętą na wschód  wieś województwa podkarpackiego o której wspominał już Jan Długosz i szybkim tempem  ruszamy w kierunku Siedlisk. Jedziemy drogą asfaltową o małym natężeniu ruchu samochodów - nie ma żadnego szlaku turystycznego.
 
 
 
 
21,7 km trasy - mijamy mostek na rzeczce Prudnik. Bezpośrednio za nim  z lewej strony dochodzi droga a z nią szlak SRR - Centralny Szlak Rowerowy Roztocza który nas będzie teraz prowadził do Siedlisk i dalej do Hrebennego. Zjeżdżamy z drogi na prawo - zgodnie ze szlakiem SSR, jest szlakowany skrót omijający łuk drogi głównej.  Po ok 350 metrach skrót powraca do drogi głównej (22,05 km trasy). Jesteśmy w Siedliskach.
 
22,05 km trasy - nasz skrót szlakowy powraca do drogi głównej. Uwaga w tym miejscu jest krzyżówka szlaków. Szlak SRR powraca na drogę główną i biegnie na Hrebenne. W tym miejscu z drogi głównej dochodzi Szlak Wolnościowy i biegnie w drogę boczną na prawo przez zabudowę Siedlisk - skręcamy na prawo. Dla lepszej orientacji pokazuję na planie ten fragment trasy z kilometrażem i zwiedzanymi obiektami.
 
 
 
Jedziemy teraz drogą lokalną przez wieś Siedliska a po ok. 280 metrach skręcamy na moment na prawo by zobaczyć pierwszy z ciekawych obiektów tj. Kapliczkę na Wodzie - na mapce oznaczona nr 3 (22,3 km trasy).
 
Kapliczka na Wodzie w SiedliskachPo skręcie jeszcze ok. 50-80 metrów i jesteśmy przy mostku na Prutniku. Zostawiam rower i przez oryginalną bramę wchodzę na zadbany teren źródliska.
 
       Wejście na teren źródliska.
 
Ukazuje się duże źródlisko tworzące dość duże rozlewisko. Z ziemi bije wiele źródeł rzeki Prutnik nad którymi stoi drewniana kapliczka. To urocze miejsce z uwagi na swoje walory przyrodnicze objęte jest ochroną stanowiskową.
 
Siedliska - Kaplica Na Wodzie. 
 
 
Źródlisko rzeki Prutnik w Siedliskach. 
 
 
Źródlisko rzeki Prutnik w Siedliskach. 
 
W tym miejscu już w XVIII wieku istniała wcześniejsza kaplica. Ta obecna została zbudowana w latach 20-tych XX wieku przez mieszkańców Siedlisk chcących podtrzymać tradycje związane z tym miejscem.
 
Kaplica na wodzie w Siedliskach.Z kaplicami w tym miejscu związany jest przekaz ustny, mówiący o ukazaniu się w tym miejscu pasterzowi postaci Matki Bożej, mieszkańcy wybudowali w tym miejscu kapliczkę, a woda wg  przekazów ma właściwości uzdrawiające o czym świadczą liczne wota dziękczynne składane w kapliczce.
 
       Siedliska - Kaplica źródliskach Prutnika.
 
Szczególnie silne właściwości wody ze źródliska są podobno 22 maja tj. w dniu kiedy Matka Boża ukazała się pasterzowi.W 2003  roku mieszkańcy Siedlisk dla utrwalenia przekazy Matki Bożej ufundowali i ustawili w pobliżu kapliczki kamienną figurę Matki Bożej.
 
Siedliska - posąg Matki Bożej przy Kapliczce na źródliskach Prutnika. 
 
Miejsce, dzięki mieszkańcom Siedlisk bardzo zadbane, teren uporządkowany, skarpy zabezpieczone przed rozmywaniem, źródlisko ogrodzone drewnianymi żerdziami, na wzgórze estetyczne stopnie ziemno-kamienne.
 
Skarpa wzgórza przy Kaplicy na Wodzie .
 
My wracamy do drogi lokalnej i skręcamy na prawo jadąc przez wieś ok. 400 metrów - do skrzyżowania dróg. Drogą wytyczony jest Szlak Wolnościowy. Jadąc przez wieś najpierw po lewej stronie ukazuje się stojąca przy drodze głównej cerkiew (do której wkrótce dojedziemy), potem po prawej malowniczy stawek, a przed samym skrzyżowaniem po prawej piętrowy budynek Muzeum Skamieniałych Drzew.
 
Siedliska - widok w kierunku cerkwi z drogi lokalnej. 
 
 
Siedliska - staw na Prutniku.
 
 
 
 
22,7 km trasy - skrzyżowanie. Po lewej piętrowy budynek Muzeum Skamieniałych Drzew  (na planie oznaczony nr 4), a przy nim duża wiata turystyczna gdzie można odpocząć. W roku 2003 dzięki staraniom i zaangażowaniu mieszkańców Siedlisk powstało w budynku po byłej szkole podstawowej Muzeum Skamieniałych Drzew.
 
Muzeum Skamieniałych Drzew w Siedliskach.W przebudowanym i odnowionym budynku powstały sale muzealne w których są prezentowane eksponaty z tego rejonu - sprzęty gospodarstwa domowego takie jak naczynia gliniane, kołowrotki, żelazka. lampy naftowe, ale najważniejszą,największą i najbardziej atrakcyjną jest kolekcja skamieniałych drzew. Nie mogło być inaczej gdyż Siedliska i okolice słyną z dużej ilości takich drzew.
 
          Muzeum Skamieniałych Drzew w Siedliskach.
 
Skamieniałe drzewa to pozostałości drzew z minionych okresów geologicznych (18-12 milionów lat temu) zachowane w osadach gdzie pierwotna substancja drewna została zastąpiona przez krzemionkę (chalcedon lub opal) pochodzącą z roztworów osadowych.
 
W czasie tego procesu zostaje zachowana budowa drewna i jego struktura. W Polsce największe skupiska takich drzew są w rejonie Siedlisk, w mniejszym stopniu w okolicy Hrebennego i Lubyczy Królewskiej. Już Jan Długosz w swojej "Historii Polonica" z 1480 roku opisywał skamieniałe drzewa z Roztocza. 
 
Oprócz Muzeum te dziwa natury spotkamy w Siedliskach również w innych miejscach: przy cerkwi, przy kościele, przy źródle św. Antoniego - istnieje również wytyczona ścieżka edukacyjna "Szlakiem Skamieniałych drzew".                                                                  Muzeum jest czynne od kwietnia do wrzenia (z wyjątkiem wtorków, czwartków i ostatniej soboty i niedzieli w miesiącu) 0d 900 do 1700. Wstęp płatny: bilet normalny - 6 zł;   bilet ulgowy - 4 zł;  bilet grupowy - 5 zł.              
 
22,8 km trasy - skrzyżowanie drogi głównej z lokalną (za Muzeum - na planie oznaczone nr 5). Przy skrzyżowaniu stoi duży kamienny krzyż wykuty w Brusnie. My z drogi lokalnej skręcamy na lewo w drogę główną i jedziemy do widocznej już po prawej stronie cerkwi.
 
... od lewej: budynek Muzeum Skamieniałych drzew, kamienny krzyż bruśnieński, dzwonnica i cerkiew w Siedliskach. 
 
22,94 km trasy - drewniana dzwonnica i murowana cerkiew greckokatolicka św.Mikołaja Biskupa (na planie oznaczone nr 6).  Cerkiew została wybudowana w 1901 roku z fundacji księcia Pawła Sapiehy w miejscu drewniane o której źródła piszą w 1472 roku.
 
Siedliska - cerkiew św.Mikołaja Biskupa widok od północy (od polnej drogi za cerkwią)
 
Wewnątrz zachowały się fragmenty ikonostasu z XVII-XVIII w. pochodzące ze starszej cerkwi drewnianej z 1831. Obok świątyni stoi drewniana czworoboczna dzwonnica z 1830. W jej podmurówce tkwią skamieniałe pnie drzew. W otoczeniu cerkwi zachowało się kilka krzyży bruśnieńskich oraz zadaszona figura św. Mikołaja patrona cerkwi.
 
       Siedliska - drewniana dzwonnica z 1834 roku.          ... kamienne nagrobki na tle portalu wejściowego do cerkwi.
 
 
Dolna część dzwonnicy w Siedliskach - ciesielka z 1834 roku.  
 
 
      Zadaszona figura św.Mikiłaja na placu cerkiewnym w Siedliskach.          
 
Obchodząc wokół cerkwi rzuciło mi się w oczy stare drzewo które mimo że żywe to kojarzy się jako skamielina. Tak potężnych drzew w tej okolicy jest wiele.
 
... takie moje skojarzenie - żywa skamielina. 
 
Wracamy na skrzyżowanie za budynkiem Muzeum i skręcamy na lewo i jedziemy prosto lokalną drogą w kierunku cmentarza. Po drodze w lewo odchodzi droga w którą wracając z cmentarza pojedziemy.
 
23,2 km trasy - skrzyżowanie z kamiennym  krzyżem bruśnieńskim (na planie oznaczone nr 7). Na razie jedziemy lekko w prawo by zobaczyć cmentarz i tu wrócić.

Siedliska - droga w kier. cmentarza.
 
 
23,5 km trasy - po ok. 300 metrach jazdy utwardzoną dróżką jesteśmy przy cmentarzu w Siedliskach położonym na małym wzgórzu (na planie oznaczony nr 8). Jest to cmentarz czynny, ale pośród dzisiejszych nagrobków odnajdziemy kilkadziesiąt starych z kamienia bruśnieńskiego.
 
.... droga do cmentarz w Siedliskach
 
 
Cmentarz w Siedliskach 
 
 
Cmentarz w Siedliskach - stare nagrobki z kamienia bruśnieńskiego. 
 
Powracamy do skrzyżowania z krzyżem i skręcamy na prawo.  Początkowo jedziemy asfaltem, od km 24,03 zaczyna się droga  nieutwardzona, ale w dobrym stanie nie utrudniającym jazdy.
 
24,5 km trasy - rozstaje dróg. Na dębie kapliczka Matki Boskiej Nieustającej Pomocy (na planie oznaczona nr 11). Obok tablica informacyjna z której dowiadujemy się historii tego miejsca.
 
Kapliczka Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Siedliskach. 
 
Kapliczka Matki Boskiej Nieustającej Pomocy upamiętnia stoczoną w tym miejscu dnia 5 października 1672 roku bitwę podczas której chorągiew wojsk polskich pod dowództwem rotmistrza Atanazego Miączyńskiego rozbiła czambuł tatarski. Po bitwie została odprawiona msza święta w podzięce za wstawiennictwo Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w której uczestniczył hetman Jan Sobieski. Na pamiątkę odprawienia tej mszy na jednym z potężnych dębów zawieszono kapliczkę. W każdą rocznicę bitwy tj. 5 października jest odprawiana msza z udziałem mieszkańców Siedlisk.
 
My na rozstaju dróg  przy kapliczce skręcamy na lewo  i po ok. 120 metrach dojeżdżamy do polanki z ogromnymi dębami z widoczną z daleka wiatą turystyczną.
 
Polana z dębami w Siedliskach. 
 
24,62 km trasy - polana z dębami. Tu charakterystycznym obiektem jest  oryginalna kapliczka św. Huberta (na planie oznaczona nr 12) ustawiona przez koło łowieckie Hermes z Warszawy - o czym informuje stosowna tabliczka.
 
Siedliska - kapliczka św. Huberta na polanie z dębami. 
 
kapliczka św. Huberta w Siedliskach.W pobliżu kapliczki św.Huberta obejrzeć można również dorodną lipę  i pomnikowy ponad 300-letni dąb którego obwód pnia wynosi prawie 6,5 metra. To pod nim obejrzeć możemy  bardzo ciekawe okazy skamieniałych drzew.
 
     Okaz skamieniałego drzewa na polanie przy kapliczce św.Huberta.
 
 
Okaz skamieniałego drzewa na polanie przy kapliczce św.Huberta. 
 
 
... wspaniała struktura skamieniałego drzewa. 
 
Jadąc drogą, dosłownie ok. 160 dalej w lewo odchodzi dróżka do  następnej kapliczki usytuowanej nad ujściem wody ze stawu - jest to kapliczka św. Antoniego (na planie oznaczona nr 13).  Jesteśmy na 24,78 km trasy. Po prawej stronie kapliczka św.Antoniego, zaś po lewej w rozlewisku zauważyłem jakieś żerujące ptaszysko.
 
 
 
 
Kapliczka św.Antoniego w Siedliskach. 
 
Kapliczka św. Antoniego znajduje się nad ujściem wody z dworskiego stawu w okolicy dawnego dworu Sapiehy - który nie zachował się do dnia dzisiejszego.
 
Kapliczka św. Antoniego w Siedliskach.Ciekawostką może być fakt, że na ujęciu wodnym działała w tamtym czasie elektrownia wodna dostarczająca prąd dla dworu. 
 
Pod zadaszeniem wybudowany cokół obłożony kamieniem imitującym skamieniałe drzewo. Na nim figura św. Antoniego.
 
Kto zada sobie trochę trudu po 100 metrach dojedzie nad dawny staw dworski - dziś ostoja ptactwa i wędkarzy.
 
       Dawny staw dworski w Siedliskach.
 
Miejsce jest na uboczu, daleko od głównej drogi biegnącej przez Siedliska więc kto ma więcej czasu może w tym miejscu chwilę odpocząć. Doceniają to miejscowi łowiąc ryby.
 
Staw pełni teraz rolę zbiornika przeciw pożarowego, a na drzewie wisi tablica, że kąpiel jest zabroniona a łowienie ryb jedynie na zezwolenie.  Czy ten wędkarz ma takowe - nie jestem pewien, bo jak nadjechałem był dziwnie przestraszony.
 
Dawny staw dworski w Siedliskach.
 
24,9 km trasy - od naszej drogi odchodzi droga doprowadzająca do kościoła Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Siedliskach. W nią skręcamy i po obejrzeniu kościoła tu wrócimy.
 
25,08 km trasy - jesteśmy na dużym trawiastym parkingu kościoła w Siedlisku. Obecny kościół parafialny został wybudowany w 1903 roku, jako prywatna kaplica księcia Pawła Sapiehy. W każdą niedzielę była w nim sprawowana Msza św. przez kapłana przyjeżdżającego z Rawy Ruskiej, do której to parafii, do r. 1945 należały m.in. Siedliska i Hrebenne.
 
Kościół w Siedliskach
 
W 1939 r. kościół został zamieniony na skład amunicji. Po dwóch latach, w 1941 r. oddany do sprawowania kultu religijnego. Od r. 1945 Siedliska należały do parafii Lubycza Królewska a obecnie są samodzielną parafią.
 
Jeden z posadzonych dębów na parkingu przykościelnym.Na terenie przykościelnego parkingu posadzono kilka dębów i przy każdym z nich ustawiono fragment prawdziwego skamieniałego drzewa z dedykacją dla wybitnych ludzi.
 
      Skamieniałe drzewo przy dębie Stefana Wyszyńskiego.
 
Inskrypcja na tablicy przy dębie Stefana Wyszyńskiego brzmi: "Posadzono w Roku Pańskim 2005. Imię Moje Kardynał Stefan Wyszyński."
 
 
   Skamieniałe drzewo przy dębie Jana Pawła II.        Skamieniałe drzewo na parkingu przykościelnym w Siedliskach.
 
Wracamy do krzyżówki i skręcamy na prawo. Po lewej stronie stawy. Na mapie "Mapy.cz" zaznaczony ciekawy punkt zatytułowany "Krokodyl" - zdecydowanie byłem zainteresowany co to jest. Jadąc rowerem zobaczyłem staw i przestałem się dziwić widząc taki widok.
 
Krokodyl na stawie w Siedliskach.
 
 
Krokodyl na stawie w Siedliskach. 
 
Prawdopodobnie jest to część dawnego parku dworskiego, dzisiaj wykorzystana również jako park, a jak widać na górnym zdjęciu są tam jeszcze inne zwierzaki - ja widzę na zdjęciu co najmniej jeszcze dwa. Nie miałem kogo zapytać czym jest ten obiekt a czas gonił - miałem jeszcze kawał drogi do przejechania. Przy następnym razie postaram się dowiedzieć coś więcej.
 
25,23 km trasy - ostatni raz skręcamy w drogę na prawo, wrócimy tu po obejrzeniu ostatniej kaplicy w Siedliskach.  Po ok. 200 metrach po lewej stronie w łące stoi kaplica św. Floriana.
 
Kaplica św. Floriana w Siedliskach. 
 
25,23 km trasy - piękna murowana kaplica św. Floriana (oznaczona na planie nr 15) wybudowana w 2008 roku z inicjatywy miejscowego ks. kanonika, leśniczego i strażaków. Jej uroczyste poświęcenie nastąpiło 4 maja 2008 roku.
 
Widok kapliczki św.Floriana od strony drogi.Ta kaplica stoi na betonowych słupach ustawionych w wodzie a górną część stanowią arkadowe kamienne filary. Dopiero na nich stoi sześcioboczna drewniana kapliczka, gdzie trzy ściany są pełne a trzy otwarte. Z obu boków do drewnianej części kapliczki prowadzą metalowe schody.
 
       Arkadowe filary kapliczki św. Floriana w Siedliskach.
 
Wewnątrz kapliczki znajduje się drewniana figura św. Floriana. Obok kapliczki znajduje się studnia ze źródłem zasilającym przepływający obok strumień Prutnik. Malowniczości całości dodaje żuraw  wodny. Oczywiście jak głosi miejscowa ludność woda ze źródła przy kapliczce ma właściwości zdrowotne. Mnie to bardzo cieszy, gdyż przy takiej pogodzie robię codziennie dużo kilometrów i "żłopię" wodę z każdego napotkanego źródła jak przysłowiowy smok. Już dzisiaj mogę ironicznie stwierdzić, że na pewno będę zdrowy aż do samej śmierci.
 
 
Kapliczka św. Floriana w Siedliskach - widok od strony kościoła. 
 
Żarty żartami, jedno jest pewne, że źródlana woda nie zaszkodziła nikomu. Od strony kapliczki św. Floriana bardzo ładny widok w kierunku oddalonego o ok. 150 metrów kościoła  który wcześniej odwiedziliśmy.
 
Kościół w Siedliskach widok od strony kapliczki św. Floriana. 
 
Wracamy tą samą drogą do rozgałęzienia dróg i skręcamy na prawo by dosłownie po 30 metrach dojechać do drogi głównej nr 867 Siedliska-Hrebenne.
 
25,6 km trasy - droga nr 867. Skręcamy na prawo i śmigamy do Hrebennego. Wzdłuż tej drogi prowadzi szlak SRR Centralny Szlak Rowerowy Roztocza oraz Szlak Wolnościowy.
 
Na trasie kolejny duży krzyż wykonany w Bruśnie.
 
26,47 km trasy -po minięciu miejscowości Bukowinka po prawej stronie panorama na stawy przygraniczne i potężny budynek przejścia granicznego pomiędzy Polską a Ukrainą w miejscowości Hrebenne.
 
Widok z drogi nr 876 w kieunku przejścia granicznego Hrebenne. 
 
27,3 km trasy - bardzo ważny punkt na trasie. Przed nami estakada doprowadzająca do przejścia granicznego z zawsze oczekującymi ma niej tirami. Nie jedziemy pod nią, a skręcamy w drogę na prawo biegnącą równolegle do estakady. Prowadzi nią Szlak Wolnościowy koloru zielonego. Centralny szlak rowerowy biegnie dalej prosto - pod estakadą.
 
... Szlak Wolnościowy zielony - lekko zgórki równolegle do estakady.
 
Następnie z górki pod estakadą. Z naszej trasy widać już cel do którego dążymy - więc z zasady nie można zabłądzić. Na wzgórzu ukazuje się cerkiew w Hrebennem.
 
... teraz w lewo pod estakadę.
 
 
,,, cel już blisko - za estakadą w drogę w lewo a następnie w prawo podjazd do cerkwi. 
 
Za estakadą jedziemy przez niestrzeżony przejazd, skręcamy na lewo i po ok. 50 metrach w drogę na prawo - ostro pod wzgórze do cerkwi.
 
27,8 km trasy - jesteśmy na wzgórzu przy cerkwi św. Mikołaja. Już z samego swojego położenia na wzgórzu górującym nad miejscowością  jest jedną z ciekawszych cerkwi na Roztoczu.
 
Cerkiew św. Mikołaja Hrebenne. 
 
Przed cerkwią stoi tablica informacyjne z podstawowymi danymi o obiekcie, a na plac cerkiewny wprowadza murowana z kamienia bramka, otynkowana  okryta dachem namiotowym z małą ślepą latarnią, kryte gontem. Bramkę dostawiono w czasie przebudowy cerkwi w 1779 roku.
Bramka wprowadzająca na plac cerkwi Hrebenne.W czasie przebudowy cerkwi w 1779 roku dobudowano babiniec oraz drewnianą dzwonnicę.
 
     Hrebenne - dzwonnica z 1779 roku.
 
Data budowy cerkwi greckokatolickiej św.Mikołaja w Hrebennem  nie jest dokładnie ustalona a różne źródła podają rozbieżne daty. Wikipedia podaje że cerkiew zbudowano w latach 1697-1700, przebudowano w 1882. W przewodniku Roztocze Artura Pawłowskiego czytamy "Zbudowana została najprawdopodobniej w w 1697 r. (inni podają rok 1685, a w starszych publikacjach - 1600) i przebudowana w 1797r." Jakby nie przyjmował jest to jedna z najstarszych cerkwi na Roztoczu.
 
Hrebenne - cerkiew św. Mikołaja. 
 
Cerkiew ma konstrukcję zrębową, jest trójdzielna, wszystkie trzy części tj. babiniec, nawa główna oraz prezbiterium są trójkondygnacyjne, zbudowane na planach kwadratów, nakryte ośmiobocznymi kopułami z latarniami. Poszczególne kondygnacje oddzielają szerokie okapy. W W czasie remontu w XX stare pokrycie gontowe wymieniono zmienione na blaszane. Na szczęście w 2010 roku przywrócono pokrycie dachowe z gontu.
 
Wejście główne do cerkwi św.Mikołaja w Hrebennem. 
 
 
Cerkiew św. Mikołaja Hrebenne. 
 
Obok cerkwi stoi drewniana, dwukondygnacyjna dzwonnica z XVII w. Do 1941 r. znajdywały się na niej 3 dzwony, które zostały zarekwirowane przez Niemców. W lach 60-tych XX wieku zakupiono dla cerkwi dzwon „Św. Mikołaja”, zaś z okazji 1000-lecia Chrztu Rusi w 1988 r. zakupiono drugi dzwon „Św. Włodzimierz Wielki”. 
 
 
Cerkiew św. Mikołaja Hrebenne. 
 
Na placu cerkiewnym  stoi m.in. krzyż upamiętniający rocznicę 1000-lecia Chrztu Rusi-Ukrainy, ustawiony tu w 1988 roku. Jest również pomnik z inskrypcją: "Ku pamięci 60-lecia deportacji 1946 r. i akcji Wisła 1947 r. potomkowie ofiar wsi Hrebenne".
 
 
Plac cerkiewny w Hrebennem - miejsce upamiętnień.
 
Do tej pory przejechaliśmy 27,8 km - jeżeli komuś to wystarcza może zakończyć wycieczkę w Hrebennem i powrócić do Lubyczy Królewskiej na różne sposoby - poniżej na mapce pokazuję trzy różne trasy, kilometraż i czas przejazdu rowerem.
 
Ja jednak kontynuuję dalszą  jazdę wg swojego wcześniejszego planu przez Kornie, Mosty Małe, Teniatyska do Lubyczy Królewskiej.
 
Ilość kilometrów jest tylko trochę większa ale można obejrzeć kilka dodatkowych ciekawych obiektów takich jak: cerkiew i dzwonnicę we wsi Kornie, bunkry linii Mołotowa, drewnianą dzwonnicę w Mostach Małych czy cerkwisko w Teniatyskach.
 
    
 
Jadąc moją trasą przejedzie się od cerkwi Hrebenne do Lubyczy Królewskiej 13,5 km. Cała trasa okrężna to 41,3 km.
 
Trasa z Hrebennego do wsi Kornie  (4,8 km) przebiega prawie w całości szlakiem rowerowym nr 5 tzw. Szlak Cerkiewny. W pierwszej części trochę dróg gruntowych , a od Hrebennego-Osady asfalt.
 
Zjeżdżamy ze wzgórza cerkiewnego, po 170 metrach dojeżdżamy do niestrzeżonego przejazdu, na nim jedziemy na wprost. 28,2 km trasy - po lewej duży parking sklepowy - my skręcamy w drogę na prawo.
29,0 km trasy -po prawej mijamy mały cmentarz.    29,6 km trasy - skręcamy tak jak droga pod kątem prostym w prawo. Po 300 metrach mijamy tory i wjeżdżamy do Hrebenne-Osady.  Po następnych 300 metrach jeszcze raz przejeżdżamy przez tory i dalej prosto do wsi Kornie.
 
32,5 km trasy - skrzyżowanie.  Z prawej strony droga która prowadzi po dawnym nasypie kolejowym do Wierzbicy - nią dojechałem do wsi Kornie realizując wycieczkę:  >Roztocze. Wycieczka rowerowa Lubycza Królewska-Ruda Żurawiecka-Czernewo-Machniów Stary i Nowy-Wierzbica-Kornie-Teniatyska. 
 
Od tego miejsca kopiuję fragment tamtej wycieczki w kierunku Lubyczy, zmieniając jedynie kilometraż do dzisiejszej wycieczki okrężnej.
 
Kapliczka we wsi Kornie.32,5 km trasy - skrzyżowanie prostopadłe  jedziemy dalej prosto w kierunku widocznej już cerkwi św. Paraskewy we wsi Kornie. Przy skrzyżowaniu dróg kapliczka. Po 100 metrach jesteśmy przy cerkwi.
 
        Cerkiew św.Paraskewy Kornie.

32,6 km trasy – cerkiew św. Paraskewy we wsi Kornie. Kiedyś tj. przed 1947 rokiem typowa wieś ukraińska zamieszkała przez 1020 Ukraińców i 10 Żydów. Po akcji wysiedleń po II wojnie światowej we wsi nie pozostał żaden miejscowy mieszkaniec - większość została wysiedlona na Ziemie Zachodnie.


Cerkiew św.Paraskewy we wsi Kornie - widok od południa.

Pierwsza drewniana cerkiew w Korniach jest datowana około 1564 roku. W 1725 roku była tu drewniana cerkiew parafialna pw. św. Paraskewy. Ta obecna murowana staneła na jej miejscu w 1910 roku.
 
Drewniana dzwonnica Kornie.Od 1947 roku  gdy wysiedlono większość mieszkańców stała opuszczona a w latach 80-tych XX wieku stała się kościołem filialnym parafii Siedliska. W południowo-wschodnim narożniku placu cerkiewnego stoi piękna drewniana dzwonnica.  Natomiast za cerkwią po jej zachodniej stronie znajduje się cmentarz.
 
          Drewniana dzwonnica Kornie.

32.7 km trasy – za cerkwią skręcamy na lewo w drogę polną prowadzającą do wsi Mosty Małe. Droga bez szlaku którą rowerem można przejechać bez żadnych trudności – ładne widoki .
 
Widok w kier. cerkwi Kornie i cmentarza z drogi polnej Kornie-Mosty Małe. 
 
– po swojej lewej stronie mijamy kępę drzew w której ukryty jest jeden z 15 betonowych schronów punktu oporu Mosty Małe wchodzącego w skład Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnień tzw. linii Mołotowa.
 
Zarośnięty bunkier Linii Mołotowa - w głębi widoczna kopuła cerkwi Kornie.
 
Jesteśmy na szczycie małego wzniesienia pomiędzy wsią Kornie a wsią Mosty Małe z którego na horyzoncie widać dwa charakterystyczne zalesione garby. To oddalone z tego miejsca o ok. km dwa wzniesienia Krągły Goraj oraz Długi Goraj w których również jest sporo schronów należących do Linii Mołotowa tzw. Punkt Oporu Goraje.
 
Na horyzoncie Goraje.
 
 
... przed nami Mosty Małe. 

35,6 km trasy – po szybkim zjeździe z małego wzniesienia docieramy do prostopadłej drogi asfaltowej za ostatnimi zabudowaniami wsi Mosty Małe. W tym miejscu będziemy skręcać na prawo w kierunku wsi Teniatyska. Najpierw jednak skręcamy na lewo i jedziemy przez wieś Mosty Małe ok. 300 metrów aby obejrzeć drewnianą dzwonnicę.

Drewniana dzwonnica Mosty Małe.

35,9 km trasy – od drogi asfaltowej biegnącej przez wieś Mosty Małe  w prawo odchodzi polna droga. Bezpośrednio przy niej stoi wolnostojąca drewniana dzwonnica i kapliczka w formie kamiennego krzyża.
 
       Mosty Małe - krzyź na cerkwisku.
Mosty Małe, pomimo że są małą miejscowością mają bogatą historię. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1470 roku kiedy występują jako Wola Machnowska, w 1578 roku nazwę zmieniono na Mosty, zaś w XVII wieku utrwaliła się nazwa Mosty Małe. W 1750 roku uzyskały nawet lokację miejską by po ok. 35 latach stać się znowu wioską. W 1917 roku wybudowana została kaplica grecko-katolicka pod wezwaniem Opieki Najświętszej Marii Panny.
 
Mosty Małe - dzwonnica i krzyż na cerkowisku.
 
Jeżeli ktoś chce zwiedzić cmentarz w Mostach Małych może pojechać polną drogą obok dzwonnicy i po minięciu mostu na Sołokiji ujrzy po prawej stronie cmentarz – są na nim pochowani m.innymi żołnierze radzieccy, budowniczowie schronów Linii Mołotowa. Też ciekawy zakątek tej miejscowości.
 
    Mosty Małe - droga polna do cmentarza.     Most na rzece Sołokija - Mosty Małe.
 
Widok z mostu Mosty Małe. 
 
 
Mosty Małe - cmentarz. 

My wracamy do 35,6 kilometra i jedziemy dalej asfaltem w kierunku wsi Teniatyska. Podobnie jaj Mosty Małe jest wioską starą gdyż występuje w źródłach już w roku 1508. Pod koniec XIX wieku to Machnówka.
 
37,6 km trasy – wieś Teniatyska. Skręcamy w asfaltową drogę na lewo. Prowadzi ona do drogi głównej nr 372. nie będziemy nią jechać daleko bo jedynie ok. 300 metrów. Po przejechaniu ok. 150 metrów mijamy mostek nad rzeczką Sołokija.
 
   Mostek na rzece Sołokija w Teniatyskach.     Sołokija w Teniatyskach.
 

37,9 km trasy – po prawej stronie samotna zabudowa. Przed nią skręcamy w leśną drogę którą również biegnie szlak rowerowy gminny nr 5 oznaczony kolorem niebieskim . Tą drogą dojedziemy do Lubyczy Królewskie
 
Droga leśna na prawo szlak rowerowy Teniatyska-Lubycza Królewska. 

Leśna droga biegnie częściowo prze młodniki a częściowo przez starszy las przeważnie sosnowy. Jadąc oddychamy świeżym powietrzem obserwując przyrodę. Czasami można zauważyć drzewa „dziwolągi”.
 
         Droga leśna Teniatyska-Lubycza Królewska.            
 
 
 
38,5 km trasy – po ok. 600 metrach jazdy leśnym duktem mało widoczna doga leśna do na szczęście widocznego na górce starego cmentarza cerkiewnego przy którym stała kiedyś cerkiew i dzwonnica. Skręcamy na moment by obejrzeć pozostałości – a obecnie jest to jedynie cmentarz z licznymi krzyżami wykonanymi przez kamieniarzy bruśnieńskich.
 
Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.
 
 
Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach. 
 
 
Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach. 
 
 
             Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.              Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.
 

Duży cmentarz w lesie położony jest poza główną zabudową dzisiejszych Teniatysk, ale kiedyś istniała przy nim osada wzmiankowana już w 1472 roku. Za cmentarzem stała cerkiew o której źródła wspominają w 1578 roku. Duży cmentarz w lesie położony jest poza główną zabudową dzisiejszych Teniatysk, ale kiedyś istniała przy nim osada wzmiankowana już w 1472 roku.

Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.Za cmentarzem stała cerkiew o której źródła wspominają w 1578 roku. W roku 1754 na jej zrębach stanęła nowa cerkiew greckokatolicka św. Dymitra z wolnostojącą drewnianą dzwonnicą.
 
       Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.
 
Po roku 1947 na skutek akcji wysiedleńczej wioska opustoszała a opuszczone domostwa w tym cerkiew popadły w ruinę i praktycznie nie pozostał po nich żaden ślad. Pozostałości drewnianej dzwonnicy z 1754 roku przeniesiono do Lubyczy Królewskiej i po odremontowaniu stoi obecnie na tamtejszym cmentarzu.Ja przeoczyłem ten fakt i mam zdjęcia własnego dzwonnicy więc pokazuję zdjęcie z wikipedii.
 
Odremontowana dzwonnica z Teniatysk stojąca obecnie na cmentarzu w Lubyczy Królewskiej.
 
Cerkiew w Taniatyskach na zdjęciach archiwalnych (www.cerkiewnik)Natomiast ikonostas znajduje się w przeniesionej z Tarnoszyna cerkwi stojącej po odremontowaniu w Muzeum Wsi Lubelskiej. 
 
wygląd cerkwi w jej ostatnich dniach kiedy tu stała można zobaczyć na zachowanych fotografiach archiwalnych w cerkiewniku.
 
      Zdjęcie archiwalne ruin cerkwi w Teniatyskach (www.cerkiewnik)

Opuszczamy cmentarz na wzgórzu leśnym i jedziemy dalej leśną drogą w kierunku Lubyczy Królewskiej. Miejscami droga jest piaszczysta ale i tą trudność można pokonać. Na większej części po bokach można wypatrzeć równoległą wąską ścieżkę i nią kontynuować jazdę.


Wąska ścieżka obok piaszczystej drogi leśnej39,7 km trasy – ostry skręt w lewo a po przejechaniu ok. 50 metrów bardzo charakterystyczne miejsce tj. niestrzeżony przejazd kolejowy. Przejeżdżamy na drugą stronę torów i jesteśmy na ul. Leśnej w Lubyczy Królewskiej.
 

        Odcinek piaszczystej drogi leśnej Teniatyska-Lubycza.

Pozostaje nam jechać ul. Leśną,  Kolejową i dojechać do parkingu przy Urzędzie Gminy Lubycza gdzie mamy zaparkowany samochód. Całość wycieczki to 41,3 km jazdy rowerem z ciekawymi obiektami turystycznymi, różnorodnymi drogami, piękną przyrodą. Zachęcam do przejechania tej trasy.

Uwaga praktyczna: duża część trasy przebiega wzdłuż granicy polsko-ukraińskie, aby nie mieć ewentualnych kłopotów należy mieć przy sobie dowód osobisty lub paszport w celu okazania pogranicznikom.

 
 
 
https://swietostworzenia.pl/czytelnia/18-bioregionalizm/86-pustelnie-brata-alberta-na-roztoczu
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/4040,werchrata-tajemnicze-ruiny-monasteru.html
Artur Pawłowski, autor przewodnika turystycznego Roztocze, Puszcza Solska i Wyżyna Wołyńska (część polska), Wydawnictwo Stanisław Kryciński, Warszawa 2000.
Przewodni Roztocze Polskie i Ukraińskie Artur Pawłowski Oficyna Wydawnicza Rewasz Pruszków 2017
https://www.magiczneroztocze.pl/turystyka/atrakcje/123-monastyr-w-lubyczy-krolewskiej
https://www.nocowanie.pl/cmentarz_wojenny_w_werchracie,220455.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prusie
http://www.lubycza.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=139&strona=1&sub=16
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_%C5%9Bw._Miko%C5%82aja_w_Siedliskach
http://www.ogienwlesie.lasy.gov.pl/c/document_library/get_file?uuid=eb9d74b9-d6f6-48cd-b9e8-3e404c3a40d7&groupId=10635
https://diecezja.zamojskolubaczowska.pl/parafie/parafia-narodzenia-najswietszej-maryi-panny-siedliska
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/43217,siedliska-kapliczka-sw--floriana.html
http://roztoczewita.pl/cerkiew-sw-mikolaja-w-hrebennem/
https://zabytek.pl/pl/obiekty/hrebenne-zespol-cerkiewno-krajobrazowy-cerkwi-gr-kat-par-pw-

 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
Powrót do działu Roztocze:  ROZTOCZE