FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      ROZTOCZE      Roztocze. Wycieczka rowerowa Lubycza Królewska-Ruda Żurawiecka-Czernewo-Machniów Stary i Nowy-Wierzbica-Kornie-Teniatyska.
Zabytkowy młyna wodny w Rudzie Żurawieckiej.

ROZTOCZE - wycieczka rowerowa Lubycza Królewska-Ruda Żurawiecka-Czernewo- Machnów Stary i Nowy-Wierzbica-Kornie-Teniatyska-Lubycza Królewska.        Wycieczka z dnia 27 maja 2021 r. 

        Kaplica nagrobna Lityńskich w Wierzbicy.

Głównym celem wycieczki rowerowej okrężnej jest poznanie Roztocza Południowego nazywanego również Roztoczem Wschodnim. Wycieczka odbywa się częściowa drogami asfaltowymi ale jest też trochę dróg polnych i leśnych nieutwardzonych a wszystko w terenie przygranicznym z Ukrainą.

Zaczynamy w Lubyczy Królewskiej będącym miastem położonym w południowo-wschodniej części województwa lubelskiego na obrzeżu Roztocza Wschodniego . Miasto założone w roku 1420 na prawie wołoskim przez księcia mazowieckiego i bielskiego Siemowita IV.

Ja ze swojej kwatery wypadowej w Łówczy dojechałem samochodem, a po wyładowaniu roweru przejechałem trasę Lubycza Królewska -  Ruda Żurawiecka - Machnów Stary - Machnów Nowy - Wierzbica - Kornie - Mosty Małe - Teniatyska - Lubycza Królewska przejeżdżając ok. 35 kilometrów.



0,0 km trasy – start z parkingu w pobliżu budynku Urzędu Gminy Lubycza Królewska zlokalizowanego przy zbiegu ulic: Jana III Sobieskiego, Piłsudskiego, Żwirki i Wigury oraz Kolejowej.

 
Parking w okolicy Urzędu Gminy Lubycza Królewska.

Ruszamy w kierunku północnym ulicą Józefa Piłsudskiego która wyprowadza nas do pierwszego celu naszej wycieczki tj. do miejscowości Ruda Żurawiecka.

0,15 km trasy - po lewej stronie mijamy stawy . na pierwszym z nim urządzane jest kąpielisko, wiata wypoczynkowa. Od strony stawu ładny widok w kierunku kościoła Matki Bożej Różańcowej w Lubyczy Królewskiej.
 
Rozlewisko rzeczki Świnki. 
 
 
 Widok w kierunku kościoła od strony stawu.
 
 
Widok w kierunku kościoła od strony stawu. 

0,35 km trasy – most nad rzeką Świną. 0,6 km trasy – przejazd kolejowy niestrzeżony

0,8 km trasy – w lewo odchodzi ulica Polna. Na jej rogu figurka.

  Figurka przy ul. Polnej.      Figurka przy ul. Polnej.

1,3 km trasy – w lewo odchodzi droga da Zatyle-Osady będącej od 1 stycznia 2016 roku częścią Lubyczy Królewskiej.

2,5 km trasy – w lewo odchodzi droga do Rudy Lubyckiej.

2,9 km trasy – most na rzece Sołokija jest wskazówką że wkrótce dojedziemy do Rudy Żurawieckiej.

3,1 km trasy – rozgałęzienie dróg w Rudzie Żurawieckiej. W prawo nasza zasadnicza trasa, jednak my skręcimy na chwilę w lewo by po ok. 200 metrach zobaczyć ciekawy obiekt w postaci starego młyna wodnego. Nie ma trudności tam trafić gdyż na rozgałęzieniu dróg kieruje do niego dobrze widoczny baner reklamowy kierujący do przystani kajakowej przy młynie.
 
 
 
3,3 km trasy – po lewej staw przy zabytkowym młynie w Rudzie Żurawieckiej. Sam murowany młyn wybudowany bezpośrednio przy rzecze Sołokija. Przy młynie zaczyna się odcinek spływu kajakowego – teren ładnie urządzony” staw, ławeczki, przystań kajakowa. Jest to teren prywatny z dostępem dla kajakarzy.
 
Staw w Rudzie Żurawieckiej.
 
 
Fragment stawu w Rudzie Żurawieckiej. 
 
 
Przystań kajakowa przy młynie wodnym w Rudzie Żurawieckiej.
 

Nazwa Ruda Żurawiecka wywodzi się od wydobywanej dawniej w tej okolicy rudy żelaza. Historia tej miejscowości sięga początków XVII wieku kiedy to nosiła nazwę Wola Żurawiecka – ponieważ została osadzona z „woli” Jana Zamoyskiego. Nazwa Ruda Żurawiecka pojawiła się w 1765 roku.
 
Murowany młyn wodny w Rudzir Żurawieckiej.Dzisiaj znana jest głównie ze stojącego na brzegu Sołokiji dużego murowanego młyna wodnego z końca XIX wieku.
 
        Murowany młyn wodny w Rudzie Żurawieckiej.
 
 Przed drugą wojną światową właścicielem był Żyd Hersz Federbusch. Dzisiaj jest własnością prywatną.

3,5 km trasy – wracamy do skrzyżowania i skręcamy w lewo – jedziemy dobrym asfaltem w kierunku Machnowa Starego i Machnowa Nowego.

3,9 km trasy – po prawej remiza strażacka a przy niej kamienny krzyż bruśnieński z 1912 roku. Na prawo za remizą początkowo utwardzona , a później dosyć piaszczysta droga z Rudy Żurawieckiej do wsi Teniatyska - poprowadzony jest nią szlak rowerowy (SSK) wzdłuż lewego brzegu Sołokiji. Po ok. 100 metrach jazdy tą drogą duża wiata wypoczynkowa gdzie można zrobić przerwę na spożycie posiłku.
 
   Remiza strażacka w Rudzie Żurawieckiej.       Wiata wypoczynkowa przy szlaku rowerowym SSK Ruda Żurawiecka-Teniatyska.

Po ok. 100 metrach jazdy tą drogą duża wiata wypoczynkowa gdzie można zrobić przerwę na spożycie posiłku. Po posiłku wracamy do drogi asfaltowej i kontynuujemy jazdę w kierunku Machnowa.
 
4,8 km trasy – w prawo droga do Rudy Żarowieckiej Osady w której do niedawna działało duże gospodarstwo rolne (PGR). My dalej prosto.
7,0 km trasy – w prawo odchodzi polna droga, skrót do Machnowa Starego. Skręcamy w tą drogę. Komu droga polna nie pasuje może dalej jechać prosto drogą asfaltową i po przejechaniu 1,2km skręcić na prawo w drogę asfaltową do Machnowa Starego. My jedziemy po przekątnej drogą polną - po prostu żeby było ciekawiej.
 
       
 
 
 
8,4 km trasy - jesteśmy w Machnowie Starym na skrzyżowaniu dróg przy kościele. Pierwsza wzmianka o tej miejscowości pochodzi z 1472 roku.
Kościół w Machnowie Starym.Pierwszą świątynię w postaci drewnianej cerkwi wybudowano w Machnowie Starym w XVIII wieku.
 
       Kościół w Machnowie Starym - dawna cerkiew.
 
Ta obecna pochodzi z 1900 roku z tym że do 1947 roku była to cerkiew greckokatolicka, a po wysiedleniu Ukraińców zamieniona na kościół rzymskokatolicki pw. Narodzenia Marii Panny. Przy kościele dzwonnica z dwoma dzwonami – stara drewniana spłonęła w 1984 roku. Jej miniaturka stoi na placu kościelnym.
 
Kościół w Machnowie Starym - dawna cerkiew. 
 
 
Miniatura dzwonnicy  

Z Machnowa Starego wracamy do drogi głównej którą niedawno jechaliśmy, ale tym razem jedziemy drogą asfaltową w kierunku północnym. Czeka nas mały podjazd pod górkę. Po ok. 150 metrach od kościoła po prawej stronie zaniedbany cmentarz greckokatolicki z I połowy XIX wieku. Tak jak na każdym innym cmentarzu Roztocza spotkamy na nim wiele nagrobków z kamienia bruśnieńskiego.
 
Stary cmentarz w Machowie Starym. 

9,2 km trasy – po ok. 0,8 kilometrowym podjeździe jesteśmy z powrotem przy drodze głównej. Skręcamy na prawo i jedziemy w kierunku Machnowa Nowego – tym razem jest lekko z górki. Z drogi w kierunku północnym panorama pól wsi Przewłoka, Wierszczyca, Łubcze i Gródek z widocznymi elektrowniami wiatrowymi.
 

13,0 km trasy – Machnów Nowy dawny PGR. Osada występuje już w 1377 roku jako uposażenie kościoła parafialnego w Bełzie. Znajduje się tu nowy kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła wybudowany w 1982 roku.
 
Kościół w Machnowie Nowym. 
 
 
Kościół w Machnowie Nowym - widok  od strony cmentarza. 

Od kościoła wracamy i z drogi głównej skręcamy w na lewo w ulicę Rzemieślniczą, po przejechaniu 150 metrów na prawo w ul. Klonową, a na jej końcu (13,9 km trasy) na lewo w ul. Wierzbicką. Sama nazwa wskazuje że dojedziemy nią do wsi Wierzbica.

14,5 km drogi – po minięciu zakrętu drogi i dużych zabudowań gospodarczych niepozorna droga polna w lewo.

Warto w nią skręcić gdyż prowadzi ona do ciekawego miejsca w postaci cerkwiska – dzisiaj miejsca kultu religijnego. Informuje o tym niepozorny drogowskaz turystyczny który można przeoczyć.
 
Mało widoczny drogowskaz turystyczny kierujący do cerkwiska Czernewo.
 
 
W oddali cerkwisko Czernewo. 
 
 
Cerkwisko Czernewo. 

Ponieważ w internecie są skąpe wiadomości o tym miejscu pozwalam sobie przytoczyć w całości tekst z tablicy informacyjnej stojącej przy tym obiekcie:

"Pomiędzy Machnowem, a Wierzbicą pośród zielonych łąk jest miejsce, które zwie się Czernewo. Było to znane miejsce odpustowe z kaplicą i z uzdrawiającym źródłem. O cudnym miejscu i kaplicy na Czernewie wydano przed I wojną światową książeczkę napisaną przez ks. Wasyla Czerneckiego proboszcza Sielca Bełskiego.

Cerkwisko Czernewo.W niej opisano, według starych przekazów, ze kiedyś bardzo dawno jechał wierzchem polami dziedzic Wierzbicy Papparą który zobaczył pośród łąk koło źródełka i biorącego z niego wodę.
 
Dziedzic zapytał starca (św Michała) co on samotny pośród jego pól robi, na to odpowiedział starzec, że przyszedł dalekich stron, aby zaczerpnąć wody z tego świętego miejsca, bo ona pomaga w chorobach i cierpieniach.
 
Starzec prosił dziedzica, aby ten jako właściciel ziemi postawił w tym świętym miejscu kapliczkę lub przynajmniej krzyż. Dumny dziedzic zaśmiał się na to i lekceważąc prośbę starca pojechał w swoją stronę. Myśl jednak o spotkaniu ze starcem i jego prośba niepokoiła go tak bardzo, że zwrócił konia do źródełka, lecz nie zastał tam już nikogo.
Po jakimś czasie dziedzic zachorował, dostał paraliżu prawej ręki i nogi. Kiedy nie pomagały żadne lekarstwa i sprowadzeni lekarze, przypomniał sobie dziedzic spotkanie ze starcem i jego słowa.
 
Zaczął leczyć się wodą ze źródełka i szybko wyzdrowiał. Wybudował w tym miejscu kapliczkę i w podziękowaniu Bogu za cudne uzdrowienie kazał odlać z brązu i pozłocić małą rękę i nogę i zawiesić je w kapliczce jako wota. Pamiątki te przechowywały się w kapliczce do lat 40 ub. wieku i zaginęły w czasie sowieckiej okupacji.
Wewnątrz kaplicy nad drzwiami wejściowymi znajdowała się deska z napisem cyrylicą „ ta kaplica postawiona na Chwałę Bożą i św. Archanioła Michała roku Pańskiego 1436 właścicielem Wierzbicy Pappara”.
 
Stara kaplica uległa zniszczeniu i nową wybudowano w 1636 roku przenosząc do niej pamiątki i wyposażenie z poprzedniej, dlatego w 1936 r obchodzono jubileusz 300 lecia kaplicy, a ponadto wewnątrz znajdowała się ikona przedstawiająca kapłana z podpisem ”o. Ignacy, budowniczy cerkwi w Wierzbicy 1636”.
Obok kaplicy głównej były jeszcze dwie mniejsze, jedną z nich postawił Ignacy Kałamaj w 1870 r. na Chwałę Bożą za otrzymane łaski i dobrodziejstwa, drugą swoim kosztem wybudował Teodor Zrada, w podzięce Bogu w 1922 r. za to, że jego syn szczęśliwie powrócił z wojny. Na południe od kaplicy głównej wypływało źródło, przy którym stała figura Matki Bożej wykonana przez artystę kamieniarza z Brusna, Grzegorza Kuźniewicza. Kaplice zostały zniszczone pod koniec lat 40 ub. wieku. Natomiast figura stała jeszcze w latach 60-tych, obecnie zachowały się szczątki podstawy, a los figury jest nieznany.
 
Cerekwisko Czernewo.
 
Czernewo pozostało w pamięci i przekazach jako miejsce święte do którego spieszyli pielgrzymi z bliskich i dalszych okolic. Dwa razy w roku na odpust schodziły się rzesze narodu. Rozległe łąki zapełniały się procesjami z okolicznych wsi pod przewodnictwem swoich duszpasterzy. W dzień św. Jerzego 6 maja, kiedy wiosna cieszyła swoim młodym pięknem serca wiernych. Z głębi duszy ze szczerych serc płynęły modlitwy do Najwyższego, prośby o łaskę i pociechę chorobach, o pomoc w nieszczęściu. Późną jesienią przychodzili tu na św. Michała Archanioła 19 września (dzień objawienia świętego) pielgrzymi, niby na odpoczynek po ciężkiej pracy letniej, dziękując Stwórcy za dostanie płody i prosili o błogosławieństwo i łaski dobrego urodzaju w roku przyszłym. Podczas odpustu świecono wodę w źródle, którą wierni zabierali do swoich domów, często w dalekie strony.
 
Cerekwisko Czernewo - kapliczka. 
 
Jeszcze przed I wojną światową opowiadali starzy ludzie, stateczni i pobożni, ze widzieli nocą w okolicy kaplic światła, które przesuwały się w rożna strony. Za czasów Austrii żandarm z granicznej straży, która mieściła się w Nowosiółkach Kardynalskich, widział podczas patrolowania terenu przygranicznego w wieczornej porze światłą, śpiewy i procesję obok kaplicy.
 
Cerkwisko Czernewo. 

Gospodarz z przysiółka Wólka Wierzbicka widział światła i słyszał śpiewy, które niosły się od strony kaplicy. Mała dziewczynka rodem z Szczyrca koło Rawy Ruskiej była niewidoma i za radą starszych ludzi poszła na odpust do Czernewa, umyła się wodą ze źródła i odzyskała wzrok. Kiedy wracała do domu po raz pierwszy widziała jaki świat jest piękny i kolorowy. Później wyszła za mąż i do późnej starości opowiadała historię swojego uzdrowienia. Oprac. RB. W maju 2007 roku staraniem miejscowych Parafian i innych ludzi dobrej woli i hojności na chwałę Bożą odkopano z zarośli i ziemi pozostałości najstarszej kaplicy wotywnej, ustawiono zadaszenie nad figurą św. Michała Archanioła, odbudowano źródło i fundamenty świątyni, w maju 2008 roku teren kaplicy ogrodzono".

Po obejrzeniu wracamy do drogi asfaltowej i kontynuujemy dalszą jazdę asfaltem.

15,7 km trasy – zakręt drogi asfaltowej pod kątem prostym w lewo. W prawo droga polna w kierunku granicy z Ukrainą. W oddali widoczne stawy na rzece Sołokija.
 
Widok w kierunku granicy z Ukrainą  

Tą drogą polną można dojechać „od tyłu” do wsi Wierzbica. My jednak jedziemy dalej asfaltem na lewo.


16,5 km trasy – dojeżdżamy do wsi Wierzbica o której najstarsze wzmianki pochodzą z XIV wieku.tu w 1846 roku Stefan Jan Lityński wybudował murowany dwór do którego jedziemy. Na tym kilometrze w prawo odchodzi polna droga do zabytkowego cmentarza. My jednak jedziemy prosto do dworu a na cmentarz dojedziemy później od strony cerkwiska.
 
Droga polna do cmentarza w Wierzbicy (od strony asfaltu przy wjeździe do wsi) 

17,3 km trasy – brama wjazdowa na teren parkowy dawnego murowanego dworu Lityńskich. Wybudował go w roku 1846 Stefan Jan Lityński. Po jego śmierci dwór dziedziczył jego syn Józef Gabriel. Ostatnim właścicielem Wierzbicy i dworu był Stefan Józef Romer. W tamtym okresie cały majątek Stefana Romera w Wierzbicy liczył ok 860 hektarów użytków rolnych, w tym 30 ha łąk, 1 ha parku oraz liczne stawy rybne.

Po drugiej wojnie światowej dwór został spalony przez oddziały UPA. Cały majątek razem z dworem został w 1945 roku przejęty przez państwo -  odbudowany dla potrzeb gospodarstwa rolnego PGR. Do lat 90-tych w dworze mieściły się biura PGR.
 
  Pozostałości Aleji Kasztonowej prowadzące do dawnego dworu.      Z drogi dwór ledwie widoczny.

Niestety, obecnie teren jest ogrodzony z zakazem wstępy dla osób postronnych a przez gęstwinę go otaczjącą nic nie widać. Załączam więc jedno zdjęcie ze strony:www.dwory.cal.pl

Dwór Lityńskich w Wierzbicy.Wracamy aleją dębową i uliczką obok kościoła Andrzeja Boboli (17,7 km trasy).
 

17,8 km trasy – po minięciu kościoła skręcamy za dużym budynkiem gospodarczym na prawo a po następnych 190 metrach w polną drogę na lewo.


18,0 km trasy – skręcamy w lewo. Przed nami za ok. 100 metrów widoczne ogrodzone cerkwisko w Wierzbicy.
 
18,1 km trasy – cerkwisko w Wierzbicy.
Zdj.421 (700 kaplica Lityńskich na cerkwisku) plus zdj.420b (580 kaplica) plus tekst z prawej strony
 
18,1 km trasy – cerkwisko Wierzbica. Jest to ogrodzony siatką teren dawnej cerkwi, jednej z największych cerkwi zamojszczyzny.
 
Do dnia dzisiejszego zachował się jedynie plac cerkiewny z obrysem kamiennych fundamentów oraz murowana kaplica grobowa Lityńskich właścicieli Wierzbicy. 
 
Cerkwisko w Wierzbicy - zachowana grobowa kaplica Lityńskich. 
 
 
Cerkwisko Wierzbica - widać zachowane fudamenty dawnej cerkwi.

Trójdzielna drewniana cerkiew prawosławna św. Michała Archanioła w Wierzbicy została wbudowana w 1886 roku i swoją rolę pełniła do czasu wysiedlenia ludności ukraińskiej z tego terenu.
Nie istniejąca już cerkiew w Wierzbicy.Obiekt przejął PGR i używał jako magazyn nawozów – skutkowało to brakiem dbałości przez co obiekt popadał w coraz większą ruinę i został rozebrany w 1992 roku.
 
Jak wyglądała cerkiew w Wierzbicy w ostatnich latach swojego istnienia pokazują dwa zdjęcia znalezione w internecie - cerkiewnik polski –www.cerkiewne.tematy.net
 
         Bieistniejąca już cerkiew w Wierzbicy.
 
Na cerkwisku w miejscu prezbiterium dawnej cerkwi stoi betonowy pomnik w formie krzyża z inskrypcją jedynie w języku ukraińskim.
 
Obok znajduje się oraz współczesna kamienna miniatura dawnej dzwonnicy cerkiewnej - tym razem z inskrypcją w języku ukraińskim i polskim.

 
Inskrypcja na pomniku - „Ten pomnik stoi w miejscu cerkwi św. Michała Archanioła, wybudowanej w 1886 roku i zrujnowanej w latach 1947-1992. Na pamiątkę przyszłym pokoleniom Wierzbiczan z Polski, Ukrainy, Anglii, Kanady” data: 1997 r.
 
Inskrypcja na miniaturze dzwonnicy - „Pamięć o Was wiecznie żywa Wierzbica 1947-2007” 
 
              Miniatura dawnej dzwonnicy na cerkwisku w Wierzbicy.                 Inskrypcja na pomniku.

Zanim opuścimy Wierzbicę skręcamy w drogę polną przed cerkwiskiem i jedziemy ok. 300 metrów w kierunku kępy drzew w których ukrywa się dawny cmentarz greckokatolicki.
 
Kamienny krzyż przy cmentarzu w Wierzbicy.W połowie trasy po lewej stronie przy kępie bzu stoi kamienny betonowy krzyż a po dojechaniu do cmentarza na zakręcie drogi polnej następny.

 
        Kamienny krzyż pomiędzy cerkwiskiem a cmentarzem w Wierzbicy.
 
18,3 km trasy – zabytkowy cmentarz greckokatolicki w Wierzbicy na którym dokonuje się pochówków do dnia dzisiejszego. Dojechać do niego również można polną drogą od strony którą mijaliśmy przed wjazdem do Wierzbicy na 16,5 km trasy.  Cmentarz jest ogrodzony metalową siatką a wejście znajduje się po jego południowej stronie. Przy wejściu tablica w trzech językach polskim, angielskim i ukraińskim o treści: ".... tu chcę żyć i umierać, gdzie żyli mój ojciec i matka" (o.Pawłowicz)
 
Cmentarz w Wierzbicy.Cmentarz greckokatolicki w Wierzbicy, czynny. Założony na początku XIX wieku, do 1947 roku funkcjonował przy cerkwi pod wezwaniem św. Michała Anioła. Zabytek historii i architektury sakralnej; przykład kamieniarki bruśnieńskiej.
Opiekę nad cmentarzem sprawuje Stowarzyszenie "Ziemia Wierzbicka"  Wierzbica 2010 r.
 
        Cmentarz w Wierzbicy.
 
Chodząc po cmentarzu trzeba stwierdzić że Stowarzyszenie Ziemi Wierzbickiej doskonale dba o cmentarz - cmentarz ogrodzony, chwasty są wykoszone, jest czysto, część nagrobków widać że zostały odnowione - panuje idealny porządek przez co uwydatnia się podział na poszczególne kwatery.
 
Cmentarz w Wierzbicy.
 
 
Cmentarz w Wierzbicy. 
 
 
Cmentarz w Wierzbicy. 
 
 
Cmentarz w Wierzbicy. 
 
Jak widać na zdjęciach na cmentarzu w Wierzbicy znajduje się dziesiątki kamiennych krzyży a większość z nich wykonali kamieniarze z Brusna Starego na Roztoczu Południowym. Pośród nagrobków wypatrzeć można mogiłę upamiętniającą poległych za wolną Ukrainę 1918-1919 roku.
 
   Mogiła zbiorowa poległych za wolną Ukrainę    Inskrypcja na mogile zbiorowej.
 
W oczy rzuca się zniszczony pomnik ku chwale UPA i poległych mieszkańców Wierzbicy który przed zniszczeniem wyglądał jak na zdjęciu poniżej (zdjęcie z internetu) i miał inskrypcję jedynie w języku ukraińskim o treści:
 
Pomnik UPA w Wierzbicy przed zniszczeniemW walce o wolność Ukrainy w miejscowości Wierzbica z różnych jednostek UPA zginęło ponad 100 osób. Wieczna pamięć. Ten pomnik postawiła diaspora z USA i Kanady. Wieczna pamięć poległym w 1942-1952"
Po zniszczeniu wygląda to tak:
 
            
 
Zniszczony pomnik na cmentarzu w Wierzbicy, 
 
My powracamy polną drogą do cerkwiska w Wierzbicy (18,5 km trasy)  i przy nim skręcamy na prawo. Polną drogą jedziemy w stronę granicy z Ukrainą. Po ok. 400 metrach ostry skręt w lewo (18,9 km trasy).
 
Polna droga z Wierzbicy w kierunku granicy z Ukrziną.
 
Drogą przebiega bardzo słabo oznakowany szlak rowerowy - po pokonaniu zakrętu spotkamy po ok. 150 metrach przecinający drogę rów melioracyjny a następnie po lewej stronie stojący kamienny krzyż (19,1 km trasy). Po obu stronach pastwiska.
 
... sielsko-anielsko - łąki przy szlaku rowerowym.
 
 
 
 
Kamienny krzyż Bruśnieński (19,1 km trasy)

19,5 km trasy – następny charakterystyczny punkt świadczący że jedziemy właściwą drogą polną . Jest to mostek na rzece Sołokija. Jest to rzeka o długości 71 km której źródła znajdują się na północ od Tomaszowa Lubelskiego. Płynąc w kierunku południowo--wschodnim właśnie w okolicy Wierzbicy przecina granicę polsko-ukraińską do której się zbliżamy.

Most na rzece Sołokija.

20,4 km trasy – polną drogą pomidzy polami dojeżdżamy do dawnej linii kolejowej wybudowanej w 1949 roku pomiędzy stacją Hrebenne, Uhrów, Bełżec, Krystynopol do stacji Sokal-Zabuże. Po zmianie granic linia ta przestała być potrzebna i torowisko rozebrano. Skręcamy na prawo na dawne torowisko i jedziemy prosto ok. 5 km równolegle do granicy polsko-ukraińskiej. Najbliższe zbliżenie do granicy na 23,1 km trasy.
 
Droga polna w kierunku granicy polsko-ukraińskiej.
 
25,3 km trasy - zjeżdżamy ze szlaku rowerowego nr 5 który dalej biegnie prosto do miejscowości Hrebenne. My skręcamy na prawo w drogę która wprowadza do wsi Kornie. Po ok. 150 metrach po lewej stronie ukazuje się rzeka Sołokija, jedziemy równolegle do jej brzegu.
26,1 km trasy - skręt w asfaltową drogę w lewo, po ok. 100 metrach most na rzeca Sołokija we wsi Kornie. Jedziemy dalej prosto.
 
Kapliczka we wsi Kornie.26,3 km trasy - skrzyżowanie prostopadłe  na którym skręcamy w prawo w kierunku widocznej już cerkwi św. Paraskewy we wsi Kornie. Przy skrzyżowaniu dróg kapliczka. Po 100 metrach jesteśmy przy cerkwi.
 
        Cerkiew św.Paraskewy Kornie.

26,4 km trasy – cerkiew św. Paraskewy we wsi Kornie. Kiedyś tj. przed 1947 rokiem typowa wieś ukraińska zamieszkała przez 1020 Ukraińców i 10 Żydów. Po akcji wysiedleń po II wojnie światowej we wsi nie pozostał żaden miejscowy mieszkaniec - większość została wysiedlona na Ziemie Zachodnie.


Cerkiew św.Paraskewy we wsi Kornie - widok od południa.

Pierwsza drewniana cerkiew w Korniach jest datowana około 1564 roku. W 1725 roku była tu drewniana cerkiew parafialna pw. św. Paraskewy. Ta obecna murowana staneła na jej miejscu w 1910 roku.
 
Drewniana dzwonnica Kornie.Od 1947 roku  gdy wysiedlono większość mieszkańców stała opuszczona a w latach 80-tych XX wieku stała się kościołem filialnym parafii Siedliska. W południowo-wschodnim narożniku placu cerkiewnego stoi piękna drewniana dzwonnica.  Natomiast za cerkwią po jej zachodniej stronie znajduje się cmentarz.
 
          Drewniana dzwonnica Kornie.

26,5 km trasy – za cerkwią skręcamy na lewo w drogę polną prowadzającą do wsi Mosty Małe. Droga bez szlaku którą rowerem można przejechać bez żadnych trudności – ładne widoki .
 
Widok w kier. cerkwi Kornie i cmentarza z drogi polnej Kornie-Mosty Małe. 
 
– po swojej lewej stronie mijamy kępę drzew w której ukryty jest jeden z 15 betonowych schronów punktu oporu Mosty Małe wchodzącego w skład Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnień tzw. linii Mołotowa.
 
Zarośnięty bunkier Linii Mołotowa - w głębi widoczna kopuła cerkwi Kornie.
 

Jesteśmy na szczycie małego wzniesienia pomiędzy wsią Kornie a wsią Mosty Małe z którego na horyzoncie widać dwa charakterystyczne zalesione garby. To oddalone z tego miejsca o ok. km dwa wzniesienia Krągły Goraj oraz Długi Goraj w których również jest sporo schronów należących do Linii Mołotowa tzw. Punkt Oporu Goraje.
 
Na horyzoncie Goraje.
 
 
... przed nami Mosty Małe. 

29,4 km trasy – po szybkim zjeździe z małego wzniesienia docieramy do prostopadłej drogi asfaltowej za ostatnimi zabudowaniami wsi Mosty Małe. W tym miejscu będziemy skręcać na prawo w kierunku wsi Teniatyska. Najpierw jednak skręcamy na lewo i jedziemy przez wieś Mosty Małe ok. 300 metrów aby obejrzeć drewnianą dzwonnicę.

Drewniana dzwonnica Mosty Małe.

30,1 km trasy – od drogi asfaltowej biegnącej przez wieś Mosty Małe  w prawo odchodzi polna droga. Bezpośrednio przy niej stoi wolnostojąca drewniana dzwonnica i kapliczka w formie kamiennego krzyża.
 
       Mosty Małe - krzyź na cerkwisku.

Mosty Małe, pomimo że są małą miejscowością mają bogatą historię. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1470 roku kiedy występują jako Wola Machnowska, w 1578 roku nazwę zmieniono na Mosty, zaś w XVII wieku utrwaliła się nazwa Mosty Małe. W 1750 roku uzyskały nawet lokację miejską by po ok. 35 latach stać się znowu wioską. W 1917 roku wybudowana została kaplica grecko-katolicka pod wezwaniem Opieki Najświętszej Marii Panny.
 
Mosty Małe - dzwonnica i krzyż na cerkowisku.
 
Jeżeli ktoś chce zwiedzić cmentarz w Mostach Małych może pojechać polną drogą obok dzwonnicy i po minięciu mostu na Sołokiji ujrzy po prawej stronie cmentarz – są na nim pochowani m.innymi żołnierze radzieccy, budowniczowie schronów Linii Mołotowa. Też ciekawy zakątek tej miejscowości.
 
    Mosty Małe - droga polna do cmentarza.     Most na rzece Sołokija - Mosty Małe.
 
Widok z mostu Mosty Małe. 
 
 
Mosty Małe - cmentarz. 

My wracamy do 29,4 kilometra i jedziemy dalej asfaltem w kierunku wsi Teniatyska. Podobnie jaj Mosty Małe jest wioską starą gdyż występuje w źródłach już w roku 1508. Pod koniec XIX wieku to Machnówka.

31,4 km trasy – wieś Teniatyska. Skręcamy w asfaltową drogę na lewo. Prowadzi ona do drogi głównej nr 372. nie będziemy nią jechać daleko bo jedynie ok. 300 metrów. Po przejechaniu ok. 150 metrów mijamy mostek nad rzeczką Sołokija.
 
   Mostek na rzece Sołokija w Teniatyskach.     Sołokija w Teniatyskach.
 

31,7 km trasy – po prawej stronie samotna zabudowa. Przed nią skręcamy w leśną drogę którą również biegnie szlak rowerowy gminny nr 5 oznaczony kolorem niebieskim . Tą drogą dojedziemy do Lubyczy Królewskie
 
Droga leśna na prawo szlak rowerowy Teniatyska-Lubycza Królewska. 

Leśna droga biegnie częściowo prze młodniki a częściowo przez starszy las przeważnie sosnowy. Jadąc oddychamy świeżym powietrzem obserwując przyrodę. Czasami można zauważyć drzewa „dziwolągi”.
 
         Droga leśna Teniatyska-Lubycza Królewska.            
 
 
 

32,3 km trasy – po ok. 600 metrach jazdy leśnym duktem mało widoczna doga leśna do na szczęście widocznego na górce starego cmentarza cerkiewnego przy którym stała kiedyś cerkiew i dzwonnica. Skręcamy na moment by obejrzeć pozostałości – a obecnie jest to jedynie cmentarz z licznymi krzyżami wykonanymi przez kamieniarzy bruśnieńskich.
 
Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.
 
 
Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach. 
 
 
Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach. 
 
 
             Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.              Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.
 

Duży cmentarz w lesie położony jest poza główną zabudową dzisiejszych Teniatysk, ale kiedyś istniała przy nim osada wzmiankowana już w 1472 roku. Za cmentarzem stała cerkiew o której źródła wspominają w 1578 roku. Duży cmentarz w lesie położony jest poza główną zabudową dzisiejszych Teniatysk, ale kiedyś istniała przy nim osada wzmiankowana już w 1472 roku.

Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.Za cmentarzem stała cerkiew o której źródła wspominają w 1578 roku. W roku 1754 na jej zrębach stanęła nowa cerkiew greckokatolicka św. Dymitra z wolnostojącą drewnianą dzwonnicą.
 
       Cmentarz cerkiewny w Teniatyskach.
 
Po roku 1947 na skutek akcji wysiedleńczej wioska opustoszała a opuszczone domostwa w tym cerkiew popadły w ruinę i praktycznie nie pozostał po nich żaden ślad. Pozostałości drewnianej dzwonnicy z 1754 roku przeniesiono do Lubyczy Królewskiej i po odremontowaniu stoi obecnie na tamtejszym cmentarzu.Ja przeoczyłem ten fakt i mam zdjęcia własnego dzwonnicy więc pokazuję zdjęcie z wikipedii.
 
Odremontowana dzwonnica z Teniatysk stojąca obecnie na cmentarzu w Lubyczy Królewskiej.
 

Cerkiew w Taniatyskach na zdjęciach archiwalnych (www.cerkiewnik)Natomiast ikonostas znajduje się w przeniesionej z Tarnoszyna cerkwi stojącej po odremontowaniu w Muzeum Wsi Lubelskiej. 
 
wygląd cerkwi w jej ostatnich dniach kiedy tu stała można zobaczyć na zachowanych fotografiach archiwalnych w cerkiewniku.
 
      Zdjęcie archiwalne ruin cerkwi w Teniatyskach (www.cerkiewnik)

Opuszczamy cmentarz na wzgórzu leśnym i jedziemy dalej leśną drogą w kierunku Lubyczy Królewskiej. Miejscami droga jest piaszczysta ale i tą trudność można pokonać. Na większej części po bokach można wypatrzeć równoległą wąską ścieżkę i nią kontynuować jazdę.


Wąska ścieżka obok piaszczystej drogi leśnej33,5 km trasy – ostry skręt w lewo a po przejechaniu ok. 50 metrów bardzo charakterystyczne miejsce tj. niestrzeżony przejazd kolejowy. Przejeżdżamy na drugą stronę torów i jesteśmy na ul. Leśnej w Lubyczy Królewskiej.
 

        Odcinek piaszczystej drogi leśnej Teniatyska-Lubycza.

Pozostaje nam jechać ul. Leśną,  Kolejową i dojechać do parkingu przy Urzędzie Gminy Lubycza gdzie mamy zaparkowany samochód. Całość wycieczki to 35,0 km jazdy rowerem z ciekawymi obiektami turystycznymi, różnorodnymi drogami, piękną przyrodą. Zachęcam do przejechania tej trasy.

Uwaga praktyczna: duża część trasy przebiega wzdłuż granicy polsko-ukraińskie, aby nie mieć ewentualnych kłopotów należy mieć przy sobie dowód osobisty lub paszport w celu okazania pogranicznikom.


https://www.apokryfruski.org/kultura/nadsanie/kornie/

https://diecezja.zamojskolubaczowska.pl/parafie/parafia-swietych-apostolow-piotra-i-pawla-machnow-nowy

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wierzbica_(powiat_tomaszowski)

http://www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/1913/Wierzbica/

https://fotoroztocze.wordpress.com/2017/06/22/czernewo-kapliczka/

https://fotoroztocze.wordpress.com/2017/06/29/wierzbica-cmentarz/

https://fotoroztocze.wordpress.com/2017/07/05/wierzbica-cerkwisko/
https://pl.wikipedia.org/wiki/So%C5%82okija
http://roztoczewita.pl/kornie/