FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   Home      GÓRY SOWIE i OKOLICE      Zamek Owiesno - wycieczka rowerowa

 
 
Niedoszła do skutku wycieczka rowerowa na Wielką Sowę z uwagi na zalegający śnieg nauczyła nas, że dzisiejszą wycieczkę rowerową zaczniemy z niziny gdzie nie ma już śniegu.
 
Jedziemy więc samochodem z Glinna w kierunku Przełęczy Walimskiej, po dojechaniu do drogi Walim - Pieszyce skręcamy w lewo i zjeżdżamy ostro w dół do miejscowości Rościszów.
 
Tym sposobem uciekamy przed zimowymi warunkami, a co najważniejsze ominie nas długi 6 km podjazd rowerami w drodze powrotnej. Dla ciekawych pokazuję trasę dojazdu samochodem i profil wysokości jako etap I. Fajna trasa na lato.
 
 
 
Po 10 kilometrach parkujemy samochód przy bocznej drodze na małym wzgórzu, wyładowujemy rowery i po małych przygotowaniach ruszamy na zaplanowaną trasę.
 
     
 
 
Pierwszym celem jest dojechanie do zbiornika wodnego "Sudety" w Bielawie. Trasę i profil wysokościowy etapu II pokazuję poniżej:
 
 
 
Pierwsze 430 metrów to zjazd do drogi głównej którą przyjechaliśmy samochodem, a następnie skręt w prawo w polną drogę. Na całej długości drogi polnej przebiega szlak rowerowy, brak oznaczeń z uwagi na szczere pola.
 
 
 
       
 
1,44 km - bez specjalnych przygód dojeżdżamy do pierwszych zabudowań Pieszyc i pierwszego znaku szlakowego na parkanie. Sprawdzenie na mapie i wybór dalszej trasy.
 
          
 
 
2,48 km - Po małych kluczeniach uliczkami Pieszyc trafiamy na ulicę 1-go Maja wyprowadzającą nas na drogę polną w kierunku  zbiornika wodnego "Sudety" w Bielawie.
 
      
 
Tuż za Pieszycami spotykamy gospodarstwo z małym zwierzyńcem a w nim przezabawnego konia robiącego śmieszne miny.
 
 
 
 
Po małych trudnościach dojeżdżamy do wiaduktu kolejowego, za którym widać wały zbiornika "Sudety". Jeszcze tylko wtarganie rowerów na nasyp i można chwilę odpocząć.   Pokonaliśmy pierwsze 5,68 km.
 
        
 
 
Zbiornik  wodny "Sudety" jest sztucznym zbiornikiem u północnego podnóża  Gór Sowich w okolicy miejscowości Bielawa. Powstał w latach 1969 - 1973 po wybudowaniu zapory ziemnej o długości 1211 m i maksymalnej wysokości 15 metrów. Kiedyś głównym zadaniem zbiornika było zaopatrzenie w wodę Bielawskich Zakładów, obecnie zbiornik pełni rolę rekreacyjną.  Zbiornik ma powierzchnię 0,23 km2 i średnią głębokość 6,3 metra.
 
 
Od tego miejsca zaczynamy etap III naszej wycieczki rowerowej tj. Zbiornik Sudety - Bielawa kościół -Józefówek - Ostroszowice - ruiny zamku  Owiesno. Do przejechania następne 12,2 km a trasa i profil wysokościowy poniżej.

 
 
Jedziemy wokół zbiornika.  1,37 km - skręcamy w lewo w ulicę Korczaka, a następnie ulicą Wysoką, Kasztanową, Polną i Przodowników Pracy dojeżdżamy do potężnej bryły kościoła pw. Bożego Ciała (2,49 km).
 
 
 
Jest to dawny kościół ewangelicki, zbudowany w 1743 r. Na początku był bardzo prosty i skromny, bez wieży, dzwonów i organów.
 
Wieże dobudowano dopiero w 100 rocznicę powstania świątyni. Ze względu na zły stan techniczny kościół został zrekonstruowany w latach 1878 – 1880.
 
Na zewnętrznym gzymsie umieszczono wyobrażenia różnych zwierząt, mających obrazować psalm 148.
 
       
 
 
 
We wnętrzu zwracają uwagę niezwykle kunsztowna konstrukcja drewnianego stropu oraz obszerne dwukondygnacyjne balkony dla wiernych. W kościele znajdują się organy z 1754 r.
 
Przy kościele skręcamy w prawo w ulicę wylotową na Ostroszowice. Do samych Ostroszowic jedziemy drogą asfaltową. 4,73 km - miejscowość Józefówek. 6,71 km - miejscowość Ostroszowice (kościół).
 
       
 
 
Tuż za kościołem w Ostroszowicach skręcamy w lewo na polną drogę prowadzącą w kierunku Owiesna. Za plecami zostawiamy widok na Ostroszowice, przed nami całkiem spora górka - na dodatek po dużej trawie.

      
 
      
 
9,47 km - początek lasu. Droga stała się trochę podmokła, ale do celu już niedaleko.   12,25 km - tuż po wyjeździe z lasu ukazują się ruiny zamku Owiesno.
 
 
 
 
Na fosie przy zamku robimy chwilę przerwy na odpoczynek po trudach jazdy. Młodzież zagląda we wszystkie dziury, starsi podziwiają w spokoju ruiny zamku.
 
 
 
Jesteśmy w resztkach dawnego 9-cio hektarowego, dzisiaj  zaniedbanego parku zamkowego, położonego u podnóża wzgórza Suchań.
 
Obok, za dawnym budynkiem folwarcznym znajduje się staw.
 
 
 
       
 
Pierwszy raz Owiesno było wzmiankowane w kronikach już w roku 1260, wymieniane jako Ovesonowo. Istniał tam wówczas mały gród  obronny. W średniowieczu wieś należała do dóbr starego śląskiego rodu Pogorzelów (von Pogarell), który wzniósł tu swoją siedzibę.
 
 
 
        
 
Na początku XIV w okolicy opuszczonego grodu obronnego zbudowano zamek rycerski rodu Pogorzelów. Budowla została wybudowana na planie koła o średnicy 30 m. Zamek posiadał okrągły dziedziniec i kwadratową wieżę. Wszystko było otoczone kamiennym murem i fosą. 
 
 
 
 
 
Na przestrzeni wieków zamek zmieniał właścicieli i ulegał kilkakrotnej przebudowie. Największa w XVII i XVIII wieku zamieniła zamek na barokową rezydencję zachowując jednak średniowieczy układ założenia obronnego. Wtedy też założono wokół zamku duży park, którego resztki możemy oglądać do dzisiaj, oraz ozdobne bramy, fontannę z obudową na planie pięcioliścia i posągi o tematyce mitologicznej zdobiące most nad fosą.
 
 
 
Ostatni właściciel  rodu von Seidlitzów zamieszkiwał zamek do II wojny światowej. W roku 1945 władze komunistyczne skonfiskowały cały majątek a zamek który przetrwał wojnę został pozbawiony opieki - zaczął popadać w ruinę.
 
       
 
Szkoda, że tak piękny obiekt nizinnego zamku obronnego uległ takiej dewastacji. Jak wielka i piękna jest to budowla niech świadczy zdjęcie ruin z lotu ptaka znalezione w internecie.
 
 
 
Obecnie ruiny zamku w Owieśnie przedstawiają żałosny widok spowodowany głównie zawaleniem się wieży w 1964 roku. W roku 2003 ruiny zamku zostały zakupione przez Fundację "Zamek Chudów", która spowodowała odgruzowanie terenu, oczyszczenie fosy oraz zabezpieczenie cenniejszych elementów budowli które jeszcze pozostały.
 
 
 
                                                                                                                                                                                                                  Zdjęcie z internetu.
 


Miłą niespodzianką jest odremontowana brama wejściowa prowadząca do zamku, gdyż jeszcze niedawno groziła zawaleniem., zaś ruiny zamku można jedynie oglądać chodząc na zewnątrz fosy, gdyż jak widać na zdjęciach grożą dalszemu zawaleniu. 
 
 
 
Tyle o ruinach zamku Owiesno, ale to nie koniec. Obok ruin jest cały kompleks nie mniej ciekawych obiektów wpisanych na listę zabytków w rejestrze Narodowego Instytutu Dziedzictwa.  A są to:
  • oficyna z 1749 roku, przebudowana w 1880 roku.

  • brama wjazdowa z 1740 roku

  • pozostałości parku pałacowego z pierwszej połowy XVIII wieku.

  • dom ogrodnika z XIX wieku
 
          
  • budynki folwarczne z obszernym dziedzińcem i budynkami gospodarczymi.
       
    
 
      
 
   
 
Już niedługo nic z tego nie zostanie - szkoda, gdyż cały kompleks mógłby być zamieniony na wielką atrakcję turystyczną. W tej ruderze z oryginalnym sklepieniem mogłaby powstać restauracja-kawiarnia, punkt informacji turystycznej, sklepik z pamiątkami. W ostateczności świetlica wiejska.
Robimy pamiątkowe zdjęcie na tle odnowionej bramy wjazdowej i wracamy nową trasą do Bielawy.
 
 
 
 
 
 
 
Aby nie wracać tą samą drogą wybieramy całkiem nową trasę w kierunku Bielawy. Trasę etapu IV i profil wysokościowy poniżej.
 
 
 
Pierwsze 3,4 km jedziemy drogą asfaltową przez wieś Owiesno. Po drodze mijamy kościółek  , a że było dosyć ostro pod górkę chwilę odpoczywamy w wiacie napotkanego przystanku.
 
       
 
3,41 km - charakterystyczne zabudowania folwarku. Skręcamy w lewo na polną drogę prowadzącą do Bielawy. Przed nami jazda ok. 4 km w terenie  pofalowanym z przewagą jazdy lekko pod górkę.
 
      
 
7,42 km - jesteśmy na rondzie w Bielawie. Dalej jedziemy główną ulicą biegnącą przez całą Bielawę, gdzie po drodze spotykamy kilka obiektów godnych zobaczenia. Nie będę ich opisywał, gdyż jest ich dużo i to temat na osobną wycieczkę. Pokażę jedynie kilka zdjęć z tego przejazdu.
 
       
 
 
                                                                                         ... małpiszony w kawiarni.
 
 
  
 
 
 
       
 
W samym sercu Bielawy, przy symbolu jakim jest fontanna z sową na 5 metrowej kolumnie kończymy zwiedzanie i wracamy do miejsca w którym byliśmy rano - do zbiornika wodnego "Sudety".
 
 
 
Od zbiornika powtarzamy w odwrotną stronę etap II wycieczki. Reasumując cały dzień, przejechaliśmy rowerami pokonując trasę ok. 37 km plus 5 km zwiedzania i kluczenia, czyli ok 42 km.
Pogoda dopisała więc po dotarciu do samochodu, przy zapadającym zmierzchu było jeszcze ognisko i pieczenie kiełbasek.
 
 
 
 
Z początku nie chciało się rozpalić, ale później było już całkiem spore. W ten sposób zakończyliśmy udany dzień.
 
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
 
http://www.zamekchudow.pl/124-owiesno.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Owiesno
tabliczki informacyjne przy obiektach

Wspierane przez Hosting o12.pl