FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      RADOM I OKOLICE RADOMIA (w promieniu do 100km)      Wąchock cz.2 - wycieczka rowerowa po okolicy

Wąchock  cz. II.  -  wycieczka rowerowa po okolicy (WĄWÓZ ROCŁAW I WYKUS)

                                                                        wycieczka z 20 października 2013r.

 
W części pierwszej wędrowaliśmy pieszo, dzisiaj z uwagi na dłuższe trasy proponuję wycieczkę rowerową. My z rodzinką odbyliśmy taką  wycieczkę w dniu 20 października 2013r. Rozpoczynamy w pobliżu Opactwa Cystersów i ruszamy ul. Kolejową w kierunku na Wykus. Jak widać pogoda i humory dopisują.
 
Obieramy kurs do rezerwatu "Wykus" gdzie w okresie drugiej  wojny światowej znajdowało się obozowisko oddziałów partyzanckich Armii Krajowej mjr Jana Piwnika "Ponurego".  Ulicą Kolejową po ok. 300m dojeżdżamy do rynku w Wąchocku gdzie po środku stoi pomnik "Ponurego".
 
 
Wjeżdżamy w ul. Langiewicza i po 100m mijamy znajdujący się po lewej stronie biały budynek tzw. "dworek Langiewicza" o którym więcej pisałem w cz.1.
 
 
o,6 km - ul. Langiewicza róg Lipowej. W tym miejscu jest wariant wycieczki:
                      - jadąc asfaltem ul.Langiewicza najkrócej i najwygodniej dojechać do m. Rataje i dalej prosto aż na Wykus
                      - lub skręcić w prawo w ul.Lipową i dłuższą trasą przez wąwóz Rocław dojechać do m. Rataje.
Na rogu ulic jest jedyny drogowskaz  który informuje o wąwozie "Rocław". 
 
 
My jak zwykle żądni przygody wybieramy trasę dłuższą przez wąwóz. Dla lepszej orientacji pokazuję kilometraż tego fragmentu wycieczki z Wąchocka do Rataj, oraz profil wysokościowy tego fragmentu.
 
 
 
 
0,8 km - z ul. Lipowej skręcamy w lewo w drogę polną prowadzącą do wąwozu Rocław. Po minięciu ostatniego zabudowania zaczyna się wąwóz.
 
Jest to wąwóz lessowy o wysokości dochodzącej do kilku metrów, porośnięty drzewami i krzakami. Samo dno wąwozu jest gliniaste i porośnięte trawą. Trzeba trochę uważać bo miejscowi wypasają tu byczki, konie. Te ostatnie były trochę zdziwione naszą obecnością - zresztą z wzajemnością.
 
 
 
 
Wąwóz ciągnie się na długości kilkuset metrów, w końcowej części widać w kilku miejscach odsłonięte skały z piaskowca datowane przez geologów na 280 - 350 tysięcy lat.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
2,1 km - po minięciu wąwozu skręcamy w drogę polną prowadzącą nas do m. Rataje.
3,6 km - m. Rataje ul.Langiewicza.Dojeżdżamy do drogi asfaltowej z której w Wąchocku zjechaliśmy aby zobaczyć wąwóz. Skręcamy w prawo .
                 Po ok. 200m dojeżdżamy do kapliczki stojącej po prawej stronie drogi.
 
 
Rataje leżą na obrzeżu Sieradowskiego Parku Krajoznawczego. Pierwotnie wieś należała do opatów wąchockich. W XVIw opat Piotr Borkowski wybudował tu dworek myśliwski, a w roku 1747 miejscowa ludność postawiła drewnianą kapliczkę św.Zofii.
 
Obecny kształt kapliczka przybrała w roku 1888 kiedy to przeprowadzono kapitalny remont polegający na wykonaniu drzwi wejściowych w miejscu dawnego ołtarza. Natomiast w miejscu dawnego wejścia dobudowano z kamienia zaokrąglone prezbiterium gdzie umieszczono ołtarz z obrazem św, Zofii.
Kapliczka przechodziła jeszcze kilkakrotne remonty a ostatni po roku 2007 doprowadził do stanu obecnego. Położono kostkę wokół kaplicy, zasadzono drzewka, wyremontowano dach, odnowiono malowidła wewnątrz kaplicy, zrekonstruowano sygnaturkę oraz pomalowano ściany zewnętrzne.
 
4,4 km - koniec m.Rataje, początek drogi brukowanej prowadzącej przez las. Robimy krótki postój na uzupełnienie płynów.
 
 
Poniżej pokazuję fragment mapki z zaznaczonymi istniejącymi szlakami turystycznymi które pomogą trafić do obozowiska Zgrupowań Świętokrzyskich AK mjr "Ponurego" na Wykusie.
 
 
Najkrócej można się tam dostać z Wąchocka jadąc asfaltem a następnie brukowaną drogą leśną - wtedy jest to równe 8 km. My jadąc przez wąwóz a następnie zjeżdżając za szlakiem niebieskim w las pokonaliśmy 9,7 km.
 
Droga brukowa od wjazdu w las jest na całej długości z "kocich łbów" i na rowery b.niewygodna. Pobocza tylko w kilku miejscach nadają się do jazdy rowerem.
           
Przy brukowej drodze, po lewej stronie spotykamy tablicę upamiętniającą poświęcenie w dniu 28.10.2002r. Partyzanckiej Drogi Krzyżowej oraz tablicę upamiętniającą żołnierzy Armii Krajowej poległych na Wykusie w obronie radiostacji.
 
 
 
 
 
 
 
 
Mając dosyć jazdy po bruku skręcamy w lewo zgodnie ze szlakiem niebieskim prowadzącym leśnymi duktami na Wykus. Wybór okazał się słuszny - trasa przez jesienny las bardzo urozmaicona.
 
 
Wzdłuż szlaku jest ustawiona  jedyna w Polsce "Droga Krzyżowa" poprowadzona ostępami leśnymi. Po raz pierwszy w roku 2000 harcerze hufca Starachowice zorganizowali na Wykusie Drogę Krzyżową której stacje prowadziły szlakiem rozrzuconych w lesie mogił partyzanckich.
 
 
Wtedy powstał pomysł wybudowania stałej Partyzanckiej Drogi Krzyżowej który zrealizowano w 2012r.
 
Przy dużym udziale harcerzy ze Szczepu Środowiskowego im.Partyzantów Armii Krajowej i IX Szczepu Bohaterskich Dzieci Polskich w Starachowicach oraz sponsorów:
                                                                - Odlewni Żeliwa w Parszowie
                                                                - Zakładu Mechanicznego w Wąchocku
ustawiono wszystkie stacje Partyzanckiej Drogi Krzyżowej wzdłuż ścieżki szlakowej którą jechaliśmy.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
W dniu 28 października 2002r. nastąpiło uroczyste poświęcenie stacji Partyzanckiej Drogi Krzyżowej przez ks.Bp.Zygmunta Zimowskiego, ordynariusza Radomskiego.
 
Droga Krzyżowa na Wykusie posiada własne teksty i modlitwy opracowane przez Jana Balińskiego - żołnierza Armii Krajowej ps."Kruk" wywodzącego się ze środowiska Ponury-Nurt.   Dla zobrazowania przedstawiam zdjęcia trzech stacji  oraz cytaty modlitw:
   

JEZUS PO RAZ PIERWSZY UPADA POD KRZYŻEM

 

W. Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

O. Żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył

 

Rozważania:

Przygnieciony jarzmem Krzyża Jezus po raz pierwszy upada pod jego ciężarem. Otaczają Jezusa zbrojni żołnierze, pastwiąc się nad Nim, lżąc i wykorzystując swoją brutalną przewagę. Świętokrzyscy Partyzanci zostali otoczeni 20 lipca 1943 roku wielką niemiecką obławą, która miała Ich zgnieść, wdeptać w ziemię. Wymknęli się jednak z okrążenia, a spaleniu uległy jedynie Ich siedliska i szałasy leśne.

 

Modlitwa:

 Jezu Chryste, tak jak Ty podnosiłeś się z ciężkiego upadku pod Krzyżem, a w zagrożeniu ocaliłeś Świętokrzyskich Partyzantów, aby mogli nadal naśladować Ciebie w dźwiganiu Krzyża za Ojczyznę, tak nam, którzy idziemy Ich puszczańskim szlakiem, daj siłę podnosić się do walki z grzechem oraz z mocami przeciwnymi Tobie i naszej Ojczyźnie.

 

STACJA VIII

 

JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NAD NIM NIEWIASTY

 

W. Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

O. Żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył

 

Rozważania:

Wśród zajadłego żołdactwa i wrogiego tłumu napotkał Jezus w swojej krwawej Drodze Krzyżowej grupę płaczących nad Nim niewiast, litujących się nad Jego losem, przejętych Jego cierpieniem. - Partyzanci także mieli serdeczne uczucia swoich Bliskich, choć będących od Nich często bardzo daleko. Były to matki, żony, siostry, narzeczone, które przeżywały niepokoje, tęsknotę i ból rozstania, a często tragiczną śmierć wielu Partyzantów.

 

Modlitwa:

Jezu Chryste, daj jasną radość spotkania w niebie tym polskim niewiastom, które utraciły swoich Bliskich, walczących w Górach Świętokrzyskich o wolność Ojczyzny. Daj też opamiętanie tym współczesnym niewiastom, które nie dbają o religijne i patriotyczne wychowanie swoich dzieci. Oby nie zasłużyły na Twój gorzki wyrzut: "...nad synami swymi płaczcie...”
 
 
 

STACJA XIV

 

JEZUS DO GROBU ZŁOŻONY

 

W. Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,

O. Żeś przez Krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył

 

Rozważania:

Owinięty całunem, został Jezus położony w skalnym grobie, do którego wejście zamknięto ciężkim kamieniem. Piłat postawił też przy grobie zbrojną straż, aby mieć pewność, że Dobroć i Miłość zostały już na zawsze wyłączone ze świata żywych. - W Górach Świętokrzyskich i w całej Ojczyźnie jest ogromna liczba grobów Partyzanckich, mogił i miejsc, w których najszlachetniejsi Synowie naszego Narodu oddali swoje życie za Ojczyznę. Takie Ofiary nigdy nie idą na marne. Dobro oraz: Miłość Boska i ludzka są niezniszczalne i żadna zła siła nigdy nie odniesie nad nimi zwycięstwa.

 

Modlitwa:

Jezu, złożony w grobie, Który okazałeś trzeciego dnia Swoją Boską moc Zmartwychwstania, obdarz Tych, którzy leżą w partyzanckich mogiłach i na wojennych cmentarzach, łaską Zmartwychwstania do życia wiecznego w Twojej chwale. Udziel także tej łaski jeszcze żyjącym Partyzantom, którzy są ciągle wierni Bogu i Polsce. Daj wszystkim nam, Polakom, wiarę w zwycięstwo Dobra i Twoich praw w naszej Ojczyźnie, wzbudź w naszych sercach uczucie ofiarności, szlachetności, braterskiej miłości oraz pracy i walki o Polskę wierną Tobie, uczciwą, wolną i niezawisłą. Błogosław polskiej młodzieży, aby wzorem Partyzantów, Żołnierzy Armii Krajowej, wcielała w życie zaszczytne hasło: "Bóg, Honor i Ojczyzna”
 
Kto byłby ciekawy poznać wszystkie rozważania i modlitwy pozostałych stacji Partyzanckiej Drogi Krzyżowej odsyłam na stronę Związku Harcerstwa Polskiego, Hufiec Starachowice Środowiskowy Szczep im. Partyzantów AK z której to strony pochodzą w/w cytaty.Link na końcu relacji
Mijamy meandrującą w lesie rzeczkę Lubiankę przy której chwilę odpoczywamy.
 
 
 
 
 
 
 
A odpocząć trzeba gdyż przed nami kilka malowniczych wąwozów które trzeba pokonać. Każdy robi to inaczej według swoich sił i umiejętności.
  
 
         
 
 
Po przejechaniu ostatniego wąwozu dojeżdżamy na polanę w rezerwacie Wykus gdzie było obozowisko Zgrupowań Świętokrzyskich AK mjr "Ponurego". Przejechaliśmy z Wąchocka ok. 9,7 km - a więc zasłużony dłuższy odpoczynek i jedzonko.
 
 
... cała rodzinka - jak zawsze brak tylko fotografa.
 
 
 
 
 
 
Wykus to zalesione wzniesienie Płaskowyżu Suchedniowskiego o wysokości 326m n.p.m.     Stanowiło dobrą kryjówkę dla powstańców Mariana Langiewicza podczas Powstania Styczniowego, a w czasie drugiej wojny światowej dla żołnierzy Armii Krajowej pod dowództwem "Ponurego" - Jana Piwnika. 
 
Tu była magazynowana broń i sprzęt wojskowy. Tu też podczas kilkakrotnych obław niemieckich zginęło dużo żołnierzy. W roku 1957 staraniem żołnierzy AK wybudowano pomnik w formie kapliczki.
 
 
 
 
 
Na ścianach otaczającego muru umieszczone są tabliczki z nazwiskami i pseudonimami poległych żołnierzy zgrupowania "Ponurego"  i "Nurta".
 
 
 
 
 
 
 
Więcej o WYKUSIE i walkach w tej okolicy można się dowiedzieć ze wspomnień uczestnika Stefana Derlatka wchodząc na stronę której link podaję na końcu tej relacji.
 
My opuszczamy polanę i wracamy do Wąchocka. Normalnie taki wypad to ok. 16 km, dla naszej ekipy to trochę za mało więc wracamy okrężną drogą leśnymi drogami i ścieżkami - dało to wynik ok. 27 km. Oto kilka zdjęć z drogi powrotnej.
 
 
... bywały małe przeszkody.
 
 
 
... małe rozterki   którędy jechać.
 
 
 
.... każdy chciał jechać w inną stronę.
 
 
 
.... trafiały się grzyby.
 
 
 
 
 
Po wszystkich tych przygodach docieramy do cywilizacji w postaci upragnionego sklepu gdzie uzupełniamy prowiant, napoje. Kończymy wycieczkę w Wąchocku i wracamy samochodem do Radomia.
 
 
 
Wycieczka bardzo udana z wieloma przygodami.
 
 
Powrót do strony głównej: STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
Linki do ciekawych stron wykorzystanych w mojej relacji.
    
  • Wspomnienia o Wykusie Strona Związku Harcerstwa Polskiego Hufiec Starachowice - wspomnienia o Wykusie uczestnika Stefana Derlatka ps.Daniel 
 

 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl