FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik

 

Tatry Wysokie - symboliczny cmentarz ofiar gór pod Osterwą (Słowacja)

 Wycieczka na trasie Szczyrbskie Jezioro - Cmentarz pod Osterwą - schronisko nad Popradzkim Stawem
    z dnia 25.06.2011r. 
 
Przedstawię dzisiaj relację z krótkiej wycieczki w Tatry Wysokie którą odbyliśmy z wnuczką Asią w długi czerwcowy weekend.
Z uwagi na padający deszcz postanowiliśmy zmienić pierwotny plan wejścia na Rysy od słowackiej strony a jedynie zobaczyć (położony właśnie na trasie na Rysy)  symboliczny cmentarz Ofiar Gór pod Osterwą. (słow.Symbolicky cintorin pri Popradskom plese)
 
Tradycyjnie przedstawiam mapkę poglądową dojścia do tego cmentarza.
 
 
 
 
 
 
 
 
Tabelki czasów przejścia, długości i wysokości podane na podstawie "Kalkulatora czasów przejścia szlaków górskich" ze strony http://www.szlaki.net.pl/index.php/. Poniżej link do tego  narzędzia pozwalającego zaplanować trasę wycieczek górskich.
 
 
Przed m. Szczyrbskie Jazioro (słow.Strbske Pleso) należy z drogi 537 (Droga Wolności) skręcić w prawo w kierunku stacji kolejki  elekktryczki w Popradzkim Jeziorze (słow.Popradske Pleso).
Po ok. 1 km dojeżdżamy do parkingu gdzie po opłaceniu 5,3 Euro za dzień można rozpocząć wygodne podejście asfaltową drogą w kierunku Popradzkiego Stawu.
 
Po przejściu torów kolejki należy wejść na rozpoczynający się w tym miejscu szlak niebieski biegnący w głąb Doliny Mięguszowieckiej. Za moment w padającym deszczu mijamy mostek na niepozornym w tym miejscu Popradzie.
 
 
 
 
 
 
 
Asfaltową drogą lekko pod górkę wchodzimy w głąb Doliny Mięguszowieckiej. Jest ona jedną z najpopularniejszych i najładniejszych dolin tatrzańskich.
 
Właśnie nią prowadzi szlak turystyczny na Rysy od słowackiej strony, oraz do Hińczowych Stawów.  Po ok. 50 min.dochodzimy do rozwidlenia szlaków:
 
 
 
 
 
 
  • niebieski po następnych 10 min. marszu doprowadza do schroniska przy Popradzkim Stawie
  • żółty po 5 min. doprowadzi do Symbolicznego Cmentarza Ofiar Gór pod Osterwą
Z pośród drzew wyłania się duży krzyż - to znak że wchodzimy na teren symbolicznego cmentarza Ofiar Gór  pod  Osterwą. 
 
 
 
 
 
 
 
Jest to najwyższy krzyż na tym cmentarzu mający 6m wysokości - został ufundowany w 2005r przez rodzinę Józefa Krnaca. Za moment ukazuje się skała z wyrytym na niej napisem " Znanym i nieznanym ofiarom Wysokich Tatr"
 
 
 
 
Sam cmentarz znajduje się na wysokości 1523m n.p.m. w Dolinie Złomisk należącej do Doliny Mięguszewieckiej. (slow. Mengusouska dolina)
 
 
 
 
 
Cmentarz powstał w latach 1936 - 1940 z inicjatywy czeskiego taternika, narciarza i malarza Otakara Stafla.
 
 
 
 
Jak głosi tablica wejście na teren symbolicznego cmentarza jest bezpłatne, w sezonie wolontariusze zbierają dobrowolne datki na konserwację cmentarza (0,3 euro) a w zamian można otrzymać pieczątkę upamiętniającą pobyt oraz dostać materiały o cmentarzu - między innymi listę osób których upamiętniono na tabliczkami na skałach.
 
 
 
 
W centralnej części cmentarza stoi murowana kapliczka zaprojektowana przez pomysłodawcę cmentarza Otakara Stafla.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kapliczka wspaniale komponuje się na tle ostrych zboczy Osterwy oraz otaczających ją limb,  kosówek i paproci.
 
W roku 1947 odsłonięto tablicę upamiętniającą śmierć założyciela tego cmentarza - zginął wraz z żoną 14 lutego 1945r od wybuchu amerykańskiej bomby lotniczej.
 
 
 
 
 
Wzdłuż wszystkich alejek prowadzących przez symboliczny cmentarz ustawione są drewniane kolorowe krzyże tzw. detwiańskie wykonane prze rzeźbiarzy z Detvy.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jest to magiczne, malownicze miejsce w Tatrach, przechodząc wsród tych krzyży, limb, kosówek, wyrastających na postrzępionych skałach z pamiątkowymi tablicami zmusza do zadumy i pokory przed następnymi wycieczkami w góry. 
Mam nadzieję, że klimat powyższego oddają niżej przedstawione zdjęcia:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wśród wielu tu umieszczonych tablic jest wiele z nazwiskami polaków którzy zgineli w górach całego świata lub byli związani z Tatrami m. innymi Mieczysława Karłowicza, Klemensa Bachledę, Jerzego Kukuczki, Jana Długosza i wielu innych.
 
 
 
 
 
 
 
Wśród tablic można ujrzeć dużą tablicę upamiętniającą 24 paseżerów samolotu, który w roku 1944 rozbił się na zboczu Zadniego Gerlacha.
 
 
 
 
Byli to rosjanie i słowacy którzy lecieli na pomoc słowackiemu powstaniu narodowemu.
 
Po przejściu kilku elejek, a właściwie małej pętli wyjściem znajdującym się naprzeciwko wejścia opuszczamy teren symbolicznego cmentarza i schodzimy lekko w dół pomiędzy kosówkami w kierunku Popradzkiego Stawu. W pewnym miejscu ze ścieżki rozpościera się widok na Popradzki Staw i znajdujące się przy nim schronisko kapitana Moravki (chata kpt. Moravku)
 
 
 
 
W lekko padającym deszczu przechodzimy przez mostek na wypływającym ze stawu potoku i idziemy wzdłuż stawu do schroniska na herbatkę i posiłek. Deszcz wpada na obiektyw i utrudnia fotografowanie.
 
 
 
 
Wykorzystujemy zadaszenie przy schronisku, popijając gorącą herbatę podziwiamy wspaniałe widoki:
 
 
.....  widok w kierunku mostka na wypływie Popradzkiego Stawu - to w tym miejscu zaczyna się ścieżka do symbolicznego cmentarza pod Osterwą o czym informuje żółty znak. 
 
 
 
..... widok w kierunku ścieżki z zakosami prowadzącymi na przełęcz pod Osterwą (1966 m n.p.m), a po prawej sama postrzępiona Osterwa (1980 m n.p.m.) 
 
 
 
..... widok w kierunku w głąb doliny Złomisk.
 
 
 
 
Jak widać na zdjęciu wnuczka trochę zmarzła i przemokła pozostało nam z przykrością zakończyć wycieczkę przy schronisku nad Popradzkim Stawem  i wracać na kwaterę w Polsce.
Wycieczkę na Rysy odłożyliśmy na dalszy termin. 
 
 
Klikając w poniższy odnośnik wracamy do strony głównej:
 STRONA GŁÓWNA 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl