FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      RADOM I OKOLICE RADOMIA (w promieniu do 100km)      Taczów k/Radomia - Park Historyczny Rycerze Bogurodzicy.
 

Taczów k/Radomia - Park Historyczny Rycerze Bogurodzicy.

                                                                                                          Wycieczka z dnia 11 maja 2018 r.
Wykorzystując piękną słoneczną pogodę postanowiliśmy z rodziną odwiedzić Park Historyczny „Rycerze Bogurodzicy” w Taczowie k/Radomia. Taczów znajduje się w gminie Zakrzew i jest oddalony od centrum Radomia ok. 11 km.
Dojazd z centrum Radomia jest b. prosty – ruszając z centrum jedziemy ul. Reja, Okulickiego, Przytycką, Radomską w kierunku Zakrzewa, Przytyka. Po przejechaniu ok. 7,7 km i minięciu Milejowic, na wysokości stacji benzynowej skręcamy w prawo na Taczów.
 
 
 W miejscowości Kozinki skręcamy na lewo (9,4 km) i po przejechaniu pod drogą szybkiego ruchu (10,8 km) jesteśmy na parkingu przy budynku Muzeum Etosu Rycerskiego w Taczowie (11,4 km). Trasę dojazdu własnym samochodem z centrum Radomia pokazuje mapka powyżej.

Natomiast dla rowerzystów polecam przejazd mniej uczęszczanymi drogami asfaltowymi którymi poprowadzony jest szlak rowerowy Radom Kaptur – Przytyk. Początek trasy rowerowej w Radomiu przy ul. Czarnieckiego i Folwarcznej na Kapturze. Do pokonania jest ok. 10 km w jedną stronę a trasę pokazuje mapka poniżej.

 
 

Zachęcam radomian a szczególnie rodziny z dorastającymi pociechami do odwiedzenia Taczowa gdzie w roku 2010 z okazji obchodów 600-lecia Bitwy pod Grunwaldem powstał Park Historyczny w skład którego wchodzą Muzeum Etosu Rycerskiego, Gródek Powały, zespół rzeźb w parku „Spotkanie u Powały”, kaplica Bogurodzicy, Kuźnia Powały, głaz narzutowy z płaskorzeźbą „Hołd Pruski” oraz diorama obrazu wystawiona w plenerze „Bitwa pod Grunwaldem” autorstwa Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego. Dla dzieciaków jest dobrze urządzony plac zabaw, rzeźby plenerowe przedstawiające postacie z bajek w tzw. alei Bajkowej.

Całość przedsięwzięcia nie jest jeszcze w całości dokończona – w dniu naszego pobytu widać obok muzeum prace budowlane przy stawianiu wieży – całość muzeum z wieżą będzie wkrótce wyglądała jak na pokazanej obok koncepcji.
 
 

Poniżej mapka Taczowa z zaznaczonymi obiektami w Parku Historycznym.
 
 
 
 
Budynek Muzeum Etosu Rycerskiego znajduje się przy drodze głównej przebiegającej przez Taczów, a jest to odrestaurowany dawny budynek Ochotniczej Straży Pożarnej – na planie oznaczony nr 1. Obecnie na parterze mieści się hol wejściowy i szatnia, natomiast na pierwszym piętrze oglądać można zbiory związane z dziejami rycerstwa a jedno z pomieszczeń poświęcone jest Mikołajowi Powale - rycerzowi z Taczewa.
 
Budynek Muzeum Etosu Rycerskiego w Taczowie. 

Skąd takie zainteresowanie Mikołajem Powałą w tej małej wiosce – otóż Mikołaj Powała, zwany krócej Powałą z Taczewa był znanym w czasach średniowiecza polskim szlachcicem, rycerzem który brał między innymi udział w bitwie pod Grunwaldem i bitwie pod Koronowem stoczonych w 1410 roku z siłami zakonu krzyżackiego.

Na tyłach budynku Muzeum Etosu Rycerskiego znajduje się bezpłatny parking z którego doskonale widać umieszczone na ścianie Muzeum tarcze herbowe wybitnych rycerzy polskich.
 
Budynek Muzeum Etosu Rycerskiego od strony parkingu. 
 
 
 
          

W ramach tworzenia parku historycznego do budynku Muzeum dobudowano do niego od strony wschodniej tzw. Kuźnię Powały – na planie oznaczona nr 2.

Kuźnia Powały w Taczowie.Jak głosi legenda Powała był bardzo silny, co opisywał Sienkiewicz w Krzyżakach a przekazy historyczne mówią że był kowalem i wykuwał osobiście zbroje, miecze i topory. W Kuźni Powały obejrzeć można pełne wyposażenie pracowni kowalskiej a w czasie organizowanych uroczystości kowal wytwarza pamiątki dla zwiedzających.
 
Muzeum Etosu i Kuźnia Powały w Taczowie. 
 
Po bitwie pod Grunwaldem Powała za pozyskane łupy rozszerzył swoje dobra i rozbudował rodową siedzibę w Taczewie. Idąc w kierunku Parku Historycznego po prawej stronie drogi, na prywatnej posesji widać pozostałości grodu stożkowego powstałego w XV wieku uważanego za siedzibę rycerską tzw. Gródek Powały, siedziba rodu Powały – na planie oznaczony nr 3.
 
Stare dęby otaczające gródek Powały na prywatnej posesjii. 

Gródek stożkowy był kiedyś średniowieczną budowlą obronno-mieszkalną i był zamieszkały do końca XV wieku. Wg prac archeologicznych średnica płaszczyzny ściętego stożka wynosiła ok. 10 metrów, była otoczona murem z wieżą obronną o wymiarach kwadratu o bokach 6 metrów. Prawdopodobnie w XV wieku wieża została przekształcona w dwór obronny. Teren gródka jest dobrze zachowany, ale z uwagi na ogrodzony teren prywatny jest niedostępny dla turystów. Można jedynie zajrzeć zza ogrodzenia.

      Gródek Powały w Taczowie - prywatna posesja              Gródek Powały w Taczowie - prywatna posesja
 
 
Gródek Powały w Taczowie - prywatna posesja
 
 
W okolicy bramy wejściowej na prywatną posesję z Gródkiem Powały znajduje się wielki głaz narzutowy – na planie oznaczony nr 6. Jest to największy z siedmiu tzw. Świadków Dziejowych kamień narzutowy upamiętniający Zygmunta I Starego.
Na głazie znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca Hołd Pruski 1525 roku.
 
 
Hoł Pruski na głazie narzutowym. 
 
 
Głaz narzutowy upamiętniający Zygmuta I Starego. 

Pozostałe sześć głazów narzutowych pochodzących z okolic Taczowa tzw. Świadków Dziejów znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie kaplicy Bogurodzicy wybudowanej przy głównym stawie w Parku Historycznym – kaplica na planie oznaczona nr 9.
 
 
Widok ogólny - w głębi kaplica Bogurodzicy i głazy narzutowe "Świadkowie Dziejów". 
 
 
Kaplica Bogurodzicy i głazy narzutowe "Świadkowie Dziejów". 
 
Kaplica została poświęcona w 2010 roku w sześćsetną rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Autorem projektu kaplicy Bogurodzicy jest radomski architekt Tadeusz Derlatka, zaś obraz Matki Boskiej Taczowskiej namalował Adam Gugała. Obiekt wybudowany z funduszy Społecznego Komitetu Budowy Kaplicy Bogurodzicy.
 
Kaplica Bogurodzicy w Parku Historycznym w Taczowie.
 
Po obu bokach kaplicy znajdują się głazy narzutowe „Świadkowie Dziejów” (na planie oznaczone nr 5) upamiętniające daty ważnych wydarzeń historycznych, oraz osoby z tymi wydarzeniami związane takie jak:

  1. Konrad Mazowiecki - książę Mazowiecki, Kujawski, Sieradzki i Łęczyński który w 1226 roku nadał ziemię krzyżakom

  2. Władysław Łokietek – król Polski od 1320 roku który stoczył bitwę z krzyżakami pod Płowcami w 1231 roku

  3. Kazimierz Wielki - król Polski w latach 1310-1370 który w 1343 roku zawarł z krzyżakami pokój i odzyskał Kujawy i ziemię Dobrzyńską

  4. Święta Jadwiga – królowa Polski od 1384 roku która zawarła unię dynastyczną z Litwą

  5. Władysław Jagiełło – król Polski od 1386 roku, który pokonał w 1410 roku wojska krzyżackie pod Grunwaldem

  6. Kazimierz Jagiellończyk – król Polski od 1447 roku który przyłączył Prusy Królewskie do Polski

Głazy narzutowe "Świadkowie Dziejów" w Parku historycznym w Taczowie.
 
 
Głazy narzutowe "Świadkowie Dziejów" w Parku historycznym w Taczowie.
 
W centralnej części Parku Historycznego w Taczowie został ustawiony zespół rzeźb według koncepcji Tadeusza Derlatki i Janusza Pulnara wykonanych ze spiżu przez artystę Edwarda Łagowskiego noszący nazwę „Spotkanie u Powały” - na planie oznaczony nr 4.

Zespół rzeźb upamiętnia spotkanie jakie odbyło się w gródku Mikołaja Powały jesienią 1409 roku dotyczące budowy mostu na Wiśle w okolicy Czerwińska który miał służyć do przeprawy wojsk polskich w czasie planowanej bitwy z wojskami krzyżackimi.

Zespół rzeźb "Spotkanie u Powały".

W spotkaniu brali udział (na zdjęciu dolnym patrząc od lewej) Dobrogost Czarny z Odrzywołu – starosta radomski, rycerz Mszczuj ze Skrzynna, biskup Mikołaj Trąba – pierwszy Prymas Polski, król Władysław Jagiełło oraz goszczący ich w swoim Gródku rycerz Mikołaj Powała z Taczewa.

Zespół rzeźb "Spotkanie u Powały".

Jak widać w spotkaniu z królem Władysławem Jagiełło brali znakomici uczestnicy z ówczesnego powiatu radomskiego oraz miejscowości które w późniejszych czasach łączyły związki z Radomiem.
 
Był nim Mikołaj Powała z Taczewa herbu Ogończyk – znakomity rycerz turniejowy króla Władysława Jagiełło, między innymi brał udział w turnieju rycerskim w Budzie zorganizowanym z okazji podpisania traktatu z Lubowli.
Był stolnikiem krakowskim i podkomorzym sandomierskim. Jako rycerz brał udział w bitwie pod Grunwaldem i bitwie pod Koronowem. Pierwsze historyczne wzmianki o rodzie Powałów pochodzą z XIV wieku. Był również dobrym dyplomatą władającym łaciną – uczestniczył w misjach dyplomatycznych.
 
Posiadał majątki na Mazowszu i w okolicy Sandomierza. Był właścicielem Taczewa, Woli Taczewskiej, Grzybowa, Zwoli, Łękawicy, Trzebienia, Woli Magnuszewskiej oraz Magnuszewa. W literaturze jest uwieczniony w sienkiewiczowskich Krzyżakach.
 
Mikołaj Powała

Jednym z najwybitniejszych i bardzo wpływowych polaków w tamtych czasach biorących udział w spotkaniu u Powały był Mikołaj Trąba – arcybiskup gnieźnieński i Prymas Polski. To on pod koniec 1409 roku brał wraz królem Jagiełłą i księciem Witoldem  udział w kilkudniowej naradzie w Brześciu gdzie opracowano plan wojny z Zakonem. W nim zakładano koncentrację wojsk unii pod Czerwińskiem i marsz na Malbork.
 
  Mikołaj Trąba.
Ciekawostka:"Mikołaj Trąba sfinansował za własne i pożyczone pieniądze polską delegację na sobór w Konstancji trwający od 1414 do 1418 roku.
 
Delegacja wraz z orszakiem liczyła dwieście koni, a delegaci zawieźli do Konstancji wiele prezentów dla kardynałów, książąt i duchownych.
 
To przedsięwzięcie zrujnowało go finansowo – umarł w biedzie i długach w 1422 roku. Trudno się dziwić, że tak było – jak podają źródła w obradach soboru brało udział 33 kardynałów, 5 patriarchów, 47 arcybiskupów, 145 biskupów, 93 biskupów tytularnych, 217 doktorów teologii, 361 doktorów prawa cywilnego i kanonicznego, 171 doktorów medycyny, wielka liczba magistrów reprezentujących 37 uniwersytetów, posłańcy reprezentujący 83 królów i książąt, 38 książąt, 173 hrabiów, 71 baronów, ponad 1500 rycerzy, 142 pisarzy bulli".      Jak widać doborowe towarzystwo.

"Dostarczeniem niezbędnych produktów, usług i rozrywek zajmowało się: 48 złotników wraz z pomocnikami, 170 kupców z pachołkami, 147 szewców z pachołkami, 86 kuśnierzy z pracownikami, 89 kowali z pachołkami, 260 piekarzy z pomocnikami, 75 szynkarzy ze służbą, 72 bankierów z Florencji i innych stron wymieniających pieniądze, 45 lekarzy z pomocnikami, 336 łaziebnych i felczerów, 516 trębaczy, muzykantów i kuglarzy oraz 718 prostytutek" Jak się bawić to się bawić.

W spotkaniu u Powały brał również świetny rycerz wojsk Jagiełły Mszczuj ze Skrzyńska herbu łabędź, zwany również Mściwojem ze Skrzyńska. Dzisiaj jest najbardziej znany jako ten który zabił w bitwie pod Grunwaldem wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Urlicha von Jungingena.
 
Jako rycerz brał również udział w bitwie pod Koronowem w 1410 roku, w 1412 roku uczestniczył w poczcie królewskim podczas wizyty na Węgrzech, podczas którego brał udział w drużynowym turnieju rycerskim w Budzie, a także uczestniczył w 1428 roku w wyprawie Wielkiego Księcia Witolda na Nowogród Wielki i w 1431 roku w wyprawie Władysława Jagiełły przeciw zbuntowanemu Wielkiemu Księciu Litewskiemu Świdrygielle. Za swoje zasługi dostał od Jagiełły w dzierżawę Inowłódź i był posiadaczem między innymi Gielniowa, Skrzyńska, Brzezinek, Gałek, Lipna, Wywozu, Rozwad.
 
Rycerz Mszczuj.

Ostatni z uczestników spotkania u Powały był Dobrogost Czarny herbu Nałęcz – starosta radomski. Jest on jedynym uczestnikiem spotkania który nie brał bezpośredniego udziału w bitwie pod Grunwaldem.
 
Dobrogost Czarny - starosta radomski. 
 
Pomimo to on przyczynił się w dużym stopniu do wygranej bitwy – na spotkaniu u Powały zapadła decyzja o budowie mostu łyżwowego (dzisiaj zwanego pontonowym) przez które miały się przeprawić wojska Jagiełły na planowane miejsce głównej bitwy. Dobrogost w 1409 roku nadzorował trzymaną w tajemnicy budowę tego mostu którego elementy były budowane w Puszczy Kozienickiej w okolicy Kozienic. Most łyżwowy był jednym z pierwszych tego typu obiektów w Europie Środkowej i po raz pierwszy użyty w Polsce do przeprawy wojsk.
 
Dobrogost był również odpowiedzialny za łowy i gromadzenie zapasów żywności dla wojsk Jagiełły. W 1418 roku za zasługi Dobrogost dostał od króla Władysława Jagiełły zgodę na założenie miasta Odrzywół na ziemiach wsi Wysokin należących do niego.
 
Spotkanie u Pawały. od lewej: Mikołaj Trąba, król Jagiełło oraz Mikołaj Powała. 

Od strony zespołu rzeźb Spotkanie u Powały ładny widok w kierunku stawu a za nim na jeszcze jedną atrakcję w Parku Historycznym tj. dioramę obrazu „Bitwa pod Grunwaldem” Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego – na planie oznaczona nr 7.
 
 

W Taczowie znajduje się kopia obrazu którego oryginał znajduje się obecnie w Muzeum Historycznym miasta Lwowa. Tak jak prezentowany zespół rzeźb „Spotkanie u Powały” tak i obraz „Bitwa pod Grunwaldem” uwidacznia udział rycerzy z okolic Radomia. Sam obraz ma wymiary 5,5 m na 10 m i jest umieszczony pośród parkowych drzew na specjalnej konstrukcji z rozsuwanymi skrzydłami.
 
 
 
Diorama "Bitwa pod Grunwaldem" w Parku Historycznym w Taczowie. 

Oryginał obrazu został namalowany przez Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego w roku 1910 na potrzeby miasta Krakowa które chciało uczcić obchody 500-setną rocznicę bitwy. Kraków chciał pierwotnie wypożyczyć z Warszawskiego Towarzystwa Sztuk Pięknych obraz „Bitwy pod Grunwaldem” Jana Matejki - które odmówiło z wiadomych przyczyn (jak Warszawa mogłaby wypożyczyć Krakowowi). Miasto Kraków zamówiło więc obraz u Popiela i Rozwadowskiego – byłych uczniów Matejki, którzy go namalowali w ekspresowym tempie od marca do lipca. Obraz był wystawiony od 12 lipca 1910 roku w specjalnym pawilonie na placu św. Ducha w okolicy teatru im. Juliusza Słowackiego.
 
Obraz "Bitwa pod Grunwaldem" Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego namalowany w 1910 roku. 

Ciekawe są dalsze losy tej panoramy – prawdopodobnie w 1939 roku została wywieziona w niewiadomym kierunku i była uważana za zaginioną. Dopiero w 1989 roku została odkryta w magazynach muzeum we Lwowie. Przed 600 letnią rocznicą bitwy obraz został wypożyczony Polakom, został poddany konserwacji przez specjalistów z Wawelu i Muzeum Narodowego w Krakowie i mogli go oglądać mieszkańcy Wrocławia, Wałbrzycha, Bytomia, Radomska, Częstochowy, Lublina, Krakowa i Szczecina.


Grupa Jagiełły na obrazie "Bitwa pod Grunwaldem" Popiela i Rozwadowskiego.Tadeusz Popiel i Zygmunt Rozwadowski chcąc ułatwić oglądającym zrozumienie swojego dzieła, jak również rozpoznanie najważniejszych postaci na obrazie wydali specjalne objaśnienie - tekst oryginalny poniżej: 

Obraz przedstawia końcowy epizod walki, kiedy pod zachód słońca król Władysław zblizka przypatrywał się dzielnym czynom swoich rycerzy, dojrzał szesnaście znaków nieprzyjacielskich. Świeżych i nietchniętych, które jeszcze nie walczyły dotychczas, pędzących właśnie ku stronie, gdzie stał król z przyboczną tylko strażą.

Rycerz niemiecki, Dipold Kokeritz de Dieber, rozpędzony na buławym koniu wyprzedziwszy innych, dotarł do wzgórza, na którym stał król i wywijając kopią, godził prosto na niego.

Gdy król, podniósłszy także włócznię, czekał jego spotkania. Zbigniew Oleśnicki, pisarz królewski, prawie bezbronny, bo w ręku miał jeno drzewce współzłamane, uprzedził cios królewski, a ugodziwszy w bok owego niemca, zwalił go z konia.
 
Grupa Jagiełły przedstawiająca króla Władysława Jagiełłę z towarzyszącymi dostojnikami między innymi: Ziemowit młodszy
Mazowiecki, Mikołaj Powała z Taczewa (z chorągwią) herbu Ogończyk, Zbigniew Oleśnicki herbu Dębno, Jan Mężyk herbu
Wadwicz, Mikołaj Trąba herbu Trąby. w prawym dolnym rogu zwłóki rycerza Dypolda von Kockeritza i jego zabitego konia. 

Tymczasem owych szesnaście chorągwi zwróciło się nieco na prawo, kędy stała wielka chorągiew królewska i inne, które też krwawą z niemi stoczyło wa;kę a lubo Krzyżacy przez czas jakiś wytrzymywali natarcie, a końcu jednak przeważną liczbą wojsk królewskich otoczeni, pobici zostali na głowę.

Tę szarżę chorągwi polskich z Witoldem na czele widać widać na obrazie na drugim planie poniżej wzgórza, na którem stoi król od strony lewej ku prawej. Linia szarżujących Krzyżaków widoczna między dwoma pierwszoplanowemi grupami po prawej stronie obrazu.

Poza tą linią szarży wre walka wśród tumanów pyłu i przeciąga się aż ku obozowi krzyżackiemu, widocznemu na horyzoncie z prawej strony obrazu.

Z prawej strony na pierwszym planie Wielki mistrz usiłujący wydobyć się z wiru walki, ginie po zaciętej walce. Poza tą grupą ku lewej stronie walka o chorągiew Wielkiego mistrza; wśród tej grupy Zawisza Czarny z herbem Sulima na piersiach. Dalej ku lewej stronie na pierwszym planie leżące lub pozatykane w ziemię zdobyte znaki krzyżackie, dalej grupa jeńców, pilnowana przez stojącego przed nim rycerza.”

Na obrazie Popiel i Rozwadowski przedstawili na pierwszym planie cztery grupy ukazujące różne etapy bitwy. Jedną z nich jest tzw. grupa przynależna do chorągwi wielkiej ziemi krakowskiej między innymi Florian z Korytnicy, Jakub Skarbek z Góry, miecznik krakowski Zyndram z Maszkowic (godzący mieczem dowódcę chorągwi krzyżackiej).
 
Grupa Zawiszy Czarnego broniąca sztandaru.W czasie walki niesiona przez Marcina z Wrocimowic chorągiew ziemi krakowskiej z białym orłem w koronie na na czerwonym tle  upadła. Zniknięcie z oczu najważniejszego sztandaru wojska polskiego mogło zostać zrozumiane przez inne oddziały Jagiełły do odwrotu.
 
Grupa Zawiszy Czarnego broniąca sztandaru.
 
 Krzyżacy walczący w pobliżu chorągwi zaczęli nawet śpiewać hymn zwycięstwa "Crist ist entstandin" (Chrystus zmartwychwstał). Jednak dzięki waleczności rycerzy polskich chorągiew została podniesiona co wzmocniło chęć walki oddziałów polskich i spowodowało wycofanie się części wojsk krzyżackich.

W centralnej części obrazu artyści przedstawili tzw. grupę Zawiszy Czarnego z Grabowa który walczy o chorągiew mniejszą wielkiego mistrza krzyżackiego.

 Grupa Zawiszy Czarnego z Grabowa.         Grupa Zawiszy Czarnego z Grabowa
 
 
Grupa Zawiszy Czarnego z Grabowa
 
Walka o chorągiew pełna dynamiki - rycerz Zawisza Czarny z Grabowa atakuje na koniu w pełnym galopie, zaś pieszy wojownik próbuje zabić sztyletem Krzyżaka trzymającego chorągiew mniejszą wielkiego mistrza krzyżackiego.
 
Po prawej stronie tej sceny następna grupa rycerzy ukazująca śmierć Urlika von Jungingena - wielkiego mistrza krzyżackiego. Ukazany jest na ogromnym koniu, atakowany przez dwóch Litwinów i rycerza polskiego. Wielki mistrz krzyżacki w pełnej zbroi, w białym płaszczu i hełmie z pawimi piórami.
 
Śmierć Urlika von Jungingena.
 
 
Centralna część obrazu - rycerze Zawiszy oraz śmierć Urlika von Jungingena.
 
Na pierwszym planie, po lewej stronie obrazu kompozycję uzupełnia grupa jeńców pilnowana przez stojącego rycerza. Wśród jeńców znajduje się książę Oleśnicki Konrad VII Biały (z ręką na temblaku), książę szczeciński Kazimierz (w hełmie).  Obok znajdują się wbite w ziemię zdobyte chorągwie krzyżackie miasta Brunszwiku, miasta Braniewa a na ziemi leżą chorągwie wielkiego mistrza, miasta Gdańska i inne.
 
   Grupa jeńców.           Grupa jeńców.
 
Ciekawostką może być fakt, że dwóch jeńców to autoportrety twórców dioramy - Tadeusza Popiela oraz Zygmunta Rozwadowskiego.  Diorama w Parku Historycznym otwierana jest w dniach ważniejszych uroczystości organizowanych przez gminę Zakrzew, lub wcześniejszym uzgodnieniu z pracownikiem Gminy.
 
Ostatnią atrakcją w Parku Historycznym w Taczowie jest tzw. Aleja Bajkowa (na planie oznaczona nr 8) prowadząca wzdłuż asfaltowej drogi a zaczynająca się przy stawie w okolicy Kaplicy Matki Boskiej Taczewskiej.
 
Aleja Bajkowa - początek przy kaplicy.
 
Aleja Bajkowa to po prostu boczna ulica asfaltowa prowadząca przez miejscowość do placu zabaw dla dzieci. Swoją nazwę przyjęła od ustawionych przy niej rzeźb występujących w znanych bajkach i baśniach. Można spotkać takie postacie jak: Janko Muzykant- na planie oznaczone nr 10, Szewczyk Dratewka - na planie oznaczone nr 11, Pan Twardowski - na planie oznaczone nr 13.
 
Szewczyk Dratewka.
 
 
 
        Janko Muzykant             Pan Twardowski
 
Przy rzeźbie Pana Twardowskiego znajduje się dobrze urządzony plac zabaw dla dzieci - na planie oznaczony nr 12. Rodzice z małymi dziećmi jadąc do Taczowa muszą sobie przypomnieć bajki bo z pewnością pociechy będą o nie prosić.
 
Plac zabaw w Taczowie.
 
W czasie pobytu w Taczowie, dosłownie kilkadziesiąt metrów od domów i rzeżby  Szewczyk Dratewka zauważyliśmy przy małym potoczku działalność bobrów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, lecz ciekawostką może być grubość drzew które zaczęły podgryzać. Pokazują to zdjęcia poniżej.
 
Działalność bobrów w Taczowie.
 
 
                                                                                       Działalność bobrów w Taczowie.
Jestem bardzo ciekawy czy na tym poprzestaną, czy jednak powalą te drzewa w niedalekiej przyszłości. Jest koniec lutego - za ok. dwa miesiące specjalnie tam pojadę aby zobaczyć.
 
Źródła podają, że bóbr jest największym gryzoniem Eurazji o masie do 29 kg i długości ciała dochodzącej do 110 cm. Dzięki silnym siekaczom bobry potrafią ściąć drzewo o średnicy nawet do 1 metra.
 
Jak widać na moich zdjęciach nie w tym żadnej przesady.
 
  Działalność bobrów w Taczowie.
 
 
Właściwie to na tym powinniśmy zakończyć ten krótki spacer po Taczowie, ale z uwagi na piękną słoneczną pogodę pojechaliśmy kilka kilometrów nad Radomkę aby przekonać się co tam się dzieje. Oto kilkanaście fotek z tego wypadu zdjęcia były robione w dniu 17 lutego.
 
 
 
 
 
         
 
 
 
 
         
 
 

 
 
 
 
 
 
         
 
 
 
Kończymy wycieczkę w promieniach zachodzącego słońca w ciszy i spokoju przerwanego w pewnym momencie przez terkot żurawi. Jest duże prawdopodobieństwo, że był to pierwszy klucz powracających do Polski żurawi - przecież to dopiero 17 luty.
 
 
 
 
 
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
 
 
http://www.spotkania-z-zabytkami.pl/files/spotkania_5-6_pod_grunwaldem.pdf
https://pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Powa%C5%82a_z_Taczewa