FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   Home      JURA      Spacerkiem po ulicach Pilicy - część I

Wyżyna Krakowsko-Częstochowska  - Spacerkiem po ulicach Pilicy (część  1)

                                                                        wycieczka z dnia 14 czerwca 2014r. 
 
           
... rodzinka łabędzi na Pilickim stawie.
 
Dzisiaj zaproponuję spacer ulicami małopolskiego miasteczka Pilica położonego w środkowej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Przez miasteczko przebiega droga wojewódzka nr 790 łącząca Dąbrowę Górniczą przez Ogrodzieniec do Pilicy, oraz droga wojewódzka łącząca Kraków z Wolbromiem przez Pilicę.
 
Mając kwaterę w Podzamczu dojeżdżamy drogą nr 790 do Pilicy. Odległość z centrum Podzamcza na parking przy cmentarzu w Pilicy to około 8 km.  Przed wjazdem do Pilicy w odległości 6,2 km od centrum Podzamcza, po lewej stronie drogi (przed odchodzącą w lewo drogą na Giebło,Kiełkowice) znajduje się cmentarz wojenny w Pilicy-Biskupicach.
 
 
 
W latach 1914 - 1918 tj. w czasie I wojny światowej, na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej toczyły się ciężkie bitwy pomiędzy wojskami austro-węgierskimi i rosyjskimi. W tych okolicach zginęło ok. 4000 żołnierzy których pochowano w Smoleniu, Sławniowie, Strzegowej, Złożeńcu i Pilicy.
 
         
 
Wśród poległych znalazło się wielu polaków wcielonych z terenów ówczesnych zaborów ziem polskich w szeregi wojsk zaborców. Zmuszani byli do toczenia  bratobójczych walk. 
 
W roku 1919 specjalne służby Wydziału Grabownictwa Cesarskiej i Królewskiej Komendy Powiatowej w Olkuszu  ekshumowały poległych z pobliskich okolic i przeniosły na ten cmentarz zbiorczy w Pilicy-Biskupicach.
 
 
 
 
Pośród bezimiennych zbiorowych grobów oznaczonych kamiennymi krzyżami znajduje się jedyny zidentyfikowany nagrobek żołnierza austriackiego porucznika Ernesta Jerztkiewicza, oraz płyta upamiętniająca pochowanie ostatniego anonimowego żołnierza przeniesionego z odnalezionego grobu z okolicy Smolenia, a było to w roku 2010.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po zwiedzeniu cmentarza jedziemy dalej w kierunku Pilicy. Po przejechaniu ok. 1,7 km mijamy po prawej stronie cmentarz i zatrzymujemy się na dużym bezpłatnym parkingu - bezpośrednio za cmentarzem. (Parking oznaczony na mapce jako nr 1). Tu  zostawiamy samochód i dalej kontynuujemy wędrówkę pieszo.
 
 
Aby dotrzeć do najcenniejszego fotogenicznie obiektu turystycznego Pilicy jakim  niewątpliwie są fortyfikacje, pałac i park wokół pałacu proponuję dojście skrótem przez cmentarz.
 
 
Z parkingu dochodzimy do głównej bramy cmentarza i centralną alejką podążamy w kierunku kaplicy cmentarnej (obiekt oznaczony na mapce nr 2)
 
 
 
       
 
              
 
 
 
Za cmentarną kaplicą znajduję się boczna furta cmentarna, którą wychodzimy na polną drogę (ul.Partyzantów). Idziemy około 60 metrów w kierunku centrum Pilicy, po czym skręcamy na prawo w polną drogę prowadzącą pod górę. Prowadzi tędy szlak turystyczny koloru czerwonego. Trasa tej części 1 spaceru pokazana na mapce poniżej.
 
 
 
Oznaczenie obiektów w części I  spaceru ulicami Pilicy:       1. Parking         2. Cmentarz        3. Narożnik bastionu       4. Ściana straceń 
                   5. Fragment najlepiej zachowanej fortyfikacji i bastionu północno-zachodniego oraz kopiec powstańców z 1863r.
                   6. Fosa i mur z wieżyczkami        7. Park pałacowy         8. Budynek dawnej wozowni          9. Pałac        10. Fontanna     11.Budynek oficyny
                  12. Budynek Kordegardy w ruinie     13. Budynek Kordegardy odremontowany    14. Ruiny cieplarni    15. Restauracja "Pod kolumnami"
 
Nieutwardzoną drogą-ulicą idziemy pod górkę i dochodzimy do umocnień fortyfikacyjnych. Po lewej stronie widzimy narożnik bastionu (oznaczony na planie nr 3). Jesteśmy 550 metrów od parkingu.
 
 
 
W lewo prowadzi wydeptana ścieżka wzdłuż umocnień fortyfikacyjnych którą na upartego można dojść do parku pałacowego. Polecam jednak wejść na nią jedynie około 100 metrów i po obejrzeniu pozostałości rozsypującego się kamiennego muru fortyfikacyjnego powrócić na ścieżkę szlakową koloru czerwonego, którą kontynuując spacer zobaczymy o wiele lepiej zachowany bastion i mury.
 
                
 Na zdjęciach widać jak potężne były fortyfikacje broniące stojący w środku pałac. Były zbudowane na planie prostokąta 200x170 metrów, a na narożach posiadały bastiony z kamienia wypełnione ziemią.
 
 
 
0,64 km - Ze ścieżki szlakowej skręcamy w lewo na dobrze widoczną dróżkę, po przejściu ok. 100 metrów po lewej stronie zobaczymy poprzez drzewa fortyfikacje i bramę.
 
 
 
Zaglądając przez zamkniętą bramę widać klasycystyczny pałac, obecnie w stanie dosyć zdewastowanym - ale o tym w dalszej części fotorelacji jak dotrzemy do niego od frontu.
 
 
 
0,79 km - Obok bramy znajduje się ściana straceń z okresu II wojny światowej, gdzie pluton zmotoryzowanej żandarmerii stacjonujący w pałacu wykonywał egzekucje więźniów. Zginęło około 800 Polaków i 70 Żydów. (Obiekt na planie oznaczony nr 4).
 
  
Upamiętnia to wmurowana w narożniku tablica pamiątkowa.
 
 
     
 
 
 
 
 
 
Idąc wzdłuż murów oglądamy dobrze w tym miejscu zachowane fortyfikacje.
 
 
        
 
Historia pałacu i fortyfikacji ma długą historię i dokładnie nie można określić kiedy zostały wybudowane.
 
Po długich sporach popartych badaniami archeologicznymi udało się ustalić, że prawdopodobnie już w XIV wieku teren należał do Toporczyków którzy wybudowali tu pierwszy zamek którego fundamenty zostały odkryte w latach 80-tych XX wieku.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 Gdy w 1569 roku Pilica stała się własnością Padniewskich budowla została przebudowana, a następny właściciel Jerzy Zbarawski kontynuował przebudowę w stylu włoskim.
 
Kolejny właściciel Stanisław Warszycki przebudował pałac i otoczył go fortyfikacjami z bastionami. W II-giej połowie XIX wieku Krystyn August Moes i Leon Epstein dodali do fortyfikacji ozdobne wieżyczki.
 
                                 
...... jeszcze rok, jeszcze dwa i nic nie pozostanie oprócz tych fotografii.
 
0.84 km - W okolicy narożnika bastionu I znajduje się kopiec-kurhan powstańców z 1863 roku (obiekt na mapce oznaczony nr 5). Jak bogatą historię ma ten niepozorny kopczyk usypanej ziemi z żelaznym krzyżem na wierzchołku możemy się dowiedzieć ze strony Pana Aleksandra Kota mieszkańca  Pilicy    -     http://www.jura-pilica.com/?strona-glowna,1
 
          
 
Pan Aleksander od lat wyszukuje w archiwach wiadomości o Pilicy, udostępnia je na swojej stronie w zakresie o wiele większym niż w oficjalnych przewodnikach turystycznych. Dowodem tego niech będzie cytat ze strony dotyczący kopca powstańców:
 
 "Kopiec powstańczy
Tak zwany kopiec powstańczy To najbardziej znany element pilickiego krajobrazu wiążący się z Powstaniem Styczniowym. Kopiec doczekał się więc wielu opowieści o swojej genezie.
 
Za wałami zamku pilickiego, w fosie przy lasku modrzewiowym, stojący tam na nasypie krzyż na postumencie murowanym ma być pomnikiem dla nieznanych z nazwisk pochowanych tam powstańców.
 
Inna opowieść podaje że jest on dziełem Piliczan, którzy stracili bliskich w tymże powstaniu. Takie działanie możliwe byłoby dopiero po odzyskaniu niepodległości a najstarsza znana mi fotografia pochodzi z roku 1914. Obie te piękne, patriotyczne opowieści nie mają oparcia w dokumentach a kopiec przez dziesiątki lat nie pojawiał się w żadnych opisach Pilicy. Prawdziwości opowieści nie potwierdza również analiza powstańczych realów. Kopiec leży na terenie, który od wieków należał do dóbr będących w posiadaniu kolejnych właścicieli Pilicy. Do roku 1874 teren znajdował się w rękach Moesów, którzy prowadzili zbyt rozległe interesy na terenie Rosji aby ryzykować konflikt z rządem carskim. Nie sądzę aby Christian August Moes rzucił na szalę byt wielkich fabryk w Wierbce, w Sławniowie i w Choroszczy dla zamanifestowania swoich poglądów politycznych, o których zresztą tak naprawdę niewiele wiemy.
Nie można oczywiście wykluczyć śmierci z różnych przyczyn, z ran lub w wyniku choroby, powstańców przemieszczających przez Pilicę. Czy uzasadnione byłoby jednak ich chowanie pod murami pałacu skoro kilkaset metrów dalej od początku XIX wieku funkcjonował cmentarz parafialny?
W latach 1875-1887 dobra pilickie znalazły się w rękach Leona Epsteina. Wiadomo,że dokonał on przebudowy pałacu i fortyfikacji w stylu romantyczno-historycznym eksponując gdzie tylko się da motywy patriotyczne. Prawdopodobnie to wówczas usypany został kopiec, który świetnie wpisywał się w takie przeobrażenia otoczenia pałacu. Nie sądzę jednak aby i Leon Epstein otwarcie manifestował swoje patriotyczne przekonania oficjalnie wypisując na obelisku datę 1863. Legenda o powstańczym rodowodzie kopca była jednak jak najbardziej na miejscu przydając patriotycznego blasku historii neofickiej rodziny. Przypuszczam, że dopiero po odzyskaniu niepodległości ta przekazywana z pokolenia na pokolenie opowieść przyniosła skutek w postaci oficjalnego oznaczenia obelisku datą i tym samym usankcjonowania go jako miejsca powstańczego kultu."
 
Osobiście zachęcam do wejścia na wyżej podaną stronę, gdyż jest to skarbnica wiedzy o tym rejonie - link powtórzę na końcu tej fotorelacji.
 
My idziemy dalej wzdłuż murów, mijamy ślepą tynkową bramę w murze i dochodzimy do narożnika bastionu gdzie należy skręcić w lewo w słabo widoczną ścieżkę.
 
           
 
 
 
 
 
 
0,92 km - Róg bastionu. W tym miejscu zaczyna się ścieżka prowadząca zarośniętą drzewami i krzakami fosą. Dosyć trudno przedostać się przez krzaki, ale dla chcących skrócić drogę do pałacowego parku jest to możliwe. Idziemy cały czas wzdłuż wysokiego muru - w tym miejscu w większości ceglanego. (Obiekt zaznaczony na planie nr 6)
 
 
            
 
1,14 km - Narożnik z jeszcze stojącą wieżyczką. Oglądając rozpadające się mury, oraz bardzo zły stan wieżyczki należy przypuszczać, że w niedługim czasie już jej nie zobaczymy.
 
 
 
           
 
                          
 
 
 
 
 
 
1,33 km - Kto nie zabłądził w gąszczu krzaków zarastających fosę, ten dojdzie do wyraźnej ścieżki prowadzącej na teren parku pałacowego. (obiekt oznaczony na mapce nr 7). Jesteśmy na rozdrożu dwóch alejek parkowych prowadzących do widocznego z tego miejsca pałacu. (obiekt oznaczony na mapce nr 9)
 
          
 
Lewą alejką ruszamy w kierunku pałacu.
 
           
 
1,55 km - Dochodzimy do budynku dawnej wozowni stojącej po lewej stronie pałacu. (obiekt na mapce oznaczony nr 8). Jak widać na zdjęciach budynek jest w opłakanym stanie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wchodząc przez furtkę w walącym się murze ujrzymy dawny górny zachodni ogród owocowo-warzywny z pozostałością murów budynku cieplarni. (Obiekt na mapce oznaczony nr 14).
 
 
 
 
 
Oraz boczną ścianę pałacu.
 
 
 
Przechodząc wzdłuż muru około 50 metrów od wspomnianej furtki możemy podziwiać front pałacu wybudowanego przez Wojciecha Padniewskiego, kasztelana oświęcimskiego.
 
Z uwagi, że nie zachowały się żadne dokumenty pozwalające jednoznacznie określić datę rozpoczęcia budowy pałacu,przyjmuje się, że nastąpiło to w latach 1602 - 1610.
 
 
Pałac od chwili wybudowania do czasów  dzisiejszych zmieniał wielokrotnie właścicieli, którzy go adoptowali do swoich potrzeb i gustów.
 
 
Po Padniewskich pałac przeszedł w ręce Jerzego Zbarowskiego, a następnie księcia  Krzysztofa Wiśniowieckiego.
 
 
1636r. - właścicielem zostaje Stanisław Warszycki podskarbnik wielkiego koronnego, który ożenił się z córką poprzedniego właściciela. Otoczył on zamek fortyfikacjami z sześcioma bastionami. Do dzisiaj pozostały jedynie cztery bastiony.
 
 
1655r. - zamek zdobyty przez szwedów, odbity przez Warszyckiego.
 
 
1731r. - zamek przebudowany w stylu barokowym przez następnego właściciela Marię z Wesselów Sobieską.
 
 
 
1852r. - pała kupił Krystian August Moes. Po wykonanym przez niego remoncie pałac spłonął i popadł w ruinę.
 
 
 
1874r. - ruinę kupił słynny przemysłowiec Leon Eptein, pałac został odremontowany, a fortyfikacje uzyskały ozdobne wieżyczki.
 
 
 
1908 - 1945 r. - pałac w rękach rodu Arkuszewskich.
 
 
 
Po zakończeniu II wojny światowej pałac przechodzi na własność państwa.Z początku przeznaczony na dom dziecka dla dziewcząt, a następnie na dom poprawczy.
 
 
 
1989 r. - po ogromnym sukcesie wystawy obrazów ze zbiorów Barbary Piaseckiej-Johnson która odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie, właścicielka  kupiła zaniedbany pałac w Pilicy z zamiarem stworzenia w nim stałej galerii malarstwa udostępnionej dla zwiedzających.
 
 
 
Pierwsze prace remontowe zostały rozpoczęte, lecz na skutek roszczeń własnościowych potomków rodu Arkuszewskich prace wstrzymano.
 
 
 
W 2013 roku Barbara Piasecka-Johnson zmarła, a pałac pozostaje jej własnością.
 
 
 
Sprawa sądowa nie została ostatecznie zakończona, a pałac jak widać na moich zdjęciach robionych w 2014 roku ulega dalszej dewastacji.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wokół pałacu, w granicach dawnej fortyfikacji znajduje się okazały park (na mapce oznaczony nr 7). Początki jego powstania można określić na rok 1613, kiedy to spadkobiercy po Stanisławie Padniewskim (Filip, Marcin i Wojciech) sprzedali posiadłość księciu Zbaraskiemu.  Dokończył on budowę pałacu ozdabiając go arkadowym portykiem i największym w Polsce kolumnowym wnętrzem. Pałac otoczył włoskim ogrodem.
 
         
 
Dzisiejszy wygląd parku powstał po roku 1731, kiedy to kolejny właściciel Maria z Wesselów Sobieska (żona króla Jana II) przekształciła pałac w  główną rezydencję w której przebywała wraz z dużym dworem. Wtedy właśnie nastąpiła przebudowa całego założenia w okazały pałac wzbogacony o renesansowe filary, rzeźby i taras.
 
 
 
W tym okresie zmodyfikowano również fortyfikacje - rozebrano dwa z sześciu istniejących do tej pory bastionów od wschodniej strony (obecnie frontu pałacu). W to miejsce powiększono park i umieszczono w nim  fontannę (zaznaczona na planie jako nr 10).
 
          
 
Na dzień dzisiejszy w fontannie stoją rzeźby sów słynnego rzeźbiarza B.Chromego. Bywało, że w tym miejscu znajdowała się ogromna rzeźba słonia - rozebrana po II wojnie światowej.
 
 
 
W tym ponad 10 hektarowym parku, pomimo wycięcia wielu drzew dla celów gospodarczych (przed uznaniem go zabytkiem przyrodniczym) pozostało b. wiele dużych i oryginalnych starych drzew między innymi jawory, modrzewie, wiązy, tuje, klony oraz ogromny buk płaczący  oraz 600 letnia lipa. 
Oto kilka wartych obejrzenia okazów - niektóre z nich z guzowatymi naroślami tworzącymi oryginalne kształty.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
          
 
W parku po prawej stronie pałacu znajduje się budynek prawej oficyny (na planie oznaczony nr 11). Obecnie częściowo zamieszkała i w lepszym stanie od pokazanej wcześniej wozowni.
 
 
Centralnie umieszczoną alejką podążamy do głównego wejścia-wyjścia na teren pałacowo-parkowy.  Po obu stronach znajdują się  dwie kordegardy (oznaczone na planie nr 12 i 13). Jedna zamieszkała, druga czekająca na remont.
 
          
 
 
 
 
Główna wejście na teren pałacowo-parkowy usytuowane jest od strony ul.Senatorskiej na której znajduje się bezpłatny parking . Kto zgłodniał podczas tego spaceru może zakończyć tą część spaceru w restauracji "Pod kolumnami" przy ul. Senatorskiej (obiekt oznaczony na planie nr 15).
 
 
Na dalszą część spaceru po ulicach Pilicy zapraszam do części II :   >Spacerkiem po ulicach Pilicy - część II 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
 
 

Wspierane przez Hosting o12.pl