FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      RADOM I OKOLICE RADOMIA (w promieniu do 100km)      Spływ kajakowy Piaseczno - Konstancin (rzeka Jeziorka)

Spływ kajakowy rzeką Jeziorką z Piaseczna do Konstancina Jeziorny.

                                    Wycieczka z dnia 15 sierpnia 2017r.
 
Mieszkając przez ponad siedemdziesiąt lat w Radomiu nie miałem zielonego pojęcia że istnieje rzeka Jeziorka. Dzięki zięciowi, który pracuje w Piasecznie przypadkowo odkrył istnienie spływów kajakowych w tamtym terenie.
 
Korzystając z przewidywanej dobrej pogody pozostało nam zarezerwować termin i ruszyć do Piaseczna. Samochodem z Radomia to ok. 90 km - więc zaliczam tą wycieczkę do działu "Okolic Radomia w promieniu do 100 km).
Jeziorka jest lewym dopływem Wisły, źródło ma w Dębinach Osuchowskich w gminie Mszczonów, a do Wisły wpada niedaleko wsi Obórki w gminie Konstancin-Jeziorna.
Jeziorka jest rzeką dosyć dziką o długości ok. 66 km. Spływ rozpoczynamy w Piasecznie w dzielnicy Zalesie Dolne. ]Ten odcinek spływu długości ok. 14 km zaczyna się na końcu ulicy Alei Brzóz przy tzw. Górkach Szymona. Dla zainteresowanych pokazuję mapkę Piaseczna z końcowym odcinkiem dojazdu od drogi nr 722 (ul. Pod Bateriami). Można skręcić przy kościele w ul. Modrzewiową, można również dojechać ul. Graniczną. Aleją Brzozową jedziemy do końca - ulica ślepa.
Wzdłuż całej ulicy Alei Brzóz znajdują się miejsca bezpłatne miejsca parkingowe. Spływ rozpoczyna się o godz. 900, my byliśmy pół godziny przed czasem, więc  udało nam się zaparkować bezpośrednio przy punkcie spływu. 
Parking przy ul.Alei Brzóz w Piasecznie.
 
W naszym przypadku ma to znaczenie, gdyż jak zwykle na spływie nasza rodzinka wyróżnia się ilością targanego do kajaków bagażu: pojemniki z jedzeniem, piciem, karimaty, zapasowe ciepłe kurtki. Zawsze mam wątpliwości czy to wszystko pomieścimy do kajaków.
Miejsce wodowania kajaków.
Kajaki zapewnia firma www.kajaki-piaseczno.pl  tel. 501-114-104. Cena w 2017 roku - 80 zł za kajak dwuosobowy z wyposażeniem. Dostajemy trzy kajaki i w pięcioosobowym składzie (plus pies szczeniaczek) udaje się nam odbić od brzegu - 0,0 km spływu.
    Miejsce wodowania kajaków.
 
Rodzinka znosi bagaż - dobrze że samochód zaparkowany tuż obok.
Wsiadanie do kajaka jest dosyć niewygodne z uwagi na wysoki brzeg, ale przy wydatnej pomocy pracowników wypożyczalni przebiega sprawnie. Ruszamy więc, a żegna nas sporej wielkości krokodyl. Ten jest niegroźny - jak się potem okaże o wiele groźniejsze będą zatopione i niewidoczne kłody drzew na trasie spływu.
 
Tuż po wodowaniu wita nas wielki krokodyl. 
Spływ wg właściciela wypożyczalni trwa 3 do 3,5 godz. ale rzeczywistego czasu do oddania kajaków w Konstancinie jest ok. 6 godzin, więc jest czas na dłuższe odpoczynki w wybranych przez siebie miejscach.
Rzeka Jeziorka.
Szczerze mówiąc tych miejsc nie jest tak dużo gdyż Jeziorka płynie w dolinie, przeważnie o wysokich brzegach - tym samym miejsc na postój jest bardzo mało. Jedynie w Konstancinie przed mostem w parku zdrojowym jest dogodne miejsce na postój - jest to pod koniec spływu.
Rzeka Jeziorka.
 
Rzeka Jeziorka. 
Jak widać na zdjęciach jest to rzeka meandrująca doliną pomiędzy łąkami, pastwiskami oraz polami użytkowanymi rolniczo. Na trasie spływu jest rzeką nieuregulowaną - dziką. Niesie to za sobą dużą ilością poprzewracanych drzew, wystających z wody konarów, karp oraz w niektórych miejscach płyciznach. 
 
 
Pomimo małych trudności,spływ jest bardzo atrakcyjny, wymaga ciągłej uwagi w przeciwnym razie wyląduje się w szuwarach, lub gałęziach powalonych lub pochylonych drzew. Taki przypadek spotkał nasze dziewczyny, które przed kolejnym zakolem wylądowały w szuwarach i na mieliźnie.
   ... i kolejny raz w szuwarach.      Nawet szczeniak zdziwiony - jak można co chwila wpadać na brzeg?
 
... cała wstecz i dalej do przodu. 
Wypożyczając kajaki określali długość spływu od Górek Szymona w Zalesiu Dolnym do Starej Papierni w Konstancinie Jeziornym na 14 km. Mnie wyszło że jest to ok. 13 km. Nie ma to żadnego znaczenia, dla lepszej orientacji będę podawał kilometraż przy mijaniu charakterystycznych obiektów.  Pierwszym takim obiektem jest most kolejowy przy ulicy Kasztanowej - jest to 0,87 km spływu.                              
Most kolejowy na 0,87 km spływu.
 
 
Most kolejowy na 0,87 km spływu. 
Pod mostem mała, niegroźna bystrzyna. Miejscami przepływa się w tunelu utworzonym z koron drzew rosnących po obu brzegach - jest romantycznie i przyjemnie. Czasami spotyka się większą przeszkodę i jest wesoło (poniżej).
W ramce kilka zdjęć z pokonywania przez córkę i wnuczkę jednej z napotkanych przeszkód w postaci zwalonego do rzeki drzewa.
Jedna z wielu przeszkód do pokonania.
Oczywiście "baby" zamiast napłynąć całym rozpędem na wprost płynącego nurtu musiały po swojemu "boczkiem" - kłopoty murowane.

No i było wesoło. Kajak zawiesiły w połowie i tym samym z kajaka zrobiły huśtawkę. Rączki poszły w ruch i dzięki pomocy kibicującej rodzinki i nadpływających innych uczestników spływu udało się szczęśliwie przepchnąć kajak. 
       
 
 
 
... ale było śmiesznie - cały ruch na szlaku zatarasowały. 
 

1,92 km spływu - drugim charakterystycznym obiektem jest mijany mostek na tzw.Trakcie imienia Józefa Kłoczowskiego - był polskim urzędnikiem zaboru rosyjskiego, burmistrzem Piaseczna okresu powstania styczniowego  (sprawował urząd w latach 1860–1864, był uważany powstańczym naczelnikiem powiatu).
Mostek na tzw.trakcie Józefa Kł 
Tuż za mostkiem, po jego prawej stronie do rzeki Jeziorki wpada mała rzeczka Zielona przy której znajduje się mała piaszczysta plaża przy której po raz pierwszy można bez trudności zacumować kajaki.
   Most Traktu im.Józefa Kłoczowskiego na 1,92 km spływu.       Pierwsze dogodne miejsce do chwilowego zatrzymania się.
Wykorzystujemy to i zatrzymujemy się na drugie śniadanie - przecież po to targaliśmy torby do kajaków. Pies wykorzystuje czas na kąpiel ale bardziej interesuje go szykowanie śniadania.
Krótki postój na posiłek. 
 
Krótki postój na posiłek.
Na odcinku ok. 50 metrów Jeziorka robi się bardzo płytka z uwagi na nanoszony przez dopływ piasek. Przy takim stanie wody jaki trafiliśmy dwie 100 kilogramowe osoby na pewno nie przepłyną - nawet my mieliśmy trudność.
 
Figura św.Nepomucena.Przebiega tędy szlak rowerowy, a w odległości ok.50 metrów od miejsca postoju i dalszych ok. 30 metrów w bok od ścieżki rowerowej stoi w szczerym polu figura św. Nepomucena.
       Figura św.Nepomucena.
Że sobie tak samotnie stoi w polu nie jest dziwne, gdyż lokalizacja jest w rozwidleniu dwóch rzek: Jeziorki i Zielonej oraz blisko mostu na trakcie Kłoczowskiego a wiadomo że Jan Nepomucen to opiekun wszystkiego co jest związane z żywiołem wodnym. W swojej opieca ma rzeki, strumienie, jeziora i stawy. W Polsce najczęściej jest ustawiany właśnie przy mostach, groblach i przeprawach rzecznych.  Po posiłku ruszamy dalej - rzeka leniwie toczy swe wody, mijamy kolejne zakola, przeszkody. Jednym słowem - sielanka.
 
 
2,76 km spływu - most drogowy na ulicy Mostowej. Bezpośrednio za mostem po prawej stronie widać ciekawą drewnianą konstrukcję. Jest to pozostałość podpory mostu dawnej kolejki wąskotorowej Wilanów-Piaseczno.
   Most drogowy na 2,76 km spływu.       Most drogowy na 2,76 km spływu.
 
Pozostałości mostu kolejki wąskotorowej.
Lawirując pomiędzy zwalonymi drzewami, wystającymi z wody konarami dopływamy do pierwszej poważniejszej przeszkody jakim jest jaz spiętrzający rzekę.
 
 
 
 
 
5,16 km spływu - jaz spiętrzający rzekę. W tym miejscu jest konieczność przeniesienia kajaków ok. 10-15 metrów. Ostatni dopływa zięć.
   ... trzeba wysiadać i przenosić.      Mały wysiłek na pewno nie zaszkodzi.
 
Widok na przenioskę.
 
... już po drugiej stronie.
 
 
5,4 km spływu - most drogowy ulica Chyliczkowska.    7,91 km spływu - most drogowy ulica Dworska.
Przyroda stworzyła dodatkowy most nad rzeką. 
A dziewczyny znowu w gałęziach i w poprzek rzeki. 
          .. i po raz kolejny ugrzęzły na drzewie.
 
... cała wstecz i następna próba pokonania przeszkody. 
 
... biedny psina nie może zrozumieć co też wyrabiają jego właścicielki. 
Tym razem popłynęły na wprost, ale i tak się zawiesiły. Ile razy tak można. Ja sto kilo żywej wagi wszystkie drzewa przeskakiwałem a one "piórka" się zawieszały. Wszystkiemu winien chyba szczeniak.
,,, i kolejny raz wiszą.
 
... cała trójka radzi co tu zrobić?
 
...większością głosów wybrano kto ma się poświęcić i zamaczać. 
Po przepłynięciu ok.9,5 km cywilizacja - pierwszy lepiej widoczny budynek przy brzegu.Nie wiem czy to jest prywatna willa czy jakieś sanatorium. To nas uspokoiło że jednak nie jesteśmy w dzikim dorzeczu Amazonki.
 
10,57 km spływu - mały jaz w poprzek rzeki pod metalową kładką. Tym razem zięć zaliczył małą wpadkę, zaś dziewczyny spisały się na medal - po raz pierwszy popłynęły na wprost i dosłownie przefrunęły z uśmiechem na ustach.
 
Tunel z gałęzi - bajka. 
Wkrótce rzeka robi się szersza, odnosi się wrażenie że jest to zarastający staw - jest to znak że zbliżamy się do Konstancina Jeziorny.
 
 
 
12,1 km spływu - most w parku zdrojowym w Konstancinie-Jeziornie. Tu chwilę zatrzymujemy się i z zasady jest to drugie miejsce na całej trasie spływu gdzie można swobodnej dobić kajakiem do brzegu.
Most w Konstancinie. 
Konstancin-Jeziorna jest miastem położonym w aglomeracji warszawskiej ok. 20 km na południe od centrum Warszawy - jest znane jako miejscowość uzdrowiskowa. Tuż za mostem, po prawej stronie znajduje się tężnia solankowa wybudowana w latach 1974-1979 w Parku Zdrojowym.  
Tężnia w Konstancinie-Jeziornie. 
 
Tężnia w Konstancinie-Jeziornie.
Przepływając obok tężni należy zadzwonić do właściciela wypożyczalni kajaków i powiadomić go o tym fakcie - zagwarantuje to szybki przyjazd po odbiór kajaków na końcu spływu do którego spokojnie płynąć dotrzemy za ok. 20 minut. Spływ kończy się  przy Starej Papierni w Konstancinie Jeziornej, na prawo od jazu/upustu w Konstancinie.
Koniec spływu przy pomoście na prawo od jazu.
13,0 km spływu - koniec spływu przy nowym drewnianym pomoście zlokalizowanym w okolicy Starej Papierni wybudowanej w roku 1775 - jest to jeden z najstarszych zakładów papierniczych w Polsce i pierwszy taki zakład jaki powstał na terenie Mazowsza. W tamtym okresie była to Królewska Fabryka Papieru w której produkowano między innymi papier czerpany - to na nim spisana została Konstytucja 3 maja. W 1830 roku już jako własność Banku Polskiego produkowano tu papier na potrzeby druku papierów wartościowych. Od roku 2002 w budynku istnieje centrum handlowe "Stara Papiernia".
Koniec spływu przy Starej Papierni w Konstancinie-Jeziornej.
Jeszcze ostatnie pociągnięcia wioseł, wyciągnięcie kajaków na skarpę przy pomoście i przejazd (zagwarantowany w cenie wypożyczenia kajaków) na parking skąd zaczynaliśmy spływ.
   Stara Papiernia w Konstancinie.       Załadunek kajaków i powrót na parking w Piasecznie.
Dla nas to jeszcze nie zakończenie spływu, po dojechaniu na parking i zabraniu przywiezionego ze sobą obiadu idziemy na Górki Szymona aby go skonsumować. Warunki do tego są wyśmienite - las, stawy, wydmy, miejsca do odpoczynku.
          Stawy przy Górkach Szymona
 
Górki Szymona w Piasecznie.
 
 
Górki Szymona.
 
 
Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że po ponad 5-godzinnym spływie, ciepły obiad w sosnowym lesie  smakował wyśmienicie. Wszystkim oglądającym polecam ten spływ, pomimo małych trudności z powodu dzikości rzeki spływ bardzo malowniczy, dostarczający sporo wrażeń. Przypuszczam, że nasza rodzina powtórzy go późną jesienią ale w większym składzie.
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
 

Wspierane przez Hosting o12.pl