FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   Home      PONIDZIE      Spływ kajakowy Nidą odc.Brzegi-Kotlice Stare
 

Ponidzie - spływ kajakowy Nidą na odcinku Brzegi (103,8 km) - Sobków zamek (98,1 km) - Morsko Dolne (95,3 km) - Kotlice Stare (88,8 km).

                               Wycieczka z dnia 4 czerwca 2017r.
Wykorzystując piękną pogodę ruszamy w pięcioosobowym rodzinnym gronie plus pies na spływ kajakami rzeką Nidą.
Rzeka Nida płynie w południowej Polsce i jest lewym dopływem górnej Wisły.
 
Rzeka powstaje z połączenia Białej i Czarnej Nidy w miejscowości Brzegi położonej przy trasie Warszawa-Kielce-Kraków.  Całkowita długość Nidy liczonej od źródła Białej Nidy wynosi 151 km.
 
Ważniejszymi miejscowościami położonymi nad Nidą są: Sobków, Pińczów, Chroberz, Wiślica i Nowy Korczyn.
 
Aby zacząć spływ kajakowy ruszamy z Radomia samochodem i  trasą E-7 po minięciu Chęcin dojeżdżamy do miejscowości Brzegi. Tu skręcamy na lewo w kierunku miejscowości Sobków. Po dwustu metrach skręcamy w leśną drogę i po następnych  200 m jesteśmy nad rzeką Nidą w umówionym z dostawcą kajaków miejscu.  Z Radomia to ok. 99 km. Kajaki już na nasz czekały.
 
Miejsce wodowania za mostem w miejscowości Brzegi.

Nida nie należy do szerokich i głębokich rzek, szerokość jej koryta waha się od kilku do kilkudziesięciu metrów, zaś głębokość od 0,4 do 2,6 m - można stwierdzić że rzadko przekracza 1m (ta głębsza przeważnie na małych fragmentach przy starych młynach).
  Miejsce wodowania w Brzegach nad Nidą.       Przyszykowywania do spływu - pobieranie sprzętu.
Nam pozostało wyładować torby z jedzeniem, zapasowymi ubraniami oraz pobrać kamizelki ratownicze, wiosła, torby wodoszczelne i załadować się do kajaków.
  Wyładowywanie bagaży, jedzenia.       Wyładowywanie bagaży, jedzenia.
 
Sprzęt gotowy do spływu.
 
Zaczynamy naszą przygodę z rzeką Nidą. 
 
Spływy na rzekach: Nida Czarna, Nida Biała i Nida są organizowane przez kilka miejscowych podmiotów, na kilkudziesięciu trasach o różnej długości, różnych miejscach wodowania i kończenia spływu. Dlatego nie podaję dokładnych miejsc nazwy organizatora, cen - należy szukać i wybierać w internecie po wpisaniu hasła "spływy kajakowe na Nidzie". Mapka naszego spływu poniżej.
 
              
Zaczynamy przy trasie E-7 Warszawa - Kraków w miejscowości Brzegi na 103,8 km Nidy (dla nas 0,0 km spływu) a kończymy w miejscowości Stare Kotlice na 88,8 km Nidy (dla nas 15 km spływu).
 
Córka z synem i trzy miesięcznym szczeniakiem. 
 
Średni spadek na szlaku wynosi około 0,45‰. Jest więc rzeką typowo nizinną, płynącą leniwie, za to często tworzy zakola, zatoczki, starorzecza i wysepki które stwarzają niektórym dylemat - którędy lepiej płynąć.
 
 
 
Jedna z wielu wysepek na Nidzie.
 
Zabierając tak młodego psa na kajak mieliśmy duże obawy  co do jego zachowania i wynikające z tego powodu niedogodności - tym większe, że w domu jest bardzo niesforny. Na spływie okazał się idealnym psem do wspólnych wycieczek - spokojny z dużym zainteresowaniem na otoczenie, co widać na dolnym zdjęciu. Swój pierwszy egzamin turystyczny zdał z wynikiem bardzo dobrym - będzie zabierany na wszystkie możliwe wycieczki.
 

 
Po niespełna godzinie wiosłowania przymusowy postój na piaszczystym brzegu - wnuczek zgłodniał. W czasie kiedy my posilamy się pies z radością buszuje po płytkiej wodzie i łowi ryby.
Krótki postój - wnuczek zgłodniał.
 
Nie widać po nim, ale do jedzenia to on pierwszy.
 
      
99,6 km Nidy (dla nas 4,2 km spływu) - dopływamy do charakterystycznego punktu spływu jakim jest most kolejowy nad rzeką Nidą.
  Most kolejowy nad Nidą (99,6 km rzeki)       Mała bystrzyna pod mostem kolejowym (99,6 km rzeki Nidy)
W tym miejscu należy wzmóc czujność z uwagi na duże kamienie, stare pale mostowe i małą bystrzynę. Główny nurt Nidy  przepływa pod dwoma przęsłami - zalecane jest przepłynięcie pod przęsłem znajdującym się po lewej stronie. Kto nie czuje się na siłach może popłynąć jeszcze bardziej na lewo boczną odnogą omijając bystrzynę.
 
Romantyczna spokojna odnoga omijająca bystrzynę pod mostem kolejowym ne 99,6 km Nidy. 
 
Romantyczna spokojna odnoga omijająca bystrzynę pod mostem kolejowym ne 99,6 km Nidy. 
 
Po ok. 300 metrach odnoga boczna znowu łączy się z nurtem głównym. Uwaga - przy małym stanie wody odnoga nie nadaje się do płynięcia kajakiem.
 
Powrót do nurtu głównego. 
 
My trafiliśmy na normalny stan wody, rzeka płynie dość leniwie. W czasie wysokiego stanu wody na pewno nie jest tak sielankowo. A że stan wody może być wysoki świadczą mijane powalone drzewa z zatrzymanymi patykami, trawami itp. 
 
 
Wynik wysokiego stanu wody. 
 
 
 
Na tym odcinku należy szczególnie uważać aby nie wpływać pod zawalone lub pochylone drzewa. Wyglądają dosyć malowniczo ale mogą narobić niepotrzebnego kłopotu. Tym bardziej że spokojnie można płynąć środkiem rzeki.
 
 
 
 
 
 
98,1 km Nidy (dla nas 5,7 km spływu) - po naszej lewej stronie ukazuje się przystań przy fortyfikacji sobkowskiej znajdującej się na lewym brzegu Nidy.
98,1 km Nidy - fortyfikacje w Sobkowie.
 
Sobków - fortyfikacje. 
Spływając kajakiem rzeką Nidą będącą kręgosłupem Ponidzia nie brakuje historycznych miejscowości  powstałych przy głównym szlaku handlowym łączącym kiedyś Kraków z Rusią. Do tych miejscowości zaliczyć można Sobków, Mokrsko, Pińczów, Wiślicę czy Korczyn. My dobijamy do małej przystani przy fortyfikacjach w Sobkowie. Jesteśmy jedni z pierwszych.
 
Przystań przy fortyfikacjach w Sobkowie.
 
Pierwotna nazwa tej miejscowości to Nida Ryteska i to w niej przed połową XVI wieku powstał jedno piętrowy dwór murowany z piwnicami. Dwór przeszedł na własność Balcera Sobka z Sulejowa lub jego syna Stanisława Sobka. Za Stanisława Sobka w roku 1563 miejscowość Nida Ryterska uzyskała prawa miejskie i od tej pory nazywana jest Sobkowem. W tym okresie zostały wzniesione fortyfikacje.
   Mury fortyfikacyjne od strony zachodniej (od strony rzeki Nidy)      Brama w murach fortyfikacyjnych od strony zachodniej (od strony rzeki Nidy)
W pierwszym okresie wybudowano południowy odcinek murów fortyfikacyjnych z dwoma basztami południowo-wschodnią (od dzisiejszej drogi głównej) i południowo-zachodnią. Baszty były dwukondygnacyjne.
 
Baszta fortyfikacyjna południowo-wschodnia (od strony drogi głównej)
Natomiast do baszty południowo-zachodniej (bliżej Nidy) został włączony pierwotny murowany dwór z przed połowy XVI wieku. Brama wjazdowa znajdowała się od strony północnej (od strony dzisiejszej drogi głównej, bliżej baszty południowo-wschodniej). 
Brama wjazdowa od strony północnej.
 
Widok baszty południowo-wschodniej. 
Wkrótce dobudowany został odcinek murów fortyfikacyjnych od strony północnej z budynkiem mieszkalnym w jego zachodniej części oraz dwie następne baszty. Dzisiaj mieści się w nim restauracja. Z ogólnych czterech baszt stojąca kiedyś w narożniku baszta północno-zachodnia nie zachowała się.
Budynek północny bliżej  strony zachodniej.
 
Widok na budynek północno-zachodni.
I tak wzniesione fortyfikacje wokół placu o wymiarach 130x85 metrów przetrwały wiele lat i wielu właścicieli. Po rodzie Sobków nastali Drohojowscy, następnie od 1668 roku właścicielem stał się Jan Wielopolski herbu Strykoń - podkanclerzy koronny, starosta krakowski i chęciński. To on zaczął budowę barokowej willi na środku placu.
 
Ruiny pałacu widok od strony południowej. 
 
Przez następne lata fortyfikacje zmieniały właścicieli a byli to Sarbiewscy, Myszkowscy,Felicjan Szaniawski, Anna Szaniawska która zaczęła przebudowę willi na okazały pałac, którego ruiny dzisiaj oglądamy.
Ruiny pałacu w Sobkowie.Paradoksem może być fakt, że kiedy budowla stała się pałacem zaczęła popadać w ruinę. Sobków stracił prawa miejskie a kolejni właściciele przestali się nim interesować. Zniszczenia wojenne 1914-1915 przyspieszyły ruinę pałacu, a efekty dzisiaj oglądamy.
 
     Elewacja boczna z kartuszem Stanisława Szaniawskiego.
 
Do dnia dzisiejszego najlepiej zachowała się elewacja z jońskimi kolumnami od strony rzeki Nidy, oraz elewacja południowo-wschodnia z 1800 roku z rozalitem i półkolistym tympanonem wypełnionym kartuszem stiukowym Stanisława Szaniawskiego oraz jego żony Anny z Kluszewskich. 
Elewacja boczna południowo-wschodnia pałacu w Sobkowie. 
Obecny prywatny właściciel doprowadził teren do użyteczności pozwalającej prowadzić działalność komercyjną. Prowadzone są restauracje, są miejsca noclegowe, sala bankietowa, prowadzona nauka jazdy konnej, przejażdżki gondolą po Nidzie, przyjęcia weselne itp.Oto kilka zdjęć z tego obiektu.
Nauka jazdy konnej. 
 
Staw w obrębie fortyfikacji. 
 
Restauracja, sala bankietowa i część noclegowa. 
 
Pozostały fragmenty malowniczego zamku w Sobkowie.
 
Część północna z restauracją i odnowioną studnią. 
 
Przystań na Nidzie przy fortyfikacji Sobków. 
Trzeba przyznać, że fortyfikacje w Sobkowie to dobry przerywnik na trasie spływu kajakowego Nidą. Pora jednak płynąć dalej - po dojściu do zostawionych kajaków okazało się że takich jak my było przybyło o wiele więcej.
 
 
 
Za duży tłok, więc w trzech kajakach ruszamy dalej.
 
 
95,3 km Nidy (dla nas 8,5 km spływu) - można powiedzieć że połowa spływu jest już za nami. Charakterystyczne miejsce w postaci mostu drogowego z reklamami w miejscowości Mokrsko Dolne. Uwaga na drewniane pale pod mostem.
Most drogowy w Mokrsku Dolnym (95,3 km Nidy)
Przed mostem, po prawej stronie można się zatrzymać. Z tego miejsca jeżeli ktoś ma chęci i ciekawość można spacerkiem przejść ok. 1,4 km i zobaczyć ruiny dawnego zamku w Mokrsku Górnym oraz zabytkowy kościół i dzwonnicę w Mokrsku Dolnym.
Ruiny zamku w Mokrsku Górnym.Mokrsko Górne oraz sąsiednie Mokrsko Dolne były w XV własnością kanonika krakowskiego Dziewisza.
 
W Mokrsku Górnym znajdują się ruiny późnogotyckiego zamku wzniesionego przez marszałka wielkiego koronnego Piotra Kmitę. Zamek był przebudowywany w XVI i XVII, zaś w w XVIII popadł w ruinę.
 
    Ruiny zamku w Mokrsku Górnym.
 
Zbudowany był na planie zbliżonym do prostokąta. W jego zachodniej części znajdował się budynek mieszkalny o czterech kondygnacjach oraz 300 m² powierzchni. Na najwyższej kondygnacji znajdowały się prawdopodobnie sale reprezentacyjne. W południowej części zamku ulokowana była wieża bramna. Dziedziniec otoczony był murem obronnym z gankiem straży ze strzelnicami i miał powierzchnię ok. 750 m². Zamek otoczony był fosą. Ruiny zamku wraz z otaczającym je terenem zostały wpisane do rejestru zabytków nieruchomych i czekają na naturalne zawalenie. Teren jest prywatny, ogrodzony, bagnisty i zarośnięty krzakami i pokrzywami.
 
Po drodze do ruin zamku, przy drodze Kotlice - Jędrzejów stoi w Mokrsku Dolnym Kościół pw. Wniebowzięcia NMP z połowy XIII w. z zachowanym kamiennym romańskim prezbiterium oraz wolno stojąca drewniana dzwonnica z XIX wieku.
  Zabytkowy kościół i drewniana dzwonnica w Mokrsku Dolnym.        Zabytkowy kościół w Mokrsku Dolnym.
92,0 km Nidy (dla nas 11,8 km spływu) - towarzystwo (a głównie wnuczek) zgłodniało więc najwyższa pora na zjedzenie obiadu. Na brzegu, przy piaszczystej plaży wypatrzyliśmy stół z ławkami więc pozostało tylko się rozpakować.
 
 

  Niektórzy mieli trudności z wyjściem z kajaka.       Niektórych nawet obiadowe zapachy nie ruszały, więc trzeba było mu rozłożyć parasolkę aby miał cień.
 
 
A obiad w tych warunkach był wyśmienity - gorąca kasza gryczana z warzywami, gorące duszone żeberka z sosem, mizeria ze śmietaną. Na deser owoce, ciasto i coś do picia.
 
Rozpakowywanie jedzenia. 
 
Obiad w takim otoczeniu to sama przyjemność 
Najedzeni i rozleniwieni ruszamy dalej. W tej części spływu na lewym brzegu Nidy pojawiają się lasy - dogodne miejsca na biwak.
 
Od razu widać że są po dobrym obiedzie - nikt nie wiosłuje. 
 
Mała przeszkoda na trasie spływu. 
 
Miejsce biwakowe w lesie nad Nidą. 
 
Leniwa rzeka - leniwi uczestnicy. 
88,8 km Nidy (dla nas 15,0 km spływu) -koniec spływu w Starych Kotlicach. Wyciągamy kajaki z wody i oddajemy pozostały sprzęt. Samochodem dowiezieni jesteśmy do miejsca gdzie został nasz samochód. Cały spływ długości 15 km trwał ok. 5 godzin. Cena za wypożyczenie kompletnego kajaka dwuosobowego - 80 zł.
 
Koniec spływu w Kotlicach. 
 
Wycieczka całodniowa bardzo udana - dopisała pogoda, a sam spływ na tym odcinku nie nastręczał żadnych trudności technicznych. Zachęceni planujemy jeszcze w tym roku spływ trudniejszy ok. 20 km Nidą Białą. Trudniejszy gdyż Nida Biała jest bardzo wąska a jednocześnie bardzo kręta.
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
 
 
 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mokrsko_G%C3%B3rne

(http://www.zamki.pl/?idzamku=sobkow)

http://www.zamki.pl/?idzamku=mokrsko

http://swietokrzyskie.travel/pl/informator_turystyczny/o,353,fortalicja_w_sobkowie.html

 
 

Wspierane przez Hosting o12.pl