FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik

Tatry Wysokie - RYSY  (Słowacja) cz.II

Wycieczka z dnia  9 lipca 2012r. na trasie Szczyrbskie Jezioro (parking Popradzkie Pleso) - schronisko nad Popradzkim Stawem - Chata pod Rysami - przełęcz Waga - Rysy. (Powrót tą samą drogą)
 
Z uwagi na deszcz i pioruny nie pozostało nam nic innego jak szukać schronienia w kamiennych zagłębieniach skalnych których na szczęście nad Żabimi Stawami jest dużo. Ja w swojej grocie przesiedziałem ok. 30 min. fotografując dwa widoczne stawy.
 
 
 
 
Gdy przestało grzmieć ruszamy dalej. Ten turysta znalazł schronienie piękne widokowo lecz nieodpowiednie w czasie kiedy biją pioruny - za blisko strumienia górskiego. Co prawda robiąc to zdjęcie burza już odeszła ale przypuszczam że w czasie jej trwania również tu siedział.
 
 
 
 
My idziemy dalej pokonując kolejne trawersy wśród ogromnych głazów. Pomału zbliżamy się do trawersu z większymi trudnościami technicznymi.
 
 
 
 
 
Ten odcinek na długości 200 - 250 m uchodzi za najtrudniejszy na całym opisywanym szlaku na Rysy. W czasie ładnej pogody nie jest trudny do przejścia. 
 
Jest to długi trawers w zboczu południowego żebra Rys który wyprowadzi nas na początek Dolinki pod Wagą gdzie znajduje się schronisko zwane Chatą pod Rysami lub Schroniskiem pod Wagą.

 
 
 
Ten odcinek to mocno nachylone płyty skalne. Nie należy się obawiać - na całej długości są ubezpieczenia w postaci kilku klamer.
 
 
 
 
oraz łańcuchów, które bardzo pomagają właśnie przy takiej pogodzie jak w czasie naszej wycieczki tj. bezpośrednio po deszczu.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Na zdjęciu obok fotograf tej relacji w czasie pokonywania tego trudniejszego odcinka trasy.
 
 
Prawdę mówiąc układ płyt, brak dużej ekspozycji, duża ilość uchwytów naturalnych nie stanowią żadnego niebezpieczeństwa aby przy dobrej pogodzie korzystać z dodatkowego zabezpieczenia w postaci łańcuchów.
 
 
Lecz po deszczu kiedy płyty są b.śliskie łańcuchy bardzo nam pomogły.
 
 
Po przejściu tego trudniejszego trawersu ścieżka staje się regularna i po pokonaniu jeszce kilku zakosów wydostajemy się na dolny próg Dolinki pod Wagą.
 
 
Kto oczekuje że zobaczy już schronisko to się zawiedzie. Czeka jeszcze następnych kilka zakosów po głazach aby go ujrzeć.
 
 
 
 
Oglądając się do tyłu możemy zobaczyć Wielki i Mały Żabi Staw przy którym przeczekaliśmy burzę. Na drugim planie masyw Grani Baszt z najwyższym Szatanem 2422m n.p.m.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
W Grani Baszt jest bardzo dużo "Szatańskich" nazw - Szatan, Czarci Róg, Piekielnikowa Turnia, Diablowizna, Szatani Żleb, Capie Turnie,  Diabla Turnia.
 
Wynika to z dawnych legend mówiących o ukrytych w Szatańskim Żlebie skarbach strzeżonych przez Szatana strącającego kamienie na śmiałków którzy go szukają.
 
 
.
... widać już "powitalną bramę", to znak że nareszcie ujrzymy schronisko pod Rysami.  
  
 
 
 
 
 
 
 
Schronisko stoi na wysokości 2250m n.p.m. co oznacza że osiągneliśmy od parkingu przewyższenie ok. 1005m.
 
Jest to najwyżej położone schronisko Tatrzańskie, działa jedynie w czasie otwarcia szlaków powyżej schronisk w Tatrach Słowackich tj. od 16.06 do 31.10.
 
 
 
 
Powyżej stary budynek schroniska zniszczony przez lawinę w roku 2000 i 2001. W czerwcu 2010r podjęto decyzję o przebudowie schroniska przy zachowaniu kształtu i miejsca w granicach fundamentów starego.
 
Oto kilka zdjęć ze strony www.James.sk obrazujących przebudowę schroniska zaczętą w 2010r.
 
              
                   zdjęcie z dn.22.07.2010   fot.Stanko Melek                                   zdjęcie z dn.5.08.2010  fot.Laco Garcarcik
 
            
                        zdjęcie z dn.21.09.2011  fot.Matus Plachy                                       zdjęcie z dn.27.10.2011  fot. Laco Garcarcik
 
W dniu naszej wycieczki ma ono wygląd jak na zdjęciach niżej, pozostały prace porządkowe. Wokół schroniska pełno elementów rozbiórkowych ze starego budynku.
 
 
 
 
Po przebudowie schroniska pozostawiono słynny wychodek nad przepaścią do którego trzeba się wspinać po skałach około 1 minuty.   Lepiej nie zwlekać do ostatniej chwili.
 
 
 
Oczywiście zięć z kolegą nie omieszkali tam wejść i obejrzeć to "cudo".
 
 
 
Po posiłku i krótkim odpoczynku ruszamy na ostatni odcinek naszej wycieczki tj. poprzez Przełęcz Waga na Rysy. Czas wejścia od schroniska to ok.40 -50 min w zależności od tempa. Jedno jest pewne fotografujący idzie zawsze dłużej.
 
Zaraz za schroniskiem na kamiennych schodkach namalowane czerwoną farbą są "stopy Lenina" - wielkie ślady, odbicie jego rąk sugeruje że w tym miejscu się potknął. Na jednym kamieniu jest odbicie jego pośladków z napisem "tu usiadł". Finałem jest miejsce gdzie upadł na twarz z namalowanym pyskiem i gwiazdami dookoła.  Przewodnicy to opowiadają więc i ja pokazuję:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Malunki ironizują wejście Lenina na Rysy w czasie gdy przebywał w Poroninie, a samo wejście na Rysy stało się miejscem kultu za panowania rządów komunistycznych.
 
Pozostawiamy Lenina i uważając aby tak jak on nie upaść na "pysk" wspinamy się na Przełęcz Waga. Oddziela ona Rysy i Ciężki Szczyt.
 
 
 
 
Po ok. 15 min. osiągamy przełęcz. Oznacza to że jesteśmy na wysokości 2337m n.p.m. - przewyższenie od parkingu to już ok. 1100m
 
Tu trzeba się koniecznie dłużej zatrzymać i fotografować - bo naprawdę jest co. Obracając się w kierunku południowo-wschodnim widzimy opadające zbocza do Doliny Żabiej Mięguszewieckiej z widocznym budynkiem schroniska pod Wagą.
 
 
 
Patrząc w kierunku północno-wschodnim zbocza przełęczy opadają do Doliny Ciężkiej.
 
... widać lustro wody Ciężkiego Stawu w Dolinie Ciężkiej.  
 
 
Z przełęczy Waga na kierunku wschodnim pięknie prezentuje się Ganek oraz Galeria Gankowa oraz Ciężki Szczyt i Wysoka.
 
 
... tu dobrze widoczna Galeria Gankowa, po prawej stronie widoczny Ciężki Szczyt a za nim schowana Wysoka (widać jej lewe zbocze) 

 
Cały masyw Ganka to trzy szczyty: 1. Mały Ganek 2425m n.p.m.    2. Pośredni Ganek    3.Wielki Ganek 2462m n.p.m.
 
Szczególnie Ładnie wygląda Galeria Gankowa czyli lekko pochylony taras skalny na południowo-zachodniej ścianie Małego Ganka.
 
 
 
 
 
 
 
Galeria Gankowa leżyokoło 180 m od szczytu Małego Ganka. Widać również 300m pionową ścikanę opadającą do Doliny Ciężkiej. Na tej ścianie jest wiele dróg wspinaczkowych o różnej skali trudności. Na drugim planie widoczny masyw Gerlacha.
 
Z Przełęczy Waga pozostał ostatni rzut na taśmę - podejście na Rysy. To już ostatnie w tym dniu podejście zajmujące ok. 20 min.
 
 
 
 
 
 
 
.... ostatni trawers.  
 
 
 
 
 
 
.... padnięty zięć zdobywca.  
 
 
Pogoda która nas straszyła przy Żabich Stawach teraz się ustabilizowała więc możemy podziwiać piękne widoki. Patrząc w kierunku Polski widać Czarny Staw pod Rysami i Morskie Oko.
 
 
 
Na wprost nad Morskim Okiem widać trawersującą wśród  kosodrzewiny ścieżkę na Szpiglasową Przełęcz. (przejście w Dol. Pięciu Stawów Polskich)
 
Bardzo majestatyczny jest Ciężki Szczyt 2520m n.p.m. oraz Wysoka 2547m n.p.m. Znajdują się one nad Przełęczą Waga którą niedawno przechodziliśmy na Rysy.
 
 
 
 
Na zdjęciu niżej widać dwa polodowcowe stawy w Dolinie Ciężkiej. Ten na dole zdjęcia to Zmarzły Staw pod Wysoką zwany również Zmarzłym Stawem w Dolinie Ciężkiej. Fotografując z przełęczy  był niewidoczny - bałem się podejść bliżej urwiska.
 
 
 
 
Ze szczytu Rysów widać oba. Ten drugi to widziany już z przełęczy Waga - Ciężki Staw. Zmarzły leży na wysokości 1762m n.p.m, a Ciężki na wysokości 1612m n.p.m.  Pomiędzy nimi płynie Ciężki Potok.
Oba stawy wydają się leżeć na wyciągnięcie ręki, ale prawda jest taka że Ciężki Staw oddalony jest ponad 1000m, a Zmarzły Staw o ponad 700m. urwisko Rysów sprawia złudzenie bliskości.

 
 
 
Poniżej widok na Wielki i Mały Żabi Staw Mięguszowiecki. Po lewej stronie widać szlak czerwony - w tym miejscu przeczekaliśmy w skałkach burzę. Wielki Żabi pięknie pomarszczony przez wiatr.
 
 
 
 
A teraz mała ciekawostka. Wszyscy idąc szlakiem czerwonym w bezpośrednim sąsiedztwie Żabich Stawów Mięguszowieckich widzą jako pierwszy Wielki Staw (1921m n.p.m.) oraz Mały Staw (1919m n.p.m.). Prawie 90% jest przekonanych że są tylko te dwa stawy, a jest to nieprawda.
 
 
Istnieje jeszcze trzeci - Wyżni Żabi Staw który leży o wiele wyżej od tych widocznych. Leży na wysokości 2046m n.p.m. i ma długość 75m i szerokość 40m. Dopiero robiąc zdjęcie ze stoku Rys widać wszystkie trzy stawy - co widać poniżej.
 
 
... tu wszystkie trzy stawy Żabie na tle Grani Baszt.   
 
 
... tu Niżne Rysy 2430m n.p.m., po prawej widać Żabią Dolinę Białczańską  
 
 
 
... tu na pierwszym planie masyw Wołowego Grzbietu z licznymi turniami.   
 
I ostatnie zdjęcie w kierunku Słowackiego wierzchołka Rys 2503m n.pm. - nikogo na nim nie ma wszyscy wchodzą na Polski. Oddalony jest o 3-6 min. drogi od polskiego. Na tym zdjęciu ładnie widać po prawej  Wysoką 2547m n.p.m. , Przełęcz pod Wysoką 2485m n.p.m., Ciężki Szczyt 2520m n.p.m,  Kogutka.  Zaś po lewej masyw Ganek, w tle masyw Gerlacha.
 
 
 
 
Reasumując, całodzienna wycieczka b. udana. Czas potrzebny do jej zrealizowania to min. 8 - 9 godz. spędzonych w górach plus dojazd.
 
Uwaga praktyczna: na Słowacji najdrobniejsza pomoc związana z wypadkami w górach jest wysoko płatna. Nie warto ryzykować. Ja załatwiam na taki wypad jednodniowe ubezpieczenie górskie w ELVIA. Koszt takiego ubezpieczenia to tylko 5,58 zł.
 
Formalności przez internet, przy wpłacie on line to tylko ok. 5-10 minut, włącznie z otrzymaniem na skrzynkę polisy imiennej.
 
Obok link na stronę ubezpieczyciela - http://www.elvia.pl/ubezpieczenia/gory.html
 
 

 
 
Do zobaczenia na szlakach.
 
Aby wejść na stronę główną kliknij odnośnik: STRONA GŁÓWNA 
 
Aby wejść na podstronę Rysy cz.I - kliknij odnośnik: Rysy cz.I 

 
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl