FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik

 

Tatry Wysokie - RYSY  (Słowacja) cz.I

Wycieczka z dnia  9 lipca 2012r. na trasie Szczyrbskie Jezioro (parking Popradzkie Pleso) - schronisko nad Popradzkim Stawem - Chata pod Rysami - przełęcz Waga - Rysy. (Powrót tą samą drogą)
 
Wspólnie z zięciem, wnuczką i wnuczkiem oraz z kolegą zięcia z synem wybraliśmy się na Słowację celem wejścia na Rysy.
 
 
 Wycieczka bardzo ciekawa i urozmaicona. Pierwsza część do schroniska przy Popradzkim Stawie typowo spacerowa - dojście drogą asfaltową. Czas przejścia tego odcinka w zależności od tempa 50 - 60 min.
 
Natomiast dalsza trasa na Rysy przysporzy trochę kłopotu ale tylko z uwagi na jej długość a nie trudności techniczne.
 
Niedogodności związane z długością wynagrodzą na całej długości przepiękne widoki.
 
Na trasie całej wycieczki mija się dwa schroniska tj. przy Popradzkim Stawie oraz Chatę pod Rysami. Ta ostatnia jest najwyżej położonym schroniskiem w Tatrach - 2250 m n.p.m.
 
Pierwszy odcinek trasy do rozgałęzienia szlaków przy schronisku nad Popradzkim Stawem właściwie można przejść dwoma szlakami:
1.Szlak czerwony zaczynający się w Szczyrbskim Jeziorze przez Trigan (1499 m n.p.m.) Na Triganie można dalej iść szlakiem czerwonym lub wejść na szlak zielony. Oba doprowadzą do szlaku niebieskiego na Rysy.
2.Szlak niebieski z parkingu przy przystanku elektryczki Popradskie Pleso - droga asfaltowa.
 
Zaczynając szlakiem czerwonym spotkamy ładniejsze widoki zaczynając od Jeziora Szczyrbskiego oraz rozległe panoramy na szczyty Osterwę, Tępą i Wysoką.
 
My wybieramy szlak drugi niebieski - wolimy szybko i wygodnie przejść pierwszy odcinek. Dla zainteresowanych zamieszczam fotkę z cenami za parkowanie na parkingu przed wejściem na szlak niebieski przy wylocie Doliny Mięguszowieckiej.
 
Załączam również mapkę z opisanymi wyżej wariantami wejścia na Rysy gdzie podane są kolory szlaków oraz czasy wejścia i zejścia.
 
 
 
Mimo wczesnej pory na parkingu jest już kilka samochodów. Małe przygotowania i ruszamy na trasę szlakiem niebieskim.
 
 
 
 
 
 
 
Zaraz po przejściu torów na wysokości 1245 m n.p.m. skręcamy z drogi asfaltowej prowadzącej do Szczyrbskiego Jeziora w drogę asfaltową prowadzącą do schroniska przy Popradzkim Stawie. Jest to szlak oznaczony kolorem niebieskim.
 
 
 
 
Po kilkudziesięciu metrach mijamy po prawej stronie ciekawą rzeźbę w korzeniach.
 
 
 
 
Następnie po lewej stronie drogi mijamy ujęcie wody i niezagospodarowany ośrodek wczasowy. Po ok. 200 m dochodzimy do mostka na Popradzie - w tym miejscu jeszcze jako mały potok.
 
 
 
 
 
 
 
Droga aż do schroniska nie sprawia żadnych kłopotów. Idziemy lekko pod górkę, a jedynie w kilku fragmentach jest bardziej stromiej. Przewyższenie to około 280 m (do odgałęzienia szlaku na Rysy)
 
 
 
Po pokonaniu pierwszego zakrętu widać ładną panoramę na Tatry Wysokie.
 
 
 
 
Natomiast miejsca powalonego przez wichurę lasu opanowały teraz krzewy oraz trawy i kwiaty.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po przejściu od parkingu ok. 1,6 km wygodnym asfaltem dochodzimy do drugiego mostka, tym razem na potoku Krupa który wypływa z Popradzkiego Stawu.
 
 
 
 
 
 
 
Po drodze możemy podziwiać odwieczną walkę drzew z naturą, którą bardzo często przegrywają.
 
 
 
 
 
 
 
Gdy na horyzoncie zobaczymy wiatę możemy chwilę odpocząć - jest to połowa drogi do schroniska przy popradzkim Stawie. Drugim charakterystycznym punktem jest kamienny mur oporowy zaczynający się za zakrętem.
 
 
 
 
 
 
 
Nad drzewami możemy zobaczyć szczyty otaczające Dolinę Mięguszewiecką.
 
 
 
 
Po około 15 min.  marszu od wiaty zbliżamy się do odgałęzienia szlaków. Z drogi asfaltowej odchodzi w prawo żółty szlak na Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór.
 
 
 
 
 
 
 
Z tego miejsca dobrze widać zbocza gór otaczające górną część Doliny Mięguszewieckiej. Na szlak żółty warto zboczyć i poświęcić 40 min. na obejrzenie Symbolicznego cmentarza. Kto jest ciekawy jak to wygląda może wejść na moją podstronę i obejrzeć osobną relację z tego zakątka Tatr klikając w ten odnośnik:   Tatry-symboliczny cmentarz pod Osterwą 
 
 
Jesteśmy już blisko naszego pierwszego celu - odgałęzienia szlaku na Rysy. Idziemy dalej asfaltem oglądając z poza czubków drzew zbocza otaczające dolinę.
 
 
 
 
Po ok.  150 m od odejścia szlaku żółtego z lewej strony dochodzi zielony szlak ze Szczyrbskiego Jeziora (ok. 1 godz.)
 
 
 
Z tego miejsca po minięciu większej górki dochodzimy po ok. 5 min. do rozwidlenia szlaków. To właśnie tu w lewo wyrusza się na Rysy szlakiem czerwonym.
 
 
 
 
Natomiast idąc asfaltem do przodu dochodzimy do schroniska przy Popradzkim Stawie. Idąc z młodzieżą decydujemy się zajrzeć na 10 minut do schroniska tym bardziej że oprócz mnie i wnuczki nikt z pozostałych uczestników tam jeszcze nie był.
 
 
 
 
Oczywiście młodzież jak to młodzież  jedzenie, picie - bo przecież już całą godzinę maszerowali. Bezpośrednio przy schronisku (50m) jest również Majlathova Chata gdzie można się posilić. Za Chatą są ławki, stoliki, parasole.
 
 
 
 
Jeszcze chwila na zewnątrz z podziwianiem Popradzkiego Stawu i wycofujemy się na szlak na Rysy.
 
 
 
 
 
 
... tu widok od strony schroniska, po lewej widać masyw Osterwy gdzie znajduje się Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór.Kto zdecyduje się na zwiedzanie Cmentarza wchodząc z drogi asfaltowej na szlak żółty może dalej tym szlakiem dojść do Popradzkiego Stawu i wokół stawu obojętnie w którą stronę dojść do schroniska. Po dojściu do Stawu szlakiem żółtym widać ładny widok ze Stawem i schroniskiem.
 
 
.... tu widok po dojściu szlakiem żółtym do Stawu.
 
 
 
 
My po 5 min. dochodzimy do znanego już nam odgałęzienia szlaków przy asfaltowej drodze.Przed wejściem na szlak czerwony w kier. Rysów stoi  drewniana wiata z różnymi rzeczami do wniesienia do Chaty pod Rysami.
 
Ponieważ do Chaty pod Rysami nie istnieje żaden dojazd ani kolejka linowa całe zaopatrzenie jest wnoszone przez tragarzy.
 
Za wniesienie otrzymuje się kubek specjalnej herbaty lub herbaty z rumem.
 
Rano była tylko do wniesienia woda mineralna, ale w drodze powrotnej widziałem wiele innych produktów.
 
 
Na drogowskazie turystycznym ustawionym obok wiaty można zobaczyć poszczególne czasy przejścia.
 
My idziemy na Rysy więc nie jest tak tragicznie - tylko 3,2 godz. podejścia.
 
 
Na dole jest jeszcze kartka informująca że po wejściu na Rysy szlak w kier. Morskiego Oka jest zamknięty od 5 lipca 2012r z powodu zniszczenia łańcuchów przez oberwanie się skał.
 
 
Od strony Polski na Rysy szlak jest również zamknięty aż do odwołania. Prawdopodobnie będzie zamknięty przez cały rok do ustabilizowania podłoża - potem szlak będzie odbudowany.
 
 
 
 
 
 
Przy tym rozgałęzieniu szlaków jesteśmy na wysokości 1515m n.p.m., a więc idąc do Chaty pod Rysami (2250m n.p.m.) mamy przewyższenie terenu 735m, zaś na Rysy (2503m n.p.m.) to aż 988m.
 
Od tego miejsca wchodzimy szlakiem niebieskim w zacieniony las świerkowy a ścieżka łagodnie pnie się do góry - w dalszym ciągu brak trudności technicznych.
 
 
 
 
                                          
 
Po ok. 15 min. las staje się coraz rzadszy i  zaczyna się panowanie kosówek, dzięki temu coraz częściej widoczne w prześwitach są potężne turnie otaczające dno Doliny Mięguszewieckiej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Nasz szlak łagodnie lecz nieustannie pnie się w górę. Wchodzimy w królestwo kosówek i po ok. 30 min. od ostatniego odgałęzienia szlaków  dochodzimy do drewnianego mostka nad Żabim Potokiem. Jest to na wysokości 1620m n.p.m.
 
... tylko jak zawsze dziadka fotografa brak !    
 
 
 
 
A młodzież jak zwykle po przejściu tych stu metrów przewyższenia, widząc ławkę musi odpocząć.
Na Rysy to jeszcze ok. 880m przewyższenia, a z tego wynika że przez młodzież czeka nas jeszcze 8 - 9 takich "odpoczynków".
Starsi tego nie negują bo mają czas na spokojne oglądanie widoków - a od tego miejsca trawersując kolejne zakosy i progi doliny jest co oglądać.
 
 
... potok szumi, słońce świeci ale z zza szczytów słychać pomruki burzy    
 
 
 
 
Zaczynamy się obawiać czy uda się wejść na Rysy. W 2011r dwa razy był odwrót ze szlaku  z powodu deszczu i piorunów. Pozostawiamy sympatyczny mostek a raczej ławeczkę nad Żabim Potokiem i po 5 min. docieramy do ostatniego rozwidlenia szlaków "Przy Żabim Potoku".
 
 
 
 
 
 
 
W lewo biegnie dalej szlak niebieski w kierunku Hańczowych Stawów i na Koprowy. My wchodzimy na prawo na szlak czerwony prowadzący do Żabich Stawów (45 min.), Chaty pod Rysami (2,0 godz.),  na Rysy (2,45 godz.)
 
Ruszamy dalej, ścieżka ostrzej pnie się do góry, po prawej stronie mijamy skałkę którą wnuczek oczywiście postanowił "zdobyć".
 
 
 
 
 
 
Po pokonaniu któregoś z kolei zakosu ukazuje się nad kosówkami duży próg skalny z przepiękną kaskadą Żabiego Potoku.
 
 
... tu dobrze widać dwa progi skalne do pokonania - pierwszy z widoczną kaskadą, a wyżej widać następny za którym po osiągnięciu go ujrzymy Żabie Stawy
 
 
 
 
Pogoda jeszcze piękna, ale w oddali w dalszym ciągu słychać pomruki burzy. Docieramy do następnego mostka i ławki więc wszystko się powtarza. Młodzi odpoczywają a starsi podziwiają widoki.
 
 
 
 


Niestety, zaczyna padać deszcz. Idziemy dalej w nadziei że wkrótce przestanie. A on sobie raz pada , raz przestaje.
 

 
 
Ścieżka gwałtownie pnie się w grę, zakosy coraz dłuższe więc zaczynają się krótkie odpoczynki po pokonaniu każdego zakosu.
 
 
 
Kosówki pomału zanikają, a trudy wspinaczki po kamiennych głazach wynagradzają różnorodne kwiaty wyrastające na stokach przy trawersowanych ścieżkach.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Na zdjęciu poniżej Grań Baszt zaczynają otulać deszczowe chmurki. Wśród nich ten potrójny szczyt to: od lewej Piekielnikowa Turnia, w środku Diablowizna, po prawej Diabla Turnia.
W lewo od potrójnego to Szatan (2422m n.p.m.) i dalej otulony chmurą wystający czubek  Pośredniej Turni (2364m n.p.m.).
Natomiast w prawo od potrójnego w chmurze Zadnia Baszta (2380m n.p.m.)
 
 
Pozostawiamy sympatyczny mostek a raczej ławeczkę nad Żabim Potokiem i po 5 min. docieramy do ostatniego rozwidlenia szlaków "Przy Żabim Potoku".
Deszczyk lekko kropi, więc postanawiamy wykorzystać tą okoliczność na krotki postój. Pod ochroną napotkanego rumowiska skalnego oraz parasola zjadamy trochę zapasów żywnościowych - plecaki będą lżejsze.
 
 
 
 
Zbliżamy się do końca drugiego skalnego progu za którym nareszcie ujrzymy Żabie Stawy.  Charakterystycznym punktem jest tu betonowy schron.
 
 
 
 
 
 
Po uciążliwym podchodzeniu osiągamy próg doliny i jesteśmy przy Żabich Stawach - wyłania się Duży Żabi Staw. Jesteśmy na wysokości 1930m n.p.m. Od parkingu jest to przewyższenie terenu o 685m.  Aby wejść na Rysy potrzeba jeszcze nabrać wysokości ok. 573m. Ważne że przekroczona połowa.
 
 
 
 
Mamy mieszane uczucia. Z jednej strony cieszymy się że pokonaliśmy dość męczący odcinek drogi, a z drugiej strony Żabie Stawy witają nas burzowymi chmurami. Co gorsze zaczynają bić pioruny.
 
 
 
 
 
Ponieważ mam jeszcze dużo fotek zapraszam do obejrzenia dalszej relacji w części II. Poniżej odnośnik do cz.II: Rysy cz.II 
 
Odnośnik do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl