FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik

 

Tatry Wysokie - RYSY  (Słowacja) cz.I

Wycieczka z dnia  9 lipca 2012r. na trasie Szczyrbskie Jezioro (parking Popradzkie Pleso) - schronisko nad Popradzkim Stawem - Chata pod Rysami - przełęcz Waga - Rysy. (Powrót tą samą drogą)
 
Wspólnie z zięciem, wnuczką i wnuczkiem oraz z kolegą zięcia z synem wybraliśmy się na Słowację celem wejścia na Rysy.
 
 
 Wycieczka bardzo ciekawa i urozmaicona. Pierwsza część do schroniska przy Popradzkim Stawie typowo spacerowa - dojście drogą asfaltową. Czas przejścia tego odcinka w zależności od tempa 50 - 60 min.
 
Natomiast dalsza trasa na Rysy przysporzy trochę kłopotu ale tylko z uwagi na jej długość a nie trudności techniczne.
 
Niedogodności związane z długością wynagrodzą na całej długości przepiękne widoki.
 
Na trasie całej wycieczki mija się dwa schroniska tj. przy Popradzkim Stawie oraz Chatę pod Rysami. Ta ostatnia jest najwyżej położonym schroniskiem w Tatrach - 2250 m n.p.m.
 
Pierwszy odcinek trasy do rozgałęzienia szlaków przy schronisku nad Popradzkim Stawem właściwie można przejść dwoma szlakami:
1.Szlak czerwony zaczynający się w Szczyrbskim Jeziorze przez Trigan (1499 m n.p.m.) Na Triganie można dalej iść szlakiem czerwonym lub wejść na szlak zielony. Oba doprowadzą do szlaku niebieskiego na Rysy.
2.Szlak niebieski z parkingu przy przystanku elektryczki Popradskie Pleso - droga asfaltowa.
 
Zaczynając szlakiem czerwonym spotkamy ładniejsze widoki zaczynając od Jeziora Szczyrbskiego oraz rozległe panoramy na szczyty Osterwę, Tępą i Wysoką.
 
My wybieramy szlak drugi niebieski - wolimy szybko i wygodnie przejść pierwszy odcinek. Dla zainteresowanych zamieszczam fotkę z cenami za parkowanie na parkingu przed wejściem na szlak niebieski przy wylocie Doliny Mięguszowieckiej.
 
Załączam również mapkę z opisanymi wyżej wariantami wejścia na Rysy gdzie podane są kolory szlaków oraz czasy wejścia i zejścia.
 
 
 
Mimo wczesnej pory na parkingu jest już kilka samochodów. Małe przygotowania i ruszamy na trasę szlakiem niebieskim.
 
 
 
 
 
 
 
Zaraz po przejściu torów na wysokości 1245 m n.p.m. skręcamy z drogi asfaltowej prowadzącej do Szczyrbskiego Jeziora w drogę asfaltową prowadzącą do schroniska przy Popradzkim Stawie. Jest to szlak oznaczony kolorem niebieskim.
 
 
 
 
Po kilkudziesięciu metrach mijamy po prawej stronie ciekawą rzeźbę w korzeniach.
 
 
 
 
Następnie po lewej stronie drogi mijamy ujęcie wody i niezagospodarowany ośrodek wczasowy. Po ok. 200 m dochodzimy do mostka na Popradzie - w tym miejscu jeszcze jako mały potok.
 
 
 
 
 
 
 
Droga aż do schroniska nie sprawia żadnych kłopotów. Idziemy lekko pod górkę, a jedynie w kilku fragmentach jest bardziej stromiej. Przewyższenie to około 280 m (do odgałęzienia szlaku na Rysy)
 
 
 
Po pokonaniu pierwszego zakrętu widać ładną panoramę na Tatry Wysokie.
 
 
 
 
Natomiast miejsca powalonego przez wichurę lasu opanowały teraz krzewy oraz trawy i kwiaty.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po przejściu od parkingu ok. 1,6 km wygodnym asfaltem dochodzimy do drugiego mostka, tym razem na potoku Krupa który wypływa z Popradzkiego Stawu.
 
 
 
 
 
 
 
Po drodze możemy podziwiać odwieczną walkę drzew z naturą, którą bardzo często przegrywają.
 
 
 
 
 
 
 
Gdy na horyzoncie zobaczymy wiatę możemy chwilę odpocząć - jest to połowa drogi do schroniska przy popradzkim Stawie. Drugim charakterystycznym punktem jest kamienny mur oporowy zaczynający się za zakrętem.
 
 
 
 
 
 
 
Nad drzewami możemy zobaczyć szczyty otaczające Dolinę Mięguszewiecką.
 
 
 
 
Po około 15 min.  marszu od wiaty zbliżamy się do odgałęzienia szlaków. Z drogi asfaltowej odchodzi w prawo żółty szlak na Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór.
 
 
 
 
 
 
 
Z tego miejsca dobrze widać zbocza gór otaczające górną część Doliny Mięguszewieckiej. Na szlak żółty warto zboczyć i poświęcić 40 min. na obejrzenie Symbolicznego cmentarza. Kto jest ciekawy jak to wygląda może wejść na moją podstronę i obejrzeć osobną relację z tego zakątka Tatr klikając w ten odnośnik:   Tatry-symboliczny cmentarz pod Osterwą 
 
 
Jesteśmy już blisko naszego pierwszego celu - odgałęzienia szlaku na Rysy. Idziemy dalej asfaltem oglądając z poza czubków drzew zbocza otaczające dolinę.
 
 
 
 
Po ok.  150 m od odejścia szlaku żółtego z lewej strony dochodzi zielony szlak ze Szczyrbskiego Jeziora (ok. 1 godz.)
 
 
 
Z tego miejsca po minięciu większej górki dochodzimy po ok. 5 min. do rozwidlenia szlaków. To właśnie tu w lewo wyrusza się na Rysy szlakiem czerwonym.
 
 
 
 
Natomiast idąc asfaltem do przodu dochodzimy do schroniska przy Popradzkim Stawie. Idąc z młodzieżą decydujemy się zajrzeć na 10 minut do schroniska tym bardziej że oprócz mnie i wnuczki nikt z pozostałych uczestników tam jeszcze nie był.
 
 
 
 
Oczywiście młodzież jak to młodzież  jedzenie, picie - bo przecież już całą godzinę maszerowali. Bezpośrednio przy schronisku (50m) jest również Majlathova Chata gdzie można się posilić. Za Chatą są ławki, stoliki, parasole.
 
 
 
 
Jeszcze chwila na zewnątrz z podziwianiem Popradzkiego Stawu i wycofujemy się na szlak na Rysy.
 
 
 
 
 
 
... tu widok od strony schroniska, po lewej widać masyw Osterwy gdzie znajduje się Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór.Kto zdecyduje się na zwiedzanie Cmentarza wchodząc z drogi asfaltowej na szlak żółty może dalej tym szlakiem dojść do Popradzkiego Stawu i wokół stawu obojętnie w którą stronę dojść do schroniska. Po dojściu do Stawu szlakiem żółtym widać ładny widok ze Stawem i schroniskiem.
 
 
.... tu widok po dojściu szlakiem żółtym do Stawu.
 
 
 
 
My po 5 min. dochodzimy do znanego już nam odgałęzienia szlaków przy asfaltowej drodze.Przed wejściem na szlak czerwony w kier. Rysów stoi  drewniana wiata z różnymi rzeczami do wniesienia do Chaty pod Rysami.
 
Ponieważ do Chaty pod Rysami nie istnieje żaden dojazd ani kolejka linowa całe zaopatrzenie jest wnoszone przez tragarzy.
 
Za wniesienie otrzymuje się kubek specjalnej herbaty lub herbaty z rumem.
 
Rano była tylko do wniesienia woda mineralna, ale w drodze powrotnej widziałem wiele innych produktów.
 
 
Na drogowskazie turystycznym ustawionym obok wiaty można zobaczyć poszczególne czasy przejścia.
 
My idziemy na Rysy więc nie jest tak tragicznie - tylko 3,2 godz. podejścia.
 
 
Na dole jest jeszcze kartka informująca że po wejściu na Rysy szlak w kier. Morskiego Oka jest zamknięty od 5 lipca 2012r z powodu zniszczenia łańcuchów przez oberwanie się skał.
 
 
Od strony Polski na Rysy szlak jest również zamknięty aż do odwołania. Prawdopodobnie będzie zamknięty przez cały rok do ustabilizowania podłoża - potem szlak będzie odbudowany.
 
 
 
 
 
 
Przy tym rozgałęzieniu szlaków jesteśmy na wysokości 1515m n.p.m., a więc idąc do Chaty pod Rysami (2250m n.p.m.) mamy przewyższenie terenu 735m, zaś na Rysy (2503m n.p.m.) to aż 988m.
 
Od tego miejsca wchodzimy szlakiem niebieskim w zacieniony las świerkowy a ścieżka łagodnie pnie się do góry - w dalszym ciągu brak trudności technicznych.
 
 
 
 
                                          
 
Po ok. 15 min. las staje się coraz rzadszy i  zaczyna się panowanie kosówek, dzięki temu coraz częściej widoczne w prześwitach są potężne turnie otaczające dno Doliny Mięguszewieckiej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Nasz szlak łagodnie lecz nieustannie pnie się w górę. Wchodzimy w królestwo kosówek i po ok. 30 min. od ostatniego odgałęzienia szlaków  dochodzimy do drewnianego mostka nad Żabim Potokiem. Jest to na wysokości 1620m n.p.m.
 
... tylko jak zawsze dziadka fotografa brak !    
 
 
 
 
A młodzież jak zwykle po przejściu tych stu metrów przewyższenia, widząc ławkę musi odpocząć.
Na Rysy to jeszcze ok. 880m przewyższenia, a z tego wynika że przez młodzież czeka nas jeszcze 8 - 9 takich "odpoczynków".
Starsi tego nie negują bo mają czas na spokojne oglądanie widoków - a od tego miejsca trawersując kolejne zakosy i progi doliny jest co oglądać.
 
 
... potok szumi, słońce świeci ale z zza szczytów słychać pomruki burzy    
 
 
 
 
Zaczynamy się obawiać czy uda się wejść na Rysy. W 2011r dwa razy był odwrót ze szlaku  z powodu deszczu i piorunów. Pozostawiamy sympatyczny mostek a raczej ławeczkę nad Żabim Potokiem i po 5 min. docieramy do ostatniego rozwidlenia szlaków "Przy Żabim Potoku".
 
 
 
 
 
 
 
W lewo biegnie dalej szlak niebieski w kierunku Hańczowych Stawów i na Koprowy. My wchodzimy na prawo na szlak czerwony prowadzący do Żabich Stawów (45 min.), Chaty pod Rysami (2,0 godz.),  na Rysy (2,45 godz.)
 
Ruszamy dalej, ścieżka ostrzej pnie się do góry, po prawej stronie mijamy skałkę którą wnuczek oczywiście postanowił "zdobyć".
 
 
 
 
 
 
Po pokonaniu któregoś z kolei zakosu ukazuje się nad kosówkami duży próg skalny z przepiękną kaskadą Żabiego Potoku.
 
 
... tu dobrze widać dwa progi skalne do pokonania - pierwszy z widoczną kaskadą, a wyżej widać następny za którym po osiągnięciu go ujrzymy Żabie Stawy
 
 
 
 
Pogoda jeszcze piękna, ale w oddali w dalszym ciągu słychać pomruki burzy. Docieramy do następnego mostka i ławki więc wszystko się powtarza. Młodzi odpoczywają a starsi podziwiają widoki.
 
 
 
 


Niestety, zaczyna padać deszcz. Idziemy dalej w nadziei że wkrótce przestanie. A on sobie raz pada , raz przestaje.
 

 
 
Ścieżka gwałtownie pnie się w grę, zakosy coraz dłuższe więc zaczynają się krótkie odpoczynki po pokonaniu każdego zakosu.
 
 
 
Kosówki pomału zanikają, a trudy wspinaczki po kamiennych głazach wynagradzają różnorodne kwiaty wyrastające na stokach przy trawersowanych ścieżkach.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Na zdjęciu poniżej Grań Baszt zaczynają otulać deszczowe chmurki. Wśród nich ten potrójny szczyt to: od lewej Piekielnikowa Turnia, w środku Diablowizna, po prawej Diabla Turnia.
W lewo od potrójnego to Szatan (2422m n.p.m.) i dalej otulony chmurą wystający czubek  Pośredniej Turni (2364m n.p.m.).
Natomiast w prawo od potrójnego w chmurze Zadnia Baszta (2380m n.p.m.)
 
 
Pozostawiamy sympatyczny mostek a raczej ławeczkę nad Żabim Potokiem i po 5 min. docieramy do ostatniego rozwidlenia szlaków "Przy Żabim Potoku".
Deszczyk lekko kropi, więc postanawiamy wykorzystać tą okoliczność na krotki postój. Pod ochroną napotkanego rumowiska skalnego oraz parasola zjadamy trochę zapasów żywnościowych - plecaki będą lżejsze.
 
 
 
 
Zbliżamy się do końca drugiego skalnego progu za którym nareszcie ujrzymy Żabie Stawy.  Charakterystycznym punktem jest tu betonowy schron.
 
 
 
 
 
 
Po uciążliwym podchodzeniu osiągamy próg doliny i jesteśmy przy Żabich Stawach - wyłania się Duży Żabi Staw. Jesteśmy na wysokości 1930m n.p.m. Od parkingu jest to przewyższenie terenu o 685m.  Aby wejść na Rysy potrzeba jeszcze nabrać wysokości ok. 573m. Ważne że przekroczona połowa.
 
 
 
 
Mamy mieszane uczucia. Z jednej strony cieszymy się że pokonaliśmy dość męczący odcinek drogi, a z drugiej strony Żabie Stawy witają nas burzowymi chmurami. Co gorsze zaczynają bić pioruny.
 
 
 
 
 
 
 
 

Tatry Wysokie - RYSY  (Słowacja) cz.II

Wycieczka z dnia  9 lipca 2012r. na trasie Szczyrbskie Jezioro (parking Popradzkie Pleso) - schronisko nad Popradzkim Stawem - Chata pod Rysami - przełęcz Waga - Rysy. (Powrót tą samą drogą)
 
Z uwagi na deszcz i pioruny nie pozostało nam nic innego jak szukać schronienia w kamiennych zagłębieniach skalnych których na szczęście nad Żabimi Stawami jest dużo. Ja w swojej grocie przesiedziałem ok. 30 min. fotografując dwa widoczne stawy.
 
 
 
 
Gdy przestało grzmieć ruszamy dalej. Ten turysta znalazł schronienie piękne widokowo lecz nieodpowiednie w czasie kiedy biją pioruny - za blisko strumienia górskiego. Co prawda robiąc to zdjęcie burza już odeszła ale przypuszczam że w czasie jej trwania również tu siedział.
 
 
 
 
My idziemy dalej pokonując kolejne trawersy wśród ogromnych głazów. Pomału zbliżamy się do trawersu z większymi trudnościami technicznymi.
 
 
 
 
 
Ten odcinek na długości 200 - 250 m uchodzi za najtrudniejszy na całym opisywanym szlaku na Rysy. W czasie ładnej pogody nie jest trudny do przejścia. 
 
Jest to długi trawers w zboczu południowego żebra Rys który wyprowadzi nas na początek Dolinki pod Wagą gdzie znajduje się schronisko zwane Chatą pod Rysami lub Schroniskiem pod Wagą.

 
 
 
Ten odcinek to mocno nachylone płyty skalne. Nie należy się obawiać - na całej długości są ubezpieczenia w postaci kilku klamer.
 
 
 
 
oraz łańcuchów, które bardzo pomagają właśnie przy takiej pogodzie jak w czasie naszej wycieczki tj. bezpośrednio po deszczu.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Na zdjęciu obok fotograf tej relacji w czasie pokonywania tego trudniejszego odcinka trasy.
 
 
Prawdę mówiąc układ płyt, brak dużej ekspozycji, duża ilość uchwytów naturalnych nie stanowią żadnego niebezpieczeństwa aby przy dobrej pogodzie korzystać z dodatkowego zabezpieczenia w postaci łańcuchów.
 
 
Lecz po deszczu kiedy płyty są b.śliskie łańcuchy bardzo nam pomogły.
 
 
Po przejściu tego trudniejszego trawersu ścieżka staje się regularna i po pokonaniu jeszce kilku zakosów wydostajemy się na dolny próg Dolinki pod Wagą.
 
 
Kto oczekuje że zobaczy już schronisko to się zawiedzie. Czeka jeszcze następnych kilka zakosów po głazach aby go ujrzeć.
 
 
 
 
Oglądając się do tyłu możemy zobaczyć Wielki i Mały Żabi Staw przy którym przeczekaliśmy burzę. Na drugim planie masyw Grani Baszt z najwyższym Szatanem 2422m n.p.m.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
W Grani Baszt jest bardzo dużo "Szatańskich" nazw - Szatan, Czarci Róg, Piekielnikowa Turnia, Diablowizna, Szatani Żleb, Capie Turnie,  Diabla Turnia.
 
Wynika to z dawnych legend mówiących o ukrytych w Szatańskim Żlebie skarbach strzeżonych przez Szatana strącającego kamienie na śmiałków którzy go szukają.
 
 
.
... widać już "powitalną bramę", to znak że nareszcie ujrzymy schronisko pod Rysami.  
  
 
 
 
 
 
 
 
Schronisko stoi na wysokości 2250m n.p.m. co oznacza że osiągneliśmy od parkingu przewyższenie ok. 1005m.
 
Jest to najwyżej położone schronisko Tatrzańskie, działa jedynie w czasie otwarcia szlaków powyżej schronisk w Tatrach Słowackich tj. od 16.06 do 31.10.
 
 
 
 
Powyżej stary budynek schroniska zniszczony przez lawinę w roku 2000 i 2001. W czerwcu 2010r podjęto decyzję o przebudowie schroniska przy zachowaniu kształtu i miejsca w granicach fundamentów starego.
 
Oto kilka zdjęć ze strony www.James.sk obrazujących przebudowę schroniska zaczętą w 2010r.
 
              
                   zdjęcie z dn.22.07.2010   fot.Stanko Melek                                   zdjęcie z dn.5.08.2010  fot.Laco Garcarcik
 
            
                        zdjęcie z dn.21.09.2011  fot.Matus Plachy                                       zdjęcie z dn.27.10.2011  fot. Laco Garcarcik
 
W dniu naszej wycieczki ma ono wygląd jak na zdjęciach niżej, pozostały prace porządkowe. Wokół schroniska pełno elementów rozbiórkowych ze starego budynku.
 
 
 
 
Po przebudowie schroniska pozostawiono słynny wychodek nad przepaścią do którego trzeba się wspinać po skałach około 1 minuty.   Lepiej nie zwlekać do ostatniej chwili.
 
 
 
Oczywiście zięć z kolegą nie omieszkali tam wejść i obejrzeć to "cudo".
 
 
 
Po posiłku i krótkim odpoczynku ruszamy na ostatni odcinek naszej wycieczki tj. poprzez Przełęcz Waga na Rysy. Czas wejścia od schroniska to ok.40 -50 min w zależności od tempa. Jedno jest pewne fotografujący idzie zawsze dłużej.
 
Zaraz za schroniskiem na kamiennych schodkach namalowane czerwoną farbą są "stopy Lenina" - wielkie ślady, odbicie jego rąk sugeruje że w tym miejscu się potknął. Na jednym kamieniu jest odbicie jego pośladków z napisem "tu usiadł". Finałem jest miejsce gdzie upadł na twarz z namalowanym pyskiem i gwiazdami dookoła.  Przewodnicy to opowiadają więc i ja pokazuję:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Malunki ironizują wejście Lenina na Rysy w czasie gdy przebywał w Poroninie, a samo wejście na Rysy stało się miejscem kultu za panowania rządów komunistycznych.
 
Pozostawiamy Lenina i uważając aby tak jak on nie upaść na "pysk" wspinamy się na Przełęcz Waga. Oddziela ona Rysy i Ciężki Szczyt.
 
 
 
 
Po ok. 15 min. osiągamy przełęcz. Oznacza to że jesteśmy na wysokości 2337m n.p.m. - przewyższenie od parkingu to już ok. 1100m
 
Tu trzeba się koniecznie dłużej zatrzymać i fotografować - bo naprawdę jest co. Obracając się w kierunku południowo-wschodnim widzimy opadające zbocza do Doliny Żabiej Mięguszewieckiej z widocznym budynkiem schroniska pod Wagą.
 
 
 
Patrząc w kierunku północno-wschodnim zbocza przełęczy opadają do Doliny Ciężkiej.
 
... widać lustro wody Ciężkiego Stawu w Dolinie Ciężkiej.  
 
 
Z przełęczy Waga na kierunku wschodnim pięknie prezentuje się Ganek oraz Galeria Gankowa oraz Ciężki Szczyt i Wysoka.
 
 
... tu dobrze widoczna Galeria Gankowa, po prawej stronie widoczny Ciężki Szczyt a za nim schowana Wysoka (widać jej lewe zbocze) 

 
Cały masyw Ganka to trzy szczyty: 1. Mały Ganek 2425m n.p.m.    2. Pośredni Ganek    3.Wielki Ganek 2462m n.p.m.
 
Szczególnie Ładnie wygląda Galeria Gankowa czyli lekko pochylony taras skalny na południowo-zachodniej ścianie Małego Ganka.
 
 
 
 
 
 
 
Galeria Gankowa leżyokoło 180 m od szczytu Małego Ganka. Widać również 300m pionową ścikanę opadającą do Doliny Ciężkiej. Na tej ścianie jest wiele dróg wspinaczkowych o różnej skali trudności. Na drugim planie widoczny masyw Gerlacha.
 
Z Przełęczy Waga pozostał ostatni rzut na taśmę - podejście na Rysy. To już ostatnie w tym dniu podejście zajmujące ok. 20 min.
 
 
 
 
 
 
 
.... ostatni trawers.  
 
 
 
 
 
 
.... padnięty zięć zdobywca.  
 
 
Pogoda która nas straszyła przy Żabich Stawach teraz się ustabilizowała więc możemy podziwiać piękne widoki. Patrząc w kierunku Polski widać Czarny Staw pod Rysami i Morskie Oko.
 
 
 
Na wprost nad Morskim Okiem widać trawersującą wśród  kosodrzewiny ścieżkę na Szpiglasową Przełęcz. (przejście w Dol. Pięciu Stawów Polskich)
 
Bardzo majestatyczny jest Ciężki Szczyt 2520m n.p.m. oraz Wysoka 2547m n.p.m. Znajdują się one nad Przełęczą Waga którą niedawno przechodziliśmy na Rysy.
 
 
 
 
Na zdjęciu niżej widać dwa polodowcowe stawy w Dolinie Ciężkiej. Ten na dole zdjęcia to Zmarzły Staw pod Wysoką zwany również Zmarzłym Stawem w Dolinie Ciężkiej. Fotografując z przełęczy  był niewidoczny - bałem się podejść bliżej urwiska.
 
 
 
 
Ze szczytu Rysów widać oba. Ten drugi to widziany już z przełęczy Waga - Ciężki Staw. Zmarzły leży na wysokości 1762m n.p.m, a Ciężki na wysokości 1612m n.p.m.  Pomiędzy nimi płynie Ciężki Potok.
Oba stawy wydają się leżeć na wyciągnięcie ręki, ale prawda jest taka że Ciężki Staw oddalony jest ponad 1000m, a Zmarzły Staw o ponad 700m. urwisko Rysów sprawia złudzenie bliskości.

 
 
 
Poniżej widok na Wielki i Mały Żabi Staw Mięguszowiecki. Po lewej stronie widać szlak czerwony - w tym miejscu przeczekaliśmy w skałkach burzę. Wielki Żabi pięknie pomarszczony przez wiatr.
 
 
 
 
A teraz mała ciekawostka. Wszyscy idąc szlakiem czerwonym w bezpośrednim sąsiedztwie Żabich Stawów Mięguszowieckich widzą jako pierwszy Wielki Staw (1921m n.p.m.) oraz Mały Staw (1919m n.p.m.). Prawie 90% jest przekonanych że są tylko te dwa stawy, a jest to nieprawda.
 
 
Istnieje jeszcze trzeci - Wyżni Żabi Staw który leży o wiele wyżej od tych widocznych. Leży na wysokości 2046m n.p.m. i ma długość 75m i szerokość 40m. Dopiero robiąc zdjęcie ze stoku Rys widać wszystkie trzy stawy - co widać poniżej.
 
 
... tu wszystkie trzy stawy Żabie na tle Grani Baszt.   
 
 
... tu Niżne Rysy 2430m n.p.m., po prawej widać Żabią Dolinę Białczańską  
 
 
 
... tu na pierwszym planie masyw Wołowego Grzbietu z licznymi turniami.   
 
I ostatnie zdjęcie w kierunku Słowackiego wierzchołka Rys 2503m n.pm. - nikogo na nim nie ma wszyscy wchodzą na Polski. Oddalony jest o 3-6 min. drogi od polskiego. Na tym zdjęciu ładnie widać po prawej  Wysoką 2547m n.p.m. , Przełęcz pod Wysoką 2485m n.p.m., Ciężki Szczyt 2520m n.p.m,  Kogutka.  Zaś po lewej masyw Ganek, w tle masyw Gerlacha.
 
 
 
 
Reasumując, całodzienna wycieczka b. udana. Czas potrzebny do jej zrealizowania to min. 8 - 9 godz. spędzonych w górach plus dojazd.
 
Uwaga praktyczna: na Słowacji najdrobniejsza pomoc związana z wypadkami w górach jest wysoko płatna. Nie warto ryzykować. Ja załatwiam na taki wypad jednodniowe ubezpieczenie górskie w ELVIA. Koszt takiego ubezpieczenia to tylko 5,58 zł.
 
Formalności przez internet, przy wpłacie on line to tylko ok. 5-10 minut, włącznie z otrzymaniem na skrzynkę polisy imiennej.
 
Obok link na stronę ubezpieczyciela - http://www.elvia.pl/ubezpieczenia/gory.html
 
 

 
 
Do zobaczenia na szlakach.
 
Aby wejść na stronę główną kliknij odnośnik: STRONA GŁÓWNA