FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      ROZTOCZE      Roztocze. Rowerowa Lubycza Królewska-Kniazie-Werchata-Prusie-Siedliska-Hrebenne-Kornie-Teniatyska. Część I
 

ROZTOCZE - wycieczka rowerowa Lubycza Królewska - Kniazie - Goraje - Monastyrz - Werchata - Prusie - Siedliska - Hrebenne - Kornie - Mosty Małe - Teniatyska - Lubycza Królewska.         CZĘŚĆ I

                                                    Wycieczka z dnia 26 maja 2021 r. 

Tym razem wycieczka z serii okrężnych i dłuższych bo licząca ok. 41 km. Trudna nawigacyjnie, prowadzi przez wiele miejscowości położonych na południe od Lubyczy Królewskiej, drogami o różnej nawierzchni, miejscami drogami nieszlakowymi, czasami piaszczystymi a po deszczu błotnistymi - taka wycieczka dla lubiących przygody.
 
       Kniazie - cmentarz przecerkier     ROZTOCZE - wycieczka rowerowa Lubycza Królewska - Kniazie - Goraje - Monastyrz - Werchata - Prusie - Siedliska - Hrebenne - Kornie - Mosty Małe - Teniatyska - Lubycza Królewska.      CZĘŚĆ I        Kniazie - cmentarz przycerkiewny.
 
Ruszamy z parkingu zlokalizowanego w okolicy Urzędu Gminy Lubycza Królewska u zbiegu ulic Zamojskiej, Józefa Piłsudskiego i Jana III Sobieskiego. Ja osobiście dojechałem 21 km z bazy noclegowej w Łówczy i na tym parkingu zostawiłem samochód aby dalszą część jechać rowerem.
 
Pogoda piękna - pora ruszać na trasę rowerową. 
 
Parking ma dobrą lokalizację z kilku powodów: w bezpośrednim sąsiedztwie jest Urząd Gminy gdzie można dostać bezpłatną publikację z serii Rowerem po Roztoczu - Lubycza Królewska, zakupić prowiant w pobliskim sklepie a w odległości ok. 50-80 metrów jest też apteka oraz staw przy którym jest wiata turystyczna gdzie po powrocie z jazdy można spokojnie odpocząć i podziwiać widok.
 
... w pobliżu parkingu. 
 
... w pobliżu parkingu.
 
.... wiata turystyczna przy stawie. 
 
... okolice parkingu, widok od strony stawu w kierunku kościoła. 
 
Jednak na odpoczynek przyjdzie pora jak wrócimy z wycieczki rowerowej. Trasę całej wycieczki pokazuje planik poniżej. Jednak z uwagi, że jest to wycieczka okrężna, a cała okolica jest poprzecinana licznymi szlakami pieszymi i rowerowymi istnieje realna możliwość skrócenia lub wydłużenia wycieczki wg własnych sił i zainteresowań.
 
 
Na mapce widać całą trasę i wszystkie szlaki którymi można modyfikować trasę wg potrzeb. Ja podzieliłem trasą zasadniczą na odcinki zachowując kilometraż od 0 do 41 km. Pierwszy odcinek relacji Lubycza Królewska - ruiny cerkwi w Kniaziach dł. w jedną stronę 2,7 km to ewentualna wycieczka piesza z licznymi atrakcjami turystycznymi - w obie strony to jedynie ok. 5,4 km. Dla tych co się zdecydują na ten pieszy wariant planik poniżej (część I).
 
 
0,0 km trasy - ruszamy z parkingu w ulicę Zamojską i po ok. 50 metrach (jeszcze przed kościołem Matki Bożej Różańcowej) skręcamy na lewo w ulicę Szkolną.
 
... początek ul. Szkolnej. Po prawej budynek szkoły. 
 
0,39 km trasy - prawo od ul. Szkolnej odchodzi ulica Antoniego Machnika w którą skręcamy zgodnie z drogowskazem turystycznym w kierunku ruin cerkwi w Kniaziach.
 
 
 
0,9 km trasy - po lewej stronie mijamy dochodzącą ulicę Słoneczną. Po naszej prawej stronie przy posesji nr 24 stoi kamienny krzyż bruśnieński  z 1893 roku -  jeden z wielu jaki spotkamy w czasie naszej wycieczki. Były wykuwane przez kamieniarzy z Brusna dlatego nazywane są bruśnieńskimi.  Najstarsza wzmianka pisana informująca o "trzech mistrzach, którzy w Bruśnie łamią kamienie" pochodzi z lat 1654-1655.
Zwiedzając Roztocze wytwory kamieniarzy z Brusna w postaci nagrobków, krzyży i figur przydrożnych będą nam towarzyszyć bardzo często.
 
 
1,0 km trasy - na prawo odchodzi ulica Spokojna prowadząca do starego i nowego cmentarza w Lubyczy Królewskiej. Jadąc rowerem widziałem cmentarz lecz zafascynowany kwiecistą łąką zrobiłem zdjęcie nie zauważając najważniejszego ciekawego obiektu tj. drewnianej dzwonnicy która gdzieś ukryła się w drzewach.
 
Cmentarz w Lubyczy widziany z drogi szlakowej.
 
A bardzo szkoda, bo na starym cmentarzu greckokatolickim stoi odremontowana drewniana dzwonnica z 1754 roku przeniesiona z cerkwiska Teniatysk. W tamtej miejscowości pozostał jedynie stary cmentarz który odwiedzimy w dalszej części wycieczki. Ponieważ nie wstępowałem na cmentarze w Lubyczy nie zauważyłem tak pięknej dzwonnicy więc załączam jej zdjęcie z Wikipedii. Przy najbliższej okazji nie omieszkam zrobić kilka swoich ujęć i wstawić na stronę.
 
Odremontowana dzwonnica z Teniatysk stojąca obecnie na cmentarzu w Lubyczy Królewskiej.
 
1,4 km trasy - po lewej stronie na posesji nr 64 stoi duża wiata turystyczna, dobre miejsce na rozbicie namiotu - podaję to jako miejsce charakterystyczne na szlaku. My jedziemy dalej prosto drogą gruntową.
 
 
1,9 km trasy - po lewej stronie łąka przechodząca w podnoszący się w górę teren zarośnięty starymi drzewami. Widać wydeptaną ścieżkę wskazującą że to właśnie na tym wzgórzu znajdują się ruiny cerkwi w Kniaziach.  Niespodzianką może być tabliczka że jest to teren prywatny i zakazem wejścia. Wszystko jest w porządku tędy nie ma dojścia do ruin cerkwi - trzeba jechać jeszcze ok. 100 metrów.
 
2,0 km trasy - po lewej stronie drogi tablica informacyjna w trzech językach (polskim, ukraińskim i angielskim) oraz wyraźna ścieżka wprowadzająca na wzgórze cerkiewne. Ścieżka poprowadzona przez stary cmentarz cerkiewny - dzisiaj już nieużywany. Ta ścieżka udostępnia właściwe dojście do ruin cerkwi w Kniaziach.
 
Stary cmentarz cerkiewny przy ruinie cerkwi w Kniaziach.
 
           Stary cmentarz cerkiewny przy ruinie cerkwi w Kniaziach.         Stary cmentarz cerkiewny przy ruinie cerkwi w Kniaziach.
 
 
Stary cmentarz cerkiewny przy ruinie cerkwi w Kniaziach.
 
2,2 km trasy - po ok. 200 metrach pod górkę wyłaniają się ruiny murowanej cerkwi św. męczennicy Paraskewy w Kniaziach.  Paraskiewa również w źródłach pisanych jako Paraskewa, Petka Bułgarska, Tyrnowska, Piątnica to XI wieczna bułgarska mniszka kościoła prawosławnego - bardzo często cerkwie są pod jej wezwaniem.
 
Kniazie - ruiny murowanej cerkwi św. Paraskewy. 
 
Z tablicy informacyjnej można dowiedzieć się wielu rzeczy - została wykonana w 2014 r.dzięki dofinansowaniu w ramach Konkursu "Bezcenne Wolontariackie inicjatywy na rzecz dziedzictwa i przyrody", realizowanego przez Towarzystwo dla Natury i Człowieka ze środków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w ramach Operacyjnego Funduszu Inicjatyw Obywatelskich - a treść tablicy poniżej:
 
Ruiny cerkwi w Kniaziach."Ruiny murowanej cerkwi greckokatolickiej pw. św. Paraskewii w Kniaziach (dawnej Lubyczy-Kniazie) koło Lubyczy Królewskiej.
 
      Ruiny cerkwi w Kniaziach.
 
Świątynia powstała w latach 1798-1806 z fundacji lubyckich kniaziów, potomków Wołochów Jakuba i Miczki, którzy w XV w. otrzymali na tym terenie od księcia mazowieckiego Siemowita IV uprzywilejowane, dziedziczne kniaziostwo. Budowlę okrągłą, jednokopułową, na planie krzyża greckiego dla niemal 1000 osób zaprojektował architekt Szymon Tarnawski.
 
Zniszczona kopuła główna cerkwi w Kniaziach. 
 
 
Zawalony boczny strop cerkwi w Kniaziach. 
 
Do uroczystego poświęcenia cerkwi doszło 14 X 1806 r. Nad drzwiami skarbca znajdowała się tablica z nazwiskami kniaziów fundatorów: Becha, Deby, Fedaja, Jacejki, Kiszczaka, Kołodkiewicza, Kondratowicza, Kułajca, Łucejki, Michałejki, Onyszkiewicza, Putki, Pawliszcza, Rutki, Sapiehy, Sawojki, Własinowskiego i Żarowskiego.
 
Ruina cerkwi w Kniaziach - wejście główne.Wnętrze świątyni zdobiły polichromie autorstwa: Kunickiego, Skopowskiego, Monastyrskiego i Kopystyńskiego oraz XVIII-wieczny ikonostas z obrazem Jezusa Chrystusa. Ołtarze, obrazy i naczynia cerkiewne były darem kniaziów: Łopuchów, Putkiewiczów, Putków, Rałów, Sawojków i Szwedów.
 
         Pozostałości polichromii w ruinie cerkwi w Kniaziach.
 
W 1916 r. w cerkwi umieszczono relikwie św. Paraskewii przywiezione z Rzymu przez kniazia Kazimierza Lubeckiego. Cerkiew została poważnie uszkodzona w czasie II wojny światowej, po której, nieremontowana i opuszczona, stopniowo popadała w ruinę.
 
Ruiny cerkwi w Kniaziach.
 
 
Ruiny cerkwi w Kniaziach. 
 
 
Ruiny cerkwi w Kniaziach. 
 
W czasie  swojej świetności świątynia służyła jako cerkiew parafialna dla 5500 wiernych. Jej filią była wzniesiona w 1785 t. nieistniejąca już cerkiew drewniana, która znajdowała się w dawnej Lubyczy Kameralnej.
 
Po prawej stronie ruin znajduje się murowana dzwonnica parawanowa oraz rozległy nieczynny cmentarz, na którym zachowało się ponad 100 pięknych nagrobków z warsztatów bruśnieńskich.
 
Murowana dzwonnica przy ruinie cerkwi w Kniaziach.
 
 
Dzwonnica widziana od strony ruin cerkwi. 
 
Stary cmentarz cerkiewny przy ruinie cerkwi w Kniaziach. 
 
Na wielu  z nich można jeszcze odczytać inskrypcje, które są zapisane alfabetem łacińskim i cyrylicą. Wokół cerkwi oraz na cmentarzu rosną wiekowe drzewa, które zasługują na miano pomników przyrody"
 
Podczas pobytu na terenie cerkiewnym należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ budowla znajduje się w stanie ruiny i grozi zawaleniem."
 
Tablica informacyjna głosi, że cerkiew została uszkodzona w czasie II wojny światowej co  jest prawdą, ale wiele osób w ten sposób myśli że nastąpiło to w czasie inwazji we wrześniu 1939 roku. Znawcy tego tematu uściślają datę uszkodzenia cerkwi które nastąpiło podczas wojny z 1941 roku pomiędzy III Rzeszą a Sowiecką Rosją kiedy to do Lubyczy wkroczyli Niemcy - za datę zniszczenia podają 22 czerwca 1941 roku.
 
 
 
... pozostałości dekoracji po ekipie filmowej - ikonostas.
 
 
 
 
Ruiny cerkwi w Kniaziach.
 
 
           Ruiny cerkwi w Kniaziach.         Ruiny cerkwi w Kniaziach.
 
 
Ruiny cerkwi w Kniaziach. 
 
 
Stary cmentarz cerkiewny przy ruinie cerkwi w Kniaziach. 
 
Po obejrzeniu ruin cerkwi św. Paraskewy w Kniaziach oraz cmentarza cerkiewnego schodzimy do drogi szlakowej. Cmentarz cerkiewny który oglądaliśmy nie jest jedynym w Kniaziach. Po przeciwnej stronie w odległości ok. 100 metrów znajduje  się ukryty w lesie drugi mniejszy cmentarz ukraiński. Jego odnalezienie pokazuje planik poniżej.
 
 
 
Wjeżdżamy w leśną drogę naprzeciwko ścieżki do ruin cerkwi, po ok. 50 metrach mijamy samotne gospodarstwo a po następnych 50 metrach jesteśmy przy starym cmentarzu (2,5 km trasy).
 
Leśna droga do cmentarza w lesie.
 
 
Kniazie - mały ukraiński cmentarz w lesie. 
 
Przy cmentarzu tablica informacyjna w trzech językach: polskim, ukraińskim i angielskim informuje, że jest to ukraiński cmentarz greckokatolicki we wsi Lubycza-Kniazie. Z niej tej dowiadujemy się, że do II wojny światowej żyło tu 2480 mieszkańców, w tym 2430 Ukraińców, 5 Polaków, 10 Żydów oraz 35 osób innej narodowości. W wyniku akcji deportacyjnej po roku 1947 wieś przestała istnieć - dzisiaj jest częścią Lubyczy Królewskiej.
 
Cmentarz ukraiński w Kniaziach. 
 
Cmentarz ukraiński w Kniaziach.Pomimo że cmentarz ukraiński w Kniaziach jest bardzo zarośnięty, a może właśnie dlatego jest bardzo urokliwy. Zarośnięty pokrzywami, kwitnącym barwinkiem, resztkami połamanego ogrodzenie, pochylonymi kamiennymi krzyżami robi ogromne wrażenie - tu naprawdę zatrzymał się czas.
 
      Cmentarz ukraiński w Kniaziach.
 
Nie można powiedzieć że jest zaniedbany bo ktoś na miarę swoich możliwości wykosił w pokrzywach i samosiejkach wąską ścieżkę dzięki której można było wejść w głąb cmentarza i zrobić kilka zdjęć.
 
Cmentarz ukraiński w Kniaziach. 
 
 
           Cmentarz ukraiński w Kniaziach.     Cmentarz ukraiński w Kniaziach.
 
 
Cmentarz ukraiński w Kniaziach. 
 
 
Cmentarz ukraiński w Kniaziach. 
 
2,7 km trasy - powróciliśmy do drogi szlakowej. Kto realizuje wycieczkę pieszą pozostaje mu wrócić tą samą trasą co przyszedł do Lubyczy Królewskiej i zamknąć wycieczkę po przejściu 5,4 km.
 
 
 
My zaczynamy część II wycieczki rowerowej w kierunku Długiego Goraja, Monastyrzy, Werchaty, Prusia, Hrebennego a na fotorecję zapraszam tu:   >Roztocze-wycieczka rowerowa Lubycza Królewska-Kniazie-Goraje-Monastyrz-Werchata-Prusie-Sierdliska-Hrebenne-Kornie-Teniatyska
Część II.
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
Powrót do działu Roztocze:  ROZTOCZE 
 
 
https://swietostworzenia.pl/czytelnia/18-bioregionalizm/86-pustelnie-brata-alberta-na-roztoczu
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/4040,werchrata-tajemnicze-ruiny-monasteru.html
Artur Pawłowski, autor przewodnika turystycznego Roztocze, Puszcza Solska i Wyżyna Wołyńska (część polska), Wydawnictwo Stanisław Kryciński, Warszawa 2000.
Przewodni Roztocze Polskie i Ukraińskie Artur Pawłowski Oficyna Wydawnicza Rewasz Pruszków 2017
https://www.magiczneroztocze.pl/turystyka/atrakcje/123-monastyr-w-lubyczy-krolewskiej
https://www.nocowanie.pl/cmentarz_wojenny_w_werchracie,220455.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prusie
http://www.lubycza.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=139&strona=1&sub=16
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_%C5%9Bw._Miko%C5%82aja_w_Siedliskach
http://www.ogienwlesie.lasy.gov.pl/c/document_library/get_file?uuid=eb9d74b9-d6f6-48cd-b9e8-3e404c3a40d7&groupId=10635
https://diecezja.zamojskolubaczowska.pl/parafie/parafia-narodzenia-najswietszej-maryi-panny-siedliska
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/43217,siedliska-kapliczka-sw--floriana.html
http://roztoczewita.pl/cerkiew-sw-mikolaja-w-hrebennem/
https://zabytek.pl/pl/obiekty/hrebenne-zespol-cerkiewno-krajobrazowy-cerkwi-gr-kat-par-pw-