FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      GÓRY SOWIE i OKOLICE      Rowerowa Zamek Książ-ruiny zamku Cisy.
ćś
 

 
Po zwiedzeniu zamku Książ zaczynamy naszą główną wycieczkę rowerową w czasie której odwiedzimy ruiny zamku Cisy. Dla lepszej orientacji  załączam trasę -etap I z podanym orientacyjnym kilometrażem.
 
       
 
Z dziedzińca zamkowego ruszamy  w kierunku budynku bramnego, po 20 metrach skręcamy w prawo na kamienną pochylnię prowadzącą na tarasy zamkowe.
 
        
 
       
 
Zjeżdżając po pochylni, po prawej stronie ładnie widać tarasy zamkowe, malowniczą basztę prochową  oraz w dalekiej perspektywie wzgórze z ruinami starego zamku Książ, które po odwiedzeniu ruin zamku Cisy mamy zamiar również zobaczyć.
 
 
 
Utrzymane w stylu francuskim tarasy i ogrody położone są na 12 różnych poziomach do których prowadzą schody lub pochylnie.
 
Znajdują się tu: taras wejściowy, taras prochowy, taras bogini Flory, taras Arkadowy, taras kasztanowy, taras różany, taras wodny, taras środkowy, taras orzechowy, taras zachodni i taras północny.
 
 Zostały utworzone w miejscu dawnych fortyfikacji w pierwszej połowie XVII wieku, zaś formę obecną uzyskały w latach 1913 - 1927. Na potrzeby zamku Książ została wybudowana palmiarnia w pobliskim Lubiechowie która dostarczała w dużych ilościach rośliny do obsadzeń. 
 
 
 
Przejściem bramnym pod tarasem wejściowym przejeżdżamy na drugą stronę gdzie podziwiamy zamek  i tarasy. Z tego miejsca dobrze widać jedną z baszt zamku Książ.
 
        
 
 
 
W dniu 10 grudnia 2014 roku na skutek zaprószenia ogniem wybuchł na zamku Książ groźny pożar w wyniku którego spłonęło ponad 500 m2 dachu nad reprezentacyjną salą Maksymiliana - wartość szkód określono na ponad milion złotych.
 
W akcji ratowniczej brało udział 37 jednostek straży pożarnej. W marcu 2015 roku, jak widać na zdjęciu górnym  dobiegają końcowe prace remontowe przy naprawie dachu. 
 
 
 
Za tunelowym przejściem skręcamy w prawo (0,14 km).
 
Jedziemy lekko pod górkę, a za budynkiem restauracji hotelowej skręcamy ponownie w prawo (0,25 km).
 
Bramą (0,3km) wyjeżdżamy na drogę dojazdową  którą jedziemy pod górkę aż do dobrze widocznej cofającej się ścieżki szlakowej oznaczonej kolorem zielonym (0,514km).
 
Ścieżką, bardzo ostrym zjazdem dojeżdżamy do bardzo charakterystycznego miejsca jakim jest pomnik przyrody - cis "Bolko" (1,1 km)
 
Do tego miejsca powrócimy gdy obejrzymy ruiny zamku Cisy -  będziemy wtedy kontynuować jazdę szlakiem zielonym przez Wąwóz Książ do ruin starego zamku Książ.  Na razie kierujemy się w prawo.  1,26 km - pierwszy mostek na rzece Pełcznica, 1,29 km - drugi mostek na rzece Pełcznica, 1,42 km - dojazd ul. Moniuszki do ulicy Jana Mikulicza. Skręcamy w prawo by zobaczyć ruiny kościoła św.Anny.
 
 
 
 
 
1,75 km - ruiny kościółka św. Anny znajdują się w Świebodzicach w dzielnicy Pełcznica,  przy ulicy Mikulicza.
 
Tablica informacyjna lakonicznie informuje, że jest to najstarszy zabytek sakralny na terenie dzisiejszych Świebodzic.
 
Jego początki sięgają przełomu XII i XIII wieku. Zbudowany jest z kamienia polnego oraz gliny, podobnie jak mury obronne Świebodzic. Podobno spłonął od uderzenia pioruna. Powracamy do skrzyżowania z ulicą Moniuszki (1,98 km) i kontynuujemy jazdę ulicą Długą w kierunku ruin zamku Cisy.
 
 
2,4 km - z ulicy Długiej skręcamy na szeroką drogę z dobrą nawierzchnią tłuczniową. Prowadzi nią szlak pieszy koloru zielonego do ruin zamku Cisy.        2,76 km - mijamy po lewej początek początek stawu.       3,1 km - koniec stawu.  
 
3,72 km - skręt w prawo  w drogę leśną nieutwardzoną zgodnie ze szlakiem zielonym. (trasa etap II poniżej)
 

 
       
 
Nastąpiły małe trudności techniczne, "księżniczka" ma defekt koła, więc "giermek" bierze się do roboty - trzeba przyznać że rzadko mu się to zdarza. Po naprawie doganiają czołówkę.
 
       
 
5,1 km - dojeżdżamy do polany ze składowiskiem drzewa. Teren rozjeżdżony przez ciągniki, trzeba zejść z roweru by go pokonać. Co niektórzy wykorzystują przeszkody terenowe - w tym jest dobry (żeby tak w polskim czy matematyce)
 
 
 
           
 
Polanka jest węzłem szlaków. My jedziemy cały czas szlakiem pieszym zielonym. Jesteśmy tuż przed ruinami zamku Cisy (5 min.). Z tego miejsca piechotą do cisa "Bolko"czyli do początku Wąwozu Książ jest 1 godzina drogi, my w powrotnej drodze rowerami pokonamy w kilka minut.
 
 
 
Przed dotarciem do ruin zamku Cisy czeka nas jeszcze drobna przeszkoda w postaci położonej w dolince rzeczki Czyżynki.
 
UWAGA: Tuż za strumieniem szlak zielony skręca ostro w prawo pod górę. (km - 5,2)
 
 
 
       
 
5,4 km - ruiny zamku Cisy.Wprowadza do niego nowo wybudowana drewniana kładka prowadząca do wejściowej kamiennej bramy.
 
       
 
Są to ruiny średniowiecznego zamku Cisy (Cieszów) wybudowanego przez Bolka I w dolinie rzeki Czyżynki. Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z 1242 roku, ale prawdopodobnie jeszcze wcześniej istniał w tym miejscu drewniany gród obronny, który stał na straży szlaków handlowych.
 
       
 
W połowie XIV w. zamek stanowił siedlisko rycerzy-rabusiów, później został zajęty przez Bolka II. W 1355 r. Cisy przeszły w ręce kasztelana strzegomskiego, Nickela Boltze, który z kolei sprzedał warownię Aleksandrowi von Grunau.
 
 
W 1429 zamek został odkupiony przez Ulricha von Seydlitz. W 1466 r., podczas wojny husyckiej, częściowo zniszczony, został następnie odbudowany i powiększony o przedzamcze zachodnie.
 
W trakcie kolejnych modernizacji powstało przedzamcze wschodnie, a XVI w. wzniesiono półkolistą basteję w celu obrony mostu.
 
 
 
 
 
W początku XVII w. należał do Mikołaja von Czeschhaus. Podczas wojny trzydziestoletniej, w 1634 r., spalony przez Szwedów. Opuszczony zamek zaczął popadać w ruinę. Od 1655 r. jego właścicielką była Susanne von Sauermann z domu Czettritz. 
 
Potem wielokrotnie zmieniał właścicieli, którzy nie za bardzo interesowali się ruinami. Wykorzystali to okoliczni mieszkańcy czerpiąc materiał budowlany na swoje potrzeby a efekty tego widoczne są do dzisiaj.
 
 
Zainteresowanie ruinami w XIX stuleciu spowodowało, że ruiny zmieniały jeszcze kilkakrotnie właścicieli, ale dopiero  w 1927 roku wałbrzynianin Walter Brehmer podjął prace konserwatorskie podczas których zrekonstruował bramę wejściową i wieżę.
 
Po II wojnie światowej ruinami opiekowali się harcerze, a roku 1961 zostały one zabezpieczone jako trwała ruina. Stan obecny jest taki jaki widać na zdjęciach.
 
 
 
 
My robimy pamiątkowe zdjęcia i wracamy tą samą trasą aż do pokazywanego na początku pomnika przyrody cisa "Bolko". Po drodze z ulicy Jana Mikulicza ładny widok na zamek Książ.
 

9,6 km trasy rowerowej - cis "Bolko".
 
 
 
 
Od roku 2006 ten okazały cis "Bolko" rosnący przy wejściu na "Ścieżkę Hochbergów" posiada status pomnika przyrody. Jego średnica pnia w obwodzie liczy sobie 285 cm, a wiek szacowany jest na 400-600 lat. Jest największym cisem w Sudetach.
 
 
             
 
Ten ostatni odcinek naszej trasy rowerowej liczy sobie ok. 4,1 km i prowadzi przełomem rzeki Pełcznica zwanym również Wąwozem Książ. Na załączonych planikach widać masę różnych ścieżek które można wykorzystać do spacerów.
 
Teren na który wjeżdżamy należy do Nadleśnictwa Wałbrzych i jest objęty ochroną jako rezerwat przyrody "Przełomy Pełcznicy pod Książem".
 
  
Jedziemy ścieżką Hochbergów oznaczoną kolorem żółtym na której znajduje się siedem przystanków tematycznych:
 
1.Cis Bolko wita na ,,Ścieżce Hochbergów”
 
  2. Tajemnice II wojny światowej
 
   3. Niezwykła flora w  Wąwozie Pełcznica
 
  4. Zapomniany pomnik
 
   5. Zamek Książ – Perła Śląska
 
  6. Geologia, czyli po czym i przy czym   chodzimy?
 
    7. Romantyczne ruiny Starego Zamku Książ
 
   8. Czym jest rezerwat?
 
 
9,8 km - mostek na rzece Pełcznica.
 
10,3 km - po prawej stronie mijamy suchy Łabędzi Staw.
 
Do roku 1913 w stawie była woda, a na środku usypana wyspa. Dzisiaj można suchą nogą dojść na wysepkę na której znajdują się pozostałości kamiennych płyt nagrobkowych.Tu były pochowane dzieci Hochbergów, a konkretnie dwaj pierwsi synowie Jana Henryka VI.

 
Jedziemy po prawej stronie rzeki Pełcznicy, lekko pod górkę. Rzeczka tworzy malowniczy wąwóz, a zbocza skalne porośnięte lasem dochodzą do 80 metrów wysokości. Po drugiej stronie rzeki w kilku miejscach dostrzec można tajemnicze budowle.
 
 
 
W roku 1941 majątek książański został skonfiskowany przez władze niemieckie, a organizacja Todt rozpoczęła tajemnicze roboty na zamku i jego okolicy. Były to zakrojone na dużą skalę roboty pod kryptonimem "Riese" (Olbrzym) - również w oddalonych o 20 kilometrów Górach Sowich (w okolicy Walimia). Jedna z hipotez dotycząca zamku Książ mówi, że miał on stać się główną kwaterą Hitlera.
 
        
 
Ścieżka trawersuje zbocze, miejscami jest dosyć wąska, ale za to bardziej stroma. W kilku miejscach trzeba przenosić rowery z uwagi na stromiznę, lub przeszkody. Na trasie sporo kładek, pomostów, poręczy - jest nawet wąski tunel wykuty w skale.
 
 
 
 
11,8 km - rozgałęzienie ścieżek.Na wprost do parkingu gdzie mamy samochód, zaś w prawo ok. 100 metrów ostro pod górę do ruin Starego Zamku Książ. Kto ciekawy musi się tam wdrapać i zejść.
 

Zamek Stary Książ został zbudowany w latach 1794 - 1797 w miejscu wcześniejszego średniowiecznego  zamku piastowskiego z końca XIII wieku.

Pierwszy gród powstał między IX-X wiekiem, który pod koniec XIII wieku został przebudowany na murowany zamek obronny. Zamek otoczono fosą i murem obronnym,a wejście do niego prowadziło przez bramę z dwoma wieżyczkami.

 
 
W budynku głównym połączonym z wieżą znajdowała się sala reprezentacyjna, sądowa, zbrojownie i sypialnie.
 
Pod kaplicą połączoną z głównym budynkiem krużgankami znajdował się loch pochodzący z zamku średniowiecznego. Podczas rozbudowy użyto wiele oryginalnych elementów renesansowych i barokowych przeniesionych z innych obiektów, między innymi z zamku w Trzebuniu.
 
We wnętrzach umieszczono cenne zbiory militariów, obrazów i mebli, a na dziedzińcu zamkowym urządzano wzorowane na średniowiecznych turnieje rycerskie.
 
Gromadziły one wiele wybitnych osobistości, takich jak król pruski Fryderyk Wilhelm III i innych. Zamek spłonął 19 lub 20 maja 1945 roku, podpalony przez żołnierzy radzieckich.
 
Do dziś zachowała się sztuczna ruina z końca XVIII w. z pozostałością głównego budynku zamku z zachowanym podziałem wewnętrznym. Brak w nim stropów, a z wieży zamkowej ocalały tylko fragmenty.
 
 
Zachowały się również dwa renesansowe portale  i część muru dawnego ganku prowadzącego do kaplicy, z której pozostały tylko ściany i resztki przy kaplicznej wieży.
 
 
 
 
Jest już po godzina 18 więc robi się ciemno i zdjęcia nie wychodzą tak jak by się chciało, więc kończymy wycieczkę i wracamy na parking przy palmiarni gdzie zostawiliśmy samochód.
 
Ogółem rowerami przejechaliśmy ok. 13 kilometrów. Trasa piękna szczególnie ostatni wąwóz - na pewno tu powrócimy.
 
 
Powrót do strony głównej: STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
 
 
http://www.walbrzych.wroclaw.lasy.gov.pl/documents/21700563/25977332/folderek.pdf
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_Stary_Ksi%C4%85%C5%BC
 http://dolny-slask.org.pl/entity.action?view=&id=546975&offsetPhoto=160
 
 

Wspierane przez Hosting o12.pl