FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      RADOM I OKOLICE RADOMIA (w promieniu do 100km)      Rowerowa Suchedniów-Michniów-Wzdół Rządowy-Orzechówka-Wykus-Suchedniów.
 
 
 
Wycieczka rowerowa Suchedniów - Michniów - Wzdół Rządowy - Orzechówka - Sieradowicki Park Krajobrazowy - Suchedniów.
                                                                                                                            Wycieczka z dnia 7 maja 2016 r.  
  
 
Dzisiaj zapraszam na krótką wycieczkę rowerową po terenie Gór Świętokrzyskich w okolicy Suchedniowa - wycieczka mimo że ma jedynie ok. 33 kilometrów należy raczej do trudnych z uwagi na pagórkowaty teren. Na trasie jak wynika z profilu wysokościowego czeka nas 12,5 km podjazdów, tyle samo zjazdów i ok. 10 km po względnie płaskim terenie. Poniżej profil wysokościowy wycieczki.



A wszystko to na trasie Suchedniów - Berezów - Jędrów - Michniów - Wzdół Rządowy - Orzechówka - Wykus - Burzący Stok - Suchedniów. Jest to trasa okrężna przebiegająca  w 60% drogami polnymi i leśnymi Puszczy Świętokrzyskiej w zdecydowanej większości przez Sieradowicki Park Krajobrazowy. Trasę wraz z kilometrażem pokazuję poniżej.



Z Radomia szybki 50-cio kilometrowy dojazd samochodem na bezpłatny parking przy zalewie w Suchedniowie. Duży parking znajduje się bezpośrednio przy Ośrodku Sportu i Rekreacji - ul. Ogrodowa 11.

          
0,0 km trasy - parking przy ul. Ogrodowej. Zdejmujemy rowery i ruszamy ul. Ogrodową wzdłuż ogrodzenia Ośrodka Sportu i Rekreacji. Po 170 metrach skręcamy w prawo w ulicę Pasternik.

   Parking na ul. Ogrodowej w Suchedniowie       Ul. Pasternik w Suchedniowie.
0,55 km trasy - dojazd do ulicy Bodzentyńskiej w którą skręcamy w lewo.  Po przejechaniu ok. 270 metrów (0,82 km trasy) w prawo odchodzi ulica Jasna. Na wprost ukazuje się tzw. młyn Grudzińskich. My jedziemy dalej ulicą Bodzentyńską która w tym miejscu lekko skręca w lewo.

Widok na młyn Grudzińskich od strony skrzyżowania ul.Bodzentyńskiei róg Jasnej.
0,91 km trasy - most na rzece Kamionka.     0,95 km trasy - po prawej wjazd do dawnego młyna Grudzińskich. W okresie międzywojennym młyn był własnością Herlingów-Grudzińskich. 
 
Tu po śmierci matki mieszkającej w Kielcach wychowywał się Gustaw Herling-Grudziński - wielki pisarz, eseista, krytyk literacki, dziennikarz, żołnierz, więzień obozów koncentracyjnych.  Przy wjeździe od strony ulicy Bodzentyńskiej stoi obelisk  z pamiątkową tablicą poświęconą pisarzowi.  

Obelisk upamiętniający pisarza Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Nie możemy się oprzeć i wjeżdżamy na ogrodzony teren. Obecnie w budynku dawnego XIX wiecznego młyna znajduje się hotel "Stary Młyn", obok którego można dojrzeć zarys grobli i stawu na którym pisarz lubił łowić ryby.


 
Zarastający staw przy dawnym młynie Grudzińskich.

   Dawny młyn Grudzińskich w Suchedniowie       Dawny młyn Grudzińskich w Suchedniowie
Na terenie przy hotelu mieliśmy szczęście zobaczyć urocze ptaszysko będące na spacerze. Jak się okazało był to jednoroczny  puchacz bengalski zwany również puchaczem indyjskim lub puchaczem skalnym.

Spotkanie z puchaczem bengalskim.

  Spotkanie z puchaczem bengalskim. 
 
      Spotkanie z puchaczem bengalskim.
Ruszamy dalej. Jedziemy drogą nr 751 przez Berezów - dzielnicę Suchedniowa. 

1,03 km trasy - po lewej stronie budynek Komisariatu Policji w Suchedniowie
1,43 km trasy - w lewo odchodzi ul. Placowa           
1,55 km trasy - w lewo odchodzi ul. Józefów        
2,48 km trasy - w prawo odchodzi ul. Koszykowa w którą skręcamy (jest to ok. 100 metrów przed torami kolejowymi przecinającymi drogę nr 751).
2,99 km trasy - od ulicy Koszykowej odchodzi w prawo odgałęzienie o tej samej nazwie. Warto w nie na moment skręcić, gdyż po ok. 200 metrach, z za drzew, po prawej stronie wyłania się stary młyn Ożdżeńskich.

Zjazd w odgałezienie ul. Koszykowej do dawnego młyna Ożdżeńskich.
Bezpośrednio za młynem przepływa rzeka Kamionka. Już w 1530 roku w tym miejscu działała kuźnica którą napędzały trzy koła wodne. W roku 1799 obok kuźnicy działała stalownia, fryszerka oraz dymarka. Kuźnica przestała pracować w drugiej połowie XIX wieku.

Młyn przy ul. Koszykowej w Suchedniowie - stan maj 2016 r. 
W roku 1859 na terenie kuźnicy wybudowano pierwszy drewniany młyn wodny, który po czterech latach działalności uległ zniszczeniu przez pożar. Młyn został odbudowany a w roku 1911 w miejsce młyna drewnianego Maksymilian Ożdżeński wybudował  młyn murowany. 

Młyn przy ul. Koszykowej w Suchedniowie - stan maj 2016 r.
Młyn został wyposażony w turbinę wodną i prądnicę wytwarzającą prąd 110 volt. Do dzisiaj  zachowała się bryła czterokondygnacyjnego budynku z zagłębionym przyziemiem, dwoma piętrami i wysokim poddaszem użytkowym. Od strony drogi usytuowane jest drewniane zadaszenie z wejściem  na drugie piętro., zaś od strony wschodniej istnieje dwukondygnacyjny ganek.
 


W nasypie drogi znajdują się odremontowane urządzenia hydrotechniczne spiętrzające wodę. Po II wojnie światowej młyn nie został już uruchomiony.

W 1961 roku młyn został kupiony przez Feliksa Góreckiego i powoli z braku użytkowania popadał w coraz większą ruinę.

W 2013 roku młyn kupił nowy właściciel który rozpoczął intensywne prace remontowe dzięki czemu obiekt odzyskuje swoją świetność. 
Prace remontowe trwają zarówno wewnątrz jak i w otoczeniu obiektu. Między innymi na dachu ułożono betonową dachówkę wzorowaną na starej, w murach wymieniono ponad 8 tysięcy zmurszałych cegieł, wymieniono stolarkę okienną. Trwają prace nad naprawą i budową murków oporowych, zakładania skalniaków oraz odbudową stawów. Po kompleksowej renowacji młyn Jędrów z racji swojej architektury i położenia w malowniczej okolicy będzie obiektem obrazującym dawne młynarstwo wodne w tym rejonie.

Po obejrzeniu młyna  wracamy do głównej ulicy Koszykowej. Postanawiamy nie jechać do Michniowa drogą asfaltową nr 751 (duży ruch drogowy) więc  skręcamy w prawo co pozwoliło nam jechać drogami polnymi i leśnymi.

3,65 km trasy - kończy się ulica Koszykowa, po jej lewej  stronie pętla autobusowa. Zaczyna się droga leśna Sieradowickiego Parku Krajobrazowego. Po lewej stronie czasami widać pomiędzy drzewami nasyp kolejowy biegnący równolegle do naszej leśnej drogi. Drogą przebiega oznaczony szlak rowerowy.

Droga leśna na przedłużeniu ul. Koszykowej.
4,94 km trasy - koniec granicy lasu, po prawej zaczyna się zabudowa wsi Krzyżka. Otwierają się szersze widoki po prawej stronie.

      


5,5 km trasy - droga którą jedziemy dochodzi do wiaduktu kolejowego. Po prawej stronie charakterystyczna kapliczka. My skręcamy w lewo i przejeżdżamy pod torami kolejowymi.


Po drugiej stronie torów droga skręcająca w lewo doprowadza bez żadnych trudności do Michniowa. 

My jednak lubimy przygody i trudności , więc postanawiamy na własne ryzyko skręcić w prawo i po 40 metrach skręcić w polną drogę w lewo.

Po prostu robimy nieznany "skrót" w kierunku Michniowa.  Ku naszemu zdziwieniu po kilkuset metrach droga kończy się  zagrodzoną posesją stacji wodociągowej. (jest to 6,06 km trasy).
 
  Początek naszego skrótu zapowiadał się wspaniale.        Niestety po kilkuset metrach przeszkoda.
Skręcamy więc w prawo a po przejechaniu ok. 40 metrów, na końcu ogrodzenia skręcamy w lewo. Po ok. 60 metrach skręt w prawo w dobrze widoczną drogę leśną.  Po prostu jest tu ominięcie terenu stacji wodociągowej.

Objazd posesji stacji wodociągowej.
Po ominięciu stacji wodociągowej droga jest o wiele lepsza ale za to jest ostro pod górkę. Po wjechaniu na wzniesienie chwila odpoczynku, zorientowanie się na mapie i podziwianie widoków.

  
 
     Chwila odpoczynku.

   
6,84 km trasy - dojeżdżamy do granicy lasu. Skrzyżowanie w kształcie litery "Y".  W tym miejscu spotykają się grunty wsi Krzyżka, gminy Łączna, gminy Suchedniów oraz gminy Bodzentyn. Na wprost droga prowadzi do wsi Niwka i Podłosie. My skręcamy w lewo  - charakterystyczny znak - żelazny krzyż w lesie.

Przy rozstaju żelazny krzyż w lesie. Droga w lewo prowadzi do Michniowa.
7.05 km trasy - pierwsze napotkane rozstaje dróg leśnych skręcamy w lewo. Od tej pory na każdym spotkanym rozstaju  dróg leśnych przyjmujemy zasadę skrętu w lewo. Po prostu trzymamy się jak najbliżej widocznej granicy lasu i pola. 

7,82 km trasy - dojeżdżamy do ostatniego domu w Michniowie stojącego przy drodze wojewódzkiej  nr 751 - tej którą nie wybraliśmy w Suchedniowie do jazdy z uwagi na duże  natężenie ruchy samochodowego. Chcemy zobaczyć Mauzolemu Martyrologii więc skręcamy do centrum Michniowa czyli w lewo.
Dojazd do Michniowa.
8,7 km trasy - po prawej stronie Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich. Tu robimy dłuższy postój na odpoczynek i zwiedzenie wystawy w budynku Domu Pamięci Narodowej.

Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie.
 
Mauzoleum w Michniowie upamiętnia ponad jeden milion trzysta tysięcy ofiar spacyfikowanych ponad 800 wsi polskich podczas trwania II wojny światowej. Michniów został  symbolem takiej pacyfikacji. 

To tu w dniach 12 i 13 lipca 1943 roku niemieckie oddziały policyjne zamordowały 204 osoby w tym - 103 mężczyzn, 53 kobiety i 43 dzieci.

Większość z nich spalono żywcem, zmykając w stodołach do których strzelano i rzucano granaty. 

Po dokonaniu tego okropnego mordu wszystkie zabudowania doszczętnie spalono - zabroniono odbudowy a nawet uprawiania pól.

Niemcy w kilka dni po pacyfikacji, obawiając się zarazy pozwolili pozostałym przy życiu mieszkańcom Michniowa na złożenie ciał w zbiorowej mogile ale nie dali ustawić nawet krzyża. 

Dopiero w 1945 ustawiono tablicę z nazwiskami ofiar.

Obecnie pomnik wchodzi w skład całego kompleksu Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie.

Pomysł stworzenia Mauzoleum w Michniowie powstał w 1979 roku. W 1983 roku powstał społeczny komitet a w roku 1990 Fundacja Pomnika Mauzoleum Męczeństwa Wsi Polskiej. W roku 1993 tj. w 50 rocznicę pacyfikacji ustawiono i poświęcono pomnik "Pieta Michniowska" autorstwa Wacława Staweckiego, przedstawiająca matkę Polkę trzymającą w ramionach zabitego syna.

Pieta Michniowska
W roku 1997 wybudowano Dom Pamięci Narodowej w którym urządzono stałą wystawę na której są zgromadzone przedmioty, dokumenty, zdjęcia i inne świadectwa pacyfikacji wsi polskich związane z ofiarami represji. Tu weszliśmy i zapoznaliśmy się z tymi wydarzeniami.

Dom Pamięci Narodowej w Michniowie.

  Dom Pamięci Narodowej w Michniowie - zdjęcia ozamordowanych w Michniowie.      Dom Pamięci Narodowej w Michniowie - ekspozycja.

Dom Pamięci Narodowej w Michniowie - ekspozycja.
Ukoronowaniem całego kompleksu Mauzoleum w Michniowie będzie budynek a właściwie kilka ze sobą połączonych budynków przypominających wiejską stodołę z początku całą, a następnie coraz bardziej zniszczoną co symbolizuje zniszczenia polskich wsi podczas pacyfikacji. Ta część jest w końcowym etapie realizacji - na razie nie ma tam wstępu dla turystów.

Mauzoleum w Michniowie - w tle ostatni element budowy.

My wracamy na koniec wsi Michniów do miejsca w którym wyjechaliśmy ze "skrótu" (teraz jest w tym miejscu 9,58 km trasy) . Jedziemy drogą wojewódzką nr 751 pod dosyć  ostrą górę - po obu stronach las.

10,7 km trasy - koniec granicy lasu. W lewo odchodzi droga w kier. Orzechówki gdzie chcemy zwiedzić Muzeum Siekier. My jednak nie skręcamy w tą drogę, lecz jedziemy dalej prosto by zobaczyć kapliczkę i panoramę Gór Świętokrzyskich z punktu widokowego "Barbarka".  Do Orzechówki pojedziemy przez Wzdół Rządowy.

10,98 km trasy - mały parking po lewej stronie i punkt widokowy "Barbarka".  Przy wjeździe na parking kamień z napisem  "Witamy turystów na partyzanckim szlaku"

Wjazd na punkt widokowy "Barbarka"
Nieco dalej pomnik upamiętniający pamięć żołnierzy kampanii wrześniowej 1939 roku oraz uczniów miejscowej szkoły, którzy na początku okupacji składali w tej kapliczce przysięgę na wierność Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. 

 

Tablica z nazwiskami została odsłonięta w 2013 roku. Obok w tle widać kapliczkę św. Barbary. Ponieważ miejsce jest naprawdę urokliwe robimy w tym miejscu odpoczynek - tym bardziej że ostatni podjazd dał nam nieźle popalić.
 
Z góry Barbarki roztaczają się jedne z ładniejszych widoków w tym rejonie. Widać Pasmo Klonowskie, Łysogóry, Bodzentyn, a w dole miejscowość Wzdół Rządowy.
 
 
Odpoczynek na Górze Barbarka.
 
 
 
 
  
    
Kapliczka "Barbarka"
Kapliczka na wzgórzu została wybudowana w XIX wieku przez mieszkańców okolicznych wiosek wydobywających rudę żelaza a nazwę zawdzięcza umieszczonej w niej figurze św. Barbary patronki górników.  My spędzamy tu dobre pół godziny i podziwiamy widoki.
 
Widok z punktu widokowego Barbarka.
 
 
 
         Widok z punktu widokowego Barbarka.Widok z punktu widokowego Barbarka.
Podjazd na wzgórze widokowe był dosyć męczący, ale zjazd do miejscowości Wzdół Rządowy długości ok. 1,5 km to sama przyjemność. Szybkość dochodzi do 65 km/godz. - nie za bardzo można podziwiać piękne panoramy okolic.
 

 
Zjazd w kierunku miejscowości Wzdół Rządowy.
12,44 km trasy - skrzyżowanie w miejscowości Wzdół Rządowy. Na rogu po lewej stronie sklep - można uzupełnić zapasy. Skręcamy w lewo w kierunku widocznego Kościoła w miejscowości Wzdów.

  Sklep na skrzyżowaniu dróg we Wzdole Rządowym.     Dojazd do miejscowości Wzdół.
12,71 km trasy - Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w miejscowości Wzdół. Skręcamy w lewo w kierunku miejscowości Wzdół Parcela.

Kościół w m. Wzdół.
13,45 km trasy - skrzyżowanie dróg za miejscowością Wzdół Parcela. Skręcamy w lewo zgodnie z drogowskazem na wieś Orzechówka. Droga dobra, na dodatek z górki. Otwierają się widoki na miejscowość Aleksandrówka i Orzechówka.

         Zjazd w kierunku m.Orzechówka.Zjazd w kierunku m.Orzechówka.
14,29 km trasy - Dojazd do miejscowości Aleksandrówka. Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo i próbujemy trafić do Muzeum Siekier. Brak jakiegokolwiek drogowskazu w Aleksandrówce. Dzięki wskazówce miejscowego chłopaka odnajdujemy interesujący nas obiekt. Dla zainteresowanych podaję namiary: po skręcie na krzyżówce w prawo i przejechaniu ok. 80 metrów szukamy po lewej stronie budynków z numerami 16 i 15. Pomiędzy nimi jest zamaskowana pomiędzy opłotkami droga polna w którą należy wjechać.
 
  Droga pomiędzy budynkami  nr 16 i 15 prowadząca do Muzeum Siekier w Orzechówce.      Posesja oznaczona masztem i flagą to znak że trafiliśmy do Muzeum Siekier w Orzechówce.
14,71 km trasy - drogą polną dojeżdżamy pod las. Posesję nas interesującą poznajemy po maszcie z flagą. Przy maszcie wjeżdżamy opłotkami ok. 100 metrów na posesję. Jesteśmy na miejscu.
"Zameczek" - muzeum siekier w Orzechówce.   "Zameczek" - muzeum siekier w Orzechówce.

Mieszczące się w miejscowości Orzechówka 16 Muzeum Siekier znajduje się w gospodarstwie agroturystycznym należącym do Zofii i Adolfa Kudlińskich i położone jest  nieopodal Bodzentyna w województwie świętokrzyskim.

Uwaga praktyczna: Muzeum Siekier to prywatna kolekcja znajdująca się na prywatnej posesji, dlatego też chcąc ją zobaczyć należy telefonicznie umówić się z właścicielem. Dla zainteresowanych podaję numer telefonu;    791 - 769 -292

Na terenie gospodarstwa prowadzona jest również Stanica Narodowa dla bezdomnych. Samo muzeum powstało w 2006 roku i mieści się w niewielkim "zameczku" wybudowanym przez właściciela w miejscu dawnego schronu. Wejście do środka jest trochę karkołomne, gdyż wchodzi się po stromych schodach- drabinie.

  Wejście do Muzeum Siekier.     Wejście do Muzeum Siekier.
Kolekcja zebranych po strychach, jarmarkach, złomowiskach liczy ponad 2500 egzemplarzy, a są tu wszystkie rodzaje siekier, maczug, toporów, oszczepów - wszystko co służyło do rąbania, ścinania, uderzania lub łupania. Najstarszy eksponat liczy ok. 300 lat.

Kolekcja siekier.
Z uwagą słuchamy właściciela o historii pozyskiwania eksponatów, ich przeznaczeniu, działalności społecznej, prowadzeniu Stanicy dla bezdomnych, oraz o innych pasjach takich jak  zielarstwo czy prowadzenie lekcji kowalstwa w kuźni na terenie posesji. Warto odwiedzić to miejsce i samemu poczuć ten klimat. 

 

Muzeum Siekier w Orzechówce.
 
My dziękujemy gospodarzowi za udostępnienie eksponatów i wracamy na trasę naszej wycieczki. Dojeżdżając do asfaltowej drogi w Aleksandrówce skręcamy w lewo. (15,37 km trasy).

Powrót z Muzeum Siekier do drogi asfaltowej w Aleksandrówce.
15,37 km trasy - koniec zabudowy wsi Aleksandrówka i koniec asfaltu. Zaczyna się droga bita. Najpierw ostry zjazd a następnie taki sam odcinek ostrego podjazdu pod górkę.
Za nami pozostała wieś Aleksandrówka.

16,41 km trasy - dojeżdżamy do zaczynającego się lasu. Przy granicy lasu skręcamy w prawo i jedziemy wzdłuż granicy lasu po lewej i pól po prawej.
16,87 km trasy - skrzyżowanie. Charakterystyczny punkt to wieża ciśnień przy skrzyżowaniu. Po jej minięciu wjeżdżamy na drogę asfaltową i skręcamy w lewo w kierunku wsi Kamionka.
Dojazd do drogi asfaltowej. Skręt w lewo na Kamionkę.

17,25 km trasy - skrzyżowanie, w prawo droga na wieś Kamionka. My dalej prosto.  17,965 km trasy - skrzyżowanie, w lewo i prawo wioska Podmielowiec. My dalej prosto.
Kamien upamiętniający w Siekiernie.18,82 km trasy - po prawej stronie w odległości 15 metrów od asfaltu stoi kamień z wyrytym napisem upamiętniającym istnienie w Siekiernie Szkoły Leśnej Praktycznej  - oddziału Szkoły Szczególnej w Warszawie. 

  Kamień upamiętniający w Siekiernie.
 
Została ona zamknięta w ramach represji po upadku powstania listopadowego. Pozostałością po szkole jest niewielki park o powierzchni 0,34 ha z rosnącymi klonami, jesionami, modrzewiami i bukami. 

W roku 2002 dawny park został wpisany do rejestru zabytków przyrody jako część Sieradowickiego Parku Krajoznawczego. Napis na kamieniu bardzo zniszczony upływem czasu, miejscami prawie już nie do odczytania. Jeszcze kilka lat i  nikt tego nie odczyta. 

19,125 km trasy - skrzyżowanie dróg asfaltowych. W prawo na Siekierno-Podmieście. My skręcamy w lewo na Siekierno-Stara Wieś (zgodnie z kierunkowskazem na Wykus). Przed skrzyżowaniem po prawej stronie staw.

Dojazd do skrzyżowania w Siekiernie. Skręcamy w lewo na Wykus
20,16 km trasy - koniec wsi Siekierno, początek lasu. W lewo droga na Nową Wieś. Przy skrzyżowaniu po lewej stronie kapliczka. My dalej prosto, wjeżdżamy na brukowaną drogę. Za skrzyżowaniem po lewej stronie budynek leśnictwa. Droga bardzo niewygodna dla rowerzystów - całe szczęście że to jedynie 1 km.
Zaczyna się kilometrowy odcinek drogi brukowanej.
21,17 km trasy - skrzyżowanie dróg leśnych. Kto chce jechać do rezerwatu Wykus musi dalej jechać drogą brukową prosto. My z powodu bruku oraz pobytu w czasie innej wycieczki rezygnujemy i skręcamy w lewo na drogę przeciwpożarową z tłucznia.  
Kto chce zobaczyć fotorelację z wycieczki do rezerwatu Wykus zapraszam na wycieczkę:  >Wąchock cz.2 - wycieczka rowerowa po okolicy

Koniec jazdy po bruku. Droga na wprost na Wykus, my skręcamy w szutrówkę na lewo.
Po skręcie na szutrówkę pozostaje nam jechać  8 km bardzo wygodną drogą leśną bez żadnych przeszkód. Na trasie są małe pagórki nie powodujące większych trudności. W sezonie grzybowym zbieralibyśmy grzyby - teraz po prostu czerpiemy przyjemność z samej jazdy. 

Ja robię zdjęcia a córka gna przed siebie.
22,73 km trasy - drogę leśną przecina rzeczka. Chwila odpoczynku.

  
 
     
26,97 km trasy - po lewej stronie na małej polance leśniczówka "Opal". Obok znajduje się wiata turystyczna - dobre miejsce na postój i odpoczynek. Na skraju lasu kapliczka. My jedziemy dalej prosto.

  Wiata turystyczna i leśniczówka "Opal".
 
     Kapliczka przy leśniczówce "Opal".
29,81 km trasy - koniec lasu, drogę leśną przegradza szlaban. Skręcamy w prawo w ulicę Słoneczną. Po 200 metrach po naszej lewej stronie składowisko piaskowców.  


29,17 km trasy - po 210 metrach od minięcia składowiska piaskowców skrzyżowanie  na którym skręcamy w lewo w kierunku Suchedniowa. Uwaga: droga o dużym natężeniu ruchu samochodów. 
Niestety nam nie pozostało nic innego jak nią zamknąć pętlę naszej wycieczki. Na 31,0 km trasy przejeżdżamy przez  tory kolejowe, za nimi zaczyna się osiedle Bugaj w Suchedniowie. 
Po przejechaniu ok. 700 metrów dojeżdżamy do skrzyżowania. Na wprost ul. Kościelna, my skręcamy w lewo z pierwszeństwem przejazdu w ul. Bodzentyńską.
31,855 km trasy - most na rzece Kamionce. Po lewe stronie widać zalew.
32,025 km trasy - skrzyżowanie, dojeżdżamy do drogi z pierwszeństwem przejazdu. W prawo wyjazd na drogę szybkiego ruchu w kierunku Warszawy. My prosto w ul. Bodzentyńską.
32,5 km trasy - skręcamy w lewo  z ul. Bodzentyńskiej w ulicę Ogrodową gdzie na końcu znajduje się parking z zostawionym samochodem.

32,84 km trasy - parking przy Ośrodku Sportu i Rekreacji w Suchedniowie - koniec udanej wycieczki.

Po załadowaniu rowerów, przed powrotem do Radomia zaglądamy nad odległy od parkingu o 200 metrów zalew. Cisza i spokój - mimo wolnej soboty nikogo nie ma.
 
Zalew w Suchedniowie. 

 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA
 
Kto chce zobaczyć fotorelację z wycieczki do rezerwatu Wykus zapraszam na wycieczkę:  >Wąchock cz.2 - wycieczka rowerowa po okolicy
 


Wspierane przez Hosting o12.pl