FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      WYCIECZKI RÓŻNE      Rowerem po bagnach Biebrzy.
 
Rowerem po bagnach Biebrzy .
                                                                                                                            Wycieczka z dnia 30 maja 2015r.
 
    
 
Wykorzystując dni wolne od pracy czyli sobotę i niedzielę zorganizowaliśmy czteroosobowy rodzinny wyjazd na bagna Biebrzy w okolicy Goniądza.
Zajeżdżając późnym wieczorem w piątek do miejscowości Dobarz leżącej przy "Carskiej Drodze" zakwaterowaliśmy się na pierwszą noc w "Dworze Dobarz" tj. restauracji z pokojami gościnnymi. Dwór Dobarz zlokalizowany jest 100 metrów od granicy Biebrzańskiego Parku Narodowego. 
 
      
 
 
A tak pisze o Dworze Dobarz podlaska poetka Regina Świtoń:
 
 
 
 
 

“Dwór Dobarz”

 

Wędrowcze

zasłuchany w ciszę bagiennej krainy,

zauroczony biebrzańskim światem,

zatrzymaj się!

Pośród tej dzikiej natury wita Cię karczma “Dobarz”

z przytulnym pensjonatem.

 

                                         Zapachem kuchennej smakowitości odurzony

                                           poddaj się rozkoszy podniebienia.

                                          Przy “Carskim Trakcie” śródbagiennej drogi

                                          zaprasza staropolski, leśny dwór marzenia.


 

Tu noc ukołysze Cię kojącym szumem trzcinowisk,

tu odnajdziesz spokój jak w rodzinnej chacie.

A kiedy gwiazdy zamigoczą na ciemnym nieboskłonie,

otulisz się snem barwnym w przytulnym pensjonacie.

 Regina Świtoń

 
 
 
         
 
Poranek wita nas piękną pogodą, zjadamy śniadanie i chwilę zachwycamy się otoczeniem "Dworu Dobarz" - szczególnie uroczy jest zakątek za budynkami - łąki i sadzawki.
 
       
 
        
 
Rodzinka ma zaplanowany w Kuleszach coroczny "Dzień Dziecka" więc się rozstajemy. Oni jadą zgodnie z planem - ja wyciągam rower i z parkingu przy restauracji ruszam na biebrzańskie bagna. 
 
 
 
Jeszcze chwilę zapoznajemy się z opisami tablic informacyjnych na parkingu, podziwiamy maki na skwerze oraz oglądamy pomnik ustawiony w rogu posesji upamiętniający wybitnego leśnika Kazimierza Janczewskiego.
 
Kazimierz - Glinka Janczewski urodził się w roku  1799, zmarł w roku 1880.
 
 
 
 
 
 
 Dla mnie w odległości około 600 metrów od "Dworu Dobarza" rozpoczyna się przy "Carskiej Drodze" szlak pieszy koloru czerwonego relacji GUGNY - BARWIK.
 
Piszę dla mnie, gdyż ten szlak ma tyczki numerowane od wsi Gugny i tam jest początek szlaku więc ja zaczynam od końca.
 
Poniżej przedstawiam trasę szlaku czerwonego z zaznaczonymi tyczkami, kilometrażem wg GPS. Podałem również mój kilometraż na odcinkach dokąd udało mi się dotrzeć rowerem.

PL-2549-c czerwony GUGNY - BARWIK - 9,6 km - szlak okresowo bardzo trudny!!!  A o tym przekonałem się osobiście - rowerem nie miałem szansy.

         
 
Ruszam "Carską Drogą" z pod bramy wjazdowej "Dworu Dobarz" w kierunku Goniądza.
 
Po 250 metrach mostek na rzece Kosódka  (Golda).
 
Po następnych 250 metrach granica lasu z polem.
 
Na 640 metrze od "Dworu Dobarz" w las na lewo odchodzi leśna droga w którą należy skręcić.
 
 
 
W tym miejscu znajdują się tablice informacyjne i kończy szlak czerwony Gugny-Barwik o długości 9,6 km.  Ciekawy jestem dokąd zdołam dotrzeć, gdyż wszyscy ostrzegali mnie że rowerem nie da sie przejechać tego szlaku. Na pierwszym miejscu moje przejechane kilometry zaś w nawiasie kilometraż szlaku GPS mierzony od miejscowości GUGNY.
Jesteśmy na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego który powołano w 1993 roku celem ochrony rozległych bagien Biebrzy będących równocześnie największą w Polsce ostoją łosia.
 
Na szlaku występuje roślinność wodna, bagienna i leśna która jest miejscem gniazdowania, żerowania i odpoczynku ptaków wodno-błotnych i drapieżnych.
 
Nad Biebrzą zaobserwowano ponad 270 gatunków ptaków.
 
Wzdłuż szlaku czerwonego w ramach działalności edukacyjnej Biebrzański Park Narodowy ustawił wiele tablic informacyjnych pozwalających samodzielnie poznawać walory przyrodnicze tego terenu.
 
Na szlaki turystyczne w Biebrzańskim Parku Narodowym obowiązują karty wstępu do wykupienia w następujących miejscach:
  • Dobarz 8/9 - "Dwór Dobarz"
  •  Gugny 7 -  gospodarstwo agroturystyczne
  • Laskowiec 1 - punkt informacji turystycznej
  • Olszowa droga 1 - kwatera agroturystyczna "Leśna Polana"
Karta jednodniowa osoba dorosła - 6 zł/dzień, ulgowa emeryci,młodzież,renciści - 3 zł/dzień.
 
Karta weekendowa (trzy dni) osoba dorosła 12 zł,ulgowa emeryci,młodzież i renciści 6 zł/dzień.
 
Karta tygodniowa osoba dorosła 30 zł, ulgowa 15 zł.
 
Pierwszy odcinek przebiega leśną drogą o dobrej nawierzchni nieutwardzonej.
 
1440 m (8800 m) dojeżdżamy do polany Barwik. 
 
Na polanie znajduje się leśne miejsce postojowe - dalej zakaz wjazdu.
 
W lewo odchodzi niebieski szlak pieszy w kierunku osady Budy.
 
O tego miejsca razem ze szlakiem czerwonym przebiega ścieżka dydaktyczna kończąca się za wieżą widokową przy mostku na Kosódce. Ścieżka przebiega w obwodzie ochronnym Werykle.
 
Ścieżka edukacyjna Barwik ma 2800 metrów długości i posiada 7 przystanków tematycznych z tablicami informacyjnymi.
 
Na polanie znajduje się parking, wiata, stoły i ławy - doskonałe miejsce na ewentualny krótki odpoczynek. W pobliżu (100m) znajduje się pole namiotowe.
 
 
 
 
 
My dalej podążamy za szlakiem czerwonym i ścieżką dydaktyczną.       2005 m (8235 m) - pierwsza z tablic informacyjnych ścieżki dydaktycznej.
 
 
Z tablicy informacyjnej dowiadujemy się że jesteśmy w strefie przejściowej, czyli ekotonie.
 
Skończyła się droga biegnąca przez las sosnowy a wkraczamy na sztucznie nasypaną groblę.
 
Następuje przejście gleb mineralnych (luźne piaski pochodzenia wydmowego) w gleby mineralno-organiczne, a te następnie przechodzą w torfy.
 
Razem ze zmianą podłoża zmieniają się warunki wilgotnościowe.
 
Tablica ukazuje jaki wpływ na przestrzeni stuleci miała w dolinie Biebrzy działalność człowieka. Po zaprzestaniu używania łąk przez człowieka, bagna zaczęły zarastać krzewami i obserwuje się przesuwanie lasu olchowego w kierunku Biebrzy.
 
 
2620 m (7620 m) - przed nami platforma obserwacyjna na grobli i równocześnie drugi przystanek ścieżki dydaktycznej - "BEKASY".
 
 
 
W tym miejscu na rozciągających się wokół bagiennych turzycowiskach jest doskonałe miejsce do obserwacji toków dubeltów, kszyków, bekasików oraz innych ptaków gniazdujących i żerujących na bagnach takich jak orliki, bieliki, sowy błotne.
 
Z tablicy informacyjnej dowiadujemy się o rodzinie bekasowatych do których zaliczamy dubelta, kszyka i bekasika.
 
Poznajemy ich wygląd, zwyczaje, między innymi że są to ptaki dosyć małe, maskująco  ubarwione głównie odcieniami brązu. Mają stosunkowo długie dzioby służące do wyszukiwania pokarmu - bezkręgowców ukrytych w glebie.
 
Gnieżdżą się na ziemi, składając cztery charakterystycznie stożkowe jaja.
 
Do ciekawostek wyczytanych z tablicy informacyjnej należy zaliczyć zachowanie kszyka w czasie toków.
W trakcie lotu tokowego wznosi się wysoko od 100 do 200 metrów nad ziemię, a następnie lotem ślizgowym opada w dół, rozkładając wachlarzowato ogon i w charakterystyczny sposób ustawiając skrzydła. Wskutek oporów powietrza lotki zaczynają wibrować wydając charakterystyczny dźwięk przypominający beczenie młodego barana (be-be-be). Właśnie od tego dźwięku wywodzi się nazwa kszyk - bekas. Nie znam się na ptakach ale będąc na platformie obserwacyjnej coś nadlatywało - może to właśnie on.
 
         
 
Patrząc z platformy w kierunku polany Barwik, widać wyraźnie przejście (ekoton) lasu w zarastające bagna opisane na tablicy którą spotkaliśmy wcześniej oraz  bagienne turzycowiska. 
 
       
 
Na szlaku spotykam jednego turystę idącego od strony miejscowości Gugny. Z jego relacji wynika, że nie mam żadnej możliwości przejechania rowerem całego odcinka z uwagi na rozlewiska w dalszej części.  Postanawiam jechać dokąd się da.
 
         
 
 
Na razie droga na grobli całkiem przyzwoita, jedynie niewielkie kałuże. Po przejechaniu kilkuset metrów następna tablica informacyjna ścieżki dydaktycznej - "Drobne ssaki torfowiska niskiego".
 
 
 
Jest niewielka różnorodność gatunków drobnych ssaków żyjących na turzycowiskach, pośród  nich dominującym gatunkiem jest nornik północny. Występują też inne gryzonie jak: smużka, badylarka i mysz polna. Można też spotkać łasicę i gronostaja.
 
        
 
Dojeżdżamy do miejsca gdzie w  rozległych i monotonnych bagnach wyróżniają się wzniesienia i wydmy zwane grądami śródbagiennymi.Porastają je murawy, porosty, rozchodniki. W tym miejscu jest również tablica informacyjna ścieżki dydaktycznej.
 
 
 
2800m (6800m) - jakby mała polanka zarastająca brzozami. Na końcu rozwidlenie dróg na którym po prawej stronie głaz upamiętniający dwóch miłośników Biebrzy - Wiktora Wołkowa i Ryszarda Czerwińskiego.
 
       
 
       
 
 
Na rozwidleniu dróg jedziemy  szlakiem czerwonym na wprost - dłuższy czas brak widocznego oznakowania, albo ja nie zauważyłem. Jadąc miałem małe wątpliwości które rozwiała następna tablica informacyjna ścieżki dydaktycznej - "Łoś". Jest to 3195m (6405m)
 
         
 
Tablica jest świetnie ustawiona - widać bytność łosi w tym terenie po obgryzionych czubkach choinek. Po przeczytaniu informacji na tablicy wiemy już że łoś należy do rodziny jeleniowatych.
 
Jest zwierzęciem długowiecznym - żyje 20 - 25 lat.
 
Jego długość osiąga 2-3 metry, wysokość w kłębie do 2 metrów, a waga dochodzi nawet do 500 kg - lepiej mu w drogę nie wchodzić.
 
Barwa sierści zależy od pory roku. W zimie góra jest brązowa a kończyny, zad i spód ciała są zdecydowanie jaśniejsze.
 
Ciekawostką  jest że tylko  samce  wykształcają  poroża w postaci łopat lub badyli.
 
W zależności od rodzaju poroża zwie się ich badylarzami lub łopataczami.
 
Poroża są zrzucane rokrocznie, a ich waga może dochodzić nawet do 15 kg.
 
Ulubionym miejscem występowania łosia są tereny bagienne i podmokłe z zakrzaczeniami brzozowymi.
 
Na bagnach biebrzańskich żyje obecnie ok. 700 łosi.
 
3235m (6365m) -wyjeżdżamy z lasu. Na skraju na niewielkim pagórku stoi wieża widokowa "Grądy" z której często można zobaczyć króla Biebrzy - łosia. 
 
        
 
Niestety wieża jest nieczynna - czeka na remont. Złośliwi mówią, że pracownicy Biebrzańskiego Parku Narodowego oczyszczając teren z drzew dla poprawienia widoczności do obserwacji pomyłkowo wycieli również schody wieży.
 
 
 
Żarty żartami, ale wieża faktycznie jest w złym stanie i zagraża bezpieczeństwu turystów - oby szybko wyremontowali.
 
Siedziałem cicho na tej zaimprowizowanej ławeczce  ponad godzinę z aparatem gotowym do strzału ale dosłownie nic się nie ruszyło - pozostało mi jedynie zrobić zdjęcie okolicy. A widoki są bardzo szerokie.
 
 
       
 
        
 
Szlak czerwony skręca przy wieży pod kątem prostym na piaszczyste górki zarośnięte lasem, by po kilkuset metrach przejść w coraz bardziej podmokły  teren. Szlak dobrze oznaczony na drzewach a w terenie podmokłym wytyczony tyczkami z numerami.  Droga jeszcze przejezdna więc jadę dalej.
 
         
 
 
3195m (6405m) - ostatnia tablica informacyjna ścieżki edukacyjnej "Rzeka Kosódka". Jest coraz gorzej - ale jeszcze można jechać, jedynie buty całe mokre.
 
Kosódka jest dopływem Biebrzy przez miejscowych zwana Kamionną, natomiast poza Biebrzańskim Parkiem Narodowym nazywa się Gołda lub Gouda. Ma długość 23 km, na całej swej długości jest z zasady kanałem gdyż jest wyprostowana i uregulowana.
 
       
 
3580m (6020m) - most na rzece Kosódka.
 
         
 
 
 
 
3690m (5910m) - rozjazd dróg za rzeką Kosódka oznaczony tyczką nr 54. Szlak czerwony skręca w lewo.    4205m  (5455m) tyczka nr 50 szlak wchodzi w bardzo podmokłe tereny i zadrzewienie.
 
 
 
W łące daje się jeszcze jechać, chociaż kilka razy musiałem przenosić rower, po dojechaniu do zakrzaczeń rower już tylko można było prowadzić lub przenosić.
 
Na dodatek szlak w krzakach wydeptany w kilku miejscach co zaczynało utrudniać trzymanie właściwego kierunku.
 
 
 
 
Jeszcze próbowałem brnąć do przodu, ale widząc coraz większe bagniska i rozlewiska po przejechaniu ok. 4,7 km szlaku czerwonego zawróciłem - bez roweru bym przeszedł - targać rower przez kilka kilometrów byłoby głupotą.
 
         
 
Wycofuję się  tą samą trasą do leśnego parkingu na szlaku czerwonym czyli do tablicy informacyjnej "Uroczysko Barwik". Jest to moje 8300m przejechane w czasie trwania wycieczki. Kto zaczyna szlak w miejscowości Gugny w tym miejscu ma w nogach 8800 metrów, a do Carskiej drogi pozostaje mu jedynie 860 metrów.
 
Niezrealizowany plan przejechania szlaku czerwonego wymusił modyfikację wycieczki. Z parkingu Barwik odchodzi prostopadle od szlaku czerwonego szlak niebieski do osady Budy. Postanawiam więc pojechać w odwiedziny do "Króla Biebrzy"  - Krzysztofa Kawenczyńskiego.
Poniżej pokazuję trasę dojazdu z parkingu leśnego Barwik. Od tej pory kilometraż wg licznika rowerowego a nie GPS.
 
 
 
Po przejechaniu ok. 100 metrów szlakiem niebieskim dojeżdżamy do ogrodzonego terenu - wejście przez uchylną bramkę. Znajdują się tu tablice informacyjne i zadaszona wiata.  Przypuszczam, że w tym miejscu stała kiedyś leśniczówka.
 
         
 
Szlak przebiega przez środek ogrodzonego terenu i przez taką samą bramkę przedostajemy się z drugiej strony na dalszą część szlaku niebieskiego prowadzącego do osady Budy.
9,1 km - skrzyżowanie dróg leśnych, skręcamy w prawo.                 9,2 km - skrzyżowanie dróg, zgodnie ze szlakiem niebieskim skręcamy w lewo
10,1 km - krzyżówka początek osady Budy, skręcamy w prawo.   10,7 km - posesja "Króla Biebrzy"
 
 
 
       
 
W czerwcu 2014 roku odwiedziłem Krzyśka i będąc zauroczony jego postawą życiową i baśniową wręcz scenerią tej okolicy postanowiłem wpaść na godzinkę aby porozmawiać.
 
 
 

 
Rok temu, będąc tu z rodzinką Krzysiek  opowiedział nam historię osady Budy oraz swoją przygodę związaną z tym miejscem. Zaręczam, że historia jest bardzo ciekawa i sięga wiele lat wstecz. Skąd i kiedy  powstał przydomek "Król Biebrzy" -  z opowieści pana Krzysztofa wynika, że w roku 1992 po raz pierwszy zrobił to jego przyjaciel malarz Piotr Orzechowski który przez całą noc malował jego portret na ścianie i nad ranem dał mu właśnie ten tytuł. I tak zostało do dzisiaj. 
 
 
Nie będę tu pokazywał więcej zdjęć - zapraszam na fotorelację z roku 2014 -    >Wizyta u Króla Biebrzy 
 
Do Carskiej drogi wracam leśnym skrótem.       12,3 km - Carska Droga, skręcamy w prawo i jedziemy w kierunku Dworu Dobarz.       13,2 km - "Dwór Dobarz". 
 
Dojechałem w miejsce rozpoczęcia wycieczki rowerowej. Mając jeszcze dużo czasu, a zachęcony przez "Króla Biebrzy"- Krzyśka   ruszyłem w kierunku grobli Grobli Hoczarowskiej. 
 
 
 
 
Jadę Cesarską Drogą w stronę Strękowej Góry (na południe).  
 
 
15,3 km - skrzyżowanie dróg. W prawo droga prowadzi do miejscowości Gugny, zaś w lewo do miejscowości Zubole,Trzcianne i dalej do na Mroczki i Kulesze ( w tej ostatniej mam zamówiony nocleg). 
 

Tu zaczyna się szlak czerwony którym rano chciałem przejechać rowerem od tyłu. Z ciekawości więc ruszam zobaczyć jak wygląda z tej strony i dokąd dojadę.
 
 
15,7 km - skrzyżowanie w miejscowości Gugny, szlak czerwony prosto.
 
16,1 km - w lesie skręt w prawo (tyczka nr 4)       17,0 - wieża widokowa (tyczka nr 10)
 
 
 
 
 
 
 
Niestety z tej strony wcale nie było lepiej, więc trzeba odłożyć wycieczkę tym szlakiem na inny termin - następnym razem wybiorę się pieszo wyposażony przynajmniej w dobre gumowce.
 
 
 
          
 
 
Wracam do Carskiej Drogi.  
22,5 km - skrzyżowanie dróg - w lewo odchodzi droga do miejscowości   Stójka.  Zatrzymuję się na chwilę bo zobaczyłem ładnego zaskrońca wygrzewającego się na asfalcie.
 
           
 
           
 
24,2 km  - parking na Carskiej Drodze. W prawo droga na Grobli Hoczarowskiej w którą skręcam. Cała grobla ma ok. 10 kilometrów, zaś dla turystów udostępniona jest na długości ok. 3,5 km.
 
 
 
Na początku grobli znajdują się tablice informacyjne ścieżki dydaktycznej "Grobla Hoczarowska" z sześcioma przystankami. Podaję kilometraż tablic informacyjnych co ułatwi orientację w terenie:
  1. Carska Droga - 0,0 km
  2. Bobry - 1,3 km
  3. Wierzby - 2,0 km
  4.  Polana Motyle - 2,3 km
  5.  Wieża widokowa-bróg  - 3,4 km
  6. Batalionowa Łąka - 3,5 km

 
 
 
Ścieżka dydaktyczna prowadzi groblą poprzez bagienne zadrzewienia w których występuje leszczyna, brzoza brodawkowata, olcha, dąb szypułkowy, osika, kalina, czeremcha.
W końcowej fazie ścieżki bezkresne torfowiska, łąki z roślinami takimi jak: obuwik pospolity, kosaciec syberyjski, wawrzynek wilczełyko oraz kilka gatunków storczyków.
           
 
        
 
27,7 km mojej trasy (3,5 km ścieżki dydaktycznej) - wieża widokowa  na grobli Hoczarowskiej w formie brogu.Doskonałe miejsce do porannych lub wieczornych obserwacji mieszkańców tych obszarów. Ja byłem w tym miejscu o godzinie 14, więc mogłem słuchać jedynie śpiewu ptaków.
 
 
Wieża widokowa wieży na Grobli Hoczarowskiej nawiązuje architektonicznie do tzw. brogu pod którym zabezpieczano siano na zimę.
 
 
Kilkadziesiąt lat temu, bagienne łąki były wykaszane przez okolicznych gospodarzy co pozwalało na utrzymanie niewielkich stad bydła.
 
Trawę koszono i grabiono w długie rzędy tzw. wały. Następnie siano składano w małe kopy, które na nosiłkach z długich żerdzi wynoszono na najwyższe miejsce na łące tzw. grad.
 
 
Tam składano kopy w duże cebulaste stogi zabezpieczone dwoma długimi drągami (tzw.chlusty) zabezpieczającymi stogi przed rozwaleniem przez wiatr.
 
W zimę, gdy bagna zamarzły zabierano siano saniami do gospodarstw.
 
 
W niektórych rejonach Biebrzy stogi na bagnach zabezpieczano konstrukcją zwaną brogiem. Były to cztery wysokie drewniane słupy z zadaszeniem ze słomy lub trzciny.
 
W latach siedemdziesiątych XX wieku zaniechano koszenia łąk, a w konsekwencji zaczęły one zarastać trzciną i krzakami. Od 1999 rok u w ramach "Batalionowa Łąka" przywrócono koszenie ok. 50 hektarów tutejszych bagiennych łąk.
 
        
       
       
 
 
Grobla biegnie dalej i jak widać dobrze by się jechało rowerem lecz jest zakaz w celach ochronnych, więc kończę wycieczkę i wracam na kwaterę w Kuleszach.
30 km - Carska Droga;        34,1 km - skręt w prawo z Carskiej Drogi na Zubole,Trzcianne:       40,2 km - Trzcianne skręt w lewo na Kulesze;      48,0 km - Kulesze.


 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
Przy opracowaniu korzystałem ze stron internetowych:
http://www.biebrza.org.pl/63,szlaki-piesze.html
tablic informacyjnych na szlaku
 
 
Dla zainteresowanych:
 

Wspierane przez Hosting o12.pl