FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   Home      RADOM I OKOLICE RADOMIA (w promieniu do 100km)      Rowerem Zagnańsk-Tumlin-Umer-Szałas-Zagnańsk - cz.2

Góry Świętokrzyskie -  wycieczka rowerowa:  Zagnańsk - Siodła - Tumlin Węgle - Umer - Kołomań - Długojów - Szałas - Samsonów - Zagnańsk.    Część II.

                                                                        wycieczka z dnia 16 listopada 2014r. 
 
               
Rezerwat przyrody nieożywionej - kamieniołom Zachełmie.
 
Z kamieniołomu Zachełmie ruszamy na właściwą wycieczkę rowerową. Wracamy na parking przy kościele i z tego miejsca będziemy liczyli przejechane kilometry. Całość trasy wraz z podanym kilometrażem pokazuję  niżej:
 
 
Z parkingu przy kościele w Zachełmiu (0,o0 - km) zjeżdżamy ulicą Spokojną ostro w dół w kierunku głównej drogi nr 750 prowadzącej do Zagnańska. Po dwustu metrach przecinamy tory kolejowe.     
 
              
0,4 km - Z ulicy Spokojnej skręcamy w prawo i drogą nr 750 jedziemy w kierunku Zagnańska.
 
 
Zachęceni obejrzanym uroczym kamieniołomem w Zachełmiu postanowiliśmy odwiedzić następne dwa, a naszym pierwszym celem będzie dojechanie do kamieniołomu Sosnowica za miejscowością Siodła. Ponieważ robimy skrót drogami nieutwardzonymi załączam  szczegółowszy planik tego pierwszego odcinka o długości ok. 5,11 km - dla tych,  którzy chcieliby jechać tą trasą.
 
 
0,75 km - Skrzyżowanie. Prosto do Zagnańska, my skręcamy w lewo w ul. Przemysłową. Drogowskaz na m.Chrusty.
 
0,87 km - z ulicy Przemysłowej skręcamy w lewo. Od tego miejsca wjeżdżamy na wąską dróżkę z nawierzchnią trawiasto-tłuczniową - dumnie nosząca nazwę ulicy Bursztynowej.
 
   
Jak widać miejscami pod niewielkie wzniesienia "najsłabsze ogniwa" wysiadają.
2,5 km - skrzyżowanie z drogą asfaltową w miejscowości Jaworze.
My dalej prosto tzw. łącznikiem Jaworze - Siodła.
2,79 km - mijamy odgałęzienie z ul. Wiosenną.     3,14 km - dojazd do drogi w miejscowości Siodła. Skręcamy w prawo i jedziemy przez wioskę.
 
 
            
3,81 km - dojeżdżamy do drogi Kielce - Zagnańsk. Koniec miejscowości Siodła, po prawej stronie przed skrzyżowaniem figurka.
Skręcamy w lewo w kierunku Kielc. Droga prowadzi lasem - będziemy nią podążać ok. 1 km.
 
         
4,84 km - krzyżówka drogi asfaltowej Zagnańsk-Kielce z drogą leśną.Od strony naszego przyjazdu po prawej stronie pomnik 4 pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. Leśna droga w lewo prowadzi do kamieniołomu Sosnowica, zaś w prawo do miejscowości Tumlin- Węgle.
 
 
 
          
 
Obok pomnika znajduje się tablica informacyjna ustawiona przez Nadleśnictwo Zagnańsk, z której dowiadujemy się, że 25 września 2010 roku odsłonięto ten obelisk upamiętniający formowanie w Zagnańsku-Siodłach czwartego pułku piechoty Legionów Armii Krajowej, który ruszył na pomoc walczącej Warszawie.
 
       
 
W to miejsce przy obelisku przychodzi od strony Kielc czerwony Główny Szlak Świętokrzyski im. Edmunda Massalskiego. Szlak skręca w drogę leśną prowadzącą do miejscowości Tumlin  - będziemy nią niebawem jechać.
 
Przedtem jednak przejeżdżamy na drugą stronę głównej asfaltowej drogi i gruntową drogą docieramy do kamieniołomu czerwonych piaskowców zwanych tumlińskimi.
 
5,11 km - kamieniołom Sosnowica. Jest to jedyny czynny kamieniołom czerwonego piaskowca wydobywany głównie jako bloki i płyty.
Wydobywany od ponad 700 lat zdobi w Polsce wiele budynków, ulic, cmentarzy, między innymi Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach, Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie.
 
       

 
 
Rodzinka podziwia popisy najmłodszego uczestnika wycieczki.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
         
...piękny kamieniołom i duże zainteresowanie.
 
         
 

         

Wzbogaceni o wiedzę jak wyglądają piaskowce czerwone z okresu triasu, ich metody wydobywania wracamy tą samą drogą do pomnika 4 Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej (5,4 km) i ruszamy drogą leśną zgodnie ze szlakiem czerwonym w kierunku miejscowości Tumlin- Węgle.
Dla lepszej orientacji załączam planik  drugiego odcinka naszej wycieczki z pokazaną trasą od pomnika 4 Pułku Piechoty Legionów AK do zalewu w miejscowości Umer.
 
 
Szlak czerwony prowadzi leśnym duktem poprzez wzniesienia Wzgórz Tumlińskich. Jadąc od strony pomnika, jest to piękny zjazd z Góry Sosnowica o długości prawie 2 km.
 
Na zjeździe spotykamy kilka tablic informacyjnych ustawionych przez  Nadleśnictwo Zagnańsk pozwalających lepiej poznać problematykę związaną z lasem, jego mieszkańców.
 
Poniżej przykłady takich tablic - świetna rzecz można się dużo z nich dowiedzieć.
 

 

 
           
 
6,6 km - dojeżdżamy do małej polanki leśnej, na której jest urządzone składowisko drewna, jest również miejsce na odpoczynek po szaleńczym zjeździe z Góry Sosnowica.
 
           
 
6,8 km - wszystko co dobre szybko się kończy. Tak było i tym razem - na końcu zjazdu w zagłębieniu pomiędzy wzniesieniami rozlewisko rzeczki Sufraganiec.
 
            
 
 
 
Na odcinku około 200 metrów każdy z uczestników wycieczki  musiał się wykazać własnym sposobem  pokonania tego odcinka. Czym lepszy sposób, tym mniej mokro w butach. 
 
 
 
7,32 km - duża polana w lesie i krótki postój na ochłonięcie po dosyć mokrej przeprawie. Po wiosennych roztopach lub ulewnych deszczach z pewnością tym szlakiem ciężko się przedostać.
 
             
 
            
 
Dalszy odcinek drogi leśnej od "dużej polany " do skraju lasu zdecydowanie dobry - nawierzchnia tłuczniowa utwardzona, droga szeroka, ładne widoki.
 
             
 
 
 
 
 
 
 
8,56 km - skraj lasu, początek miejscowości Tumlin- Węgle. Dojazd na skraj lasu z górki na dużej szybkości,  niektórym się nie udało - wnuczka zaliczyła glebę.
 
             
 
            
 
8,85 km - tory kolejowe w miejscowości Tumlin- Węgle. Przez miejscowość lokalna droga asfaltowa. Za przejazdem kolejowym spora górka.
 
 
Po wjechaniu na szczyt górki po lewej dobry punkt widokowy na następne pasma Gór Świętokrzyskich. Zbliżamy się do cmentarza i kościoła w Tumlinie. 
 
             
 
            
 
10,0 km - cmentarz.   10,2 km - kościół parafialny p.w. św.Stanisława Biskupa. Jesteśmy w centrum Tumlina- Węgle. W miejscu obecnego kościoła istniała drewniana kaplica, gdy w okolicy zaczął rozwijać się przemysł, przybywało górników i hutników - kardynał Radziwiłł w roku 1599 wybudował obecny kościół. W roku 1765 biskup Kajetan Sołtyka odnowił kościół oraz nadbudował nad zachodnią kruchtą drewnianą dzwonnicę.
 
 
Uwaga praktyczna:
Zmotoryzowani mogą się zatrzymać na dużym parkingu  naprzeciwko kościoła.
 
10,36 km - skrzyżowanie z drogą główną Kielce-Zagnańsk. My będziemy skręcali w prawo w kierunku Zagnańska. Będąc w tym miejscu warto odbić jednak  około 800 metrów na Górę Grodową, aby zobaczyć miejsce kultu pogańskiego Słowian - obecnie rezerwat "Kamienne kręgi". Trasę dojścia pokazałem na zamieszczonym wcześnie planiku.
 
            
 
 
              
 
Góra Grodowa (395m n.p.m.) znajduje się na głównym czerwonym szlaku świętokrzyskim: Kuźniuki- Gołoszyn. Ponad 1000 lat temu była świętym miejscem dla Słowian.
 
Od roku 1994 wierzchołek Góry Grodowej został uznany rezerwatem przyrody "Kamienne kręgi", a jego nazwa wywodzi się od wałów otaczających kiedyś szczyt - obecnie z uwagi na zniszczenia eksploatacyjne pobliskiego kamieniołomu mało widoczne.
 
Na szczycie Góry Grodowej stoi murowana kapliczka p.w. Przemienienia Pańskiego wybudowana w roku 1850 w miejscu drewnianej kapliczki z XVII wieku.
 
Obecna kaplica zamknięta na kłódkę - można jedynie oglądać z zewnątrz. Wokół kaplicy zauważa się wkopane w ziemię kamienne półokrągłe płyty z czerwonego piaskowca - jakby ogrodzenie. Na niektórych słabo widoczne napisy , krzyże.
 
 
 
       

 
             
 
U stóp  murowanej kaplicy znajduje się czynny kamieniołom tumlińskiego czerwonego piaskowca, służącego kiedyś do produkcji kamieni młyńskich, wykładania pieców hutniczych. Obecnie używanego do wyrobu płyt chodnikowych, schodów, nagrobków.
 
 
 
 
 
            
 
Z Góry Grodowej powracamy do drogi Kielce - Zagnańsk na krzyżówkę przy kościele (10,36 km) i jedziemy chodnikiem w kierunku Zagnańska.
 
           
 
11,33 km - dojeżdżamy do rozgałęzienia dróg. Skręcamy w lewo w kierunku miejscowości Umer.
 
12,46 km - przed nami skrzyżowanie z drogą nr 750 Ćmińsk- Barcza. Jedziemy prosto w kierunku widocznego w dole zalewu w miejscowości  Umer.
 
            
 
 
 
Zalew w Umrze został zbudowany na rzece Bobrzy  w roku 2004.Wielkość około 12 hektarów, a głębokość średnio 2,5 metra. Na wschodnim brzegu w sezonie istnieje kąpielisko strzeżone przez ratownika. W lato na pewno byśmy tu zrobili odpoczynek, zażyli kąpieli. Teraz pędzimy dalej - trochę przesadzone, gdyż droga biegnąca wzdłuż zalewu w kierunku Długojowa, Szałasu prowadzi ostro pod górkę.
 
              
 
Poniżej dalszy ciąg wycieczki rowerowej  od m.Umer przez Kołomań, Szałas, Samsonów do Zagnańska-Zachełmia.
 
 
14,5 km - początek zabudowy miejscowości Kołomań. Po lewej stronie spotykamy pomnik żołnierzy Armii Krajowej. W okolicy Kołomania działał oddział AK pod dowództwem Pawła Stępnia ps."Gryf", który prowadził wiele akcji, między innymi zasadzkę na oddział żandarmerii niemieckiej w okolicy Kołomania. Zginęło wówczas 8 żandarmów i 2 partyzantów.     My dalej prosto - tym razem z górki.
 
 
            
 
 
     
 
16,0 km - koniec zabudowań miejscowości Kołomań
17,0 km - początek drogi w lesie
 
18,1 km - początek zabudowy miejscowości Długojów
 
19,2 km - koniec zabudowań miejscowości Długojów. Zaczyna się droga przez las przez, który prowadzi utwardzona tłuczniem droga leśna. Na początku lasu po lewej stronie leśny parking.

 
             
 
 
 
 
 
19,3 km - spotykamy niewielką polankę, więc zgodnie stwierdzamy, że pora na odpoczynek i posiłek. Z trudem rozpalamy małe ognisko i za moment wcinamy pieczoną kiełbasę.
 
              
 
 
 
Wypoczęci, ogrzani i najedzeni ruszamy dalej leśną drogą w kierunku miejscowości Szałas. Droga jest całkiem znośna - bez większych różnic wysokości terenu.
 
20,84 km - dojazd do drogi asfaltowej Samsonów - Szałas. Skręcamy w lewo.
 
            
 
Teren w dalszym ciągu bez większych wzniesień. Na 21,43 km mijamy drogę odchodzącą w prawo na Wieś Szałas-Komorniki, a na 21,64 mostek na rzece Krasna.
 
22,16 km - kościół w miejscowości Szałas. Tuż za kościołem odchodzi w prawo asfaltowa droga biegnąca przez wieś Szałas, którą niebawem pojedziemy. Najpierw obejrzymy pomnik upamiętniający śmierć 122 ofiar wojny poległych i pomordowanych w tej okolicy w latach 1939 - 1945.
Pomnik stoi na terenie szkoły przy drodze którą przyjechaliśmy.
 
             
 
 
 Kto zada sobie trud i pojedzie jeszcze dalej około 100-200 metrów za ostatnie zabudowania, to  dodatkowo obejrzy obelisk zarastający krzakami - przypuszczam że w lato gdy są na krzakach liście trudno go wypatrzeć pomimo że stoi przy drodze tuż za rowem.  
Jest to obelisk upamiętniający grób nieznanego żołnierza z oddziału mjr Hubala H. Dobrzańskiego poległego w Szałasie 1 kwietnia 1940 roku. Obelisk ufundowali Przewodnicy Świętokrzyscy PTTK.
 
             
 
            
 
23,52 km - miejscowość Szałas - Pomnik pamięci i zbiorowy grób ofiar pacyfikacji dokonanej przez Niemców w odwecie za pomoc partyzantom mjr.Henryka Dobrzańskiego "Hubala".
 
 
 
            
 
 
Oddziały "Hubala" zatrzymały się w Szałasie na postój w dniu 31 marca 1940 roku, a następnego dnia stoczyły bitwę z oddziałem SS.
 
Konsekwencją było wytypowanie miejscowości Szałas do operacji odwetowej wobec ludności cywilnej.  
 
  
1 kwietnia żandarmi zaaresztowali w Szałasie Komornikach 28 mężczyzn. Zostali oni wywiezieni do Kielc, a następnie najprawdopodobniej zamordowani.
 
8 kwietnia oddziały SS i Selbstchutzu otoczyły wieś Szałas Stary – około 60 mężczyzn zebrano w budynku szkoły, następnie rozstrzelano.
 
Czterech leśników zakłuto bagnetami. Kobietom i dzieciom pozwolono opuścić wieś, zabrać zwierzęta i najniezbędniejsze rzeczy.
 
Potem podpalono wszystkie budynki, które spłonęły wraz ze zwłokami.
 
Szałas został spalony ponownie we wrześniu 1944 r. za pomoc partyzantom AL.  
 
Jadąc w kierunku lasu m miejscowości Szałas- Tuzy na km.23,87 następne miejsce pamięci w postaci krzyża upamiętniającego ofiary pacyfikacji wsi Szałas dokonanej w dniu 1 kwietnia 1940 roku.

 

Treść tablicy:
Za pomordowanych z Szałasu przez okupanta hitlerowskiego

Wacława Biedrzyckiego, Stanisława Szcześniaka, Antoniego Tuza, Władysława Gębskiego, Władysława Kaczmarczyka, Józefa Gębskiego, Józefa Borónia, Stanisława Gębskiego, Władysława Lisowskiego, Franciszka Borónia, Józefa Żaka, Antoniego Borónia, Wacława Supierza, Władysława Borónia, Jana Jasińskiego, Józefa Szcześniaka, Grzegorza Kozłowskiego, Władysława Szcześniaka, Jana Kozłowskiego, Kazimierza Kwaśniewskiego, Antoniego Domagała, Adama Kwaśniewskiego, Jana Domagała, Stanisława Kwaśniewskiego, Stanisława Domagała, Jana Borónia, Józefa Młodawskiego, Wojciecha Lisowskiego, Ignacego Ścibisz, Jana Żaka, Władysława Ścibisz, Wojciecha Lisowskiego, Antoniego Lisowskiego, Stanisława Lisowskiego.
 

 
 
Aby mieć dodatkową  przygodę postanowiliśmy do Samsonowa jechać na skróty przez las. Jak się potem okazało, był to nasz błąd. Co prawda pierwszy odcinek nie wskazywał na to.  Było sielsko, anielsko.
 
            
 
                
 
 
Po przejechaniu ok, 1,0 km  było gorzej, a po następnym kilometrze pozostało jedynie pchanie. Łudząc się, że może będzie lepiej, kluczyliśmy podmokłymi duktami, bagnami, miejscami omijając powalone drzewa. 
 
               
 
 
             
 
 
Nigdy więcej tym fragmentem trasy - miał być skrót, a nadłożyliśmy ponad dwa kilometry przez większość trasy prowadząc rowery.
 
28,45 km - nareszcie droga asfaltowa Szałas - Samsonów przy gajówce Samsonów Podlesie. Szybka trzykilometrowa  jazda asfaltem do Samsonowa.
 
31,46  km - Samsonów huta.
 
               
 
               
 
A tak przedstawia się krótka historia Samsonowa podana w Wikipedii.
 
"Historia Samsonowa jest związana z przemysłem hutniczym. Tutaj w rejonie dzisiejszego Samsonowa, powstały pierwsze fabryki żelaza i stali.
 
W Samsonowie już w XV w. istniała dymarka. W 1562 r. biskup Podniewski wydał pozwolenie Michałowi Niedźwiedziowi na zbudowanie kuźnicy nad Bobrzą pomiędzy Kołomanią a Zagnańskiem.
 
Stanęła ona na północ od obecnych ruin huty Józef i rzeki Bobrzy. W roku 1594  Łukasz Samson herbu Topór, łowczy królewski (od niego pochodzi nazwa miejscowości) przejął istniejącą tutaj kuźnicę .
 
W XVI w. i XVII w. włoscy dzierżawcy przekształcili kuźnicę w nowoczesną hutę (wybudowano wielki piec)  – stało się to za sprawą rodziny włoskich przemysłowców – Cacciów z Bergamo  których sprowadził król Zygmunt Waza.
 
Projektantem wielkiego pieca był Hieronim Caccio. Zakład Cacciów nastawiony był głównie na produkcję wyrobów dla wojska, produkował szyszaki, pancerze, piki, pałasze i broń palną.
 
W 1633 prawa do huty Cacciowie odstąpili Bernardowi Servalli, Piotrowi Gianotti i Janowi Gibboni. Dnia 21 marca 1661 roku jak podawała najstarsza polska gazeta Merkuriusz Polski Ordynaryjny  król polski Jan II Kazimierz Waza obserwował w Samsonowie lanie dział dla wojska. 
W 1709 zakład z okolicznymi dobrami przejęli biskupi krakowscy, drugi piec w Samsonowie wybudował biskup Kajetan Sołtyk.
 
W następnych latach oraz w czasie zaboru austriackiego i Księstwa Warszawskiego huta funkcjonowała z różnym skutkiem.
 
W 1817 r, z inicjatywy Stanisława Staszica  rozpoczęto budowę nowej huty "Józef" (wielki piec,odlewnia, modelarnia, suszarnia), kamień węgielny  pod budowę nowego pieca, opalanego węglem drzewnym, podłożył w 1818 r. namiestnik Królestwa Polskiego Józef Zajączek.
 
Huta czynna była do 1866 r. W roku 1844 i 1848 miały tu miejsce poważniejsze pożary. Około 1852 roku w hucie produkowano naczynia kuchenne, walce oraz kowadła.
Zakład zniszczony został ostatecznie przez pożar, który wybuchł w nim w roku 1866.
 
W czasie I wojny światowej Austriacy zniszczyli część istniejących wówczas zabudowań fabrycznych. Ruiny huty zostały zabezpieczone w latach 1981-1983 i udostępnione zwiedzającym."
        
 
                      
 
                          
Przed dawnym ośrodkiem metalurgicznym, przy skrzyżowaniu dróg stoi kamienny drogowskaz oraz pomnik poległych w latach 1939 - 1945. Pomnik upamiętnia poległych i pomordowanych przez Niemców 170 mieszkańców Samsonowa i okolic.
 
                                            
 
 Samsonów opuszczamy ok. godz.1520 i drogą na Zagnańsk staramy się jechać szybko, aby zdążyć przed przed zapadającym zmrokiem. 
 
34,1 km - Zagnańsk "Dąb Bartek". Trudno minąć to miejsce, gdyż na drodze Zagnańsk - Samsonów działa jedyna sygnalizacja świetlna na przejściu dla pieszych z dużego parkingu do "Bartka". 
 
 
      
 
 
 
 
Dąb szypułkowy Bartek jest pomnikiem przyrody ożywionej. Rośnie w leśnictwie Bartków,nadleśnictwo Zagnańsk,miejscowość Bartków.
Jego parametry:
  • średnica na wysokości 1,3 m   - 3,14 m
  • wysokość  -  30,0 m
  • obwód pnia przy ziemi -  13,4 m
  • obwód pnia na wysokości 1,3 m  - 9,85
  • wiek wg różnych źródeł od 700 do 1000 lat
 
        
 
 
Wiek "Bartka" jest podawany różnie. Wg najnowszych badań nie jest on najstarszym dębem szypułkowym w Polsce. Od niego starsze są:
  • dąb "Bolesław" liczący ok. 810 lat rosnący koło Kołobrzegu
  • dąb "Chrobry" liczący ok. 750 lat rosnący na dolnym śląsku w okolicy Przemkowa
Dąb "Bartek" jest na trzecim miejscu z wiekiem ok. 670 lat. 
Za ogrodzonym terenem stoi urocza kapliczka oraz rośnie następca "Bartka".
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
36,88 km - skrzyżowanie z ul. Turystyczną. Skręcamy w lewo wg kierunkowskazu kierującego na cmentarz. Po dojeździe do bramy głównej skręt w prawo i pod sporą górkę prosto na parking przy kościele w Zachełmiu.
 
37,54 km - koniec wycieczki rowerowej, parking przy kościele w Zachełmiu.
 
Całość rowerami: wycieczka okrężna -  37,54 km
                         kamieniołom Zachełmie -     1,54 km
                         kamienne kręgi Tumlin  -      1,50 km
                       --------------------------------------------------------
                              Ogółem rowerem          -    41,58 km
 
Wycieczka oprócz przygody w lesie za Szałasem bardzo udana.  Załączyłem sporo zdjęć i mapek co pomoże na ewentualne wybranie interesującego fragmentu trasy na krótszą wycieczkę.
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
Powrót do części I wycieczki:  >Rowerem Zagnańsk-Tumlin-Umer-Szałas-Zagnańsk - cz.1 
 
 
 
 
 
Przy opracowaniu wykorzystałem:
 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Samson%C3%B3w
http://dawnekieleckie.pl/tumlin-wieza-dzwonnica-przy-kosciele-parafialnym-p-w-sw-stanislawa-biskupa-gmina-miedziana-gora-powiat-kielecki/
http://www.miedziana-gora.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&sub=8&menu=106&strona=1
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35261,7831015,Odkrywamy_Swietokrzyskie___Tumlin_.html
http://www.majorhubal.pl/index.php?dzial=ulice

Wspierane przez Hosting o12.pl