FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      RADOM I OKOLICE RADOMIA (w promieniu do 100km)      Puszcza Kozienicka - w poszukiwaniu cygańskiej bryczki.
 

Puszcza Kozienicka - wycieczka rowerowa w poszukiwaniu "Cygańskiej bryczki".

                                                    Wycieczka z dnia 4 kwietnia  2021 r. 
 
 

 
W tej fotorelacji zapraszam na jazdę rowerem po drogach i duktach leśnych Puszczy Kozienickiej. Duża część tej wycieczki prowadzi trasą nieistniejącej obecnie przemysłowej kolejki wąskotorowej która funkcjonowała w latach 1916 - 1983.
 
Początkowo stacją wyjściową kolejki była miejscowość Garbatka z której w puszczę poprowadzono ok. 13 km torów którymi wywożono drewno na potrzeby armii austro-węgierskiej. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę wybudowano drugą część torów ze stacją i zapleczem w miejscowości Pionki. Tym sposobem długość torów osiągnęła ok. 50 km.  Niestety, po likwidacji kolejki w 1983 roku zarówno torowisko jak i większość sprzętu poszła na złom, a jedynym śladem są w niektórych miejscach zarastające nasypy i kilka mostów.  Dla zobrazowania poniżej mapka na której widać trasę dawnej kolejki wąskotorowej.
 
Trasa dawnej kolejki wąskotorowej w Puszczy Kozienickiej zaznaczona linią przerywaną koloru czarnego. Linią kropkowaną niebieską zaznaczyłem fragment dawnej trasy kolejki którą dzisiaj pokonamy rowerem.
 
Poniżej przedstawiam ogólny plan wycieczki. Start i meta na leśnym parkingu na tzw. "Załamanku" zlokalizowanym przy drodze nr 737 Radom -  Kozienice w okolicy odgałęzienia na Pionki. Jadąc z Radomia objeżdżamy rondo, kierujemy się na Kozienice i po ok. 100 metrach zjeżdżamy na na lewo na parking leśny - dalej zakaz wjazdu.
 
 
 
Jak na rower trasa nie jest długa - w przypadku jej realizacji moim śladem wynosi ok. 23 km. Dla wygody chcących wędrować pieszo załączam dodatkowe mapki z fragmentami trasy głównej. Oto pierwsza z nich od parkingu leśnego "Załamanek" przez "Bartny Kąt" do parkingu leśnego przy Szkółce Leśnej Przejazd - trasa ok. 5,5 km w jedną stronę.
 
 
 
Ten fragment trasy nadaje się nawet na spacer,  z małymi dziećmi (również tych w wózkach). W obie strony to ok. 11 km, a istnieje możliwość przejścia jedynie w jednym kierunku w przypadku gdy kierowca przejedzie na drugi parking drogą nr 737 a reszta rodziny pójdzie pieszo 5,5 km.
 
Puszcza Kozienicka - parking na "Załamanku".
 
0,0 km trasy - parking leśny "Załamanek".  Ruszamy leśną którą kiedyś kursowała kolejka wąskotorowa wywożąca drzewo do tartaków w Pionkach i Garbatce.  Po dawnej kolejce wąskotorowej pozostały jedynie wspomnienia - dzisiaj droga po modernizacji pełni funkcję dojazdu przeciwpożarowego nr 207.
 
  Parking "Załamanek"
       Puszcza Kozienicka.
 
Puszcza Kozienicka jest kompleksem leśnym położonym na Równinie Kozienickiej pomiędzy Radomiem i Wisłą - jest częścią pradawnej Puszczy Radomskiej.
 
Z uwagi na rolę jaką odgrywała w XVI wieku miejscowość Jedlnia nazywana była wtedy Puszczą Jedleńską.  Od połowy XIX wieku utrwaliła się nazwa Puszcza Kozienicka. W większości porośnięta drzewostanem sosnowym z domieszką buka, dębu, grabu i jodły.
 
 
Droga leśna - dawna trasa kolejki wąskototowej.
 
Na pierwszych ok. 600 metrach od parkingu, po naszej lewej stronie znajduje się wschodnia granica rezerwatu przyrody "Załamanek" utworzonego w 1982 roku. Chroni on naturalnie zachowane zbiorowiska łęgowe - las olszowy (ols) i mieszany oraz występującą w nich roślinność (czosnek niedźwiedzi, zawilec żółty, wawrzynek wilczełyko) i rzadkie gatunki ptaków (krogulec, bocian czarny, myszołów).
 
0,67 km trasy -  mała polanka po prawej stronie drogi leśnej wykorzystywana jako składowisko drewna. Jedziemy lasem sosnowym dalej prosto.
 
Puszcza Kozienicka - trasa dawnej kolejki wąskotorowej.Polanka składu drewna. 
 
Puszcza Kozienicka - trasa dawnej kolejki wąskotorowej.Polanka składu drewna. 
 
1,4 km trasy - droga skręca lekko w lewo. Przed nami ok. 700 metrów szybkiej jazdy do następnego punktu wycieczki.
 
Trasa dawnej kolejki wąskotorowej.
 
 
Trasa dawnej kolejki wąskotorowej. 
Jak widać na zdjęciach jedzie się zarówno starym lasem, jak i nowszymi nasadzeniami, a droga jest idealna zarówno dla rowerzystów jak i dla pieszych. Doskonała na spacer rodzinny z dziećmi, również małymi w wózkach.
 
2,1 km trasy -  mała polanka składu drewna, a zarazem ciekawy zakątek puszczy. W tym miejscu w 2017 roku utworzono na terenie leśnictwa Jaśce wspaniałe miejsce dla turystów tzw. "Bartny Kąt" wyposażony w małą infrastrukturę w postaci stołu, ławek, stojaka dla rowerów oraz tablic informacyjnych.
 
Puszcza Kozieniecka - "Bartny Kąt".
 
 
Puszcza Kozieniecka - "Bartny Kąt".Główną atrakcją "Bartnego Kąta" jest dużą rzeźba pszczoły autorstwa Mirosława Dziedzickiego, oraz oryginalna barć umieszczona na drzewie.
 
        Puszcza Kozieniecka - "Bartny Kąt".
 
Utworzony przez leśników "Bartny Kąt" jest miejscem przypominającym dawne tradycje związane z użytkowaniem Puszczy Kozienickiej - to właśnie w tym rejonie na dużą skalę istniało bartnictwo.
 
Dużym i ważnym ośrodkiem związanym z bartnictwem była miejscowość Jedlnia której mieszkańcy uzyskali w 1387 roku przywilej króla Władysława Jagiełły dający im ulgi od ciężarów i powinności średniowiecznych.
 
Na mocy tego przywileju mieszkańcy Jedlni mogli m. innymi zakładać w puszczy barcie, a sami bartnicy byli zwolnieni z pańszczyzny. Każdy bartnik gospodarował w określonym obszarze puszczy zakładając barcie na drzewach należących do właściciela lasu. Same barcie były własnością bartnika - mógł je sprzedawać, darować lub przekazywać w spadku. Miejsca zakładania poszczególnych barci nazywano w Puszczy Kozienickiej kątami bartnymi.
 
 
Puszcza Kozieniecka - "Bartny Kąt".
 
Obecne miejsce wypoczynkowe "Bartny Kąt" jest równocześnie placem składowym drewna pozyskiwanego w puszczy. Z tablic informacyjnych można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy o o życiu pszczół, bartnictwie. Oto kilka z nich:
  1. Matka pszczela żyje nawet 5 lat, trutnie do jednego roku, zaś pszczoły robotnice przeciętnie 5-6 tygodni.
  2. Dla wytworzenia 1 kg miodu pszczoła musi przysiąść ok. 4 miliony razy na kwiatach
  3. Pszczoły rozróżniają jedynie kilka kolorów: biały, czarny, szary, żółty, zielony i niebieski.
 
Puszcza Kozieniecka - "Bartny Kąt". 
 
Krótki odpoczynek w "Bartnym Kącie" i ruszamy dalej dojazdem przeciwpożarowym nr 207, czyli trasą dawnej kolejki wąskotorowej. Teraz mamy do pokonania prosty odcinek o długości ok. 1,3 km  - bez żadnego krzyżującego się duktu bocznego. W połowie tego odcinka po obu stronach naszej trasy  zarastające brzozami mokradła.
 
Puszcza Kozienicka - trasa dawnej kolejki wąskotorowej.
 
 
Puszcza Kozienicka - trasa dawnej kolejki wąskotorowej. 
 
 
Puszcza Kozienicka 
 
 
Puszcza Kozienicka
 
 
 
 
3,4 km trasy - skrzyżowanie prostopadłe dróg leśnych. Prostopadle do naszej trasy przebiega droga leśna ze szlakiem żółtym relacji Pionki - rezerwat "Zagożdżon" -rezerwat "Ponty" - Pionki. Na wprost droga dawnej kolejki wąskotorowej prowadząca do kapliczki św. Franciszka - nią będziemy wracali.
 
Skrzyżowanie dróg na 3,4 km trasy. 
 
My na moment skręcamy na lewo gdzie po ok. 100 metrach znajduje się mała polanka do której była bocznica kolejki wąskotorowej i skład drewna które wywożono z puszczy. Obecnie również jest tu skład drewna, ale po bocznicy kolejowej nie ma żadnego śladu. 
 
Polanka dawnej rampy przeładunkowej kolejki wąskotorowej. 
 
 
Polanka dawnej rampy przeładunkowej kolejki wąskotorowej. 
 
Wracamy do 3,4 km trasy i jedziemy na wprost za szlakiem żółtym  który doprowadzi nas do parkingu leśnego przy szkółce leśnej Przejazd. Jedziemy teraz  mając po swojej lewej stronie rezerwat przyrody Ponty-Dęby.
 
Po lewej rezerwat Ponty-Dęby. 
 
 
Po lewej rezerwat Ponty-Dęby. 
 
4,0 km trasy - jesteśmy przy małej polanie, gdzie ustawione są tablice informacyjne o rezerwacie Ponty-Dęby. Na wzgórzu za tablicami w miesiącu maju zakwitają będące pod ochroną konwalie leśne. W tym miejscu tworzą dywanowe kobierce.
 
 
Rezerwat Ponty - stare dęby.
 
 
 Rezerwat Ponty - stare dęby.        Rezerwat Ponty - stare dęby.
 
 
Rezerwat Ponty - stare dęby.
 
 
 Rezerwat Ponty - stare dęby.       Rezerwat Ponty - stare dęby.
 
 
Rezerwat Ponty - stare dęby. 
 
Po przeciwnej stronie, w latach mojej młodości był duży staw leśny po którym pływaliśmy pontonem. Uległ całkowitemu osuszeniu i obecnie w jego chaszczach można jesienią zbierać maślaki i kozaki.
 
Pozostałości po dawnym stawie. 
 
Mijamy polanę i podążamy dalej żółtym szlakiem. Po obu stronach drogi na jesieni siedliska opieniek.
 
Polana składu drewna przy dawnym stawie.
 
 
Polana składu drewna przy dawnym stawie. 
 
 
4,6 km trasy - dojeżdżamy do przepięknego zbiornika wodnego na strudze Żurawnik, zwyczajowo zwanej Żała. Tu znajduje się czerpnia wody w razie pożaru lasu.
 
 
Droga leśna z żółtym szlakiem turystycznym
 
 
Zbiornik leśny na strudze Żała (Żurawnik) 
 
 
           Zbiornik leśny na strudze Żała (Żurawnik)          Zbiornik leśny na strudze Żała (Żurawnik)
 
 
Las przy zbiorniku Żała (Żurawnik) 
 
 
 
 
 
Zbiornik leśny na strudze Żała (Żurawnik) 
 
 
Zbiornik leśny na strudze Żała (Żurawnik) 
 
 
Żółty szlak pieszy przy zbiorniku wodnym Żała (Żurawnik) 
 
Niestety, bezpośrednio przy tym zbiorniku wodnym nie ma miejsca wypoczynkowego - aby na chwilę usiąść jedziemy ok. 200 metrów gdzie przy skrzyżowaniu dróg leśnych znajduje się stół i ławy.
 
4,8 km trasy - skrzyżowanie dróg leśnych. Miejsce wypoczynkowe. My jedziemy dalej prosto pilnując się szlaku żółtego.  Wzdłuż drogi wytyczona jest ścieżka edukacyjna "Śródboże" z 17 przystankami tematycznymi z tablicami informatycznymi.
 
Miejsce wypovzynkowe przy żółtym szlaku.
 
 
5,3 km trasy - dojeżdżamy do szerokiej drogi. Jest to tzw. Gościniec Królewski zwany również jako Droga Królewska lub Trakt Królewski. Królewski Gościniec to historyczna droga leśna którą za czasów Jagiellonów była częścią traktu prowadzącego z Krakowa do Wilna. Ten jej fragment biegnący przez Puszczę Kozienicką prowadził do Świerży gdzie istniała przeprawa przez Wisłę. Obecnie jest to szeroka droga przeciwpożarowa którą prowadzi szlak pieszy czerwony imienia Witaliusza Demczuka i rowerowy Bartodzieje-Czarnolas.
 
My chwilowo skręcamy zgodnie ze szlakiem żółtym na prawo by po ok. 200 metrach odpocząć w miejscu wypoczynkowym zlokalizowanym naprzeciwko wjazdu do szkółki leśnej Przejazd.
 
5,5 km trasy - parking leśny przy szkółce leśnej Przejazd.
 
Parking leśny przy szkółce leśnej w Przejeździe.
 
Dojazd samochodem z Radomia na parking leśny Przejazd: drogą nr 737 z Radomia do Kozienic jedziemy ok. 25 km, na rondzie w Pionkach skręcamy w lewo na Kozienice i jedziemy dalsze 2,2 km. Skręcamy na lewo w kierunku miejscowości Przejazd. Drogą asfaltową biegnącą cały czas przez las jedziemy 2,9 km.  Skręcamy w lewo na drogę utwardzoną tłuczniem prowadzącą do szkółki leśnej Przejazd. Po ok. 1km jesteśmy na parkingu przy szkółce.
 
 
     Parking leśny Przejazd        Parking leśny Przejazd
 
Na turystów czeka w tym miejscu doskonałe miejsce wypoczynkowe w postaci zadaszonej dużej wiaty, stołów i ław. Istnieje możliwość rozpalenia ogniska w wyznaczonym do tego miejscu - za wiatą zawsze zgromadzony jest zapas drewna.
 
Parking leśny przy szkółce leśnej w Przejeździe.
 
Parking wraz z miejscem wypoczynkowym usytuowany jest w centrum starych dębów zwanych przez miejscową ludność "Rosochą". Starodrzew dębowy jest siedliskiem będących pod ścisłą ochroną popielic - są to zwierzątka prowadzące nocny tryb życia, żyjące w gęstych koronach drzew. W Puszczy Kozienickiej zasiedlają bardzo charakterystyczne budki lęgowe z otworami wejściowymi umieszczonymi od strony pnia drzewa. 
 
 
Parking leśny przy szkółce leśnej w Przejeździe. 
 
 
Miejsce wypoczynkowe przy parkingu leśnym w Przejeździe. 
 
Naprzeciwko miejsca wypoczynkowego, przy bramie wjazdowej do szkółki leśnej Przejazd ustawiona jest kapliczka św. Jana Gwalberta - patrona leśników.  
Kapliczka św.Gwalberta.
Kapliczkę ufundowali leśnicy w 2013 roku, a jej autorem jest lokalny rzeźbiarz Mirosław Dziedzicki.  Wspomnienie o świętym jest obchodzone zawsze 12 lipca.
 
 
        Kapliczka św.Gwalberta.
 
  Jako ciekawostkę można przyjąć, że nie jest to jedyny święty patronujący leśnikom - za takowych  uważa się również  św. Franciszka oraz św. Huberta. 
 
W Puszczy Kozienickiej również tych świętych można spotkać w kapliczkach znajdujących się: św. Franciszka przy trakcie królewskim w okolicy rezerwatu Ponty, oraz św.Huberta przy drodze leśnej pomiędzy Dąbrową Kozłowską a Leśnym Ośrodkiem Edukacyjnym  Lasów Państwowych w Jedlni Letnisko.
W czasie tej wycieczki wkrótce dojedziemy do kapliczki św. Franciszka.
 
Na parkingu przy szkółce Przejazd kończymy pierwszy odcinek wycieczki - kto poszedł piechotą może wracać tą samą trasą co przyszedł. Ja zapraszam na dalszą jazdę w poszukiwaniu "Cygańskiej bryczki".  Plan następnego odcinka jazdy poniżej - obejmuje kilometraż od 5,5 km do 11,4 km.
 
 
Wracamy szlakiem żółtym na Drogę Królewską. Po ok. 200 skrzyżowanie.
 
5,7 km trasy - szlak żółty skręca na lewo w drogę nr 205 (tą drogą powracają ci co zakończyli wycieczkę na etapie I), my skręcamy na prawo i Drogą Królewską oznaczoną nr 207 i kontynuujemy dalszą jazdę.
 
Skrzyżowanie na 5,7 km trasy. (Droga Królewska na prawo)
 
 
                        
 
Trakt Królewski.Jedziemy pradawnym Traktem Królewskim - dzisiaj pełni funkcję drogi dojazdowej p-poż. nr 205.
 
          
 
6,2 km trasy - od Drogi Królewskiej odchodzi w lewo dukt leśny którym poprowadzona jest ścieżka dydaktyczna "Śródborze". 
Przed nami w odległości ok. 100 metrów można dostrzec "Diabelski Mostek" do którego wkrótce dojedziemy. Jednak dla ciekawskich chcących zobaczyć urocze miejsce proponuję krótki spacer nie ujęty w kilometrażu wycieczki rowerowej.
 
 
Okolice "Diabelskiego Mostka".
 
 

W białej ramce spacer dodatkowy nie ujęty w kilometrażu wycieczki rowerowej.                  
Skręcamy więc w dukt leśny którą przebiega ścieżka edukacyjna "Śródborze" by dotrzeć do ciekawego zakątka Puszczy Kozienickiej.
 
Dukt leśny ze ścieżką edukacyjną "Śródborze". 
 
Dla zainteresowanych  załączam mapkę  z zaznaczoną trasą od Drogi królewskiej (ok. 150 m w jedną stronę), oraz kilka zdjęć obrazujących ten fragment puszczy - który nazwałem "uroczyskiem zbiornika wodnego na strudze Żała (Żurawnik). Dla zainteresowanych zaczynających wędrówkę z parkingu przy szkółce leśnej podaję na planie kilometraż od strony parkingu.
 
 
 
Oto kilka zdjęć bez komentarza z tego dzikiego zakątka Puszczy Kozienickiej.
 
 
 
                           
 
 
 
 
 
                           
 
 
 
 
 
               
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Myślę, że warto zboczyć z głównej trasy wycieczki i przez kilka minut podziwiać przepiękny zakątek z różnorodnymi formami dzikiej puszczy. Przy dłuższej obserwacji można tu spotkać pracowitego bobra.
 
My wracamy do 6,2 km trasy by kontynuować naszą wycieczkę rowerową.     
        

Po ok. 50 metrach dalszej jazdy Drogą Królewską docieramy do niepozornego mostka zwanego "Diabelskim mostkiem".
 
Diabelski MostekDiabelski mostek doczekał się legendy którą cytuję w oryginale:
 
Na rzece Żała, tam gdzie dziś rozciąga się malowniczy staw, w dawnych czasach były moczary i bagna, nad którymi unosił się drewniany mostek.
 
Legenda mówi, że pod mostem tym diabeł zakopał ogromny skarb, złożony ze złota, srebra i diamentów.
 
W pilnowaniu klejnotów pomagały mu czarownice, które w noc świętojańską urządzały w puszczy sabaty, doglądając przy tym cennego kwiatu paproci.
 
Wielu chciwych śmiałków z bijącym sercem oczekiwało samej północy, ażeby zdobyć kwiat cudowny, pełen czarodziejskiej mocy.
 
A, że paproć objawia się tylko na chwilę i w mgnieniu oka natychmiast niknie niełatwo go zdobyć.
 
Pojawieniu się jego towarzyszą grzmoty oraz pioruny. Jeśli to nie odstraszy poszukiwacza wówczas w całej brzydocie swej pojawia się sam diabeł a kwiat zaraz za nim.
 
Powieść ludowa głosi, że znalazł się śmiałek Jaśko, który diabła i czarownice oszukał, goszcząc się z nimi, gorzałką ich częstował.
 
A gdy o północy diabeł i wiedźmy się popili, kwiat paproci zerwał. Ujrzał wtedy skarby wszelakie pod mostem przez diabła ukryte.
 
Chyżo wtedy na mostek chciał wbiec, lecz zahaczył o leżący obok kamień i runął na deski jak długi.
 
A że chłop był rosły, mostek się pod nim zawalił a sam w wodzie się skąpał. Wtedy diabła obudził, który chłopa ze złości do piekła wnet strącił.
 
Dzisiaj mostek jest murowany, lecz nadal ludzie powiadają, że diabły skarby tam chowają i po nocach śmiałków straszą.

autor: Aleksandra Wieczorek

 
Po jego południowej stronie znajduje się zbiornik wodny na strudze Żurawnik (zwyczajowo zwanej Żała).
 
Struga Żała płynie przez całą Puszczę Kozienicką i zasila rzeczkę Narutówkę którą również odwiedzimy w dalszej części wycieczki rowerowej. Żała tworzy w puszczy dwa zbiorniki wodne - jeden mijaliśmy na 4,6 km żółtego szlaku w części I wycieczki rowerowej. Teraz jesteśmy przy drugim zlokalizowanym przy Drodze Królewskiej.
 
Diabelski mostek.
 
 
  Zbiorik leśny przy "Diabelskim Mostku".
 
 
Zbiorik leśny przy "Diabelskim Mostku". 
 
 
Zbiorik leśny przy "Diabelskim Mostku". 
 
Wypływająca ze zbiornika Żała tworzy po północnej stronie Drogi Królewskiej rozlewisko porośnięte olchami tzw. ols - przez większą część roku zalany wodą, a tym samym ciężko dostępny dla turysty. Pełni od w lesie ważną rolę gdyż są naturalnym magazynem wody chroniącym las przed suszą, pożarem. Są ponadto siedliskiem różnych roślin i zwierząt - między innymi żółwia błotnego.
 
Las olsowy przy "Diabelskim Mostku".
 
6,6 km trasy - skrzyżowanie. Drogę Królewską przecina prostopadle droga dojazdowa pożarowa nr  214 . 
 
Puszcza Kozienicka 
 
Skręcamy na moment w lewo by po ok. 200 metrach obejrzeć mało znany zakątek Puszczy Kozienickiej.
 
          Droga Królewska - w lewo do zbiornika "Żalski Ług".
 
A jest nim kolejny zbiornik wodny który odwiedzamy w czasie dzisiejszej wycieczki rowerowej -  "Żalski Ług".
 
 
 
Zbiornik wodny "Żalski Ług"
 
 
Zbiornik wodny "Żalski Ług" 
 
6,9 km trasy - powróciliśmy do skrzyżowania na Drodze Królewskiej. Przejeżdżamy na wprost i od tej pory jedziemy drogą dojazdową pożarową nr 214.
 
 
 
                           
 
7,6 km trasy - odgałęzienie duktu leśnego w lewo. Jedziemy dalej prosto.
7,7 km trasy - odgałęzienie duktu leśnego w lewo. Jedziemy dalej prosto.Wzdłuż drogi można wypatrzeć pozostałości karp, konarów i korzeni tworzące "leśną galerię puszczy".
 
 
 
 
 
 
 
 
8,4 km trasy - odgałęzienie duktu leśnego w lewo. Tym razem skręcamy w lewo i zaczynamy poszukiwanie głazu narzutowego "Cygańska Bryczka".  Jedziemy ok. 200 metrów/
 
  Głaz narzutowy "Cygańska bryczka"
8,6 km trasy -  skrzyżowanie prostopadłe duktów leśnych.  
 
Na mapie naniesiony głaz narzutowy "Cygańska Bryczka" sugeruje skręcić na lewo.
 
Niestety gdy tak zrobimy nie odnajdziemy go gdyż jest to mylna lokalizacja.
 
Chcąc do niego dojechać skręcamy na lewo (uwaga brak oznaczenia). Jedziemy ok. 210 metrów i skręcamy w przecinkę na lewo.
 
Po ok. 40-50 metrach po lewej stronie ujrzymy interesujący nas obiekt - jest to 8,8 km naszej trasy.

         Głaz narzutowy "Cygańska bryczka"
Dla ułatwienia poniżej dokładny metraż z drogi pożarowej nr 214 (8,4 km trasy) do "Cygańskiej Bryczki" który ułatwi odnalezienie.      
 
            
 
 
Sam głaz jest ciekawostką z uwagi że jest to pomnik przyrody nieożywionej a zarazem jedyny głaz narzutowy jaki znajduje się w Puszczy Kozienickiej. Jest to czerwony, gruboziarnisty granit - rapakiwi, pozostawiony w tym miejscu przez lodowiec w okresie plejstocenu. Z głazem wiąże się legenda o zakopanych pod nim skarbach przewożonych bryczką przez posłów z Litwy dla króla w Krakowie.

Całość tej legendy podany ma stronie Lokalnej Grupy Działania Puszcza Kozienicka - oto on:

Coraz ciemniej i chłodniej się robiło a deszcz padał dzień cały, aż drogi wszystkie rozmiękły. Gdy słońce zaszło i noc nastała, żadnym nie rozjaśniona światłem, na drodze zwanej „Królewskim traktem” rżenie kilku koni usłyszeć można było. Wtem księżyc na niebo wstąpił i sierpem swym złotym wstęgę czarną przeciął. W łunie srebrnej można dojrzeć było sylwetki trzech mężczyzn, mokrych i zabłoconych, które wóz załadowany po brzegi pchać do przodu próbowały. Nagle głosy jakieś z gęstych zarośli wydobywać się zaczęły.

– Niech będzie pochwalony

– Na wieki wieków

A dokąd to panowie, w nocy tak ciemnej jedziecie?

– My posłowie z Litwy jesteśmy, do Krakowa prędko zmierzamy

– A wy ktoście?

Głaz narzutowy "Cygańska Bryczka"-Ja jestem cygan z pobliskiego taboru. Pomocy wam udzielić przybyłem, bo głosy wasze z daleka się niosą. Na dworze ciemno i mokro, do rana daleko. Pójdźcie ze mną do obozu, kiedy nie macie schronienia.

Posłowie na propozycje przystali. Wóz wspólną siłą wyciągnęli i do taboru zawlekli. A tam dziwy wszelkie, tańce, śpiewy i stroje kolorowe. Nawet tresowany niedźwiedź, przebrany za pana tańcował. Siedli panowie zaraz przy ognisku. Strawy w miskach dostali. A żeby im milej się zrobiło, skrzypeczki cichutko nad uchem im grały.
 
Cyganie ciekawie rozpytywać o wszystko ich zaczęli, przy tym gorzałeczki mocnej nie żałując. Rozwiązały się wnet języki młodzików, przechwalać się zaczęli, jakie to bogactwa ze sobą dla króla wiozą. Posłyszała to siedząca obok stara cyganicha a mina tajemnicza na twarzy jej gościła. Świt już dobiegał, gdy kupcy do drogi szykować się zaczęli, tabor próbując po cichu opuścić.
 
Wtem skrzyp bryczki u wozu starą cygankę obudził, która zaraz ze swego namiotu wylazła i pluć pod stopy posłów zaczęła.
– Podzieliliśmy się wczoraj z wami chlebem i schronieniem, a dzisiaj słowem złym podzielić się chcemy. Kto towarzyszy jak złodziej opuszcza, złym tylko człowiekiem być może. Słowo moje jak zły szeląg zaraz do was trafi i zimnem swoim w wasze kamienne serca uderzy. Bo kto nieczułym był na dobro, na zawsze zimnym pozostać musi.
 
Posłowie nie wiedzieli co ze sobą zrobić, czmychać czym prędzej im nogi kazały. Lecz na daremno, bo wraz z bryczką w kamień zaczęli się nagle zamieniać. Dziś stoi w Puszczy Kozienickiej głaz „Cygańska bryczką” zwany, pod którym podobno cyganie przeklęte skarby z wozu zakopali. Ludzie powiadają, że w pełnie księżyca, gdy dobrze ucha nadstawić, można ciche rżenie koni poselskich usłyszeć.

autor: Aleksandra Wieczorek

 
Głaz narzutowy "Cygańska bryczka"
 
Będąc przy głazie narzutowym warto wrócić na drogę pożarową nr 214 i jadąc na północ po ok. 250 metrach obejrzeć rozlewiska rzeczki Narutówka.
 
9,2 km trasy - rozlewisko strugi Narutówka (do roku 1923 znana jako Kosiniec). Na obecną nazwę zmieniona po śmierci Gabriela Narutowicza który często polował w tych okolicach. Swoje źródła ma w okolicy miejscowości Augustów i płynie krawędzią Puszczy Kozienickiej.  Strugę upodobały sobie bobry - można zaobserwować liczne tamy i żeremia.
 
Oto kilka zdjęć tego uroczego zakątka Puszczy Kozienickiej.
 
Rozlewisko rzeczki Narutówka. 
 
 
Rozlewisko rzeczki Narutówka - bobrowa tama. 
 
 
  Rozlewisko rzeczki Narutówka.          Rozlewisko rzeczki Narutówka.
 
 
Rozlewisko rzeczki Narutówka - bobrowa tama. 
 
 
Rozlewisko rzeczki Narutówka. 
 
 
 
Ruszamy w kierunku Drogi Królewskiej. Można wrócić tak jak przyjechaliśmy - my jednak aby nie wracać tą samą trasą jedziemy drogą równoległą. Jest to droga pożarowa nr 214 która w okolicy rozlewiska zatacza szeroki łuk i prowadzi do Drogi Królewskiej z wyjazdem w okolicy rezerwatu Ponty. Pierwsze 300 metrów prowadzące przez młodnik jest trochę piaszczyste. Po wjechaniu w starodrzew droga nie sprawia już żadnych trudności.
 
             Trochę piachu - niektórzy nie dali rady.            
 
11,3 km trasy - jesteśmy przy Drodze Królewskiej. Po jej południowej stronie rezerwat Ponty im.Teodora Zielińskiego. Nazwę nadano mu na cześć znanego miłośnika puszczy, leśnika Teodora Zielińskiego. Skręcamy na lewo i po chwili jesteśmy przy kapliczce św. Franciszka.
 
11,4 km trasy - kapliczka św. Franciszka.
 
Odpoczynek przy kapliczce św.Franciszka.
 
 
          Kapliczka św.Franciszka.    Kapliczka św.Franciszka.
 
Przy kapliczce głaz z tabliczką z cytatem: " Troszcz się o człowieka, o zwierzę, o zioło, o wodę i powietrze, aby Ziemia nie została ich zupełnie pozbawiona - św. Franciszek" oraz informacją że kapliczka została ufundowana w 2007 roku przez pracowników Nadleśnictwa Kozienice w 400-lecie utworzenia Ekonomii Królewskiej w Kozienicach zarządzającej finansami Puszczy Kozienickiej.
 
 
 
 
 
Zachęcam do wycieczek po Puszczy Kozienickiej
 
 
 
 
 
               
 
 
 
 
 
 
 
Bobrowisko 
 
 
Stara puszcza 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
.