FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      PONIDZIE      Ponidzie - Wycieczka rowerowa Pińczów-Skrzypiów-Michałów-Góry-Węchadłów-rezerwat Polichno-Pińczów.

Ponidzie. Wycieczka rowerowa Pińczów (0,0 km) – Skrzypiów (1,41 km) -Michałów (6,41 km) - Góry kościół (12,5 km) - Węchadłów dwór (17,55 km) - rezerwat Polichno ( 26,3 km)  - Pińczów (37,5 km).

                                      Wycieczka z dnia 22 czerwca 2017r.
Naszą wycieczkę rowerową zaczynamy z Pińczowa leżącego na Ponidziu, częściowo w Dolinie Nidy.
 
Z uwagi na piękne położenie oraz dużą ilość obiektów turystycznych w Pińczowie szerszą fotorelację z tej miejscowości pokazałem  w osobnym opracowaniu - „Spacer uliczkami Pińczowa”  >Spacer uliczkami Pińczowa. Odnośnik powtórzyłem na końcu tej fotorelacji. Zapraszam do obejrzenia.
Tradycyjnie pokazuję mapkę z naniesioną trasą wycieczki rowerowej i podanym orientacyjnym kilometrażem.
 
 
0,0 km trasy - zostawiamy samochód w okolicy kościoła pw. Świętego Jana Apostoła i Ewangelisty, a konkretnie na parkingu przy Placu Wolności i ruszamy na dość długą całodniową wycieczkę rowerową.
 
Kościół przy rynku w Pińczowie.
     Rynek przy Placu Wolności w Pińczowie.
Z Pińczowa wyjeżdżamy ulicą Legionistów (droga nr 766) w kierunku południowo-zachodnim. Po ok. 300 metrach przejeżdżamy skrzyżowanie z ulicą Republiki Pińczowskiej (0,29 km trasy).
 
Po naszej prawej stronie ukazuje się starorzecze Nidy, lub jak kto woli Zalew Pińczowski, a tuż za nim lądowisko samolotów aeroklubu Pińczów.
Zalew w Pińczowie. 

Hangar i lądowisko nad Nidą w Pińczowie.

Przy zalewie usytuowane obiekty rekreacyjno-sportowe w postaci boiska, hali sportowej, kempingu, klubu wodnego. Pomiędzy drogą a zalewem stary dworzec autobusowy za którym dojrzeć można kapliczkę.

Kapliczka nad zalewem w Pińczowie. 
0,83 km trasy – most na rzece Nida.         1,41 km trasy - od drogi nr 766 odchodzi w lewo droga do miejscowości Zamoście i dalej do Zakrzowa. W tym miejscu oglądając się do tyłu ładny widok na Pińczów - widać wzgórze św. Anny z kapliczką.
Widok w kierunku Pińczowa od strony miejscowości Skrzypiów.
Zaś po lewej stronie drogi bardzo ładny widok na starorzecze Nidy oraz stary most nad starorzeczem nieczynnej kolejki wąskotorowej.
Starorzecze Nidy w Skrzypowie i most nieczynnej kolejki wąskotorowej.
Most i starorzecze wygląda tak zachęcająco, że na moment zjeżdżam w lewo z drogi głównej  w drogę na Skrzypiów aby zobaczyć z bliska ten ciekawy obiekt po kolejce wąskotorowej. Po ok. 200 metrach robię zdjęcia.
Dawny most kolejki wąskotorowej w Skrzypiowie - obecnie dzika kładka dla pieszych nad starorzeczem Nidy. 
 
Widok z mostu kolejki wąskotorowej w Skrzypiowie w kierunku Gór Pińczowskich. 
Wracamy do drogi głównej i jedziemy dalej prosto przez miejscowość Skrzypiów w kierunku Michałowa. Po powstaniu listopadowym dobra ziemskie Skrzypiów (również Pińczów, Książ Mały, Szaniec, Młyny, Pomyków, Brzeście, Włochy, Pasturka, Trzonów,Boczkowice, Zakrzów i Michałów) będące własnością Jana Olrycha Szanieckiego zostały skonfiskowane za jego udział w powstaniu a on sam został skazany zaocznie na karę śmierci.

2,01 km trasy – po prawej stronie mijamy dobrze zaopatrzony sklep spożywczy - dobry moment na zakup napojów czy prowiantu.

Skręcamy w lewo na Wiślicę.2,25 km trasy – w lewo od drogi 766 odchodzi droga do miejscowości Młodzawy, Chroberz,Wiślica. Wycieczkę rowerową w tym kierunku pokazałem w fotorelacji :  >Wycieczka rowerowa Pińczów-Młodzawy-Chrobierz-Gacki-Grochowiska-Pińczów. 
Dzisiaj nie skręcamy w lewo lecz dalej jedziemy prosto drogą wojewódzką nr 776 w kierunku Michałowa, Węchadłowa.
3,78 km trasy - od drogi 776 odchodzi w prawo droga w kierunku Pawłowic, my dalej prosto.
5,7 km trasy - miejscowość Michałów słynąca ze stadniny koni czystej krwi arabskiej założona w 1953 roku.
    Stadnina koni arabskich w Michałowie.

Michałów – siedziba gminy, położona w malowniczym terenie pomiędzy Garbem Pińczowskim (od północy) a Garbem Wodzisławskim (od południa). Nazwa pochodzi od imienia Michał. Kroniki w 1410 roku zanotowały Mikołaja z Michałowa jako jednego z dowódców pod Grunwaldem. W 1657 roku we wsi przebywał Stefan Czarniecki. Od XVII w. wieś należała do rodziny Dembińskich.

Stadnina koni arabskich w Michałowie.Stadnina koni arabskich została założona w 1953 roku przejmując konie ze zlikwidowanej w tym czasie stadniny w Klemensowie. Od ponad 60 lat słynie z największej w Polsce i jednej z większych w Europie stadnin koni czystej krwi arabskiej. Obecnie pod zarządem Agencji Nieruchomości Rolnych.
 
Oprócz hodowli koni czystej krwi arabskiej możemy tu zobaczyć gupę koni małopolskich o rzadkim umaszczeniu tarantowatym oraz kilkanaście kuców szetlandzkich. W 1953 roku w stadninie było 33 klacze obecnie jest ich ponad 100 a całe stado koni czystej krwi arabskiej liczy ponad 400 szt. Na przestrzeni lat konie z tej stadniny zdobyły wiele prestiżowych nagród międzynarodowych oraz czempionatów światowych.
 
Głównym ojcem takich sukcesów był Ignacy Jaworowski, sprawujący przez 44 lata funkcję dyrektora stadniny Michałów.

Cały główny kompleks stajni zbudowany jest z wszechobecnego na Ponidziu kamienia pińczowskiego. Siedziba dyrekcji stadniny mieści się w dawnym dworku. W dwóch pomieszczeniach zobaczyć można wielką liczbę nagród zdobytych przez michałowskie konie: puchary, medale, szarfy, dyplomy. Na ścianach wiszą fotografie i obrazy przedstawiające piękne okazy tutejszych rumaków.

 
6,41 km trasy - skrzyżowanie przy kościele w Michałowie. Na wprost droga do miejscowości Zagajów, my skręcamy w lewo - dalej drogą nr 776.

Już w 1375 lub 1376 roku w Michałowie istniał kościół drewniany ufundowany przez Dobiesława, kasztelana krakowskiego oraz Jacussiusa, jego brata, stolnika krakowskiego. Zaś w poł. XV wieku stał tu kościół murowany z kamienia, konsekrowany w 1620 r. przez bpa Tomasza Oborskiego.
 
Kościół w Michałowie..Po dwóch pożarach kościół podupadł i w 1852-1853 został wybudowany obecny kościół wg projektu Felicjana Frankowskiego. Ogrodzenie wokół kościoła wraz z bramą z końca XIX w.
 
    Kolumna na placu kościelnym w Michałowie z ciekawym krzyżem

Przed wejściem na plac kościelny, na słupkach bramy ustawione figury aniołów z XVI/XVII wieku – są to pozostałości ze starego kościoła.

 Kościół w Michałowie..
9,48 trasy wycieczki - od drogi którą jedziemy odchodzi droga do wsi Betlejem gdzie znajduje się rezerwat stepowy "Polana Polichno" - w drodze powrotnej odwiedzimy go. Na razie jedziemy dalej prosto.

10,0 km trasy – z drogi 766 skręcamy w prawo w drogę prowadzącą do wsi Góry.

10,47 km trasy – w lewo odchodzi lepsza droga do wsi Góry, ale my jedziemy dalej prosto by zobaczyć zaznaczone na mapie dwa krzyże. Jeden stoi zaraz za rozdrożem dróg.

11,39 km trasy - rozdroże dróg w miejscowości Smołowiec, z drugim krzyżem. W prawo odchodzi droga do wsi Zagajów. My skręcamy w lewo do wsi Góry.

Dojście do kościoła w Górach.12,5 km trasy – jesteśmy we wsi Góry przy kościele. Wieś po raz pierwszy była wspominana w dokumentach sądowych ziemskich jako „de Gori” w roku 1406, a pierwszym właścicielem był Skarbek z Gór.
 
    kościół w Górach.
 
Zaś pierwsza wzmianka o parafii w tej miejscowości pochodzi z 1440 roku - jest to udokumentowane  w tzw. "Księdze beneficjów diecezji krakowskiej" gdzie zapis mówi że "Góry posiadają kościół drewniany pw. św. Bartłomieja". Nie jest jednak znana dokładna data wymurowania kościoła murowanego. Źródła podają, że w 1663 roku istniał w Górach murowany kościół kalwiński.
Kościół w Górach.

W kronice parafialnej czytamy: „W 1668 r. Kościół kalwiński przez Jędrzeja Morsztyna referendarza koronnego dziedzica Gór – został odebrany i na kościół katolicki pw. Św. Ignacego zreformowany został”. Kilkanaście lat później, bo w 1699 r., Kościół ten oficjalnie został przepisany na własność wspólnoty parafialnej.

Wieża przy kościele w Górach. 
W roku 1829 Ignacy Dębiński, dziedzic Gór i Polichna odremontował kościół, budynki gospodarcze i plebanię.
 
Ambona w kościele w Górach.

W latach 1912–1913 kościół z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Szymona Skurczyńskiego był gruntownie przebudowany.
 
    Płtarz główny w kościele w Górach.
 
Ołtarz główny w kościele w G
Kościół stoi na wzgórzu z którego rozciąga się ładny widok na położoną niżej zabudowę miejscowości Góry.
 
Widok na miejscowość Gory od strony kościoła.
 
Domek w okolicy kościoła w Górach. 
12,65 km trasy - sklep spożywczy w Górach. Niedaleko od niego dawna aleja prowadząca do zaniedbanego parku dworskiego kryjącego ruiny dworu Dembińskich.
Aleja w parku dworskim w Górach.
 
Aleja prowadząca do dworu w Górach. 
 
Ruiny dawnej zabudowy gospodarczej dworu w Górach.Tuż przed ruinami dworu wypatrzeć można malownicze ruiny, prawdopodobnie pozostałości zabudowań pomocniczych folwarku dworskiego.
 
     Ruiny dawnej zabudowy gospodarczej dworu w Górach.
Ruiny dawnej zabudowy gospodarczej dworu w Górach.
13,0 km trasy - ukazują się ogrodzone ruiny budowli dawnego dworu Dembińskich zwane również Pałacem Dembińskich, a wszystko to zarośnięte krzakami i 1,5 m pokrzywami.
Pałac Dembińskich w Górach widok od strony alejki dojazdowej.W tym miejscu należy wspomnieć skąd w małej wiosce znalazła się tak duża budowla. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego informował: „Góry, wieś powiat Pińczowski, gmina i parafia Góry. Leżą o 10 wiorst od Pińczowa, przy trakcie z Pińczowa do Działoszyc, w pięknem, górzystem położeniu…Dobra Góry, własność Dembińskich, składają się z folwarku Góry, Wymysłów i Polichno, tudzież z wsi Góry, Polichno i Bujnówka”.
Góry od XVII stulecia aż do 1945 roku były własnością rodu Dembińskich, a od roku 1825 stały się główną siedzibą  tego rodu. Początek budowy dworu prawdopodobnie rozpoczął Ignacy Dembiński ojciec generała Henryka Dembińskiego znanego z uczestnictwa w Powstaniu Listopadowym.
W tym czasie budynek pałacu miał dwa skrzydła od strony południa oraz  w części północno-zachodniej basztę nakrytą kopuła która pełniła funkcję kaplicy.
Dopiero później dostawiono skrzydło północno-wschodnie, będące budynkiem piętrowym, mieszczące sypialnie i garderoby.
 
W roku 1941 właściciele pałacu zostali wypędzeni przez hitlerowców, a w majątku Niemcy urządzili tzw. Liegenschaft - posiadłość rolną administrowaną przez niemieckiego pełnomocnika.
 
Zarastający park i resztki pałacu Dembińskich w Górach.Po II wojnie światowej Polska Ludowa wywłaszczyła rodowitych właścicieli a w budynku znaleźli się nowi użytkownicy - szkoła podstawowa i milicja.
 
   Niszczejący pałac Dembińskich w Górach.
 
Budynek nie remontowany zaczął popadać w ruinę a to skutkowało jego opuszczeniem.Tak jak w większości opuszczonych tego typu budowlach następowała gwałtowna grabież wszystkiego co się dało a w konsekwencji szybka degradacja pałacu.
 
Ruiny pałacu Dembińskich w Górach.Gdy po raz pierwszy zobaczyłem pałac z alejki dojazdowej wydawało się, że budynek jest w nie najgorszym stanie.
 
     Ruiny pałacu Dembińskich w Górach.
Jak widać na zdjęciach bardzo się pomyliłem - przedzierając się przez krzaki i pokrzywy widok okazywał się coraz gorszy a stan budynku świadczy że w niedalekiej przyszłości zawali się całkowicie. 
 Ruiny pałacu Dembińskich w Górach.
Z daleka wydaje się, że baszta wyrastająca z krzaków jest w lepszym stanie, z bliska widać jeszcze jej dawną świetność i zarazem dzisiejszą rzeczywistość.
 
Kaplica w pałacu Dembińskich w Górach. 
Smutno patrzeć na ten rozległy zaniedbany park i rozpadający się pałac Dembińskich zarastający krzakami i niechybnie skazany na zawalenie. Poparzony pokrzywami, porysowany kolcami dzikich jeżyn zostawiam na straży ruin niemego jednookiego strażnika zamku - basztę . Ruszam dalej w poszukiwaniu następnego dworu - może on będzie w lepszym stanie.
Jednooki strażnik pałacu Dembińskich w Górach.

13,4 km trasy – droga główna Pińczów – Węchadłów. Skręcamy w prawo i jedziemy w kierunku miejscowości Tomaszów, Węchadłów, Lubcza.

15,21 km trasy i 15,76 km trasy – miejscowość Tomaszów, od drogi którą jedziemy odchodzą w prawo drogi na wioskę. Jedziemy dalej prosto.

16,4 km trasy – skrzyżowanie. Droga wojewódzką którą jechaliśmy, czyli nr 766 biegnie prosto, my skręcamy w prawo na zaczynającą się drogę wojewódzką nr 768.
17,08 km trasy - Węchadłów. Od drogi głównej odchodzi w lewo droga. Jedziemy dalej prosto.
17,16 km trasy – miejscowość Węchadłów. Skręcamy w lewo na drogę dojazdową. Warto na moment zatrzymać się w tej miejscowości, gdyż znajduje się tu zespół dworski składający się z murowanego dworu, przyległą do niego kaplicą Serca Jezusowego stojące w pozostałościach parku dworskiego założonego w XVI wieku.
17,43 km trasy - po lewej stronie drogi mały parking dla autobusu szkolnego. Tu można zostawić rower lub samochód i ścieżką udać się do zespołu dworskiego.
 
17.55 km trasy - dwór i kaplica w Węchadłowie.
Dwór i kaplica w Węchadłowie.
Murowany dwór pochodzi z ok. 1894 roku i jest budynkiem parterowym z pięknym ozdobnym portykiem wejściowym. Po obu stronach zakończony piętrowymi skrzydłami.
 
Piętrowe skrzydło dworu w Węchadłowie.Jeszcze pod koniec XX wieku działała w nim szkoła, po wybudowaniu w pobliżu nowej, dwór został upuszczony i w zastraszającym tempie ulega degradacji.
 
    Portyk wejściowy dworu w Węchadłowie.
 
Dwór i nowa szkoła w Węchadłowie.
Dwór z zewnątrz jest w o wiele lepszym stanie niż oglądany wcześniej dwór-pałac w Górach, ale po wejściu do środka widać postępujące zniszczenia zarówno przez czynniki ludzkie jak i atmosferyczne. Jeżeli w krótkim czasie nie znajdzie się inwestor gotowy go zagospodarować, dwór podzieli los wielu innych tego typu obiektów - po prostu się rozpadnie.
       Jedno z pomieszczeń dworu w Węchadłowie.        Jedno z pomieszczeń dworu w Węchadłowie.          Schody prowadzące na piętro skrzydła w dworze Węchadłów.     

Strych dworu w Węchadłowie - stan na 2017 r.
W dużo lepszym stanie jest dobudowana do prawego piętrowego skrzydła dworu murowana kaplica pw. Serca Jezusowego. 
Na ścianie południowej znajduje się inskrypcja: Kaplica pw. Serca Jezusowego budowana przez Sejmik Pińczowski dla Węchadłowa w 1927 r.
Kaplica Serca Jezusowego przy dworze w Węchadłowie.
 
Wnętrze kaplicy w Węchadłowie. 
Na terenie parku w pobliżu dworu znajdują się również ruiny dawnego zboru ariańskiego. W roku 1559 został wybudowany przez rodzinę Górskich, ówczesnych właścicieli Gór i Węchadłowa zbór ariański. Był to mały trzyizbowy budynek w pobliżu dworu.
W krzakach ledwie widoczne ruiny dawnego zboru ariańskiego w Węchadłowie. 
 
W krzakach ledwie widoczne ruiny dawnego zboru ariańskiego w Węchadłowie. 
W XIX wieku budynek został przebudowany i przeznaczony na lamus dworski. Podczas II wojny światowej budynek był wykorzystywany przez Niemców jaklo budynek gospodarczy.
 
Pozostałości zboru ariańskiego w Węchadłowie.Obecnie popada w coraz większą ruinę zarastającą krzakami.Zaglądając przez kraty do środka widać że nie ma już stropu a wnętrze opanowuje przyroda.
 
    Wnętrze Zboru ariańskiego w Węchadłowie - 2017 r.
Wnętrze Zboru ariańskiego w Węchadłowie - 2017 r.
Jak widać na zdjęciach ten nieliczny zabytek polskiego ruchu reformacyjnego na tym terenie swoje dni ma już policzone - stan w jakim się znajduje nie wróży mu nic dobrego.
 
Żegnam te zniszczone obiekty i powracam do Pińczowa, jednak to nie koniec zwiedzania. Po drodze odwiedzę jeszcze rezerwat stepowy "Polana Polichno".
23,6 km trasy  – skręcamy z drogi głównej w prawo prowadzącej do miejscowości Betlejem gdzie znajduje się rezerwat stepowy "Polichno".
Wieś Betlejem - rezerwat "Polichno". 26,3 km trasy dodatkowej – jesteśmy na końcu wsi Betlejem, zaczyna się skraj lasu z rezerwatem „Polana Polichno”. Zjeżdżamy na wprost z drogi asfaltowej w drogę leśną i na samym początku wypatrujemy po lewej stronie pierwszej polany na którą skręcamy.
  Wieś Betlejem - rezerwat "Polichno".

Jest to rezerwat stepowy położony na terenie gminy Michałów i gminy Pińczów w granicach Kozubowskiego Parku krajoznawczego. Ma powierzchni 9,5 ha i został utworzony w 1974 roku.
Pierwsza polana rezerwatu Polichno.
Składa się z trzech polan porośniętych karłowatą sosną, dębem, grabem i wiązem. Spotkać tu można murawy kserotermiczne ze stanowiskami rzadkich, zagrożonych roślin takich jak len złocisty, miłek wiosenny, len włochaty, dziewięćsił bezłodygowy, storczyk purpurowy, zawilec wielkokwiatowy.
    Dziewięćsił bezłodygowy      Groszek pannoński. 
Najważniejszym jednak okazem jest występujący tu groszek pannoński – jedyne stanowisko w Polsce, oraz występującego tu największego gatunku polskiego chrząszcza jelonka rogacza. Jelonka rogacza nie udało mi się odnaleźć, więc pokazuję akwarelę przedstawiającą jelonka rogacza namalowaną w 1574 roku przez znanego niemieckiego malarza,grafika,rysownika  i teoretyka sztuki, uważanego za najwybitniejszego artystę niemieckiego renesansu - Albrechta Dürera.
Jelonek rogacz - akwarela Albrechta Dürera z 1574 r.
Z polany na polanę prowadzi środkiem zarastająca ścieżka. Głównym powodem odwiedzenia rezerwatu była chęć zobaczenia kwitnących storczyków - niestety jak mi powiedzieli miejscowi ostatnie przekwitły dwa tygodnie przed moim pobytem.
Druga polana rezerwatu Polichno.
Poniżej, po lewej zdjęcie storczyków purpurowych wzięte z Wikimedia Commons których w naturze nie było mi dane zobaczyć, a obok pszeńce różowe spotkane na polanie - nie mniej atrakcyjne.
    Storczyki purpurowe.      Pszeńce różowe spotkane na polanie.
 
Pszeńce różowe spotkane na polanie. 
Polany z dalszej odległości  wyglądają  na mało ciekawe, ale z bliska można wypatrzeć wiele ciekawych roślin godnych uwiecznienia na fotce - oto kilka zdjęć.
        
 
 
          

Wracamy tą samą drogą aż do drogi głównej 768 (28,69 km trasy) i powracamy nią do Pińczowa kończąc wycieczkę po przejechaniu 37,5 km.

 
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
Początek trasy do km 2,25 jednakowy z wycieczką:  >Wycieczka rowerowa Pińczów-Młodzawy-Chrobierz-Gacki-Grochowiska-Pińczów. 
 
Spacer uliczkami Pińczowa: >Spacer uliczkami Pińczowa. 
 
 

Wspierane przez Hosting o12.pl