FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik

 

 
 

Wycieczka do Sądeckiego Parku Etnograficznego w Nowym Sączu

                                                                                                   Wycieczka z dnia  31 sierpnia 2012r.
 
 

 
W relacji z kwietnia 2012r przedstawiłem opis Miasteczka Galicyjskiego w Nowym Sączu. W bezpośrednim sąsiedztwie tego miasteczka znajduje się Sądecki Park Etnograficzny który odwiedzamy z wnuczką w ostatni dzień sierpnia jadąc na jednodniowy wypad w Tatry Wysokie.
 
Główne wejście do Sądeckiego Parku Etnograficznego jest od ul. Wieniawy-Długoszowskiego 83b. My jednak znając drogę do Miasteczka Galicyjskiego zajeżdżamy na parking przy ul. Lwowskiej.
 
W kasie Miasteczka Galicyjskiego wykupujemy bilety do skansenu i przekraczamy przez mostek  rzeczkę Łubinkę. Wchodzimy do pierwszej części skansenu tj. uliczki osadników niemieckich (kolonistów józefińskich).
 
 
 
Uwagi praktyczne:
- parkingi bezpłatne
- w poniedziałki przez cały rok nieczynne
- w okresie od 17 października do 30 kwietnia nieczynne we wtorki
- bilet normalny 13 zł, ulgowy 6 zł (ceny z 2012r.)
- wejście od ul. Lwowskiej czynne jedynie do końca sezonu 2012.
 
W latach 1781 - 1786 na tereny w okolicy Nowego Sącza zostali sprowadzeni przez cesarza Austrii Józefa II (stąd nazwa) koloniści józefińscy.
 
W skansenie odtworzono uliczkę osadników niemieckich w postaci trzech murowanych zagród z Gołkowic z przełomu XVIII i XIX wieku. 
 
 
                                                       ... projekt zagospodarowania działki osadników niemieckich.
 
 
Pierwszy budynek z Gołkowic 16 (pierwszy od strony Miasteczka Galicyjskiego) został przeznaczony na potrzeby całego muzeum i jest niedostępny dla zwiedzających.
 
W drugim budynku z Gołkowic 27 urządzane są cykliczne wystawy związane z regionem.
 
 
Natomiast w trzecim budynku z Gołkowic 28 zorganizowana jest stała wystawa niemieckich wnętrz mieszkalnych i gospodarczych z lat 1920 - 1930.
 
Cała zagroda składa się z osobnego budynku spichlerza ustawionego w obejściu równolegle do mieszkalnego.
 
 
 
 
 
 
W budynku spichlerza pokazano wiele przedmiotów i narzędzi używanych w gospodarstwie takich jak skrzynie na ziarno, mąkę, naczynia klepkowe, koszyki do przechowywania fasoli,grochu, nasion.
 
 
 
 
 
Budynek mieszkalny jest pod wspólnym dachem ze stajnią i szopą.W tej zagrodzie istniała również stodoła zamykająca podwórze (w miejscu skąd robione jest poniższe zdjęcie). Z uwagi na brak miejsca nie została zrekonstruowana.
 
 
 
Pomieszczenia budynku mieszkalnego urządzono jako mieszkanie sołtysa - bogatej rodziny kolonistów.
 
 
 
 
Jak widać wyposażenie wnętrz odbiega od wyposażenia polskich domów wiejskich tamtego okresu. Meble są bogate, część wyrabiana fabrycznie, w kuchni piec ceglany z kominem.
 
 
 
Wszystkie budynki ustawione w formie tzw. "ulicówki" - ustawione szeregowo szczytem do drogi co było charakterystyczne dla osadników niemieckich. Domy ogrodzone murem z bramą i furtką.
 

 
 
 
 
 
Budynki w odróżnieniu od polskich z tamtego okresu są murowane, bielone i kryte dachówką.
 
Uzupełnieniem uliczki kolonistów niemieckich jest zbór ewangelicki pochodzący ze Stadeł.
 
 
 
Historia tej świątyni jest długa i ciekawa. Zbór został wybudowany we wsi Stadła zamieszkałej przez osadników niemieckich jako zbór ewangelicki na przełomie XVIII i XIX wieku.
 
 
w 1958 roku zbór rozebrano i przeniesiono do Świniarska gdzie pełnił funkcję kościoła katolickiego.
 
 
W roku 2003 świątynia została uszkodzona przez piorun i została przeniesiona do obecnego skansenu w Nowym Sączu.
 
 
Tu odtworzono ją do pierwotnej formy zboru ewangelickiego.
 
 
 
 
 
 
 
Zbór o konstrukcji szkieletowej oszalowanej. Z przodu przylega do niego wieża kryta hełmem z latarnią i cebulastym zwieńczeniem.
 
We wnętrzu widać charakterystyczne dla świątyń protestanckich galerie na wysokości piętra - tu były miejsca dla bogatszych.
 
 
Ołtarz pochodzi z kościoła oo. franciszkanów w Nowym Sączu. Został zakupiony po  kasacji zakonu franciszkanów i przerobiony na potrzeby liturgii ewangelickiej. Jest dekorowany ażurową snycerką.
 
 
Główny ołtarz przedstawia zwiastowanie. Po bokach okalają ołtarz dwa pnącza. Nad ołtarzem dobudowana wieloboczna ambona bogato zdobiona.
 
 
Przy pięknej pogodzie ruszamy z grupą hiszpańskich turystów w kierunku sektora pokazującego zabudowę Pogórzan. W tym przypadku łączymy przyjemne z pożytecznym - wnuczka jest po pierwszym roku szkoły  o profilu hiszpańskim.
 
 
Ponieważ sądecczyzna to tereny zróżnicowane etnicznie i religijnie na których żyli górale ruscy czyli Łemkowie, Lachy, Pogórzanie, Cyganie, Niemcy to również w skansenie wydzielono osobne sektory reprezentujące te grupy.
 
Poniżej mapka Sądeckiego Parku Etnograficznego z zaznaczonymi obiektami i podziałem na poszczególne grupy etniczne.
 
 
 
oraz wykaz wszystkich obiektów znajdujących się w skansenie z ich numeracją - na poszczególnych zwiedzanych obiektach są numery zgodne z tym wykazem.

 
 
 
Po około 5 minutach od zboru ewangelickiego dochodzimy do sektora Pogórzan. Możemy tu zobaczyć chałupę dymną ze stajnią pod jednym dachem z typowej zagrody średniozamożnego rolnika z Niecwi  zbudowaną ok. 1840r.
 
 
 
Oraz stodoły ze spichlerzem. Obie budowle kryte słomą. Ostatnim właścicielem był Ludwik Kawka.
 
 
 
 
... ta średniozamożna wieśniaczka jakoś tu nie pasuje.   
 
Obok stoją dwie stodoły.Na zdjęciu dolnym po lewej stronie na pierwszym planie stodoła z Wojnarowej z 2 połowy XIX wieku, zaś w głębi po lewej stodoła rolnika z Niecwi z XIX wieku oraz po prawej widać stajnię z Mszalnicy.
 
 
 
Idąc dalej po lewej stronie drogi mijamy chałupę handlarza  wołami z Mszalnicy zbudowaną w 1834r.
 
 
 
.... widok od frontu.  
 
 
.... widok od tyłu.  
 
Zaś po prawej stronie drogi widać już chałupę "biedniacką" z  Lipnicy Wielkiej z 2 poł. XIX wieku.
 
 
 
 
 
Wnętrze tej chałupy urządzono na mieszkanie wiejskiej zielarki. Na belkach stropowych suszą się pęki ziół stosowane na różne dolegliwości.
 
 
 
 
 
 
 
Pozostawiamy sielsko-anielską chatę zielarki i udajemy się do widocznego na końcu alei drzew dworu szlacheckiego.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Przed dojściem do dworu na rozstaju dróg stoi przydrożna kuźnia łemkowska z Czaczowa zbudowana w 1899r. oraz krzyż przydrożny z Chrystusem.
 
 
 
 
 
Krzyż jest kopią obiektu pochodzącą z XIX wieku ze wsi Polany.
 
 
 
Wchodzimy do wnętrza dworu szlacheckiego zbudowanego na początku XVII wieku.
 
 
 
 
Wewnątrz nad wejściem widnieją dwa herby szlacheckie. Z lewej herb Korczak, zas z prawej herb Rawicz.

 
Dwór został przeniesiony z Rdzawy koło Bochni. W bezpośrednim sąsiedztwie dworu znajduje się dworski zespół gospodarczy składający się ze stodoły, stajni, spichlerza, kurnika oraz szopy kieratowej.
 
Pochodzi z XVII wieku. Jest zbudowany na rzucie prostokąta, parterowy o ścianach tynkowanych i bielonych.
 
Posiada ganek z trójkątnym szczytem oraz na wprost wejścia sień i salę główną.
 
Po prawej stronie ma dwa pomieszczenia, zaś po lewej trzy.
 
Pomieszczenia zostały urządzone jako wiejskie mieszkanie szlacheckie z przełomu XIX i XX wieku. Po prawej stronie domu  znajduje się gabinet pana domu oraz pokój pani.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zaś po lewej stronie sieni w dwóch pomieszczeniach urządzono kuchnię dworską  oraz jadalnię.
 
 
 
W dwóch pomieszczeniach znajdują się polichromie o tematyce religijnej z czasów kiedy dwór użytkowali zakonnicy.
 
 
 
                                                            
 
 
 
 
Opuszczamy dwór szlachecki i udajemy się w lewą stronę do następnego obiektu tym razem w sektorze grupy Łemkowskiej tj. do cerkwi.
 
Po drodze oglądamy dwa spichlerze łemkowskie tzw. "sypańce"  z Muszynki z 2 połowy XIX wieku.
 
 
 
 
 
 
W pobliżu spichlerzy stoi łemkowski kamienny krzyż przydrożny z Bodakowa z roku 1900.
 
 
 
 
 
Dochodzimy do XVIII wiecznej cerkwi pod wezwaniem św.Dymitra Męczennika. Cerkiew przeniesiona ze wsi Czarne i od roku 2004 ponownie funkcjonuje w skansenie jako miejsce kultu religijnego.
 
 
...cerkiew greckokatolicka z Czarnego. Na drugim planie plebania "rusińska" ze Szlachtowej adoptowana dla potrzeb zaplecza amfiteatru istniejącego w skansenie.
 
 
 
 
 
 
Cerkiew greckokatolicka jest drewnianą świątynią zachodnio-łemkowską.
 
 
Została zbudowana w 1752 1754r. W latach 1893 - 1895 przeprowadzono jej remont.
 
 
Nad tak zwanym babińcem nastawiona jest z lekko pochylonymi ścianami wieża nakryta hełmem z pseudolatarnią oraz makowniczką z ozdobnym żelaznym krzyżem.
 
 
Wewnątrz cerkwi bogaty rzeźbiony ikonostas wykonany przez Jakuba Szajcera w 1801r.
 
 
Został odnowiony i przemalowany w 1895r. przez Jana Bogdańskiego.
 
 
Cerkiew ogrodzona jest drewnianym ogrodzeniem z bramą w  formie kapliczki.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
                                                    
 
 
 
 
W sektorze Łemkowskim wchodzimy do zagrody maziarskiej składającej się z chałupy i budynku gospodarczego - przeniesione z Łosia nad Ropą.
 
 
 
 
 
 
 
Chałupa pochodzi z 1 połowy XIX wieku. Jej wnętrze urządzone na lata 20-te XX wieku.
 
 
 
 
W jednym z pomieszczeń zastała urządzona wystawa maziarstwa. W tym miejscu trzeba wyjaśnić termin "maziarstwo". Miejscowość Łosie leżała na szlaku handlowym prowadzącym na Węgry i była zamieszkała przez ludność łemkowską tradycyjnie zajmującą się wędrownym handlem mazią i smarami. Maź i dzięgieć drzewny w tamtym okresie był stosowany w ludowej medycynie.
 
 
 
Idąc dalej mijamy budynek gospodarczy z Królowej Górnej dawniej zwaną Ruską, chałupę z zagrody zamożnego gazdy z Królowej Górnej oraz spichlerz z tej samej miejscowości.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Będąc przy chałupie z Królowej Ruskiej warto zejść dróżką do niewidocznych w zagłębieniu terenu zabudowań Cyganów Karpackich. Z dala od zabudowań wiejskich zobaczyć można kuźnię z Czarnej Góry.
 
 
 
oraz dwa domy mieszkalne z Maszkowic uzupełnione kurnikami i drewutnią. Są one prymitywne a wyposażenie bardzo skromne.
 
 
 
 

Opuszczamy sektor poświęcony Łemkom oraz Cyganów i wkraczamy do sektora obrazującego budownictwo górali sądeckich.
 
 
 
 
 
Możemy tu zobaczyć chałupę przysiółkową średnio zamożnego gospodarza z Obidzy zbudowaną ok. 1890r. z wnętrzem urządzonym na lata 30-te XX wieku.
 
 
spichlerz drewniany z Kiczmi zbudowany w 1791r., oraz owczarnię z Zagorzyna zbudowaną w 1-poł. XIX wieku.
 
... spichlerz z Kiczmi. 
 
 
.... owczarnia z Zagorzyna. 
 
Jest też jednobudynkowa zagroda z Kamienicy tzw. eL-ka zbudowana ok. 1869r z urządzonym warsztatem tkacza.
 
 
 
 
 
 
Tu też zobaczymy ciekawy spichlerz z Kiczmi, murowany z kamienia z nadbudowanym drewnianym piętrem. Piętro otoczone z dwóch stron bogatą zdobioną galeryjką która została dobudowana w latach dwudziestych i służyła jako letnie mieszkanie.
 
 
Na tej samej posesji oglądamy chałupę z Zagorzyna pochodzącą z 1884 roku, przebudowaną w 1922r.
 
 
 
 
 
Pierwotna chałupa miała dach czterospadowy kryty słomą. Po przebudowie w 1922 r. zamieniony na dwuspadowy kryty dachówką. Wtedy dobudowano od frontu ganek wzorowany na budownictwie uzdrowiskowym z pobliskiej Szczawnicy.
 
 
 
Cała chałupa zbudowana z bali drewnianych niebielonych, jedynie wokół niektórych okien wylepiona gliną i pomalowana wapnem - był to charakterystyczny element stosowany przez Górali Sądeckich.
 
Poprzez główne wejście wchodzimy do centralnej przelotowej sieni. Po prawej stronie znajduje się duża izba reprezentacyjna połączona z komorą z oknem tzw. walkierzem - tu spełniającym rolę gabinetu.
 
 
Chałupa była własnością Wincentego Majaka zamożnego gospodarza, wójta a w latach 1908-1913 posła do Sejmu Krajowego we Lwowie oraz w latach 1911-1918 posła do Parlamentu w Wiedniu.
 
Dlatego też wystrój chałupy jest mieszczański - najbardziej widoczny w izbie reprezentacyjnej pokazanej na zdjęciu powyżej. Widzimy tu meble z drzewa jesionowego i modrzewiowego - dwie szafy, dwa łóżka, dwie nocne szafki, stół, lustro z małym stoliczkiem.
 
W tej izbie poseł Myjak przyjmował swoich gości. Natomiast po lewej stronie sieni znajduje się kuchnia.
 
 
 
Tu w kuchni w rogu znajduje się jedno łóżko i skrzynia należąca do komornicy mieszkającej u rodziny Majaków która pomagała w gospodarstwie oraz opiekowała się dziećmi.
 
 
 
W kuchni podłoga częściowo drewniana, a w części gdzie trzymano wodę wyłożona cegłami. Tak jak w każdej kuchni stoi duży piec z kapą oraz kredens z naczyniami.
 
Kuchnia połączona jest z izdebką w której spały córki posła.
 
 
 
Tu również widać meble wykonane na zamówienie - komodę, stół,łóżka z ozdobnymi fragmentami oraz krzesła z fabryki mebli giętych w Jazowsku.
 
W sektorze górali sądeckich dochodzimy  do kuźni przyzagrodowej z Popowic zbudowanej ok. 1920r. w której obecnie kowal wyrabia przedmioty na potrzeby skansenu.
 

 
 
 
Przy dźwiękach kutego żelaza mijamy pięknie usytuowany na rozdrożu drewniany krzyż z kapliczką z Kamionki Wielkiej z XIX wieku. Wchodzimy w sektor przeznaczony na budownictwo Lachów sądeckich.
 
 
 
Przechodzimy na duży plac z kilkoma obiektami. Na pierwszym planie malowany w kropy drewniany spichlerz z Gostwicy zbudowany w 1861r.
 
 
 
 
 
 
Na zdjęciu górnym widać również wozownię z Mokrej Wsi z 2 poł. XIX wieku oraz biało bieloną stajnię z Mokrej Wsi.
 
 
 
 
 
... od lewej stajnia z Mokrej Wsi, chlewik z Gostwicy oraz stodoła z Bieganic.  
 
Cały plac równolegle do stajni zamyka chałupa zamożnego kmiecia z Gostwicy zbudowana w 1850r.
 
 
 
 
 
Wnętrze tej chałupy urządzone na lata 20-te XX wieku obejmuje sień, dużą kuchnię, izdebkę dla dziadków oraz tzw. zimną izbę. Zimna izba nie miała pieca i była wykorzystywana z okazji uroczystości wiejskich. W skansenie urządzona jest jako izba weselna.
 
Do chałupy wchodzi się przez centralnie usytuowaną sień w ktrej na pierwszy rzut oka rzuca się duża beczka przeznaczona do kiszenia kapusty.
 
 
 
Na lewo znajduje się zimna izba, zaś po prawej stronie wchodzimy do ogromnej kuchni w której pod oknami było również miejsce dla kilku krów.
 
 
 
 
 
 
 
Z kuchni zairzeć można do reprezentacyjnej izdebki która pełniła funkcję sypialni gospodarzy domu. Widać tu po bokach dwa łóżka pomiędzy nimi stół z krzesłami.
 
 
 
 
 
Po trudach zwiedzania chwila odpoczynku na ławeczce przy chałupie (z 1850r). zamożnego gospodarza z Gostwicy.
 
 
W tym sektorze (Lachów) możemy zobaczyć wiatrak z Kaniny z ok. 1920r oraz wiatrak z Birczyc Górnych.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
W centralnym miejscu sektora Lachów Sądeckich stoi najciekawszy i najcenniejszy obiekt Sądeckiego Parku Etnograficznego tj. kościół rzymskokatolicki pw. św.Piotra i Pawła.
 
Kościół został wybudowany w 1739r w Łosinie Dolnej i służył tamtejszym parafianom aż do roku 1987 w którym to roku wybudowano nowy kościół murowany a stary kościół drewniany został rozebrany i zrekonstruowany w skansenie w Nowym Sączu.
 
 
 
Kościółek jest jednonawowy z tym że prezbiterium jest węższe niż nawa kościelna - dobrze to widać na dolnym zdjęciu.
 
 
 
Na zdjęciach widać że nawa kościelna oraz prezbiterium otoczone są niskimi podcieniami wspartymi na słupach tzw. sobotami.
 
 
 
Soboty są w dolnej części odeskowane -co z jednospadowym zadaszeniem dobrze chroni podwaliny kościoła przed zamakaniem od deszczu i wód gruntowych.
 
Nazwa "soboty" nawiązuje do czasów kiedy wierni z dalszych odległości przybywali na niedzielne nabożeństwa już w sobotę i oczekiwali do rana pod tymi zadaszeniami.
 
 
.... tu widać konstrukcję tzw.sobót. 
 
Cały kościółek ma ściany zrębowe oszalowane z zewnątrz pionowymi deskami. W drugiej połowie XVIII wieku dobudowano do kościoła drewnianą prostokątną wieżę o konstrukcji słupowo-ryglowej również oszalowaną deskami.
 
 
 
Wieża i mała sygnaturka przykryta jest baniastym hełmem z latarnią.
 
 
Wnętrze kościoła zaskakuje bardzo bogatym wyposażeniem. Znajduje się tu pięć barokowych ołtarzy w tym ołtarz główny oraz dwa boczne z połowy XVIII wieku.
 
 
 
 
       
 
W ołtarzach znajdują się obrazy z epoki oraz ekspresyjne rzeźby świętych. Na ścianach bocznych dwa pozostałe ołtarze pochodzące z XIX wieku.
 
 
 
Wyposażenie uzupełniają dwa konfesjonały rokokowe z malowidłami o tematyce spowiedzi znajdujące się pod chórem, oraz zabytkowe organy z początku XX wieku.
 
 
 
 
 
 
Ściany i sufit ozdobione polichromią figuralno-ornamentalną i patronową.
 
 
 
 
 
 
Na zewnątrz kościół otoczony jest niewysokim kamiennym murem, a wszystko wspaniale wkomponowane w otaczający teren i przyrodę.
 
 
 
 
 
Oczywiście na terenie znajduje się o wiele więcej drobnych obiektów których tu nie pokazałem co nie świadczy o ich nieatrakcyjności.
 
Przejeżdżając przez Nowy Sącz warto poświęcić ok. 3 godzin na chociażby pobieżne zobaczenie tego ciekawego obiektu.
 
Wszystkie budowle są pięknie wkomponowane w pagórkowaty teren i istniejące zadrzewienie i roślinność.
 
Zachęcam do odwiedzenia - warto.
 
 
Opis na podstawie:
  1. Ulotki otrzymanej w kasie skansenu
  2. Publikacji 2008-PDF"Skanseny" wydanej przez Departament Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Turystyki  Urzędu Marszałkowskiego Wojewdztwa Małopolskiego w Krakowie pt. "Małopolskie muzea na wolnym powietrzu - Architektura drewniana"
  3. Wikipedii
  4. Folderu "Sądecki Park Etnograficzny" - przewodnik Magdaleny Kroh
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl