FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      RADOM I OKOLICE RADOMIA (w promieniu do 100km)      Kazimierz Dolny - śladami kultury żydowskiej
ce

Kazimierz Dolny nad Wisłą - spacer śladami kultury żydowskiej.

                                                                        wycieczka z dnia 12 kwietnia 2014r. 
 
          
    
Dzieje miejscowości Kazimierz Dolny nad Wisłą są nierozłącznie związane z ludnością żydowską. Już w dokumentach z XI wieku kiedy osada o nazwie "Wietrzna Góra" należała do zakonników benedyktynów z Lublina mieszkali tu Żydzi  i istniała pierwsza drewniana synagoga.
 
Nazwa "Kazimierz" została nadana przez Norbertanki kiedy to Kazimierz Sprawiedliwy w 1181 roku przekazał im osadę - po raz pierwszy w kronikach nazwa "Kazimierz" od imienia darczyńcy pojawiła się w 1249 roku. Przymiotnik "Dolny" dodano w późniejszym okresie dla odróżnienia od Kazimierza założonego w okolicy Krakowa.
 
Nasz spacer rozpoczynamy z centralnego miejsca Kazimierza tj. rynku, a trasę pokazuję na planie miejscowości poniżej. Do przejścia w obie strony jest około  trzech  kilometrów, w tym około 700 metrów lekko pod górę co widać na załączonym profilu trasy.
 
 
 
Z rynku przechodnią sienią pomiędzy kawiarniami "Galeria" i "U Radka" przedostajemy się do budynku synagogi żydowskiej z II połowy XVIII wieku.
 
 
     
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
W XIV wieku wieś kupił krół Polski Kazimierz Wielki, wtedy to rozpoczął się rozkwit Kazimierza, przybywało ludności, rozwijał się handel zbożem i drewnem które to produkty były transportowane Wisłą do Gdańska.
 
Dużą rolę w rozwoju Kazimierza odgrywali żydzi. To właśnie za panowania króla Kazimierza istniała już w miasteczku zwanym w języku jidysz "Kuzmir" zorganizowana gmina żydowska.
 
Największy rozwój miasteczka nastąpił w XVI i XVII wieku i wtedy w miejsce drewnianej bożnicy wystawiono nową murowaną synagogę. (ok. 1677 r.)
 
Od roku 2001 zabytkowa synagoga w Kazimierzu Dolnym jest własnością Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, a w odremontowanej sali modlitewnej organizowane są wystawy, warsztaty oraz pokazy filmowe.
 
Wejście do synagogi. 
W czasie naszego spaceru można było obejrzeć wystawę fotografii Banedykta Jerzego Dorysa pt. "Żydowski Kazimierz" z której to wystawy pokazuję kilka zdjęć.
      
      .... moje zdjęcie zrobione w dniu 12.04.2014r.                                                      .... zdjęcie z wystawy autorstwa Jerzego Dorysa z 1930-31 roku.
 
 
 
 
Na tylnej ścianie synagogi znajduje się tablica pamiątkowa ku czci trzech tysięcy obywateli polskich narodowości żydowskiej z Kazimierza Dolnego zamordowanych przez okupanta hitlerowskiego w czasie drugiej wojny światowej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Uwagi praktyczne:
  • bilet wstępu do synagogi na wystawę  - 5 zł
  • w budynku synagogi znajduje się księgarnia, sklepik z drobiazgami, pocztówkami, obrazami, oraz  płytami z muzyką chasydzką. Można również kupić kosmetyki.
  • można zakupić alkohole koszerne
  • znajduje się też kawiarenka "U Esterki" z kawą, herbatą oraz ciastem koszernym
  • oferowane są również noclegi w komfortowych wygodnych pokojach
  • kontakt w sprawie rezerwacji w godz. 10-18           tel. (081) 881-08-94
                                                                                                           kom. 692-578-677692-578-677
 
 
 
 
 
We wnętrzu synagogi w głównej sali modlitewnej oglądamy przedewojenny żydowski Kazimierz na fotografiach wykonanych w latach 1930-31 przez słynnego fotografika Jerzego Benedykta Dorysa.
 
 
 
 
 
           
Benedykt Jerzy Dorys żył w latach 1901 - 1990, swoje  atelier fotograficzne otworzył w 1929 roku w Warszawie przy Alejach Jerozolimskich, a jednym ze słynniejszych reportaży były zdjęcia z żydowskiego Kazimierza. Oto kilka z nich.
 
           
 
           
Z synagogi idziemy na mały rynek gdzie za króla Kazimierza koncentrowała się kiedyś drewniana zabudowa zamieszkała głównie przez Żydów. Niestety po zajęciu Kazimierza Dolnego przez niemców w 1939 roku,  synagoga została zamieniona na stajnię, a wiosną 1939 roku utworzono w obrębie małego rynku getto. W roku 1942 żydzi zostali wywiezieni do obozów zagłady - przetrwało jedynie kilka osób.

Z tej drewnianej zabudowy do dnia dzisiejszego zachował się jedynie drewniany budynek tzw. jatek koszernych. Pozostałe budynki zostały przez niemców rozebrane i spalone, a w ich miejscu hitlerowcy urządzili zielony skwer.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Budynek jatek koszernych został wybudowany pod koniec XVIII wieku, po zniszczeniach wojennych został odrestaurowany.
 
 
Dawniej można było tu kupić mięso ze zwierząt zabijanych zgodnie z żydowskimi tradycjami religijnymi.
 
Opłaty z rzeźni rytualnej dawały największe dochody Gminie Żydowskiej. Gmina zatrudniała tzw. rzezaka lub pobierała opłaty od rzezaków działających na własną rękę ale pod kontrolą rabina.
 
Obecnie w budynku dawnych jatek koszernych mieszczą się  sklepiki i galerie, a cały mały rynek pełni jak za dawnych czasów rolę targowiska.
 
 
 
 
 
 
           
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Z małego rynku wracamy w kierunku synagogi i schodkami wychodzimy na ulicę Lubelską którą kiedyś przebiegał szlak handlowy z Lublina i Wąwolnicy do przeprawy na Wiśle.
 
Oglądając się w kierunku rynku widzimy jeden z najstarszych budynków w Kazimierzu pochodzący z XV wieku. Przypuszcza się że znajdował się tutaj ratusz który później został przeniesiony do Kamienicy "Pod Świętym Mikołajem".
 
Ulicą Lubelską oddalamy się od rynku głównego. Po drodze mijamy kilka ciekawych obiektów, oraz liczne galerie malarskie - gdyż Kazimierz Dolny to przecież miasteczko artystów.
 
 
 
 
 
Po lewej stronie odgałęzienie w ul. Krzywe Koło, nazwę nadał po wojnie Karol Siciński, który w latach 1954-58 zaprojektował i wybudował na tej uliczce swój dom. Uliczka z drugiej strony ma wylot przy zabytkowej dzwonnicy stojącej przy ul. Zamkowej. Patrząc przed siebie widać trzy obiekty godne uwagi.
 
Po lewej stronie za budyneczkiem galerii widać piętrowy budynek tzw."Kamienica Wysoka". Została wybudowana w XVII wieku i odremontowana pod koniec XX wieku przez malarza Franciszka Kmitę.
 
 
 
 
 
 
 
 
Zaś po prawej stronie nad asfaltem wystaje szczyt budynku obecnego Domu Kultury. W tym miejscu w XVI wieku stał drewniany budynek szpitalny-przytułek pw. Świętego Ducha. Budynek szpitalny murowany został wybudowany w 1626 roku i jak widać na zdjęciach posiada ładny zdobiony szczyt. Budynek jest mało widoczny gdyż w czasie remontu ulicy jej poziom został znacznie podwyższony.
 
 
 
 
                                            
W bezpośrednim sąsiedztwie dawnego przytułku stoi ogromny murowany kościół wzorowany jest zarówno w bryle i kształcie oraz dekoracjach na budowli kościelnej zwanej farą - posiada jak widać na zdjęciu jedną prostokątną nawę oraz prezbiterium węższe od nawy od zewnątrz półkoliste. Kościół wybudowany w latach 1649-71. Poniżej zdjęcie zrobione od strony ulicy Nadrzecznej. 
 
 
Mijamy kościół św. Anny i po prawej stronie ul. Lubelskiej widzimy jedną z kilku znajdujących się na terenie Kazimierza starych studni tzw. wodopoju - dzisiaj zabytek.
 
 
Dochodzimy do ulicy Szkolnej. Tuż przed nią po lewej stronie ul. Lubelskiej znajdował się założony przed rokiem 1568 pierwszy cmentarz żydowski. W czasie II wojny światowej został całkowicie zdewastowany przez hitlerowców, macewy zostały wywiezione, drzewa wykarczowane a całe zbocze Sitarza splantowane do poziomu ul. Lubelskiej.
 
Na terenie hitlerowcy wybudowali kasyno wojskowe i baraki. Już po wojnie (1954r.) rozbudowano istniejącą w pobliżu szkołę, skarpy wzmocniono murem oporowym, a fragmenty znalezionych macew wmurowano w ten mur. Obecnie jest tu boisko sportowe.
 
 
 
             
 
 
             
 
 
 
 
 
 
 
 
Na rogu ulicy Lubelskiej i Szkolnej stoi kolumnowa kapliczka z roku 1588 z rzeżbą Chrystusa Frasobliwego. Jest to kopia - oryginał znajduje się w Muzeum Nadwiślańskim.
 
 
My wędrujemy lekko w dół  ul. Lubelską, by po dojściu do przecinającej ją ul. Nadrzecznej idziemy dalej prosto ale już ulicą Czerniawy.
 
 
Niestety od skrzyżowania zaczyna się małe podejscie pod górkę. Ulicą Czerniawy dojdziemy po ok. 700 metrach do miejsca gdzie znajdował się drugi cmentarz żydowski tzw. Kierkut nowy.
 
 
 
 
 
 
Określenie cmentarza żydowskiego może przybierać kilka określeń i tak:
  • w Polsce najczęściej spotyka się nazwę z niemieckiego "kierkut", "kirkut", "kierkow"

  • w języku hebrajskim - "bet chaim" czyli dom życia , "bet olam" czyli dom życia wiecznego  lub " bet kwarot" czyli dom grobów

  • w języku jidysz - "hajlike ort" czyli święte miejsce lub "gute ort"  czyli dobre miejsce
 
 
Zbliżamy się do miejsca gdzie przy ulicy Czerniawy, na stoku wzgórza w roku 1851 powstał nowy cmentarz żydowski.
 
 
 
 
 
 
 
 
Napis na pamiątkowej tablicy informuje "Kierkut zdewastowany przez Niemców w latach 1939 - 1944.  Monument wzniesiony w roku 1984 poświęca się pamięci pomordowanych Żydów2 obywateli miasta Kazimierza Dolnego".
 
 
Historia tego cmentarza  jest długa a zarazem tragiczna.
 
Grunty pod cmentarz leżące przy drodze do Opola Lubelskiego w odległości ok. 1 km od rynku darował w 1851 roku Motek Hercberg.
 
Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali również i ten cmentarz  wykorzystując macewy z nagrobków do utwardzania ulic i placów między innymi na dziedzińcu klasztoru Franciszkanów gdzie miało swoją siedzibę gestapo.
 
Na terenie tego cmentarza dokonywali egzekucji żydów,  również Polaków.
 
Po wojnie cmentarz otoczono kamiennym murem, który nie konserwowany uległ zniszczeniu i ostatecznie został rozebrany w 1971 roku, a na cmentarzu pozostało jedynie kilka nagrobków oraz porozbijane fragmenty macew.
 
 
 
       
 
Dopiero po roku 1975, głównie z inicjatywy Żydowskiego Instytutu Historycznego, a następnie Obywatelskiego Komitetu Ochrony Cmentarzy i Zabytków Kultury Żydowskiej, przy dużym zaangażowaniu władz Kazimierza Dolnego zorganizowano wyszukania miejsc na terenie Kazimierza Dolnego z których odzyskano macewy użyte do brukowania ulic i placów.
 
Prace te trwały do 1985 roku kiedy to w tym miejscu cmentarza powstał pomnik monument w formie lapidarium wg projektu Tadeusza Augustynka.
 
 
Lapidarium nawiązuje do Jerozolimskiej Ściany Płaczu.
 
 
Tu również jest w formie ściany wyłożonej fragmentami odzyskanych fragmentów macew.
 
Pęknięcie po środku symbolizuje tragiczny los Żydów a również nawiązuje do tradycji pogrzebowych które obowiązywały na cmentarzach żydowskich tj. podziału grobów na osobne kwatery dla mężczyzn i kobiet. Tak więc na ścianie po lewej stronie są umieszczone fragmenty macew z nagrobków kobiet, zaś po prawej fragmenty macew z nagrobków mężczyzn.
 
             
Część odzyskanych macew ustawiono przed "Ścianą Płaczu" -  uzupełniając całość założenia projektowego monumentu.
 
 
 
 
 
Za "Ścianą Płaczu", na stoku pośród bukowego lasu znajduje się kilkanaście nagrobków z całymi macewami - jest to teren dawnego cmentarza żydowskiego. Trzeba przyznać, że ich widok w scenerii dużych drzew sprawia niesamowite wrażenie. W bezwietrznej pogodzie panuje w tym miejscu cisza i błoki spokój zmuszający do refleksji i zadumy nad przemijaniem.
 
            
 
W tych kamiennych macewach z bogatymi zdobieniami zawiera się historia i obyczaje narodu żydowskiego. Często na macewach znajdują się stosy kamyków które upamiętniają biblijną  4--letnią wędrówkę z Egiptu do Ziemi Obiecanej.
 
 Podczas tej wędrówki umarłych żydów chowano na pustyni usypując nad grobem stos kamieni chroniących ciała przed dzikimi zwierzętami.
 
Równocześnie stos kamieni oznaczał miejsce pochówku.
 
Na cmentarzach żydowskich oznaczano miejsce pochówku macewą - stellą, najczęściej w formie stojącej płyty.
 
Postawienie nagrobka w pierwszą rocznicę śmierci było obowiązkiem rodziny a wielkość i forma zależała od zamożności rodziny. Biedni w formie deski z napisem, bogaci w formie kamiennej płyty.
 
Jedynie rabin lub cadyk mógł mieć nagrobek w formie małego budyneczku wznoszonego nad grobem.
 
  
 
Macewy wytwarzano przeważnie z materiałów dostępnych na danym obszarze z piaskowca, granitu, wapienia, głazów narzutowych a na śląsku z żeliwa.
 
Same macewy przybierały różne kształty, przeważnie były prostokątne z zaokrągloną górą oraz posiadały bogatą ornamentykę zawierającą płaskorzeźby o określonej symbolice.
 
Ta symbolika określała cechy zmarłego które miał za życia. Poniżej kilka przykładów symboliki:
 
Dzban i misa - przedstawione często w postaci dłoni nalewającej wodę z dzbana do misy wskazuje że grób należy do przedstawiciela średniej warstwy społeczeństwa żydowskiego który pełnił funkcję posługiwacza w świątyni - lewity
 
Przykładem jest pięknie zdobiona macewa po lewej stronie ukazująca dłoń lewity z dzbanem nad misą obmywającego dłoń kapłana - kohera. 
 
 
Natomiast charakterystycznie ułożone dwie dłonie, z czterema palcami dzielącymi się na dwa zestawy po dwa palce  to symbol kapłańskiego błogosławieństwa.
 
Na macewie oznacza to, że stoimy przed grobem kapłana (kohena), który był przedstawicielem najwyższej warstwy społeczności żydowskiej
 
 
 
Piękne macewy właśnie tych dwóch przedstawicieli tj. lewity i kohena spotkaliśmy na cmentarzu żydowskim w Wąchocku który odwiedziliśmy w czasie jednej z wycieczek rowerowych w 2013 roku. Zainteresowanych odsyłam do relacji:  >Wąchock cz. 3 - cmentarz żydowski 
 
     
        
         
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Na tych dwóch macewach z Wąchocka - po lewej stronie grób lewity (posługiwacza), zaś po prawej grób kohena (kapłana).
 
 
Cmentarz żydowski odwiedzony przez nas w październiku, ulokowany pomiędzy istniejącymi mieszkalnymi domami, z rudą pożółkną trawą i pochylonymi macewami z ledwo widocznymi napisami robił duże wrażenie.  A obraz  uzupełniała miejscowa młodzież popijająca piwko.
 
 
            
Wracamy na cmentarz w Kazimierzu Dolnym - innym symbolem często spotykanym na macewach jest korona podtrzymywana przez dwa lwy, jelenie lub gryfy. A ponieważ korona jest znakiem Tory (Pięcioksiąg) świadczy to że nagrobek należy do Żyda oczytanego w księgach judaizmu.
            
Na nagrobkach tych Żydów a szczególnie przywódców społeczności chasytów tzw.Cadyków, odwiedzający żydzi pozostawiają karteczki (kwitełech) z modlitwami do Boga z przeświadczeniem że modlitwy będą prędzej wysłuchane z uwagi na dużą duchowość miejsca gdzie spoczywa Cadyk.
 
Umieszczenie na macewie dłoni wrzucającej monetę do skarbonki symbolizuje osobę uchodzącą za życia z czynienia wiele dobroczynności.
 
            
Zaś najczęstszym symbolem wskazującym że w grobie pochowana jest kobieta jest płaskorzeźba świecznika gdyż w żydowskiej rodzinie to kobieta przeważnie zapalała świece w dniu szabasu.  
 
 
 
Na macewach, w postaci płaskorzeźb znajduje się wiele innych symboli w postaci przedmiotów, roślin czy zwierząt. Często spotykane są:
  • księgi lub całe zbiory ksiąg  - symbolizują  osoby znające dobrze Torę, lub osobę "sofera" (przepisywacza Tory)
  • zwoje Tory - symbolizują osobę rabina lub innego przywódcy religijnego
  • tablica przykazań - symbolizuje osobę rabina lub nauczyciela
  • podwójne krzesło lub ręka trzymająca lancet - symbolizuje osobę zajmującą się obrzezaniem
  • złamane drzewo, świeca - symbolizuje przedwczesną śmierć
  • gęsie pióro i księga - to symbol "sofera" czyli przepisywacza Tory
  • wąż Eskulapa - to symbol lekarza
              
 
Więcej o symbolice na macewach i zwyczajach żydowskich można się dowiedzieć z książki Dariusza Rozmusa "De Judeorum arte sepulcrali" - Motywy artystyczne w żydowskiej sztuce sepulkralnej w której autor opisuje znaczenie na nagrobkach żydowskich (macewach) - a znaczeń jest  bardzo dużo.
 
 
Kończymy spacer i wracamy do rynku kazimierskiego tą samą trasą co przyszliśmy - tym razem jest z górki.
 
Powrót do strony głównej:   STRONA GŁÓWNA 
 
 
Przy opracowaniu tej relacji korzystałem również z wiadomości zawartych na stronach internetowych:
 
http://www.beitenu.pl/kazimierz-dolny-nad-wisla,4,l1.html
http://www.e-kazimierz.com.pl/index.html
http://bc.wbp.lublin.pl/dlibra/docmetadata?id=673&from=publication
http://www.wkazimierzudolnym.pl/w-husarski-kosciol-i-szpital-sw-anny.html
http://www.kirkuty.xip.pl/cmentarze_zydowskie.htm
http://bobemajse.blogspot.com/2010/02/niech-dusza-jego.html
http://www.kirkuty.xip.pl/cmentarze_zydowskie.htm
 
 
 
 
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl