FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   STRONA GŁÓWNA      JURA      Dolina Wodąca k.Smolenia - część I Skały Zegarowe (pieszo)

Wyżyna Krakowsko-Częstochowska. Wycieczka do Doliny Wodącej k.Smolenia.      Część I - pieszo Skały Zegarowe.

                                                                        Wycieczka z dnia 13 czerwca i 25 października 2014 r.
 
        Skały Zegarowe w Dolinie Wodącej.Skały Zegarowe w Dolinie Wodącej.
 
W czasie moich wycieczek po Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej przeważnie odwiedzałem niezliczone wapienne skały, liczne wybudowane na nich zamki między innymi w Ogrodzieńcu,Morsku,Olsztynie,Bobolicach,Mirowie,Smoleniu.
 
Odwiedziłem też kilka pozostałości strażnic tj. w Łutowcu, Przewodziszowicach, oraz całe kompleksy skalne na Górze Zborów, Rzędkowicach czy Podlesicach.
 
Widok z Doliny Wodącej na wzgórze z zamkiem Smoleń. 
 
 Będąc w lutym na zamku w Smoleniu zrobiliśmy z wnuczką rekonesans po okolicy i odkryliśmy mniej znany zakątek Jury który pokażę w tej fotorelacji, a tym zakątkiem jest leżąca w bezpośrednim sąsiedztwie zamku Smoleń Dolina Wodąca zwana również jako Dolina Wodącej. 
Parking przed zamkiem w Smoleniu. 
Odwiedziłem to miejsce jeszcze w czerwcu i październiku. Jesienią przed jazdą rowerową w dolinę nie mogłem się oprzeć aby chociażby na chwilę nie wejść na wzgórze zamkowe - efektem jest kilka zdjęć zamku w jesiennej szacie.
 
 
 
Zamek w dalszym ciągu pięknieje, trwają prace budowlane i zabezpieczające - wchodzi się na własne ryzyko.
 
Okolice zamku w Smoleniu. 
 
 
 
 
 
       
 
 
Wejście na wzgórze zamkowe to tylko dodatek do wycieczki pieszo-rowerowej. Ruszamy na parking docelowy w Dolinie Wodącej. 
 
Do doliny łatwo trafić jadąc z oddalonej o ok. 3 kilometry Pilicy.
 
Nie sposób zabłądzić gdyż z wielu miejsc widoczna jest wieża zamku Smoleń.
 
Bardzo wielu turystów za jedyny cel stawia sobie zwiedzenie zamku, a wlot do doliny znajduje się tuż za zamkiem co obrazuje planik obok.
 
0,0 km - parking przy wejściu na wzgórze zamkowe
 
0,14 km - dojazd do drogi nr 794 relacji Wolbrom - Pilica. Jedziemy prosto.
 
0,23 km - odgałęzienie drogi do wsi Podlesie. Skręcamy w prawo. Początek Doliny Wodącej.
 
0,92 - wieś Podlesie w Dolinie Wodącej. Utwardzony parking i miejsce odpoczynkowe w postaci dwóch zadaszonych wiat turystycznych.
 
 
Bardzo malownicze miejsce zachęcające do odpoczynku i spożycia bez pośpiechu posiłku, a zachęcają do tego widoczne nad drzewami szczyty Skał Zegarowych.
 
 
 
       
 
      
 
 
Uwaga praktyczna: od utwardzonego parkingu, jadąc jeszcze ok. 200 metrów, za ostatnim domem Podlesia można pozostawić samochód na początku szerokiej polany w cieniu drzew. Ja tak zrobiłem.
 
... parking w czerwcu.
 
 
... parking w październiku widziany od strony Skał Zegarowych.
 
Wzdłuż drogi którą przyjechaliśmy biegnie czerwony szlak pieszy i rowerowy Orlich Gniazd, a z parkingu gdzie zostawiłem samochód odchodzi przez łąkę zielony szlak Jaskiniowców.
 
Szlak Jaskiniowców został utworzony w 2005 roku z inicjatywy Centrum Kultury w Wolbromiu, a przejście jego pozwala poznać  najładniejsze wapienne skały oraz znajdujące się po drodze jaskinie.
 
Pierwsza część szlaku zielonego biegnie przez Skały Zegarowe.
 
Skały Zegarowe to grupa skał położona w dolinie Wodącej pomiędzy wioskami Smoleń a Złożeniec w gminie Pilica.
 
Sama nazwa wywodzi się z XIX-wiecznej legendy jakoby w Wigilię Nocy Świętojańskiej, oraz w dniu Bożego Narodzenia ukryty w skałach dzwon wybijał godziny.
 
Dla lepszej orientacji w terenie tego pierwszego  pieszego odcinka, załączam planik z nazwami poszczególnych skałek.
 
Z parkingu zacznę wycieczkę rowerową Doliną Wodącą, ale najpierw przez łąkę, wyraźnie wydeptaną ścieżką szlaku zielonego wejdę ok. 500 metrów pomiędzy Skały Zegarowe do Jaskini Jasnej. 
 
Na zdjęciu obok widok z parkingu w kierunku wejścia szlaku zielonego w Skały Zegarowe. Po lewej widać pierwsze Skałki z wyróżniającą wieżą skalną (Żagiel). W głębi potężna Zegarowa i Mała Zegarowa.  Na dole Pierwsza Skałka.
 
 
 
 
Jesteśmy na zielonym szlaku Jaskiniowców, więc już w pierwszych napotkanych skałach spotykamy skalne wnęki z pewnością służące naszym przodkom za schronienie. Na  dolnym prawym zdjęciu otwór wejściowy do Jaskini Zegarowej.
 
        
 
Od pierwszych skałek czeka nas mozolne podejście trochę niewygodnymi schodami do najwyższych w tym kompleksie skał: Zegarowej i Małej Zegarowej.
Mała Zegarowa
 
To tu są najdłuższe drogi wspinaczkowe - raj dla wspinaczy skałkowych. Szkoda że wszystko bardzo zarośnięte krzakami co bardzo utrudnia fotografowanie z dalszej odległości.
 
 
Pozostaje robić zbliżenia skał, a są bardzo fotogeniczne.
 
 
 
 
 
Idąc dalej poprzez gąszcz krzewów wyłaniania się grupa skał Zegarowych którym wspinacze nadali numery od I do V.
 
 
Najlepiej widoczna ze szlaku zielonego jest skała Zegarowa IV pokazana na drugim dolnym zdjęciu.
 
 
 
Zegarowa IV 
 
W tym gąszczu krzaków trudno dostrzec jakiekolwiek oznaczenie szlaku, tym bardziej że sporo jest nieoznaczonych ścieżek do poszczególnych skałek wydeptanych przez wspinaczy skałkowych. Z trudem i trochę na wyczucie dotarłem do celu pieszej wędrówki jakim jest Jaskinia Jasna.
 
       
 
        Jaskinia Jasna w Górach Zegarowych.Jaskinia Jasna w Górach Zegarowych.
 
 
        
 
Jaskinia Jasna w Górach Zegarowych.
 
Nad jaskinią na szczycie ostańca znajduje się dobry punkt widokowy - można się tam dostać wydeptaną ścieżką po prawej stronie wlotu jaskini. Z tego punktu rozciąga się wspaniały widok na okoliczne skałki. Na dolnych zdjęciach na pierwszym planie Skały Krzywość, w głębi Skała Kyciowa. Obok nich przebiega Szklak Jaskiniowców.
 
       
 
       
 
Natomiast kilkadziesiąt metrów za Jaskinią Jasną idąc szlakiem zielonym dochodzimy do łąki. Tu spotkałem jeden z nielicznych drogowskazów turystycznych szlaku Jaskiniowców.       
 
        
             .... widok na Skałę Kyciową - prawie 2 km.
             
Kończę wycieczkę pieszą i wracam tą samą trasą na parking by zacząć wycieczkę rowerową. Mam zaplanowane przejechanie całej Doliny Wodącej i dojechanie właśnie do tego miejsca przy Jaskini Jasnej. Czeka mnie jazda widocznymi na zdjęciach polami pomiędzy poszczególnymi skałami.
Jeszcze ostatnie zdjęcie z tego miejsca - widoczna samotna kapliczka w szczerym polu będzie dla mnie drogowskazem gdy dojadę tam rowerem, że jestem blisko Jaskini Jasnej.
 
       
                                                ... i niech ktoś powie że Dolina Wodząca jest brzydka.
 
 
Koniec części 1 - piechotą w Zegarowe Skały.
 
Zapraszam na dalszy ciąg wycieczki do części II - rowerem w Dolinę Wodącą:    >Dolina Wodąca k.Smolenia - cz.II wycieczka rowerowa 
 
 
Powrót do strony głównej: STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
 


Wspierane przez Hosting o12.pl