FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik

Wycieczka Dolina Strążyska-Wodospad Siklawica-Sarnia Skała-Dolina Białego

Wycieczka z dnia 18 sierpnia 2010r.
 
Dzisiaj przedstawię krótką okrężną wycieczkę w Dolinę Strążyską połączoną z obejrzeniem wodospadu Siklawicy, wejściem na Sarnią Skałę, oraz powrót przez Dolinę Białego.
Wycieczkę polecam na odpoczynek pomiędzy trudniejszymi i dłuższymi wycieczkami w Tatry Wysokie, lub na niepewne pogodowo dni.
 
W moim przypadku po zrealizowaniu dzień wcześniej wycieczki w Tatry Wysokie na Słowacji na Jagnięcy Szczyt, gdzie czas wędrowania to ok. 12 godz, a trasa przebyta pieszo ok. 25 km, opisywana dzisiaj jest naprawdę relaksowa - czas ok. 3 - 4 godz, a trasa do pokonania ok. 7 - 8 km. Nie wspomnę już o różnicy wzniesień do pokonania w tych dwóch wycieczkach.
 
Dla orientacji przedstawiam poglądową mapkę z zaznaczoną trasą wycieczki:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Do wlotu Doliny Strążyskiej najłatwiej dostać się samochodem prywatnym lub Busem komunikacji zakopiańskiej jadąc do końca ul. Strążyskiej. Przed samym wejściem do doliny jest kilka płatnych parkingów w cenie 10 zł za cały dzień, lub 1,50 zł za każdą godzinę.
 
Jak widać na poniższym zdjęciu niektóre parkingi są dobrze "strzeżone"
 
 
 
 
Wejście do Doliny Strążyskiej znajduje się przy Drodze pod Reglami, na końcu ul.Strążyskiej.Opłata na rzecz TPN wynosi 4,40 zł normalny, 2,20 zł ulgowy. Sama dolina ma długość ok. 3 km, a na całej jej długości płynie Strążyski Potok.
 
 
 
 
 
Dolina kończy się na Polanie Strążyskiej u podnóża głównego wierzchołka Giewontu. Z tej też racji w dolinie panuje duży ruch turystów, gdyż wielu z nich podąża na Giewont.Od Polany Strążyskiej w kierunku Giewontu prowadzi na przełęcz Grzybowiecką szlak czerwono-czarny, a dalej przez Grzybowiec szlak czerwony.
 
Po ok. o,5 km od wejścia w dolinę dochodzimy do Polany Młyniska, przy której stoi leśniczówka Tatrańskiego Parku Narodowego.
 
 
 
 
Cały czas idziemy wzdłuż Strążyskiego Potoku podziwiając jego mieniące się kaskady, kotły wodne, jak również słuchając odgłosów toczącej się wartko wody.
 
 
 
 
 
 
 
Dolina jest całkowicie porośnięta lasem, czasem z drzew wyłaniają się skaliste turnie dodając jej swoistego uroku.
 
 
 
 
 
Jednak najbardziej charakterystyczne z nich to tzw. Trzy Kominy, dawniej zwane Michałami, Dziadami lub Chłopkami. Są to dolomitowe turnie - w przeszłości cel wspinaczy taterników.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Na trasie wędrówki spotykamy niewielkie źródełko ...
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Oglądając się do tyłu widać w całej okazałości jedną z turni Trzech Kominów.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wkrótce dochodzimy do drugiej skały nazwanej Skałą Jelinka. Na skale znajduje się tablica i medalion ufundowane przez naród polski dla upamiętnienia czeskiego publicysty Edwarda Jelinka - wielkiego miłośnika Tatr, oraz wielkiego przyjaciela narodu polskiego. 
 
 
 
 
 
W drodze do Polany Strążyskiej w dalszym ciągu towarzyszy nam szum wspaniałego Potoku Strążyskiego.
 
 
 
 
 
Po przekroczeniu niewielkiego wzniesienia terenu, w leśnej drodze ukazuje się prześwit z widocznym szałasem - jest to znak, że po ok. 40 - 50 min. marszu wchodzimy na Polanę Strążyską.
 
 
 
 
Jesteśmy na wysokości ok. 1050m n.p.m. w odległości ok. 3 km od początku doliny. Ukazują się dwa szałasy pasterskie, oraz trzeci szałas zamieniony na bufet. Kiedyś polana była koszona i wypasano na niej owce.Zostało to zaniechane po przejęciu terenu przez TPN. Ze ścieżki wlotowej na polanę rozpościera się widok na Giewont.
 
 
 
 
Na samej polanie wsród pokrzyw i innego zielska widać głazy polodowcowe, a największy z nich nazywany jest przez turystów "Sfinksem". Prawie wszyscy turyści robią sobie na nim lub przy nim zdjęcia.
 
 
 
 
 
 
Po minięciu "Sfinksa" w prawo przez kładkę na potoku odchodzi czarny szlak ścieżki nad Reglami, a z nim czerwony szlak na Giewont.
 
 
Aby z tego miejsca wejść na Giewont trzeba czerwono-czarnym szlakiem wejść na Przełęcz w Grzybowcu (ok.50 min.).
 
 
Następnie szlakiem czerwonym poprzez Grzybowiec (ok. 1,3 godz.) dotrzeć pod szczyt Giewontu.
 
 
 
Następnie szlakiem niebieskim (ok. 15 min.) pokonać ostatni odcinek ubezpieczony łańcuchami na sam szczyt Giewontu.
Czyli po ok. 2,5 - 3 godz. można osiągnąć ten oto szczyt z krzyżem.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Tym razem Giewont nie jest  celem naszej wycieczki. Siadamy przy szałasie aby odpocząć i zjeść śniadanie.
 
 
 
 
 
Z naszego miejsca odpoczynku widać cel naszej dzisiejszej wycieczki - w drzewach widać Sarnią Skałę.
 
 
 
 
Jednak będąc na Polanie Strążyskiej najpierw zajrzymy do Wodospadu Siklawica. Jest to krótki szlak żółty ok. 10 min. drogi. Przechodząc w tym czasie dwie kładki nad potokiem zbliżamy się do wodospadu.
 
 
                   
 
Wodospad Siklawica tworzą dwie kaskady spadające ze skał o łącznej długości ok. 20 m.
 
 
 
 
Wracamy na Polanę Strążyską tą samą drogą i kierujemy się szlakiem czarnym (Ścieżka nad Reglami) w kierunku Sarniej Skały i Doliny Białego. Niestety ten odcinek drogi aż do Czerwonej Przełęczy jest dosyć stromy. Różnica wzniesień do pokonania to ok. 250 m, a czas przejścia ok. 50 min.
 
Ścieżka ułożona jest ze schodów kamiennych - oprócz stromizny jest dosyć wygodna. Z niej po raz ostatni oglądamy Polanę Strążyską i odpoczywających na niej turystów.
 
 
                    
 
 
Po około 50 minutach podchodzenia osiągamy Czerwoną Przełęcz (1301m n.p.m.)
 
 
 
 
W lewo znajduje się odgałęzienie szlaku czarnego na Sarnią Skałę (ok. 10 min. podejścia), a na wprost również szlak czarny (ok. 10 min. zejścia do Polany Białego).
 
My oczywiście idziemy najpierw na Sarnią Skałę - powrót na Czerwoną Przełęcz tą samą trasą.
 
              
 
 
Od Czerwonej Przełęczy podchodzimy trawersem od strony Doliny Białego, przed samym szczytem trzeba pokonać stromy skalny próg, po którym wchodzi się na szeroki szczyt Sarniej Skały. Jesteśmy na wysokości 1377 m n.p.m.
 
To utrudnione podejście końcowe rekompensują piękne panoramy na wszystkie strony. Widać potężny masyw Giewontu, Dolinę Białego, Zakopane,oraz sąsiednie szczyty Łysanek i Krokiew.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po nasyceniu się widokami wracamy na Czerwoną Przełęcz i kierujemy się szlakiem czarnym w kierunku Doliny Białego.
 
Uwaga: 
Po ok. 10 - 15 min. schodzenia dochodzimy do Suchej Dolinki. Szlak czarny zaczyna w tym miejscu trawers pod górkę w kierunku Kalatówek, my chcąc dojść do Doliny Białego skręcamy w lewo na szlak żółty (lekko w dół).
 
Pozostawiamy za sobą piękny wodospadzik na Białym Potoku, który to potok od tej pory będzie nam towarzyszył aż do wylotu Doliny Białego.
 
 
 
 
Dolina Białego jest niewielką dolinką reglową, wciętą w zbocza Sarniej Skały i Krokwi. Porośnięta jest lasem mieszanym jodłowo-bukowym. Słynie ze wspaniałych widoków tworzonych przez wartko płynący Biały Potok.
 
 
 
 
Potok przeciskając się przez skały doliny tworzy niezliczone kaskady, kotły wodne, zakola. Droga wzdłuż potoku jest łatwa i przyjemna - nie sprawia większych trudności, tym bardziej że my schodzimy cały czas lekko w dół.
 
 
 
 
Dla zobrazowania i zachęcenia do odwiedzenia tego miejsca pokażę jeszcze kilka zdjęć:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Przechodzimy kilka mostków, a po minięciu Siwarowego Źlebu po prawej stronie mijamy zakratowany otwór dużej sztolni. Po II wojnie światowej prowadzone tu były poszukiwania uranu.
 
 
 
 
Po przekroczeniu następnych mostków dochodzimy do wylotu Doliny Białego i tu właściwie kończymy naszą wycieczkę.
Pozostało tylko dojście ścieżką pod Reglami do parkingu przy Dolinie Strążyskiej, a z tamtąd powrót na kwaterę w Murzasichle na zasłużony odpoczynek.
 
Myślę, że zachęciłem do zwiedzenia pokazanych dolinek. Dla osób starszych proponuję rozłożyć w/w wycieczkę na dwa dni tzn. odwiedzić Dolinę Strążyską i Dolinę Białego bez wchodzenia na Sarnią Skałę.
 
 
Klikając w poniższy odnośnik wracamy do strony głównej:
 STRONA GŁÓWNA 
 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl