FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   Home      TATRY POLSKIE      Dolina Olczyska,Kopieniec,Nosal

Wycieczka Na trasie Dolina Olczyska - Kopieniec Wielki (1328) - Polana pod Kopieńcem - Polana Olczyska - Nosalowa Przełęcz (1103) - Nosal (1206) - Murowanica. 

                                                                        Wycieczka w dniu 18 lipca 2013r.

              
 
Kilkugodzinny spacer w strefie reglowym Wielkiego Kopieńca i Nosala.Pomimo że jest to teren zalesiony w kilku miejscach otwierają się ładne widoki na Tatry i Zakopane.
 
Wycieczkę rozpoczynamy w Jaszczurówce przy wlocie do Doliny Olczyskiej.Dojechać tu można busami jadącymi do Morskiego Oka lub samochodem własnym.
 
 
Uwagi praktyczne:
  • przy wlocie do Doliny Olczyskiej znajdują się przystanki komunikacji miejskiej oraz nieduży bezpłatny parking na ok. 10 samochodów.
  • w przypadku braku miejsc można parkować bezpłatnie na ul. Oswalda Balzera od Nosala aż do wlotu Doliny Olczyskiej, ale jedynie po prawej stronie jadąc od strony Zakopanego.
  • od centrum Zakopanego do wlotu Doliny Olczyskiej ok. 4 km.
Cała wycieczka proponowaną trasą zajmuje ok. 4 godziny a do przejścia jest ok. 10 km (plus 2 km dojścia z Murowanicy na parking przy wlocie Doliny Olczyskiej)
 
Dla lepszej orientacji poniżej w tabelkach trasa szlakowa, czasy przejścia, wysokości poszczególnych odcinków trasy.
 
 
 
 
Ponieważ wchodzimy na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego należy wykupić bilet wstępu. Normalny 4 zł, ulgowy 2 zł. (ceny z 2013r.) W cenie biletu wliczone wejście na teren ośrodka czynnej ochrony gadów i płazów.
 
Ośrodek znajduje w odległości o. 100 m od kasy, zaraz po przejściu mostka na Olczyskim Potoku.
 
   
 
 
 
W tym miejscu jeszcze przed uzyskaniem przez Zakopane statusu uzdrowiska w 1886r były pierwsze na Podhalu baseny termalne odwiedzane nawet przez 6 tysięcy osób rocznie. A trzeba sobie uzmysłowić że w tamtym okresie podróż z Krakowa do Zakopanego odbywała się dorożką i trwała  2 dni.
 
Baseny działały do drugiej połowy XX wieku, kiedy po próbie ich rozbudowy zmieniono równowagę wód a woda tryskająca z odwiertu stała się zimniejsza.
 
Nieużywane baseny zaczęły popadać w ruinę. W roku 1999 Tatrzański Park Narodowy wykupił teren i powstał tu piękny zakątek ochrony płazów i gadów
 
 
 
 
 
 
 
 
 W Jaszczurówce powstała ścieżka dydaktyczna ukazująca tatrzańskie ekosystemy wodne, wykorzystywanie energii geotermalnej na Podhalu, historię cieplic. Tu w ośrodku czynnej ochrony w miejscu dawnych basenów utworzono zbiorniki wodne, pomosty stwarzając dogodne warunki dla życia płazom i gadom.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jaszczurówka jest dzielnicą Zakopanego a nazwa wywodzi się od żyjących przy cieplicach salamander które przez górali nazywane były z racji swego wyglądu - "jaszczurami".
 
 
Teraz znów mają dogodne warunki rozwoju.
 
 
Próbowałem jakąś salamandrę wypatrzeć ale mi się nie udało.
 
 
Za to wypatrzyłem uciekającą w trawy żmiję zygzakowatą - dobre i to.
 
 
Po obejrzeniu tego uroczego zakątka ochrony gadów i płazów ruszamy szlakiem zielonym w Dolinę Olczyską. Pierwszy etap to dojście do Polany Olczyskiej. Do przejścia ok. 2 km co zajmuje ok. 35 minut. Różnica wzniesień ok. 140 m.
 
 
 
 
 
Cały ten odcinek idziemy lekko pod górkę wzdłuż Olczyskiego Potoku zbliżając lub oddalając się od niego. Wielokrotnie  go przekraczamy po dobrze utrzymanych mostkach.
 
 
 
 
 
 
 
 
 Maszerując w porannej mgiełce unoszącej się nad Olczyskim Potokiem mijamy po prawej stronie niewielką ale wybitną iglicę skalną przy dolnym końcu pasa skał zwanego Piórem. Z racji swojego kształtu zwana Babą lub Olczyską Babą.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po półgodzinnym marszu dochodzimy do Polana Olczyskiej. Znajduje się tu skrzyżowanie szlaków.
 
 
 
 
 
 
Szlak zielony którym szliśmy z Jaszczurówki skręca w lewo w kierunku Kopieńca Wielkiego.
 
 
Natomiast na wprost zaczyna się szlak żółty w kierunku Nosalowej Przełęczy.
 
 
Nasz plan to najpierw wejście zielonym na Kopieniec i powrót z powrotem by żółtym kontynuować wejście na Nosalową Przełęcz.
 
 
Jesteśmy na Polanie Olczyskiej na wysokości 1037 m n.p.m.
 
 
Kiedyś na tej polanie stało ok. 20 szałasów pasterskich, W czasie naszej wycieczki widziałem jedynie jeden.
 
 
Polana pomału zarasta i zmniejszyła się o połowę dawnej wielkości.
 
 
Nazwa polany jak i innych obiektów w tej okolicy wywodzi się od wsi Olczy.
 
 
Pokonaliśmy pierwsze 2 km. Na rozwidleniu szlaków znajdują się stoły i ławy - można więc tu spokojnie zjeść śniadanie i odpocząć.

 
 
Po krótkim odpoczynku ruszamy na drugi etap prowadzący z Polany Olczyskiej na Kopieniec. Do przejścia jest następne 2 km ale z uwagi że różnica poziomów wynosi ok. 280 m to również czas pokonanie tego etapu wynosi ok. 1 godziny.
 
Przechodzimy jedyny w tej części wędrówki mostek na Potoku Olczyskim i ruszamy szlakiem zielonym. Droga szlakowa prowadzi cały czas ostro pod górę, gęstym lasem - całkowity brak widoków.
 
 
 
Ścieżka szlakowa poprowadzona pomiędzy stokami Dużego Kopieńca z lewej, a Suchego Wierchu po prawej stronie.
 
         
 
Po ok 45 minutach wychodzimy z lasu na skraj Polany pod Kopieńcem. Miejsce dość charakterystyczne - otwierają się widoki na polanę z szałasami oraz na Kopieniec Wielki (1328 m n.p.m.)
 
 
Na zdjęciu wygląda jak mała górka ale zaręczam że 15 minut podejścia na niego daje nieźle popalić. Na polanie u podnóża Kopieńca są ławy i stoły - polecam na krótki odpoczynek przed podejściem.
 
 
 
W tym miejscu mamy do wyboru dwie możliwości gdyż szlak zielony rozgałęzia się. W lewo ostro do góry na Kopieniec Wielki, zaś prosto łagodnie przez Polanę pod Kopieńcem.
 
My ponieważ chcemy zobaczyć ładne panoramy wybieramy podejście (15 min.), zejście na koniec polany (15 min.), powrót przez polanę do miejsca gdzie teraz jesteśmy. Następnie powrót na Polanę Olczyską aby zamknąć etap drugi.
Właśnie ten etap drugi pokazuję poniżej. Takie zaplanowanie pozwoli nam kontynuowanie wycieczki na Nosal.
 
 
 
W związku z tym nie pozostaje nam nic innego jak pomęczyć się przez 15 minut aby stanąć na wierzchołku Kopieńca Wielkiego. Trasa prowadzi wygodnymi schodami, miejscami zakosy.
 
 
 
 
 
 
Na podejściu oglądając się za siebie widać początek Polany pod Kopieńcem z miejscem na odpoczynek (stoły,ławy). Ścieżka w lewo prowadzi przez polanę w kierunku Toporowej Cyrhli. W głębi spustoszenia spowodowane przez halny.
 
 
 
Jeszcze tylko 5 minut najbardziej stromego odcinka i jesteśmy na szczycie Wielkiego Kopieńca.
 
 
 
 
 
Długie dojście lasem i kilkuminutowe dojście ostro pod Kopieniec rekompensują wspaniałe widoki na okolice. Oto kilka z nich.
 
 
... widok w stronę kotliny zakopiańskiej i pasma Gubałówki.
 
 
 
Widać dużą część Tatr Wysokich. Poniżej fragment od Kościelca, przez Świnicę, Kasprowy Wierch, Goryczkową Czubę, Kopę Kondracką. Na pierwszym planie widać Skupniowy Upłaz prowadzący do schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej.
 
       
 
 
 
 
Zaś oglądając się do tyłu widać Polanę pod Kopieńcem z szałasami - to z tego miejsca przed chwilą podchodziliśmy.
 
 
Pozostawiamy grupkę turystów odpoczywających i podziwiających widoki i zaczynamy schodzenie na Polanę pod Kopieńcem - na jej końcową część co pozwoli nam przejść przez jej całą długość.
 
        
 
Ta zejściowa ścieżka jest o wiele mniej stroma i również zapewniająca ładne widoki w kierunku Zakopanego i Tatr Wysokich.
 
 
      
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Pod koniec schodzenia las zanika i ukazuje się w całości Polana pod Kopieńcem z charakterystyczną zabudową rzędową szałasów. Za niedługo będziemy przechodzić obok nich.
 
 
 
Polana Kopieniec lub Polana pod Kopieńcem dawniej nazywana Skupniową Polaną leży na wysokości 1220 - 1250 m n.p.m.
 
Kiedyś wypasano owce na Kopieńcu i Polanie co doprowadziło do rozmywania Kopieńca. Obecnie wypas jest jedynie na Polanie pod Kopieńcem - jest to tzw. wypas kulturowy.
 
 
 
 
Zejście z Wielkiego Kopieńca kończymy przy drodze obok kamiennego krzyża. Droga w lewo prowadzi do Toporowej Cyrhli.
 
          
 
 
 
Od dwunastu lat zawsze w drugą niedzielę września przy kamiennym krzyżu odprawiana jest msza na której spotykają się przedstawiciele góralskich rodów którzy na tym terenie wypasali owce.
 
 
 
My kwiecistą łąką wzdłuż szeregu szałasów dochodzimy do miejsca z którego podchodziliśmy na Kopieniec Wielki - tym samym zamknęliśmy pętlę wokół Kopieńca.
 
 
 
 
 
 
 
 
Do Polany Olczyskiej schodzimy przez 30 minut tą samą drogą przez las którą podchodziliśmy.Kto byłby zmęczony lub ograniczony czasem może wrócić do Jaszczurówki i zakończyć wycieczkę.
 
My ponieważ pogoda dopisuje postanawiamy realizować nasz pierwotny plan i dalej wędrować szlakiem żółtym na Nosalową Przełęcz (30min.) i dalej szlakiem zielonym na Nosal z zejściem do Murowanicy (40 min.)
 
Na początku Polany Olczyskiej robimy pamiątkowe zdjęcie nad potokiem i ruszamy szlakiem żółtym lekko pod górkę.
 
 
 
 
Patrząc na te ilości płynącej wody trudno sobie wyobrazić że wypływa ona zaledwie 200 m dalej z jednego miejsca tzw. Wywierzyska Olczyskiego.
 
Idąc szlakiem żółtym po lewej stronie Polany Olczyskiej widoczny jest drewniany pomost z którego można obejrzeć to piękne źródło.
 
 
 
Jak podaje Wikipedia jest to największe wywierzysko w całych polskich Tatrach. W zależności od ilości opadów wypływa z zniego od 500 l/s do nawet 6000 l/s wody. Woda jest zbierana w Dolinie Pańszczycy i przepływa podziemnymi kanałami aż do tego miejsca dając początek Olczyskiemu Potokowi.
 
 
 
 
Mijamy jeden z nielicznych już na Polanie Olczyskiej szałasów pasterskich. Patrząc do tyłu widać na tle szałasu od lewej Kopieniec Mały (1167 m n.p.m.), Przełęcz między Kopieńcami (1109 m n.p.m.), i Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m.) na którym dziś byliśmy.
 
 
 
 
                                              ... Wielki Kopieniec 1328 m n.p.m.
 
Szlak żółty powyżej szałasu biegnie dużym trawersem przez las w większości bardzo zniszczony przez halny.
 
 
 
Smutny to widok gdy patrzy się na powalone drzewa i b. dużą ilość jeszcze stojących ale zaatakowanych przez korniki. Jedynym małym pocieszeniem jest że "dzięki"  powaleniu drzew odsłonił się widok na cel naszej wycieczki - Nosal
 
 
 
Dochodzimy do kładki na ostrym zboczu, a jest to znak że za 2 minuty osiągniemy Nosalową Przełęcz ( 1103 m n.p.m.).
 
 
 
Patrząc z kładki w stronę z kąd przyszliśmy widać doskonale Kopieniec Wielki na którym niedawno byliśmy. Doskonale widoczne jego dwa wierzchołki oddalone o ok. 200 m.
 
 
 
 
 
 
 
 Po krótkim podejściu jesteśmy na Nosalowej Przełęczy (1103 m n.p.m.). Od Polany Olczyskiej to ok. 20 minut marszu. Znajduje się tu węzeł szlaków pieszych i nartostrada.
 
 
W tym miejscu mamy możliwość wybrania dalszej drogi:
 
- szlakiem zielonym do Kuźnic ok. 30 min.
 
- szlakiem zielonym przez Nosal z zejściem do zapory przy Polanie Kuźnickiej ok. 55 min.
 
 
My zgodnie z wcześniejszym planem zaczynamy podchodzenie na Nosal. Aby dojść z przełęczy na wierzchołek Nasala trzeba pokonać przewyższenie ok. 100 m ścieżką szlakową przez las.
 
 
 
        
           
W miejscach gdzie las został powalony przez halny można dojrzeć w górze Tatry Wysokie a w dole dolną stację kolei linowej na Kasprowy Wierch.
 
 
 
 
... Giewont i Długi Giewont.
 
 
                                                                         .... Kuźnice - dolna stacja kolejki na Kasprowy Wierch.
 
Ostatnie 5 minut podejścia na Nosal wymaga gimnastyki gdyż na krótkim odcinku jest  trochę skałek. Technicznie nie nastręcza żadnych trudności a jedynie trzeba zachować większą ostrożność w przypadku gdy pada deszcz.
 
         
 
Jesteśmy na Nosalu 1206 m n.p.m. - po wejściu okazuje się że nie tylko my. O ile na naszym szlaku z Doliny Olczyskiej było mało turystów to od strony Murowanicy weszła cała wycieczka szkolna i zrobił się tłok.
 
 
 
 
 Nosal to szczyt reglowy zaliczany do Tatr Zachodnich leżący nad Kuźnicami pomiędzy Doliną Bystrej a Doliną Olczyską. Roztaczają się z niego ładne widoki.
 
Patrząc na południowy-wschód oglądamy górny odcinek Doliny Olczyskiej którą kilkanaście minut temu podchodziliśmy. Widać ścieżkę szlakową wśród wiatrołomów.
 
 
 
Zaś bardziej na południe widzimy dużą część polskich Tatr Wysokich od Małej Koszystej, poprzez Wielką Koszystą, Waksmundzki Wierch, Krzyżne, Buczynowe Turnie, Żółtą Turnię, Granaty, Kozi Wierch, Świnicę, Kasprowy Wierch.
 
 
 
Poniżej widok: Żółta Turnia, Granaty, Kozi Wierch, Kozie Czuby, Zamarła Turnia, Mały Kozi Wierch, Kościelec, Zawratowa Turnia, Świnica. Na bliższym planie Wielka Kopa Królowa, Przełęcz między Kopami, Mała Kopa Królowa, Kopa Magury, Skupniów Upłaz.
 
 
 
Poniżej zbliżenie na Skupniów Upłaz którym biegnie szlak niebieski z Kuźnic do schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej.
 
 
 
Patrząc w dół na południowy-zachód w Dolinie Bystre widać Kuźnice z budynkiem stacji kolejki na Kasprowy Wierch.
 
 
 
Natomiast zerkając na pólnoc widać na pierwszym planie strome skałki na zboczu Nosala obok których będziemy wkrótce schodzić do Murowanicy. Na dalekim planie pasmo Gubałówki.
 
 
 
 
Jak widać Nosal zbudowany jest wyłącznie ze skał osadowych wapiennych i dolomitów.
 
 
Najwyższe i najbardziej strome skały  są od strony zachodniej tj. od Doliny Bystrej którą biegnie asfaltowa droga od ronda do stacji kolejki PKL w Kuźnicach.
 
 
Właśnie na tych zachodnich skałkach Nosala było wytyczonych ok. 30 dróg wspinaczkowych na których trenowali również goprowcy.
 
 
Odkąd Nosal znajduje się w obrębie Tatrzańskiego Parku Narodowego jest  zakaz wspinaczki.
 
 
 
Nam pozostało strome zejście trochę zniszczoną przez erozję ścieżką szlakową prowadzącą w górnej części wzdłuż tych malowniczych skałek rozrzuconych na zachodnim stoku Nosala. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatni  rzut okiem do tyłu na główny szczyt Nosala. Widać strome zachodnie zbocze. Nie dziwi że kilkanaście osób właśnie tutaj popełniło samobójstwo lub uległo nieszczęśliwemu wypadkowi.
 
 
 
 
... tu też widać dużą beztroskość.
 
Na zejściu spotykamy grupkę turystów podziwiających charakterystyczną skałkę. Większość nazywa ją "psem" lub "pieskiem" z racji swojego wyglądu.
 
 
 
 
 
 
 
... tu "piesek" otulony  poranną mglą.
 
Ścieżka wprowadza w las którym zejdziemy do Murowanicy. Z tego miejsca to jeszcze ok. 10 minut marszu.
 
 
 
 
 
Wychodzimy w pobliżu tamy gdzie zaczyna się szlak zielony którym wędrowaliśmy. Zaczynając z tego miejsca wycieczkę do Nosala - 55 min., na Nosalową Przełęcz - 65 min., do Polany Olczyskiej - 85 min., a do Jaszczurówki - 2 godz.
 
Uwaga praktyczna:
  • kto chce wejść jedynie na Nosal polecam łagodniejsze wejście szlakiem zielonym od strony dolnej stacji PKL w Kuźnicach, a zejście z Nosala do Murowanicy szlakiem wzdłuż skałek które pokazałem.
Po zejściu z Nosala mamy dwa wyjścia powrotu:
  • dojście wzdłuż tamy do drogi prowadzącej do Kuźnic i powrót środkami komunikacji miejskiej do parkingu przy wlocie  Doliny Olczyskiej gdzie zostawiliśmy samochód
  • dojście pieszo wzdłuż kanału do ul. Karłowicza, następnie ul. Karłowicza dojście do drogi Oswalda Balzera która prowadzi do wlotu Doliny Olczyskiej. (około 2 km)

 
 
 
 
My wracamy pieszo by na ul. Karłowicza zobaczyć kościółek  oo. Bernardynów pod wezwaniem św. Antoniego.
 
 
 
 
 
Wycieczka łatwa i przyjemna bez żadnych trudności technicznych, można ją modyfikować w/g własnych upodobań i w zależności od czasu jakim dysponujemy.
 
Na koniec ciekawostka - piękna jodła syberyjska.
 
 
 
 
 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
 
 

Wspierane przez Hosting o12.pl