FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
   Home      TATRY SŁOWACKIE      Dolina Koprowa,Niżni Ciemnosmreczyński Staw

Wycieczka rowerowo- piesza na trasie: Podbańska (930 m n.p.m) - Dolina Koprowa - Niżni Wodospad Niewcyrski (1210 m n.p.m) - Niżni Ciemnosmreczyński Staw (1675 m n.p.m.).       (powrót w odwrotnej kolejności)

                                                                        Wycieczka w dniu 28 sierpnia 2013r.


 
 
Aby rozpocząć wycieczkę trzeba objechać prawie całe Tatry Wysokie. Z Zakopanego przez Łysą Polanę do parkingu w Podbańskiej jest 87 km, a z Jurgowa ok. 67 km. Trasę dojazdu pokazuje załączona niżej mapka poglądowa.
 
 
 
W końcówce dojazdu drogą nr 537 po minięciu zakrętów, bezpośrednio za mostem na Potoku Biała Liptowska (słow.Bela) skręcamy w prawo na bezpłatny duży parking. Poniżej mapka poglądowa.
 
 
 
Wycieczka jak zawsze w Tatrach jest b. ciekawa. W przypadku pieszej wędrówki dość długa bo licząca ponad 27 km, a do pokonanie od parkingu usytuowanego na wysokości 930 m n.p.m. do Niżniego Ciemnosmreczyńskiego Stawu leżącego na wysokości 1675 m n.p.m. jest przewyższenie 745 m.
 
Trasę szlakową wycieczki z zaznaczonymi kolorami szlaków pokazuję na graniówce co pozwoli orientować się w otaczających szczytach i przełęczach.
 
 
 
W przypadku gdyby cała wycieczka była przydługa można zrobić sobie jedynie spacer do Wodospadów Niewcyrskich tj. ok. 8,4 km w jedną stronę. Na graniówce pokazałem poszczególne etapy wycieczki:
  • odcinek 0 - 1;  szlak żółty;          parking Podbańska (930m n.p.m.) - rozdroże przy Dolinie Cichej (960 m n.p.m.)
  • odcinek 1 - 2;  szlak zielony;      rozdroże przy Dolinie Cichej (930m n.p.m.) - rozdroże pod Gronikiem (1100 m n.p.m.)
  • odcinek 2 - 3;  szlak niebieski;  rozdroże pod Gronikiem (1100 m n.p.m) - Wodospady Niewcyrskie (1210 m n.p.m.)
  • odcinek 3 - 4;  szlak niebieski;  wodospady Niewcyrskie (1210 m n.p.m.)  - rozdroże Dolina Hlińska (1415 m n.p.m.)
  • odcinek 4 - 5;  szlak zielony;      rozdroże Dolina Hlińska (1415 m n.p.m.) - rozdroże w Ciemnych Smreczynach (1490 m n.p.m.)
  • odcinek 5 -6; szlak czerwony; rozdroże w Ciemnych Smreczynach (1490 m n.p.m.) - Niżni Staw Ciemnosmreczyński (1675 m n.p.m.)
Czas potrzebny na przejście pieszo całej trasy do Stawu Ciemnosmreczyńskiego (13,6 km) to ok. 4,5 godziny. Powrót ok. 4 godz. Praktycznie trzeba zarezerwować cały dzień. Jest godz. 830 - dojechałem na parking w Podbańskiej. Parking jest bezpłatny a na dodatek b. duży.
 
 
 
 
Z parkingu prowadzi kilka szlaków turystycznych m.innymi czerwony tzw.magistrala tatrzańska, oraz żółty w dwie doliny: Cichą i Koprową.
 
Podbańska to właściwie dwie miejscowości na pograniczu Tatr Wysokich i Zachodnich leżące po obu stronach Białej Liptowskiej.
 
Dawna Podbańska osada na wschodnim brzegu została przemianowana na Nadbańską, a nową na zachodnim brzegu wybudowaną po II wojnie światowej nazwano dawną nazwą tj. Podbańska.
 
Obecnie Podbańska to spory ośrodek sportów zimowych i miejscowość letniskowa. W niej znajdują się dwa duże hotele Permon i Krywań.
 
Podbańska i okolice była w czasie powstania słowackiego dużym ośrodkiem działalności powstańców z oddziału Wysokie Tatry.
 
Właśnie tu na parkingu znajdują się liczne pamiątki tej działalności w postaci tablicy z zaznaczonymi miejscami walk oraz pomnik upamiętniający poszczególne powstańcze brygady.
 
 
 
 
 
Ruszam rowerem na trasę. Początek wzdłuż asfaltowej drogi wychodzącej z parkingu. Razem ze mną rusza słowacka rodzinka, również w Dolinę Koprową do wodospadów Niewcyrskich.
 
 
 
Po kilkuset metrach niepozorny drogowskaz kieruje w prawo na widoczny z asfaltowej drogi mostek na Potoku Biała Woda Liptowska.
 
 
 
 
 
W tym miejscu istniała kładka skracająca drogę z parkingu na szlak żółty prowadzący w Dolinę Cichą i Koprową. Kładka w 2010 r. została zniszczona przez wielką powódź. Dzięki sponsorom, miejscowym władzom i tutejszych mieszkańców wybudowano solidny mostek który b. pasuje do tego terenu.
 
 
 
 
 
Od strony parkingu jest nawet miejsce pozwalające na spokojny odpoczynek i ewentualny posiłek przy szumie płynące wody. Na drugie śniadanie jeszcze za wcześnie więc  jadę dalej.
 
 
 
 Po przekroczeniu mostka za ok. 50 m asfaltowa droga. Skręcamy w lewo i podążamy za znakami żółtymi w kierunku rozdroża doliny Cichej z Koprową. Wracając trzeba uważać aby nie przegapić tego miejsca prowadzącego na parking. Pomaga w tym ustawiony drogowskaz. Ale to w drodze powrotnej.
 
 
 
Droga którą jedziemy jest asfaltowa dopuszczona jedynie do ruchu pieszego i rowerowego. Mogą nią jeździć pojazdy samochodowe posiadające zezwolenie TANAP-u. Prowadzi lekko pod górkę.
 
 
 
 
 
 
Po ok. 2 km od parkingu dojeżdżamy bez żadnych kłopotów do rozdroża przy Dolinie Cichej. Tu trzeba się decydować. W lewo b.długa 14 km Dolina Cicha (szlak żółty), natomiast w  prawo również długa 11 km Dolina Koprowa (szlak zielony).
 
 
 
W rozwidleniu tych dwóch dróg szlakowych ustawiony jest pomnik upamiętniający pięciu poległych partyzantów z oddziału Wysokie Tatry. W okolicznych dolinach spotyka się więcej takich miejsc które upamiętniają powstanie słowackie.
 
 
 
 
 
 
Na początku Doliny Koprowej dodatkowo ustawiona zapora informująca o zakazie ruchu samochodowego i motocyklowego.Dozwolony jedynie ruch rowerowy i pieszy.
 
 
 
Tą węższą ale wciąż asfaltową drogą będziemy podążać ok. 6,5 km tj. do wysokości wodospadów Niewcyrskich. Dalej to już droga utwardzona żwirem. Początek tego odcinka to szlak zielony którym dotrzemy do rozdroża pod Gronikiem (słow. Grunik).
 
 
Widoki na szczyty w początkowym okresie są nikłe. Po lewej stronie pomiędzy drzewami dojrzeć można Liptowskie Kopy, a na wprost w paru miejscach w chmurach Krywań i Krywańska Grań.
 
 
 
Brak na tym odcinku szerszych widoków wynagradza widok i szum płynącego po lewej stronie drogi potoku Koprowa Woda (słow.Koprovsky potok). Koprową Wodę na całym odcinku Doliny Koprowej zasilają liczne mniejsze potoki spływające z bocznych dolin i stoków. Największy taki dopływ to Ciemnosmreczyński Potok, Hliński Potok i Niewcyrski Potok.
 
 
 
Ten piękny Potok Koprowa Woda bierze swój początek w okolicy Ciemnych Smreczyn na wysokości ok. 1385 m n.p.m., gdzie łączy się  Ciemnosmreczyński Potok wypływający z Ciemnosmreczyńskiego Stawu (cel tej wycieczki) z Hlińskim Potokiem wypływającym z Doliny Hlińskiej.
 
 
 
Koprowy Potok w końcowym swym biegu w okolicy Podbańskiej wpada do Potoku Cicha Woda Liptowska tworząc rzeczkę Biała Liptowska. W wielu miejscach Potok Koprowa Woda tworzy piękne kaskady, kolorowe baniory. Szczególny podziw budzą we mnie te wielkie głazy naniesione przez lodowiec.
 
 
 
 
 
 
Mniej więcej w połowie szlaku zielonego (na planie odc. 1 - 2) pomiędzy rozdrożem przy Dolinie Cichej a rozdrożem pod Gronikiem znajduje się pierwsza wiata turystyczna przy której można spokojnie odpocząć. Od tego miejsca Potok Koprowa Woda oddala się od drogi i staje się niewidoczny - słychać jedynie szum wody.
 
 
 
Ale zawsze jest "coś za coś" - zamiast potoku otwierają się po prawej stronie szersze widoki na okoliczne szczyty. Na dolnych zdjęciach widać Gronik (słow.Grunik, 1576 m n.p.m.), Krywańską Kopę (słow. Krivanska kopa, 1773 m n.p.m.), a gdzieś w chmurach Krywań i Krywańska Grań.
 
 
 
Poniżej Krywańska Kopa z widoczną trawersującą ścieżką szlaku zielonego prowadzącą na Krywań ukryty za chmurami. Na zdjęciu widoczna jedynie Krywańska Grań która jest północno-zachodnią boczną granią Ramienia Krywania. Na Krywańską Grań nie prowadzi żaden szlak turystyczny i jest całkowity zakaz wspinaczki dla taterników - rezerwat ścisły.
 
 
 
Po lewej stronie drogi na małej polance mijamy pojedyńczy domek który jest znakiem że niedługo znajdziemy się na rozdrożu pod Gronikiem.
 
 
 
 
 
 
 
Jak widać moi mali słowaccy znajomi dzielnie podjeżdżają pod górkę. Jesteśmy na wysokości 1100 m n.p.m.. a więc od parkingu w Podbańskiej pokonaliśmy ok. 170 m przewyższenia na długości ok. 6,2 km.
 
Nie jest stromo, jedynie na początku Doliny Koprowej była większa górka pod którą z trudem podjechałem (ok. 250 m).
 
 
W tym miejscu dochodzi z Trzech Studniczek szlak niebieski prowadzący aż do Popradzkiego Stawu (7,45 godz.).
 
 
Nasz następny odcinek (na planie 2 - 3) będzie właśnie prowadził szlakiem niebieskim do rozdroża przy wodospadach Niewcyrskich.
 
Tuż za rozdrożem pod Gronikiem droga i szlak niebieski przechodzi na drugą stronę Koprowej Wody.
 
 
 
W koprowej Dolinie można zaobserwować ciekawe zjawisko. Jeszcze kilometr wcześniej pokazywałem Koprowy Potok pełen wody. Tu z mostu widać suche koryto potoku. Na niektórych odcinkach Koprowy Potok zanika a woda płynie podziemnymi kanałami.Jedynie po dużych deszczach lub w czasie wiosennych roztopów płynie wierzchem.
 
 
 
Przed mostem zaczynamy następny odcinek trasy (na planie 2 - 3) tj. od rozstaju pod Gronikiem do wodospadów Niewcyrskich. Jest to odcinek szlaku niebieskiego długości ok. 3 km. Czas przejścia pieszo to ok. 1,15 godz.
 
Otwierają się szersze widoki. Po lewej zobaczyć można Opalone (słow.Opalene, 1700 m n.p.m.), Wszywaki (słow.Vsivaky, 1811 m n.p.m.), Kryżne Liptowskie (słow.Krizne, 2039 m n.p.m.).
 
 
 
 
 
 
 
Zaś po prawej stronie, niestety dla mnie w chmurach potężne stoki masywu Krywania oraz jego boczne granie opadające do Doliny Koprowej.
 
 
 
 
 
 
Liczyłem że w drodze powrotnej będę miał więcej szczęścia i zrobię kilka lepszych zdjęć temu potężnemu masywowi. Nic z tego nie wyszło a pogoda była jeszcze gorsza - nic nie było widać. Na drugi sezon planuję rowerowo-pieszą wycieczkę rodzinną tą samą trasą - może wtedy się uda.
 
Pod koniec tego odcinka (na planie 2 - 3) droga i szlak niebieski znowu przechodzi na drugą stronę Koprowego Potoku. W tym miejscu woda znowu płynie wierzchem.
 
 
 
 
 
 
Za moment mijamy małą polankę z turystyczną wiatą i docieramy do wodospadów Niewcyrskich. Tu kończy się asfaltowa droga a zaczyna żwirówka.
 
 
 
 
Znajdujemy się na wysokości ok.1190 m n.p.m. a więc od parkingu w Podbańskiej pokonaliśmy na długości ok. 8,4 km przewyższenie ok. 260 m.
 
Mnie zajęło to z przystankami na robienie zdjęć ok. 1,45 godziny. Pieszo w/g mapy to 2,45 godziny.
 
Ten fragment wycieczki polecam wszystkim na dłuższy spacer gdyż idzie się po wygodnej drodze, ładne widoki, małe przewyższenie i na końcu piękne wodospady Niewcyrskie które zaraz pokażę.
 
Dalszy odcinek jest bardziej wymagający gdyż trzeba jeszcze przejść ok. 5,2 km z pokonaniem przewyższenia 490 m.
 
Od wodospadów szlak zamknięty w okresie od  1 listopada do 15 czerwca z powodu lawin i ochrony przyrody.
 
 
 
W tym miejscu na mapach nie ma rozdroża, ale w prawo obok obudowanego źródełka istnieje udostępniona przez TANAP ścieżka długości ok. 200 m którą w 3 minuty dochodzi się do pięknych wodospadów Niewcyrskich.
 
Właściwie to Niewcyrskie Siklawy (słow. Nefcerke vodopady) których jest trzy:
  • Niżnia Niewcyrska Siklawa (słow.Niżny Nefcerky vodopad, Mały vodopad) położony najniżej i najlepiej widoczny.
  • Pośrednia Niewcyrska Siklawa (słow. Postredny Nefcerky vodopad lub Kmetov vodopad) - środkowy.
  • Wyżnia Newcyrska Siklawa (słow. Vysny Nefcerki vodopad) - najwyżej położony i niewidoczny.
Wypływają one z Teriańskich Stawów w Dolinie Niewcyrce. A więc nie pozostało nic innego jak ruszać pod górkę aby zobaczyć to cudo natury.
 
Samo dojście do wodospadu dolnego prowadzi w bezpośrednim sąsiedztwie Niewcyrskiego Potoku gdzie spadająca z hukiem woda, omszone głazy i skały, powalone drzewa tworzą ładne zakątki.
 
Początek ścieżki do wodospadów Niewcyrskich. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po trzech minutach dochodzimy do kładki nad Potokiem Niewcyrskim z którego można podziwiać dwustopniową Niżnią Niewcyrską Siklawę.
 
Niżnia Niewcyrska Siklawa. 
 
 
Górna kaskada Niżniej Niewcyrskiej Siklawy. 
 
Dolna kaskada Niżniej Niewcyrskiej Siklawy. 
 
Niżnia Niewcyrska Siklawa nawet pod koniec sierpnia jest piękna a co dopiero w czasie wiosennych roztopów gdy masy wody spadają z ok. 40 metrów.
 
Kładką przechodzi się na drugą stronę Potoku Niewcyrskiego na zabezpieczoną balustradkami ścieżkę którą można dojść na wysokość drugiej kaskady.
 
 
 
 
 
 
Z platformy widokowej można pomiędzy drzewami dojrzeć słabo widoczną Pośrednią Niewcyrską Siklawę nazywaną też "Kmetov vodopad" dla upamiętnienia Andreja Kmeta wybitnego literata,botanika i etnografa.
 
 
 
 
 
 
Wyżniej Niewcyrskiej Siklawy nie widać, a cały ten teren włącznie z Doliną Niewcyrską jest obszarem ochrony ścisłej i nie prowadzą tam żadne szlaki turystyczne.
 
 
 
Pozostaje spojrzeć z platformy widokowej na kaskadę dolną Niżniego Wodospadu Niewcyrskiego i schodzić na drogę szlaku niebieskiego celem dalszego kontynuowania wycieczki.
 
Schodząc robię jeszcze kilka zdjęć Potoku Niewcyrskiego bo naprawdę na tych 200 metrach można minutami podziwiać tą dziką przyrodę tatrzańską. Dobrze że TANAP udostępnił ten fragment rezerwatu ścisłego.
 
 
 
 
 
 
Tym bardziej to robię gdyż chcę wykorzystać że w tym miejscu nie ma zamglenia. Na zdjęciu dolnym widać że za 100 m pomiędzy drzewami jest już "mleko".
 
 
 
Jak pisałem wcześniej od wodospadów zaczyna się krótszy ale cięższy do wędrówki odcinek trasy (na planie 3 - 6) do Niżniego Stawu Ciemnosmreczyńskiego, dlatego mniej wprawni mogą zakończyć tu wycieczkę i powrócić na parking. Taka wycieczka miałaby długość całkowitą ok. 16,8 km.
 
Ja jestem w małej rozterce gdyż przy odgałęzieniu na wodospady na drzewie wisi znak końca trasy rowerowej, natomiast na mapie z 2012 r. mam oznaczenie że można jechać rowerem dalej. Również w przewodniku Józefa Nyki "Tatry słowackie" jest informacja że można dojechać do Grajowej Polany.
 
Ryzykuję i postanawiam podjeżdżać jeszcze 1,5 km do mostu przy Garajowej Polanie.Żwirowa droga jest całkowicie przejezdna, miejscami ostro pod górkę.
 
 
 
Po jej prawej stronie zaczęły się nawet wyłaniać z chmur  Liptowskie Kopy. Na tym odcinku warto zwrócić uwagę na piękne 3 - 4 m kaskady jakie tworzy Koprowy Potok płynący po lewej stronie drogi. Spadająca ze skał woda tworzy tu zastoiska i głębokie kolorowe baniory.
 
 
 
 
 
 
 
 
W kilka minut,  już samotnie  gdyż  słowacka rodzinka jechała jedynie do wodospadów Niewcyrskich mijam wiatę turystyczną i dojeżdżam do mostka na Koprowym Potoku przy Garajowej Polanie. Jest to ostatnie spotkanie z Koprowym Potokiem gdyż w tym miejscu skręca w kierunku Doliny Hlińskiej.
 
 
 
Tu przy mostku zostawiam zabezpieczony rower i ruszam dalej pieszo. Bezpośrednio za mostkiem droga jezdna skręca w lewo, natomiast szlak niebieski w prawo. Trzeba uważać gdyż oznaczenie szlaku jest mało zauważalne.
 
Ścieżka szlakowa staje się bardziej stroma i kamienista, prowadzi trawersem przez las - a widoki na okolice żadne.
 
 
 
 
 
Po ok. 3 km od wodospadów Niewcyrskich rozdroże przy Dolinie Hlińskiej znajdujące się na wysokości 1411 m n.p.m.
 
 
 
 
Na rozstaju wiata turystyczna w której posiedziałem aby minął największy deszcz.
 
Szlak niebieski którym podchodziłem skręca w prawo w Dolinę Hlińską i prowadzi do:
- Koprowa Przełęcz   2,5 godz.
- Hińczowe Stawy      3,0 godz.
- Rozdroże nad Żabim Potokiem     3,45 godz.
- Popradzki Staw   4,15 godz.
 
 
Ja ruszam szlakiem zielonym w kierunku rozdroża pod Ciemnymi Smreczynami - 0,15 godz.
 
Na moje utrapienie deszcz w ogóle nie przestaje padać i jedynym pocieszeniem jest że podchodzę pięknym lasem pośród bujnej roślinności.
 
 
 
 
 
W przerzedzeniu drzew widać charakterystyczną w formie piramidy sylwetkę Pośredniego Wierszyka (słow. Prostedny chrbat, Prostredny vrch, 2363 m n.p.m.) będącego północno-zachodnią granią Koprowego Wierchu.
 
 
Grań Pośredniego Wierszyka oddziela Dolinę Ciemnosmreczyńską którą wędruję od Doliny Hlińskiej. Nie prowadzi na niego żaden szlak turystyczny ani wspinaczkowy gdyż znajduje się w obszarze ochrony ścisłej TANAP-u.
 
 
 
W drobnym deszczu dochodzę do rozdroża pod Ciemnymi Smreczynami (słow. rozcestie pod Temnymi Smrecinami) na wysokości 1485 m n.p.m. Od parkingu w Podbańskiej jest to już przewyższenie 555 m. Dotarcie do tego miejsca zajęło mi 3,2 godz.
 
 
 
 
 
 
Rozdroże znajduje się na granicy lasu i podmokłej łąki przez którą na ścieżkach szlakowych wybudowano drewniane pomosty. W tym miejscu znajduje się też ostatnia na mojej trasie turystyczna wiata w której znowu chwilę odpoczywam a właściwie przeczekuję deszcz.
 
Szlak zielony którym podchodziłem skręca w lewo na Przełęcz Zawory (1,2 godz.) którą to przełęczą można dostać się do Doliny Cichej. Z  tego miejsca powrót pieszo do parkingu w Podbańskiej w/g drogowskazu to 4,15 godz. Ja będę o wiele szybciej bo mam rower dwa rozdroża niżej.
 
 
 
Będąc tak blisko celu (0,45 godz.) postanowiłem pomimo padającego deszczu kontynuować wycieczkę szlakiem czerwonym do Niżniego Ciemnosmreczyńskiego Stawu - tym bardziej że nigdy tam jeszcze nie byłem.
 
 
 
 
Z tego odcinka nie mam zdjęć gdyż padał deszcz i widoczność otaczających szczytów była zerowa. Dzięki swojemu samozaparciu dobrnąłem do stawu i dalsze zdjęcia robiłem spod daszka włażąc na rozwidlenie drogowskazu.
 
 
 
 
 
 
 
Nad Niżnim Stawem  Ciemnosmreczyńskim nie ma żadnej wiaty gdzie by się można schować więc chowam aparat i ruszam w dół z postanowieniem że na drugi sezon zorganizuję taką samą wycieczkę ale z członkami rodziny.
 
W czasie tej wycieczki nie było mi dane zobaczyć Krywania oraz otaczających Staw Ciemnosmreczyński szczytów. Wycieczka całodniowa, dolina długa i mało uczęszczana.  Warta odwiedzenia przez tych co lubią spokój i ciszę. W czasie całej wycieczki spotkałem jedynie ok. 10 turystów. 
 
Powrót do strony głównej:  STRONA GŁÓWNA 
 
 
Wspierane przez Hosting o12.pl