FOTOGRAFIA AMATORSKA
Zbigniew Wójcik
Wycieczka w Tatry Polskie na trasie Kasprowy Wierch (1987m n.p.m) - Beskid (2012m n.p.m.) - Świnica (2301m n.pm. - Przełęcz Zawrat ( 2138m n.p.m.) - schronisko Murowaniec  - Kuźnice.        
Część I - wejście
 
 
Wśród najczęściej odwiedzanych szczytów w Tatrach Polskich zaraz za Giewontem plasuje się górująca nad Halą Gąsienicową Świnica. Jest to jeden z wybitniejszych szczytów tatrzańskich położony stosunkowo blisko Zakopanego.
 
Przy dobrej widoczności można go oglądać z usytuowanej w centrum miasta Równi Krupowej. Gdy przyglądamy się z niej otoczeniu Hali Gąsienicowej, Świnica jest łatwa do zlokalizowania - jest to pierwszy wybitniejszy szczyt, wznoszący się stromo od prawej strony.
 
Świnica ma wysokość 2301 m, leży w głównej grani Tatr Wysokich, nad trzema dolinami: Doliną Cichą, Doliną Pięciu Stawów Polskich i Doliną Gąsienicową. 
Powyższe dane wzięto ze strony "Nasze Tatry" - http://www.naszetatry.republika.pl/szczyty/swinica.htm 
 
 
Poniżej tabele przedstawiające trasę wycieczki z naniesionymi kolorami szlaków, czasami przejścia poszczególnych odcinków, odległościami oraz pokonywanymi wysokościami.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Powyższe tabelki opracowane na podstawie "Kalkulatora czasu przejścia szlaków gór polskich - Tatry Polskie" wg www.szlaki.net.pl
 
 
 
 
 
Świnica przebijająca w chmurach widziana z Beskidu, widoczna przełęcz Liliowe 1952m i odchodzący w lewo szlak zielony w kier. Hali Gąsiennicowej (do schroniska Murowaniec)
 

 
 
 
Wędrówkę rozpoczynamy wczesnym rankiem w Kuźnicach.  Aby zaoszczędzić siły postanawiamy wjechać kolejką na Kasprowy Wierch.
 
 
Niestety jak to w życiu bywa coś za coś - zaoszczędzimy siły ale stracimy cenny czas.
 
 
Wstając rano stoimy w kolejce tylko ok. 1godz. a ci co sobie trochę pospali będą stali w tej kolejce ok. 4 godz.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Jesteśmy na Kasprowym Wierchu (1987m) i zaczynamy właściwą wycieczkę. A trasa zaplanowana to Beskid, Świnica, przełęcz Zawrat, Czarny Staw, schronisko Murowaniec, Kużnice.
 
 
 
 
Po 200 metrach wygodnym chodnikiem dochodzimy do Przełęczy Suchej  leżącej na wysokości 1950m n.p.m.Tu znajduje się skrzyżowanie szlaków. W lewona prawo odchodzi szlak żółty w kierunku schroniska Murowaniec, w prawo w dół odchodzi również szlak żółty na stronę słowacką do Doliny Cichej.
 
My idziemy w lewo pod górę szlakiem szlakiem czerwonym bardzo rozdeptaną ścieżką biegnącą granią w kierunku Beskidu. Obrazują to zdjęcia poniżej.
 
 
 
 
 
 
 
 
Żwawo ruszamy od budynku górnej stacji kolejki, przed nami   Beskid 2012m. Trawersująca ścieżka na zboczu to żółty szlak który prowadzi w Dolinę Gąsienicową do schroniska Murowaniec.
 
 
 
 
Trawersująca ścieżka na zboczu to żółty szlak który prowadzi w Dolinę Gąsienicową do schroniska Murowaniec.Pozostawiamy za sobą górną stację kolejki i budynek obserwatorium na Kasprowym Wierchu.
 
 
                     
 
By po około 20-25 minutach zdobyć Beskid i zejść na Przełęcz Liliowe która dzieli Tatry Zachodnie od Tatr Wysokich. Patrząc z przełęczy do tyłu nie widać budynków na Kasprowym gdyż widok zasłania Beskid.
 
 
 
 
 
Z przełęczy Liliowe leżącej na wysokości 1952m n.p.m. w lewo odchodzi szlak zielony w dół do Doliny Gąsienicowej - po 35 min. można dojść do schroniska Murowaniec.
 
My dalej granią szlakiem czerwonym w kierunku widocznych dwóch turni tj. Skrajnej Turni (2096m n.p.m.) i Pośredniej Turni (2128m n.p.m.) - za nimi w chmurach nasz główny cel Świnica.
 
 
 
 
Szczyt Skrajnej Turni szlak omija  z prawej strony, obniżając się do Skrajnej Przełęczy (2071m n.p.m.).
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Widok ze Skrajnej Przełęczy w dol.Gąsiennicową - widać przepiękne stawy - Zadni Staw Gąsiennicowy, Zielony Staw, Litworowy Staw.
 
 
 
 
 
 
 
 
Idąc zboczami po słowackiej stronie roztaczają się ładne widoki.
 
 Córka zarządza krótki postój a ja na mapie próbuję zlokalizować co widzimy. Dochodzę do wniosku że w dole to Cicha Dolina Liptowska i Dolina Walentkowa. Na mapie widać że przebiega nimi szlak czerwony  pieszy a również rowerowy. 
 
 
 
 
 
 
Planujemy że może kiedyś urządzimy od strony słowackiej wycieczkę rowerową w Dolinę Cichą.
 
 
Dojedziemy dokąd się da, następnie pozostawimy rowery i pieszo wejdziemy na Gładki Wierch.
 
 
 
Ale to tylko plany - na razie podziwiamy góry po stronie słowackiej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Długim trawersem Pośredniej Turni zbliżamy się do Przełęczy Świnickiej leżącej na wysokości 2051m n.p.m. Z Kasprowego Wierchu z krótkim postojem zajęło nam ok. 1 godz.
 
 
 
 
 
Za nami Pośrednia Turnia (widać na zboczu skalisty trawers którym wędrowaliśmy ), w siodełku na dole Świnicka Przełęcz (2051m) z której czarnym szlakiem można zejść do Hali Gąsienicowej podziwiając po drodze kolorowe stawy które oglądaliśmy ze Skrajnej Przełęczy. My zaczynamy wspinać się czerwonym szlakiem na Świnicę.
 
 
... trochę stromo i wysoko.
 
 
... w dole przełęcz Świnicka i wspominany wcześniej szlak  czarny do Murowańca.
 
Zaczęło się stromo pod górkę, na tyle że zapiera dech i trzeba co jakiś czas odpoczywać.Jest strtomo ale bezpiecznie - łańcuchy pomagają wspinać się po wielkich uskokach.
 
 
 
 
 
 
 
Zbliżamy się do trudniejszego odcinka gdzie po płytach nachylonych w dół trzeba przejść ok. 50m aby pokonać skalne  żebro.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Po ok. 60m schodzenia w dól nad urwiskiem dochodzi się do miejsca gdzie płyty urywają się jeszcze bardziej i trzeba w górę przekroczyć żebro skalne.
 
 
 
 
 
 
Wg mnie te ok. 150-200m jest  najtrudniejszym odcinkiem na podejściu na Świnicę od strony Kasprowego Wierchu co zresztą widać po minie córki.
 
 
Po minięciu skalnego żebra pozostaje wygodniejsze podchodzenie po bardziej przystępnympodłożu w postaci większych płyt ubezpieczonych łańcuchami.
 
 
 
 
Do szczytu Świnicy pozostało ok. 5 minut podchodzenia - bezpiecznego ale wcale nie płaskiego.
 
 
 
 
 
 
Mała konsternacja - strzałka szlakowa nakazuje kierunek wydaje się do samego końca że w przepaść. Jednak daje się obejść to wielkie skalisko, a za nim już widać szczyt Świnicy.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dochodząc do szczytu   trzeba uważać,  gdyż  jest tu rozwidlenie szlaku.  Cały czas podchodziliśmy ,  w pewnym  miejscu  szlak  czerwony ucieka w dół w kier. Zawratu.
 
Jeżeli chcemy wejść na szczyt Świnicy musimy rozejrzeć się za znakiem czerwonym kierującym w lewo do góry. Wspinając się ok. 20 - 30 m przy pomocy łańcucha znajdziemy się na szczycie. Powrót  tą samą drogą.
 
Ponieważ  Świnica 2301m góruje  nad  wszystkimi szczytami  w tej części Tatr  panoramy we wszystkich  kierunkach  są  wyśmienite.  Widać Beskid, Kasprowy Wierch, Czerwone Wierchy, Kościelec, całą Orlą Perć , Krywań. W dole widoczne są stawy w Dol.Gąsienicowej, oraz Zadni Staw Polski w Dol. Pięciu Stawów Polskich.
 
Na szczycie Świnicy.
Chwila odpoczynku, czas na podziwianie widoków i chwila zadumy czy na drugi rok dam jeszcze radę na takie eskapady.
 
 
Mam nadzieję, że się jeszcze uda.
 
 
Jak się weszło to trzeba i zejść.
 
Klikając w poniższy odnośnik przechodzimy do części II 
 
 
 
Klikając w poniższy odnośnik wracamy do strony głównej:
 STRONA GŁÓWNA 

Wspierane przez Hosting o12.pl